Zainspirowana waszymi sukcesami, chciałam się podzielić z wami wiadomością, że ja też zmieniłam sposób odżywiania się
Od tygodnia wykluczyłam z mojego żywienia: pieczywo, ziemniaki, kasze, makarony ryż, napoje, słodycze i wszystko co tuczące. Nie nazwę tego dietą bo nie odżywiam się wg określonego schematu- po prostu staram się jeść zdrowiej. Bazuje głownie na chudym nabiale - jogurtach, maślankach, serkach, nie jedząc owocowych, wybieram naturalne. Do tego warzywa- w postaci surówek, oraz chude mięso, piję dużo wody. Czasem zjem 2 kromki pełnoziarnistego chleba- nie zamierzam odmawiać sobie wszystkiego bo wiem że w moim przypadku szybko się poddam i zacznę jeść jak dawniej...
Póki co, taka "dieta" wcale nie jest dla mnie męcząca, nie chodzę głodna, a po tygodniu już widzę że ciuchy nieco luźniejsze są. Zaczęłam to przed @ więc efekt też zawdzięczam pewnie spadkowi wody zatrzymanej w organizmie. Do celowo zamierzam posiedzieć a tym miesiąc a potem się zobaczy- zdrowe nawyki będę się starała zachować na dobre.
trzymajcie kciuki