Co OBECNIE czytam?
#401
Napisano 05 października 2010 - 09:13
"Lzy na piasku"
Przed jedenastu laty wojna domowa wygnała Nurę z ojczystej Somalii. Dziewczyna zbiegła do Niemiec. Dopiero tu, w obozie dla azylantów, zrozumiała, że kobiety europejskie są inne niż ona, że również nie wszystkie muzułmanki są obrzezane. Świat runął jej na głowę.
Została wychowana w przekonaniu, że obrzezanie to warunek zamążpójścia i nieunikniony los każdej kobiety. Ufna dziewczynka sprzed lat stała się świadomą, krytyczną kobietą. Dziś Nura Abdi żyje i pracuje w Düsseldorfie. Protestuje przeciwko rytualnemu okaleczaniu kobiet. W swej książce otwarcie opowiada o straszliwych cierpieniach, które somalijskie kobiety skrywają za nieprzeniknioną zasłoną milczenia. Zwyczaj wciąż jest praktykowany w 30 krajach Afryki, a także wśród afrykańskich emigrantów w Europie i Ameryce.
#402
Napisano 05 października 2010 - 12:01
źródło:wp.książka.plPochodząca z ubogiej rodziny, twarda i ambitna Natalie Reyes jest studentką medycyny na Harvardzie i byłą lekkoatletką, mistrzynią amerykańskiej uniwersjady. Gdy w trakcie stażu w oddziale pogotowia szpitala wchodzi w konflikt z ordynatorem, jej plany i marzenia zamieniają się w ruinę. Wyjazd na kongres transplantologów wydaje się być ostatnią nadzieją, ale zamienia się w piekło. W Rio de Janeiro, Natalie zostaje postrzelona i porzucona na śmierć. W tym samym czasie, w kameruńskiej dżungli, genialny badacz jest bliski odkrycia fantastycznego leku regenerującego naczynia krwionośne. Nie pozostało mu jednak wiele czasu – jego jedyne płuco pracuje coraz gorzej. Jednak opiekująca się nim organizacja za wszelką cenę chce przedłużyć życie naukowca. Ben Callahan, prywatny detektyw z Chicago, próbuje ustalić tożsamość martwego mężczyzny, z którego ciała pobrano szpik kostny... Nie wie, że trafił właśnie na ślad gigantycznej konspiracji w której znaczną rolę odgrywa tajemnicza fundacja Whitestone.
#403
Napisano 06 października 2010 - 17:46
nie wiedziłam ze film miał pierwowzór w ksiazce < choc w sumie teraz wszystkie dobre filmy to adaptacje >
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#404
Napisano 08 października 2010 - 11:34
Blondynka na kubie Beaty Pawlikowskiej
Kubie, Fidelu Castro i słynnym Che krążą legendy, a Beata Pawlikowska wyrusza ich śladem, poznając na własnej skórze prawdziwy smak tropikalnej wyspy i obserwując, jak życie zmienia wspaniałe rewolucyjne ideały.
Dla jednych to niezwykły człowiek, lekarz i żołnierz, bohater kubańskiej rewolucji, dla innych na zawsze pozostanie mordercą. Słynny Che towarzyszy odwiedzającym Kubę turystom na każdym kroku: jest w księgarniach, na ręcznie malowanych obrazkach sprzedawanych na targowiskach, na czapkach i koszulkach, na murach i plakatach. - Kim był naprawdę? Wybrańcem losu, który poprowadził naród kubański do wolności, czy mordercą, któremu profesja lekarza pozwalała skuteczniej zabijać ludzi? - pyta polska podróżniczka i przemierza wyspę Fidela Castro z zamiarem odkrycia prawdy. W niezwykłej podróży towarzyszą jej Flegmatyczny Anglik, Szalony Hiszpan, niezliczone zastępy tajnych agentów i? dzieła Che Guevary, które czyta bez ustanku - w autobusie, na plaży, w hotelu - przekonana, że znajdzie w nich prędzej czy później rozwiązanie.
W barwnej relacji nie brakuje opisów bujnej kubańskiej przyrody, malowniczych miast i miasteczek oraz polujących na turystów mieszkańców wyspy. Dla Beaty Pawlikowskiej Kuba to wyspa tajemnic. - Nie ma tu niczego, a jednak jest wszystko. Nie ma lekarstw, ale wszyscy są zdrowi. Nie ma żywności, ale nikt nie głoduje. Nie ma pieniędzy, ale wszyscy są zamożni. Brakuje swobód obywatelskich, ale nie ma żebraków ani bezdomnych dzieci na ulicach. Każdy obywatel dostaje w pracy darmowy obiad. Każde dziecko dostaje w szkole dwa posiłki. A ludzie tak namiętnie oddają się muzyce, jak nigdzie indziej na świecie - mówi autorka.
źrodło: czytelnia.onet.pl
#405
Napisano 09 października 2010 - 10:42
źródło-okładkaKlasyczna opowieść Kinga, groza wymieszana ze specyficzną odmianą wisielczego humoru, o człowieku, który pada ofiarą cygańskiej klątwy i zaczyna chudnąć w zastraszającym tempie.
#406
Napisano 09 października 2010 - 11:04
Bajeczka, ale skoro kazali, to przykładnie czytamy
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#407
Napisano 09 października 2010 - 12:28
Jak sam tytuł wskazuje w książce zostały opisane dalsze dzieje słynnej Białej Masajki.
Może nie jest to aż takie dobre dzieło jak pierwsza część - jednak z ciekawości zaczęłam czytać, by dowiedzieć się jak dalej żyło się Corrine w cywilizowanym świecie, po powrocie z buszu
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#408
Napisano 09 października 2010 - 12:41
#409
Napisano 09 października 2010 - 13:22
#410
Napisano 09 października 2010 - 14:10
INTERNET
[ Dodano: 2010-10-09, 15:11 ]
viola, w tym temacie podajemy również jakiś opis czytanej książki-aby temat posłużył również innym osobom.
#411
Napisano 10 października 2010 - 08:26
Julia, sprzedawczyni w salonie jubilerskim, to zwyczajna szara myszka. Pewnego dnia dostarcza naszyjnik na ślub Lell Pelham – dziedziczki firmy projektującej ekskluzywną biżuterię. Kapryśna Lell pod wpływem impulsu decyduje się na eksperyment. Na złość przyjaciółkom chce wprowadzić Julię do nowojorskiej socjety, uczynić z niej jedną z przebojowych, modnie ubranych, wpływowych kobiet. Eksperyment jednak wymyka się spod kontroli, gdy Julia wpada w oko mężowi Lell…
Czy w światku fałszywych przyjaźni, intryg i pozorów Julii uda się pozostać sobą i znaleźć prawdziwą miłość?
źródło; ksiazki WP
#412
Napisano 10 października 2010 - 10:01
historia prawdziwa , temat znany; milosc do pakistanczyka polskiej kobiety , slub , dzieci i nagle maz wywozi dzici do pakistanu .
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#413
Napisano 10 października 2010 - 18:41
Książka opowiada o tym jak znany gwiazdor robił sobie masę operacji plastycznych tak, że w późniejszym wieku twarz miał tak okropną, że zaczął nosić maski. Sara - jedna z jego fanek miała twarz podobną do niego sprzed lat więc zwabił ją do swojej rezydencji by przeszczepić sobie jej twarz. Historia podobno oparta na faktach.
#414
Napisano 11 października 2010 - 12:40
Naprawdę polecam!!!
"Na świat przychodzą jego własne bliźnięta. Syn, urodzony jako pierwszy, okazuje się całkowicie zdrowy. Kiedy pojawia się córka, doktor od razu dostrzega, że jest chora na zespół Downa. W ułamku sekundy – sądząc, że robi to po to, by uchronić przed bólem swoją żonę, Norah – podejmuje decyzję, która na zawsze odmieni ich dotychczasowe życie. Prosi pielęgniarkę, aby zawiozła dziecko do domu opieki dla upośledzonych umysłowo i nigdy nie ujawniła sekretu jej istnienia. Caroline nie potrafi jednak tak po prostu porzucić niemowlęcia. Przenosi się do innego miasta i decyduje się sama wychowywać niepełnosprawne dziecko.
Tak zaczyna się ta przepiękna i wzruszająca opowieść, która roztacza się przed naszymi oczyma na przestrzeni ponad ćwierćwiecza. Poznajemy dzieje dwóch rodzin, nieświadomych wzajemnego istnienia, które mimo to okazują się związane ze sobą poprzez tamtą brzemienną w skutki, podjętą przed wieloma laty decyzję. Norah Henry, która wie tylko tyle, że córeczka zmarła przy narodzeniu, wciąż żyje w nieutulonym żalu, co wywiera zgubny wpływ na całe jej małżeństwo. Z kolei Paul, ich syn, stara się ją pocieszyć najlepiej jak potrafi, choć sam dorasta w domu, w którym z powodu żałoby panuje wieczny chłód. W tym czasie Phoebe, porzucona córka, przeistacza się z pogodnego dziecka w pełną życia młodą kobietę, a przybrana matka kocha ją wręcz bezgranicznie, jak gdyby była ona jej własnym dzieckiem.
Znakomicie pomyślany, olśniewający debiut Kim Edwards to bogata, wciągająca czytelnika i poruszająca do głębi powieść. Ukazuje, w jaki sposób życie potrafi nas zaskoczyć i jak tajemne związki łączące rodzinę pomagają przetrwać najgorsze chwile, gdy długo skrywane tajemnice nagle ujrzą światło dzienne. Jest to także opowieść o miłości i jej zbawczej mocy oraz o sile prawdy, która zdolna jest niszczyć, ale także uzdrawiać."
źródło: czytelnia.onet.pl
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#415
Napisano 12 października 2010 - 10:25
Autor: Verena Wermuth
Niewiarygodna, ale prawdziwa historia dramatycznych losów pewnej miłości, którą do tej pory okrywało milczenie.
W swojej pasjonującej książce Autorka przedstawia losy miłości do arabskiego szejka, który przez lata zataja swoje pochodzenie. Pokazuje problemy wynikające z różnic kulturowych, z wszechwładzy islamskich praw i tradycji oraz bezwzględnego podporządkowania władzy rodziny. Pewnego dnia Verena widzi już tylko jedno wyjście: bez uprzedzenia zrywa kontakt z ukochanym i znika bez śladu. Nie spotkają się już nigdy więcej.
Tak sądzi.
Ale los chce inaczej...
Nawet niezla ta ksiazka,chociaz na poczatku troche sie ciagnie
#416
Napisano 19 października 2010 - 12:52
#417
Napisano 19 października 2010 - 17:08
ja czytam ksiazke o ciazy blizniaczej
poczwarka -dorota terakowska : malzenstwu rodzi sie dziewczynjka z zespolem downa , zona sie zajmuje dzieckiem , a maz odrzuca dziecko na calej lini.
oczarowanie- zycie audrey hepburn.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#418
Napisano 22 października 2010 - 10:09
Opis książki:
Trzymający w napięciu kryminał z wątkami okultystycznymi. Olga Rudnicka, jakiej nie znacie!
Lipniów, pełne uroku stare miasteczko, cieszy się sławą polskiego Salem. Dawno temu doszło tu do procesu czarownic, w wyniku którego kilkanaście kobiet straciło życie. Była wśród nich Anastazja Lipnowska, żona właściciela pobliskiego dworu. Podobno młoda hrabina, ulegając podszeptom nieczystych sił, oddała swe nowo narodzone dziecko diabłu i zabiła męża, a sama została za to spalona na stosie.
Polecam tą książkę jak i inne Rudnickiej
#419
Napisano 25 października 2010 - 06:21
ma jakieś kilka latelizabeth to jakas nowa ksiazka
Aktualnie czytam także świetna książkę pt. "Friszta" - Petra Procházková
"Petra Procházková napisała książkę poruszającą i frapującą. Na początku wydaje się, iż jest to dokumentalny zapis życia w ogarniętym chaosem Afganistanie. Szybko jednak można się zorientować, że – owszem – autorka próbuje w pewien sposób uczynić z tej opowieści przejmujący dokument, niemniej jednak pisze interesującą historię obyczajowo – społeczną, w jakiej kluczową kwestią będzie pamięć i zapisywanie minionych zdarzeń po to, by nie zostały rozwiane przez silny wiatr afgańskiej pustyni. Procházková już w pierwszych zdaniach „Friszty” przedstawia czytelnikom swoisty imperatyw, dzięki któremu powstaje jej opowieść: „Od dawna wiedziałam, że muszę to napisać. Wiedziałam też, że muszę napisać tak, jak było. Musiałam jednak poczekać, aż umrą ci, którzy tyle mi pomogli, którzy bardziej niż ja przyczynili się do realizacji mojego pragnienia, by komuś to wszystko opowiedzieć”. Chociaż u podstaw tej książki legła podwójna śmierć, jest to przede wszystkim przejmująca historia umiłowania życia, serdecznego ciepła i zrozumienia dla kultury tak bardzo odległej, jak i niezrozumiałej przez cywilizowane społeczeństwa zachodnie.
Narratorka jest Rosjanką, która uległa przed laty urokowi Nazira i wraz z nim wyjechała do Afganistanu. Kobieta od początku traktowana była jako inna, nie tylko z racji wykształcenia, ale także ze względu na to, że poznała smak przerażającej muzułmanów cywilizacji wolności. Herra musi nauczyć się całkiem nowego życia, ukryć się pod burką i obserwować świat z dystansu. Afgańska rzeczywistość jest bowiem światem zdominowanym przez mężczyzn, którzy nieustannie podkreślają przedmiotowość kobiet, nie zezwalając nawet na to, by zwracano się do nich po imieniu. Procházková zajrzy pod szczelnie skrywające ciało i twarz szaty kobiece, pokaże prawdziwy wizerunek płci pięknej; zwróci uwagę na niuanse, których nigdy nie dostrzegłby ani cudzoziemiec przybywający do Kabulu, ani żaden Afgańczyk, który kobietę może jedynie posiadać, ale nigdy nie chce jej zrozumieć.
Autorka opisuje dość dramatyczne zwyczaje panujące w dalekim kraju z wielkim taktem i szacunkiem – mimo, iż mamy do czynienia ze zwyczajnym barbarzyństwem wynikającym z zawężonych horyzontów myślowych i błędnego odczytywania zapisów koranicznych (co w sposób ironiczny i dowcipny zostanie wielokrotnie ukazane na kartach „Friszty”). Herra nie buntuje się wobec rzeczywistości, w jakiej przyszło jej żyć. Zależy jej przede wszystkim na tym, by jak najwięcej zrozumieć. Chociaż akcja powieści toczy się w czasie, gdy po wypędzeniu talibów w stolicy Afganistanu czuje się powiew swobody i demokracji (głównie w respektowaniu podstawowych praw kobiet), obserwujemy konserwatystów, dla których wysłannicy misji pokojowych i żołnierze są przede wszystkim wywołującymi lęk intruzami. Jednocześnie obok dowcipnych komentarzy o mentalności autochtonów („Afgańczycy szanowali każdego, kto z granatnikiem w ręce trwał przy swoich pomysłach, choćby najgłupszych”) pojawiają się pełne głębokiego humanizmu refleksje o tym, co dobrego niesie życie w tak niezrozumiałej dla cywilizowanego człowieka rzeczywistości."
żródło:krytycznymokiem.blogspoot.com
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#420
Napisano 25 października 2010 - 10:53
Książka, na podstawie której powstał jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) filmów, jakie w życiu widziałam. Wczoraj wieczorem dostałam pięknego maila z ebookiem w środku, a za chwilę zabieram się za czytanie.
Chris McCandless porzucił wszystko. Zerwał wszelkie więzi, rozdał pieniądze przeznaczone na studia, by wyruszyć w drogę, która miała dać mu wolność. W swym poruszającym reportażu Jon Krakauer idzie śladami młodego mężczyzny, który zafascynowany powieściami Jacka Londona, postanawia niczym współczesny wędrowny asceta przemierzyć samotnie Amerykę, by dotrzeć na Alaskę.
Na podstawie wspomnień jego przyjaciół i ludzi, których spotkał po drodze, a także jego dziennika, autor kreśli intrygujący portret idealisty i samotnika. Człowieka, który budził sympatię wszystkich napotkanych osób, ale zarazem nie zawahał się narazić swojej rodziny na cierpienie, który z całą świadomością podjął decyzję o ryzykownej wędrówce, ale nie potrafił zapobiec jej tragicznemu finałowi.
Czy trwająca cztery lata podróż była tylko młodzieńczą ucieczką od odpowiedzialności i trudnych relacji z najbliższymi? A może Chris poszedł tą samą drogą, którą wybrali przed nim Budda, święty Franciszek, Thoreau i wielu innych wędrowców, pragnących - choćby za najwyższą cenę - całkowitego wyzwolenia?
[Prószyński i S-ka, 2008]
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jaki jest obecnie najtańszy kredyt mieszkaniowy? Wasze doświadczenia i porównania |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















