Co OBECNIE czytam?
#381
Napisano 10 września 2010 - 17:06
"Jest to relacja z czterech lat, które spędziłam w buszu. Kierowana wielką miłością mego życia, wyszłam za mąż za Lketingę, Masaja z Kenii.
Tam doświadczyłam nieba i piekła, dotarłam do granic wytrzymałości fizycznej i duchowej. Wraz z córką Napirai wygrałyśmy największą walkę o przetrwanie" - pisze autorka jednego z najgłośniejszych bestsellerów ostatnich lat.
i wzięłam się teraz za Studnie przodków - Joanny Chmielewskiej
Książka zaczyna się fragmentem życiorysu rodziny Bolnickich. Głównym kłopotem były w niej uciekające z domu córki. Najstarsza z rodu, pani Zofia Bolnicka, za ucieczkę swojej córki do wiejskiego chłopa wydziedziczyła ją. Cały swój majątek, w tym drogocenne przedmioty (czyt. skarb), zapisała swojej najstarszej wnuczce. Skarb, ukryty w depozycie, przetrwawszy dwie rewolucje i jedną wojnę, zapada w niepamięć... Aż do czasu, kiedy rodzina Dudków odkrywa w swojej piwnicy skrzynkę z dokumentami, między innymi opatrzony pieczęciami testament pani Zofii - nieotwarty. Historyk sztuki, któremu dokumenty zostały oddane, rozpoczyna poszukiwania potomków Pauliny Włókniewskiej (najstarszej wnuczki pani Zofii). Okazuje się jednak, że nie on jeden...
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#382
Napisano 13 września 2010 - 17:22
wouldn't wanna be anybody else!
...
#383
Napisano 13 września 2010 - 18:52
twojaksiązkaTo opowieść o tym, co wydarzyło się w Smoleńsku tuż po katastrofie, gdy biegliśmy w stronę szczątków samolotu, wierząc, że jednak ktoś przeżył. O tym, co działo się tam przez kilka następnych dni. O tysiącach Rosjan, którzy dzień i noc przychodzili, by złożyć biało-czerwone kwiaty. O wciąż zadawanym pytaniu: Jak to możliwe? O niezwykłym, milczącym pożegnaniu prezydenta na pustym lotnisku i o tłumach stojących na trasie przejazdu konduktu z Okęcia do pałacu Namiestnikowskiego. O ludziach, którzy byli tam także potem, gdy miasto zamierało, patrząc na dziesiątki kolejnych trumien. O tym, jak po kilku godzinach od zapalenia pierwszej świeczki na Krakowskim Przedmieściu zapłonęły ich tam tysiące. O pogrzebach, które okryły żałobą tyle polskich miast.
Nikt nie wie, co w nas zostanie z tych niezwykłych dni. Czy będziemy lepsi? Czy będziemy inni? Ale na pewno warto te dni pamiętać.
#385
Napisano 14 września 2010 - 14:41
stronę wcześniej moderator upomniał:
A jakbyście tak jeszcze napisały coś więcej o książkach, które obecnie czytacie jak np. karatetyka czy LadyNefretete to może ktoś by się skusił by także po nią sięgnąć
taka mała prośba z mojej strony
niech ten temat będzie przydatny, bo sam autor i tytuł raczej nic nikomu nie mówią
Więc fajnie by było jakbyście sie dostosowały
#386
Napisano 14 września 2010 - 21:48
W ZSRR zakazany, został opublikowany na Zachodzie w 1968 roku. Sportretowany przez Sołżenicyna szpital jest alegorią totalitarnego państwa. Oleg Kostogłotow, a także inni bohaterowie walczący o życie z nowotworem, przekonują się jak bezduszna i obojętna jest ta instytucja powołana do ratowania życia. W obliczu śmierci rozmyślają oni nad sensem egzystencji, samotnością, naturą świata. Akcja toczy się w roku 1955.
Kanwą powieści stały się doświadczenia autora, który w 1953 roku po ośmioletnim pobycie w łagrze z wyrokiem dożywotniego zesłania wychodzi na wolność. Jeszcze w obozie przechodzi operację nowotworu
#387
Napisano 15 września 2010 - 08:10
Joanna, popularna kompozytorka i kobieta po przejściach, osiada na wsi. Kupuje zrujnowany pałac, remontuje go i wreszcie jest szczęśliwa.
Latem odwiedza ją siostrzenica z przyjaciółkami. Joanna z dużą życzliwością wysłuchuje tajemnic młodych kobiet. Mimo woli staje się ich powierniczką, pocieszycielką, próbuje udzielać wskazówek. Sama jednak nie potrafi podjąć ważnych decyzji. Czy szukać miłości, czy nie ryzykować i cieszyć się spokojem, który dopiero teraz odnalazła?
źródło; książki WP
#388
Napisano 17 września 2010 - 19:59
Lara Adrian
Kiedy w klinice weterynaryjnej pojawia się ranny mężczyzna, doktor Tess Culver nie ma pojęcia, że jej życie właśnie na zawsze się zmienia. Nie wie, że wysoki, ubrany w czerń nieznajomy nie jest człowiekiem, lecz wampirem-wojownikiem.
Jego dotknięcie budzi w Tess ukryte pragnienia, których istnienia nie przeczuwała. Jeden krwawy pocałunek przenosi ją do jego świata – namiętności, grozy i walki z tymi przedstawicielami jego rasy, którymi rządzi nałóg krwi…
Polecam
#389
Napisano 18 września 2010 - 07:27
Najnowsza, 50-ta już powieść Joanny Chmielewskiej, stanowiąca nawiązanie do wcześniejszej książki "Wszystko czerwone". Znowu w domu Alicji zbiera się grupa przyjaciół, a rozrywki dostarczają im zaginione klejnoty sprzed wieków.
źródło: empik.com
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#390
Napisano 18 września 2010 - 22:13
W prowincjonalnym amerykańskim miasteczku zaczynają dziać się rzeczy niepojęte i przerażające. Znikają bądź umierają w dziwnych okolicznościach dzieci i dorośli, jedna śmierć pociąga za sobą drugą. Czyżby Salem było nawiedzone przez złe moce? Kilku śmiałków, którym przewodzi mały chłopiec, wydaje im pełną determinacji walkę.
Miasteczko Salem, klasyczny horror Stephena Kinga, ukazało się po raz pierwszy w roku 1975. Demoniczna opowieść natychmiast przeraziła i oczarowała czytelników i stała się światowym bestsellerem. Doczekała się też dwóch ekranizacji.
#391
Napisano 19 września 2010 - 14:14
Nie upominał tylko prosiłstronę wcześniej moderator upomniał:
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#392
Napisano 20 września 2010 - 12:14
#393
Napisano 20 września 2010 - 12:36
świetna książka, jedna z lepszych jakie czytałam w ciągu ostatnich kilku lat"Możliwość Wyspy" Michel Houellebecq
Zielony dom Mario Vargas Llosa
Na pustynnym obrzeżu na przekór miastu i przyrodzie powstaje "Zielony Dom", który dla jednych szybko stanie się przybytkiem zakazanych uciech, dla innych tajemniczym symbolem zła i celem świętej wojny, dla wielu zwykłą knajpą oferującą dodatkowe usługi. I tylko dla dwojga ludzi jest to azyl dla miłości, skupiającej w sobie wszystkie możliwe tonacje i barwy namiętności i czułości.
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#394
Napisano 01 października 2010 - 07:54
książka oparta na faktach, o małym zaklinaczu koni - chłopcu o imieniu Rowan, który ma autyzm i o jego dzielnych rodzicach, którzy się nie poddali:)
#395
Napisano 01 października 2010 - 08:42
"Dziwny dźwięk znów się rozległ, chrypiał przeciągle raz za razem, zaryzykowałam, podniosłam się na nogi nieco żwawiej, bo tamto coś mnie zagłuszało, jednym okiem wyjrzałam przez okienko. Jezus Mario, koza...!
Wielka, czarna koza z wyjątkowo agresywnymi, sterczącymi rogami atakowała jakiegoś faceta, mecząc przy tym przeraźliwie. Surrealizm, jak Boga kocham...
Facet uskakiwał przed nią i opędzał się, ona zaś z dzikim uporem usiłowała wziąć go na te wielkie, prawie proste rogi. Co tu robiła, Bóg raczy wiedzieć, pewnie proste rogi.
Co tu robiła, Bóg raczy wiedzieć, pewnie przyszła ze wsi, może została specjalnie znęcona, żeby stróżować zamiast psa. Którędy wlazła, ogrodzone przecież... Nie była uwiązana, miała pełną swobodę działania." - fragment powieści.
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#396
Napisano 01 października 2010 - 21:11
'Wspomnienia dziewczyny, którą rozpad rodziny i bieda zmusiły do pracy w dzielnicy uciech. Z jej opowieści wyłania się poruszający obraz życia i stosunków panujących w tajlandzkich rodzinach. Dzięki jej wyznaniom poznajemy kulisy funkcjonowania przemysłu erotycznego, który stał się narodową specjalnością Tajlandii.'
źródło:bookmaster.pl
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#397
Napisano 01 października 2010 - 21:33
[ Dodano: 2010-10-01, 22:34 ]
Chcę wam opowiedzieć o mrocznych zakamarkach restauracji, o subkulturze, w której militarna hierarchia o kilkusetletniej tradycji i żeglarski etos zamykający się w haśle "rum, sodomia i chłosta" tworzą mieszaninę wzorowej dyscypliny i przyprawiającego o wrzody żołądka chaosu. Czuję się w niej komfortowo, jak w miłej, ciepłej kąpieli. Swobodnie poruszam się po tym świecie. Rozumiem jego język. Znam wszystkich w małej, kumoterskiej społeczności szefów kuchni i kucharzy Nowego Jorku i wiem, jak się w niej poruszać (w przeciwieństwie do codziennego życia, w którym czuję się zdecydowanie mniej pewnie). (fragment książki)
Anthony Bourdain rzetelnie spełnia swoją obietnicę. Prowadzi nas przez swoje życie szlakiem doskonałych restauracji, podłych knajp, ohydnych spelunek i podejrzanych lokali. Jego przewodnikiem pozostaje namiętność - umiłowanie dobrego jedzenia, ale też euforia, jaka towarzyszy jego przygotowywaniu.
Dlaczego wpadł na pomysł zostania kucharzem? Jak zaczynał karierę, jak pokonywał zakręty życiowe, jak za jednym zamachem poznawał smak dorosłości, ciężkiej harówy i wyszukanych potraw?
Bourdain jest doskonałym obserwatorem. Wydobywa z ludzi to, co charakterystyczne, ujmujące, najciekawsze zarówno w dobrym, jak też złym znaczeniu. Zapewne zdziwiłby się, gdyby mu to powiedziano, ale dysponuje wyczuloną socjologiczną wrażliwością, która pozwala mu na wnikliwe analizy najrozmaitszych grup i środowisk. W połączeniu z warsztatem rasowego pisarza i ujmującym humorem daje to znakomite efekty.
#398
Napisano 04 października 2010 - 09:07
Powieść została wydana jako "Autobiografia" Lestata i opisuje jego losy z życia w drugiej połowie XVIII wieku oraz lat 80. XX wieku. Powieść zaczyna się wspomnieniami z jego człowieczego życia w Owernii, kiedy to znany był jako pogromca wilków. Następnie opisywane są jego losy jako człowiek, a potem wampira w Paryżu. Po ucieczce z Paryża Lestat podróżuje m.in. po Egipcie, gdzie w końcu spotyka legendarnego Mariusa. Z nim wyrusza i przebywa pewien czas w tajemniczym domu, gdzie ukrywani są Enkil i Akasha.
Wstępem i zakończeniem książki są wydarzenia z życia Lestata w latach 80., kiedy to muzyka rock budzi go z ponad 50-letniego snu. W finale opisany jest jego koncert, co jest niejako zapowiedzią i wstępem do trzeciej części serii, Królowej potępionych [1].
źródło: wikipedia
#399
Napisano 04 października 2010 - 09:26
Bette Robinson pracuje w dziele bankowości inwestycyjnych z pełnym poświęceniem, bo tego oczekuje się od pracowników wielkich korporacji, ale nienawidzi swojego zajęcia, które nie zostawia jej ani chwili na życie towarzyskie. Lubi czytać romanse i z przyjemnością uczestniczy w zebraniach klubu książki, gdzie dziewczyny marzą o wielkiej miłości. W końcu znużona "wyścigiem szczurów" rezygnuje z posady i zaczyna rozkoszować się pełną wolności. Kurczące się zasoby finansowe zmuszają ja do znalezienia następnej pracy - udaje jej się zatrudnić w modnej agencji public relations. Uczestnictwo w życiu towarzyskim należy tu do obowiązków służbowych.
Źródło: wp.pl
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#400
Napisano 04 października 2010 - 09:29
W duszy bohaterów Dostojewskiego toczy się zawsze walka pomiędzy dobrem, a złem. Wszyscy jego prawdziwi bohaterowie są ludźmi, w których zło walczy z dobrem, ale zenit ta walka osiąga właśnie w duszy głównego bohatera, tu Wyrostka (Młodzika) Wiersiłowa. Wyrostek to młody chłopak, syn tego Wiernisłowa, który kocha swego ojca, ale w końcu powieści nie może zdać sobie sprawy czy jego ojciec jest bohaterem czy łajdakiem.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jaki jest obecnie najtańszy kredyt mieszkaniowy? Wasze doświadczenia i porównania |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
















