Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

dieta niskowęglanowa


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
310 odpowiedzi w tym temacie

#1 Ismail

Ismail
  • Użytkownik
  • 1 566 postów

Napisano 06 marca 2009 - 22:52

Ostatnio duzo czytam na temat diet.
bardziej jednak szukam czegos dla zdrowia niz odchudzajacych.
moja uwage przykula dieta niskowęglanowa.
podobno bardzo zdrowe dla organizmu jest ograniczenie węglowodanów do minimum.
bardzo bym chciała ja wyprobować.
mam pytanie, czy ktoras z Was taka diete stosuje?
a do osob, ktore nie stosują:
czy uważacie iz może być to dobre rozwiązanie dla organizmu?
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#2 żaba

żaba
  • Użytkownik
  • 98 postów

Napisano 09 marca 2009 - 19:40

Na dłuższa mete ta dieta jest wyczerpująca. Zaletą jest, że pozwala ograniczyć niekorzystny wpływ cukrów na proces przemian tłuszczowych. Wada natomiast jest to, iż może wywoływać zmęczenie. Odstawienie tej diety bez przygotowania organizmu na to, grozi wzrostem apetytu oraz przyśpieszeniem reakcji metabolicznych sprzyjających tyciu. Ale pomimo to w krótkim czasie daje dobre wyniki. ;-)

#3 Ismail

Ismail
  • Użytkownik
  • 1 566 postów

Napisano 09 marca 2009 - 20:03

żaba, z tego co zdążyłam sie dowiedzieć czytać rożne strony w internecie, fora itp.
to podobno nie odczuwa sie tego apetytu jesli sie właściwie skomponuje tłuszcze i bialka.
ona nie rezygnuje tak zupelnie z weglowodanow, bo pozwala do 72 g na dobe.
wedlug mnie to nie jest tak zupelnie malo.
już zaczęłam ja od dzisiaj.
na obiadek zjadłam tylko mięso i surówkę i bez chleba tez staram sie wytrzymywać.
tylko 2 kromki dzisiaj.
zobaczymy co będzie z tego dalej.

[ Dodano: 2009-03-09, 20:07 ]

Odstawienie tej diety bez przygotowania organizmu na to, grozi wzrostem apetytu oraz przyśpieszeniem reakcji metabolicznych sprzyjających tyciu


no właśnie najlepsze po zakończeniu tej diety jest podobno przejecie na stale tych nawyków ktore sie w diecie stosowało.
no i logiczne jest to, ze jesli po zakończeniu rzucimy sie na jedzenie to będzie efekt jo-jo (ale
to po każdej diecie moze nastąpić)
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#4 tina

tina
  • Użytkownik
  • 53 postów

Napisano 30 marca 2009 - 15:09

wiesz wlasnie ja stosuje od 2 tygodni. w ciagu tygodnia schudlam 3,5 kg. trzeci tydzien zaczal sie wczoraj...

najtrudniejsze byly pierwsze dni...
bylam po prostu glodna...
trzeba duuuzo pic wody (2 litry dziennie) i wcinac jablka.
pomaga
:)
nie wiem czy wytrzymam, chce jeszce schudnac 5 kg!!!

#5 Ismail

Ismail
  • Użytkownik
  • 1 566 postów

Napisano 02 kwietnia 2009 - 08:37

tina, jak dlugo masz zamiar stosowac ta diete?
wrocisz potem do swoich starych nawyków żywieniowych czy na stale masz zamiar ograniczyć węglowodany?
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#6 tina

tina
  • Użytkownik
  • 53 postów

Napisano 02 kwietnia 2009 - 13:54

no az schudne...

zmienilam juz nawyki jedzeniowe.

stwierdzilam, ze po dziecku nauczylam sie jesc w za duzych ilosciach. wiec jem mniej no i juz ograniczylam na stale spozywanie tluszczow (doslownie tylko 2-3 krople oliwy do smazenia). mieso tylko bez tluszczu. mam problem z czekoladkami, no czasem skusze sie na jedna, nie daje rady...ale mimo wszystko nie grubne! ale wtedy tez nie CHUDNE!!!
konsekwentnie wcinam chrupki chleb itd. wiecej jem owocow i warzyw, pije 2 litry wody dziennie. waze na wadze warzywa, mieso i dopiero jem. pewne nawyki sa zdrowe.

tylko jak przyjdzie weekend i moi mezczyzni wcinaja, to ja tak troszeczke dziabne tu i tam. i od razu widac, bo znowu nie chudne! wcale mnie nie motywuja...

a jak Ty sobie radzisz? no i masz jakis plan zywieniowy?

#7 Ismail

Ismail
  • Użytkownik
  • 1 566 postów

Napisano 02 kwietnia 2009 - 19:12

tina, ja sobie nawet niezle radze.
ograniczam te węglowodany jak tylko moge.
chleb mam juz od prawie 2 tygodni i nadal jest go polowa zamrozona.
a jak jem to tylko ciemny ze słonecznikiem.
obiad to kawalek miesa (najlepiej gotowanego), prawie caly talerz surowki i 2lyzki kaszy lub ziemniaków.
od makaronu "pęcznieję" na 3 dni wiec nie jem.
jem tez owoce, pije kefiry no i jakos mi idzie.
tylko ostatnio waga stanęła w miejscu a wrecz idzie do gory od kiedy wrocilam po pigulek.
moge nic nie jesc a i tak od nich tyje :evil:
no, ale to nie ten temat ;-)
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#8 tina

tina
  • Użytkownik
  • 53 postów

Napisano 03 kwietnia 2009 - 07:23

no mi tez teraz waga stanela i NIC!!!
moja znajoma mowi, ze to normalne, ze trzeba dalej, a najdalej po miesiacu zobacze jak doslownie z dnia na dzien waze mniej!!!

juz nie jem czekoladek :(

a powiedz, czy ta dieta juz Ci sie nie znudzila? ciagle to samo? staram sie urozmaicac, ale w sumie to trudno cos nowego wymyslec. znasz jakis przepis ? to mieso to tylko gotujesz i jesz tak z surowkami? a jakie dajesz przyprawy?

ja np. daje 100 g miesa (bez tluszczu) na 2 krople oliwy podsmazam, dodaje troche roslu, sol i pieprz, i 110g warzywa (=baklazan, cukini, grzybek i zabek czosnku). i to na obiad z kromka ryzu chrupkiego - pycha! :-P acha jak smaze jagniecine, to dodaje troszke cynamonu (taki jest przepis na obiad w tej diecie)

tylko ile moge to jesc?
<bezradny></span>
czy Ty zachowujesz jakies proporcje wagowe przy robieniu potraw?

#9 Ismail

Ismail
  • Użytkownik
  • 1 566 postów

Napisano 03 kwietnia 2009 - 08:11

tina, przyprawy uzywam wszystkie. dzieki nim mozna w jakims stopniu urozmaicic ta diete. :-P
troszke ograniczam sol na korzysc ziol.
odzwyczajam sie od niej.
uzywam sporo chili i imbiru bo przyspieszają trawienie.

a co przygotowania miesa kazdy sposob jest dobry pod warunkiem ze nie wrzuci sie tam za duzo tluszczu.
najlepsze w tej diecie jest gotowane ale zdarza mi sie cos usmazyc na niewielkiej ilosci tluszczu, czasami cos zamarynuje (robie marynaty na jogurcie naturalnym 0% ale ostatnio częściej robie suche marynaty bez ) i do piekarnika (np. piers kurczaka z warzywami-robie z tego szaszlyki).
ryba pieczona w folii, np. oblozona cebulka tez jest dobra.
moga byc tez inne warzywa oczywiscie. :-P
z owocow tylko jablka, cytryny i grejfruty (czasami).
jadam wiecej warzyw niz owoców.

czy Ty zachowujesz jakies proporcje wagowe przy robieniu potraw?


nie, nie waze produktow ani swoich posilkow.
ale w moim obiedzie zajwiecej miejsca zajmuja warzywa, potem kawalek miesa czy ryby no i weglowodany (ziemniaki, kasza, makaron) w minimalnych ilosciach ale chcialabym sie odzwyczaic zupelnie.

juz prawie 2 lata nie jem cukru.
to znaczy nic nie slodze.
zaczelom sie od gorzkiej herbaty a teraz cukier moglby dla mnie nie istniec :-P
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#10 tina

tina
  • Użytkownik
  • 53 postów

Napisano 03 kwietnia 2009 - 14:48

te marynaty mnie szczegolnie zanteresowaly, bo tego nie znam w jogurcie??? opisz cos dokladniej, bo sobie tego nie moge wyobrazic <bezradny></span> i potem tez do piekarnika?

a ta rybe w cebulce zrobie jutro :) do folii i do piekarnika. tak zrozumialam :) a jakies przyprawy czy bez?

Dzieki Ismail. ile juz wlasciwie schudlas no i jak dlugo stosujesz ta diete?

ps. ja weglowodanow juz nie jadam , chyba ze WASA lub chrupki ryz (okragly w paczkach), maksymalnie 6 sztuk na dzien :) no nie slodze tez nic :)

trzymaj sie Ismail!
buziaki

#11 Ismail

Ismail
  • Użytkownik
  • 1 566 postów

Napisano 03 kwietnia 2009 - 17:25

tina, co do marynaty.
robi sie ja tak samo jak ta na oliwie.
to znaczy przygotowujesz sobie jakies przyprawy ( takie jakie lubisz oczywiscie)
wymieszaj je z soba i dodaj do kubeczka jogurtu naturalnego (maly jogutr wystarczy).
miesko wrzuc to jakies plastikowego pojemniczka z przykrywka i zalej je ta marynata.
mozesz tez dorzucić kilka kawałków ulubionych warzyw.
potem wystarczy zamknąć i dobrze wymieszać.
niech sobie potem posiedzi w lodowce kilka godzin a najlepiej zostawić na noc.
a potem jak kto lubi mozna zebrać ten jogurt a można razem z nim upiec mięsko w piekarniku.


rybka:
mozesz ja opruszyc przyprawami.
ja sypie troche soli ziolowej, pieprzu i troche ziol takich z paczki.
np. pietruszka czy lubczyk.
ale to juz jakie lubisz dodaj.
mozesz zostawic ja na noc w tych przyprawach wtedy lepiej nimi przejdzie niz od razu pieczona.
a cebulke w cienkie talarki o nia oblozyc.
mozesz ta cebula oblozyc tez juz dzien wczesniej razem z tymi przyprawami.
ale oczywiscie robienie tego wszystkiego dzien wczesniej nie jest konieczne.

stosuje ta diete od dnia kiedy napisalam pierwszy post w tym temacie.
czyli 6 marca.
moja waga jest taka ze ja juz praktycznie nie mam sie z czego odchudzac.
jak juz pisalam na poczatku ja sie na ta diete zdecydowałam ze wzgledu na zdrowie i nie traktuje jej jako diety odchudzającej.
i musze przyznac ze lepiej sie czuje odm kiedy zmienilam swoje nawyki zywieniowe.
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#12 tina

tina
  • Użytkownik
  • 53 postów

Napisano 03 kwietnia 2009 - 19:06

Dzieki Ismail
to cos odmiennego do jedzenia w tej diecie. jutro robie ta rybke, juz czeka w lodowce :)

ta marynate tez w tygodniu wyprobuje, bo brzmi ciekawie.

ale masz dobrze, ze nie masz z czego chudnac!!! fakt jest tez, ze czlowiek czuje sie lepiej - tez to czuje.
ile my jemy normalnie konserwantow i jakis niezdrowych rzeczy na codzien!!! nawet sobie sprawy nie zdawalam!

a ja sie pochwale: dzis schudlam 300g. niezle!
dobrze tak czytac, ze ktos tez trzyma diete. to tak motywuje...

jeszcze raz dzieki za pomoc :)
i milego weekendu bo to juz piatek wieczor :)

buziaki

#13 Pachulka

Pachulka
  • Użytkownik
  • 853 postów

Napisano 03 maja 2009 - 20:04

mam zamiar niebawem przejść na tą dietę... efekty są zachęcające a co najważniejsze podobno stosując się do zaleceń autora Pierre Dukana nie ma problemu z utrzymaniem wymarzonej wagi w dalszym okresie.... jakby ktoś chciał to udostępnię książkę w pdfie opisującą całą tą dietę.... lepiej najpierw przeczytać... próbowałam wielu rzeczy może tym razem się uda, tym bardziej że bratowa mojego Marcina już na niej schudła sporo....


ważę 68 kg przy wzroście 160 cm i zawsze chciałam maksymalnie ważyć 56-57 kg....a tu co tylko przybywa zamiast ubywać i nic nie dają żadne głupie diety-głodówki typu Kopenhaska itp.

mam nadzieję że szybko doczytam książkę i w końcu uda mi się wyglądać tak jak zawsze mi sie marzyło bo kompleksy na tym punkcie mam nieziemskie :(
Od aniołka mam skrzydełka... lecz diabełek dał mi charakterek :D

Dołączona grafika

#14 kayanette

kayanette
  • Użytkownik
  • 12 postów

Napisano 04 maja 2009 - 11:23

ale żyby osiągnąć najlepsze wyniki i zrzucić zbędne kilogramy musisz też uprawiać sport. najlepsze jest bieganie, jazda na rowerze lub na rolkach. mój partner schudł w ciągu 3 miesięcy prawie 20 kilo, zawziął sie i naprawdę dużo sportu uprawiał. no i przez rok nie przytył, więc na takie efekty warto pracować. życzę ci wyrtwałości i dużo silnej woli!

#15 Pachulka

Pachulka
  • Użytkownik
  • 853 postów

Napisano 04 maja 2009 - 12:32

no mam zamiar biegać :) już jakiś miesiąc temu zaczęłam tylko musiałam przestać bo się rozchorowałam i katar taki że po schodach ciężko wybiec było a co dopiero po osiedlu śmigać:)
Od aniołka mam skrzydełka... lecz diabełek dał mi charakterek :D

Dołączona grafika

#16 Madalena

Madalena
  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 07 maja 2009 - 10:05

Pachulka ja bym chętnie tę książkę przeczytała, bo mój mąż od kilku dni zaczął się odchudzać i próbuje stosować tę dietę, ale tak naprawdę to ja muszę wiedzieć co powinien jeść, żeby mu gotować. A wiem zbyt mało, żeby były efekty. Jak możesz to podam Ci maila na pw o mi wyślij proszę;)

#17 Black_Angel

Black_Angel
  • Użytkownik
  • 804 postów

Napisano 07 maja 2009 - 11:06

Pachulka, moja droga to po weekendzie zaczynamy szalec cio??? jak ta dieta zadziala to zrobimy zlot odchudzonych babeczek hihi :)

#18 Pachulka

Pachulka
  • Użytkownik
  • 853 postów

Napisano 26 maja 2009 - 19:05

no i w końcu zaczęłam dietę :) dziś drugi dzień.... zobaczymy jak pójdzie - plan ambitny bo 12 kilo chcę zlecieć :/
Od aniołka mam skrzydełka... lecz diabełek dał mi charakterek :D

Dołączona grafika

#19 Pachulka

Pachulka
  • Użytkownik
  • 853 postów

Napisano 08 czerwca 2009 - 15:17

no i dziewczynki powiem Wam że idzie ładnie :) głodna wcale nie jestem, ani zmęczona ani nic tylko ciałka mniej :D
Od aniołka mam skrzydełka... lecz diabełek dał mi charakterek :D

Dołączona grafika

#20 Jacqueline

Jacqueline
  • Użytkownik
  • 1 963 postów

Napisano 09 czerwca 2009 - 20:16

Gdybym miała iść na dietę to na pewno nie poszłabym na tą(chyba, że byłabym gruba lub chciałabym zrzucić zbędne kilogramy- to oczywiste w jej przypadku). Byłaby dla mnie niewygodna i umarłabym z głodu, przeglądałam to co można jeść i okazuje się, że ja jedynie mogłabym ' jeść ' wodę z małą zawartością soli mineralnych, zdecydowanie wolę narzucony przez siebie zdrowy tryb życia.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych