dokladnie, ta diete wiele osób wybiera, bo dokladnie wie co ma jesc a co nie i nie musi sie głodzic.Owszem - to napewno dobra metoda, ale dla osob, ktore musza zrzucic kilka kg. Jesli w gre wchodzi spora nadwaga, to dieta musi byc przemyslana, zbilansowana i zdrowa
dieta niskowęglanowa
#181
Napisano 28 października 2010 - 14:36
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#182
Napisano 28 października 2010 - 14:38
Mam dla ciebie kilka rad, na początek:
pij dużo wody, więcej niż 2 l dziennie
nabiał nie może przeważać mięsa, ryb itd-bo nie będzie zbyt dobrze waga schodzić
serki tylko do 5% tłuszczu
jogurty najlepiej 0 cukru
jedz dużo tuńczyka w sosie własnym-jeśli lubisz, po nim ładnie waga spada bo ma mnóstwo białka, a węglowodanów i tłuszczów nie
podobno powinno się spożywać tyle gramów białka na dzień, ile się chce ważyć
nie chodź głodna, bo to przerywa stan ketozy
dobrze, ze napisalas, bo z tych rad to wyszlo mi, ze odpowiednio zastosowalam sie do serkow i jogurtow
w sumie to zjadlam dzis rano rybe, pozniej serek i na obiad piers z kurczaka i nic wiecej, bo nawet czasu nie mialam, glod odczuwalam tak o 19, ale juz nic nie jem, bo mi przeszlo, wypilam gdzies z 1,5 litrawody oczywiscie
![]()
czytalam, ze mozna pic pepsi light, co o tym sadzisz?
[ Dodano: 2010-10-28, 15:46 ]
witam
[ Dodano: 2010-10-29, 09:37 ]
widze ze jakies opustoszale to forum
#183
Napisano 31 października 2010 - 07:29
tak..ale to jak ktos ma duża nadwage to powinnien iść do dietetykato dieta musi byc przemyslana, zbilansowana i zdrowa
#185
Napisano 31 października 2010 - 08:52
tak..ale to jak ktos ma duża nadwage to powinnien iść do dietetyka
Ale dietetyk to już całkiem inna historia... Może i ta dieta zbilansowana, ale jak ustawiła mojemu P. kiedyś jadłospis to nie sposób było na tych ilościach ciągnąć, bo np. śniadanie- szklanka soku wielowarzywnego, kanapka z pełnoziarnistego pieczywa z wędliną i pomidorem, 2 śniadanie- 2 krakersy, no jakieś te ilości dla chłopa to śmieszne były... Ja nie mówię, żeby jeść nie wiadomo ile, ale ja od 2 śniadania do obiadu na 2 krakersach bym nie pociągnęła
Co do Dukana- moja mama odstawiła- była już w fazie tej stabilizującej i nagle... zaczęła chudnąć
#186
Napisano 03 listopada 2010 - 09:47
#187
Napisano 04 listopada 2010 - 09:12
to jest smieszne dla mnie nawet...bo np. śniadanie- szklanka soku wielowarzywnego, kanapka z pełnoziarnistego pieczywa z wędliną i pomidorem, 2 śniadanie- 2 krakersy, no jakieś te ilości dla chłopa to śmieszne były
raz próbowałam w ciagu dnia zjesc nie wiecej niż 700 kalorii
skonczyło sie zasłabnieciem
dla mnie na sniadanie kromka chleba to paranoja
no ja też nie.Ja nie mówię, żeby jeść nie wiadomo ile, ale ja od 2 śniadania do obiadu na 2 krakersach bym nie pociągnęła
Moge odmówic sobie slodyczy, smazonego i tak nie jem , mało sole bo nie lubie.
Moge nie zjeść kolacji.
Ale 1 i 2 sniadanie ?? MUSI być.
no własnie...i tego sie obawiam...to nie wiadomo jakie są jej długoterminowe skutki faktycznie...
dla tego w moim przypadku gdy chce schudna 5 kg - to MŻ wystarczy
#188
Napisano 04 listopada 2010 - 13:35
To nie temat o dietach tylko o diecie Dukana.
Ja powoli znów przymierzam się do tej diety, choć teraz z lekkimi obawami.
Nie wiem czy się zdecyduję. Na razie chcę wypróbować kilka nowych przepisów.
Nie sądzę, że picie wody i otręby jakoś znacznie pomogą na skutki uboczne.
Gdyby tak było, to by o nich nie pisali.
Na pewno bym skróciła fazę z samymi proteinami w obawie, że wszystko się powtórzy.
U mnie trwała chyba 6 czy 7 dni.
A skutki uboczne są naprawdę nieprzyjemne...
Samo bycie na tej diecie nie było jakieś złe dla mnie.
Spokojnie bym mogła to dłużej ciągnąć, nawet przywykłam do takich posiłków.
#189
Napisano 07 grudnia 2010 - 21:31
Sajuri, co Twój post ma wspólnego z tematem?
To nie temat o dietach tylko o diecie Dukana.![]()
Ja powoli znów przymierzam się do tej diety, choć teraz z lekkimi obawami.
Nie wiem czy się zdecyduję. Na razie chcę wypróbować kilka nowych przepisów.
Nie sądzę, że picie wody i otręby jakoś znacznie pomogą na skutki uboczne.
Gdyby tak było, to by o nich nie pisali.
Na pewno bym skróciła fazę z samymi proteinami w obawie, że wszystko się powtórzy.
U mnie trwała chyba 6 czy 7 dni.
A skutki uboczne są naprawdę nieprzyjemne...
Samo bycie na tej diecie nie było jakieś złe dla mnie.
Spokojnie bym mogła to dłużej ciągnąć, nawet przywykłam do takich posiłków.
piszesz ze przymierzasz sie do diety - a przeczytałas książkę. Polecam serdecznie, Dukan rozwiawa wszelkie wątpliwości. Jeśli chodzi o wodę i otręby to dokładnie pisze jak one działają. druga sprawa piszesz ze na proteinowej byłas 6-7 dni - ten aspekt także wyjąsnia
ile dokładnie powinna trwac I faza.warto sie do dego odnieść i powrócic do lektury przed dietą
pozdrawiam
#190
Napisano 07 grudnia 2010 - 23:22
#191
Napisano 08 grudnia 2010 - 12:00
iizek, Dukan pisze, że powinna trwać do 10 dni a optimum to 5. Im więcej na niej bedę tym szybciej schudnę. Czy coś źle zrozumiałam? 6-7 dni mieści się w tym przedziale.
Jasne - pisze o dziesięciu dniach ale: (str 75 w książce)
pisze o tym ze należy optymalnie dobrać okres w któym będziemy na I fazie i to jest od 3 a czasami od 1 dnia do 7 a nawet 10 dla poważnie otyłych czyli takich którzy chcą zgubić ponad 20 kg. nie wiem ile chcesz zgubić i od tego wszsytko zależy ale pisze on ze średnio kuracja uderzeniowa trwa 5 dni i odpowiada to utracie wagi 10 do 20 kg.
tak wiec nie wiem czy coś źle zrozumiałaś, sama oszacuj
mieści sie 6-7 dni tylko czy tyle potrzebujesz.
Pamietaj ze to ma byc faza uderzeniowa a dieta dukana skłąda się z 4 faz i każda jest równie ważna, wiec nie ma co przedłużac 1 licząc na lepsze efekty i krótszy czas trwania kolejnych.
Prawda ?
#192
Napisano 08 grudnia 2010 - 14:02
Nie jestem anorektyczną która się odchudza i robi coś wbrew swojemu organizmowi.
Jak widzisz, zauważając że nie poradzę sobie ze skutkami tej diety zaprzestałam jej.
PS. Czytałam książkę.
#193
Napisano 08 grudnia 2010 - 22:48
To do końca nie jest tak, Mira, bo czasem przeciągnięcie I FAZY skutkuje zastojami w II.Im więcej na niej bedę tym szybciej schudnę
Ale ogólnie, nie wiem po co wam ta cała dyskusja?
A skutki uboczne są naprawdę nieprzyjemne...
Mira a może twoim problemem były właśnie otręby? Mające pomagać na zaparcia jakie towarzyszą tej diecie a sama po sobie wiem, że to właśnie przez nie miałam ten problem. Odstawiłam otręby i wszystko się wypoziomowało.. Także niby trzeba się stosować do zaleceń ale też trzeba diete modyfikować odpowiednio do swoich potrzeb.
#194
Napisano 09 grudnia 2010 - 13:53
Ja tam wróżką nie jestem, ale pewnie gdybym napisała, że nie czytałam książki, to pani by mi zaraz dobrą stronkę poleciła
#195
Napisano 09 grudnia 2010 - 14:01
mloda, tzn, że na Ciebie otręby źle działały?
tak i po pewnym czasie odstawiłam je całkowicie-dzięki czemu wszystkie że tak powiem toaletowe sprawy wróciły do normy
ale pewnie gdybym napisała, że nie czytałam książki, to pani by mi zaraz dobrą stronkę poleciła
Takie moje odczucia.
#196
Napisano 09 grudnia 2010 - 20:10
Przyznam ze mnie tez jakoś dziwnie zapychaja.
#197
Napisano 11 grudnia 2010 - 20:39
iizek, tak wyszło, że u mnie ta faza trwała tyle. Nie miałam na stanie warzyw, prawie do wieczora jadłam sam nabiał to pociągnęłam jeszcze ten jeden dzień. Do zgubienia trochę mam. To byłoby jakieś dziwne gdybym np. chciała schudnąć 20kg? Tak naprawdę nie wiesz czy nie ważę 100kg, więc nie wiesz ile dni potrzebuję.
Nie jestem anorektyczną która się odchudza i robi coś wbrew swojemu organizmowi.
Jak widzisz, zauważając że nie poradzę sobie ze skutkami tej diety zaprzestałam jej.
PS. Czytałam książkę.
jasne nie wiem, ale też pisze o przedziłach, nie osądzam, nie krytykuje.
prawda. nawet gdybyś ważyła i 120 to nie moja sprawa.
pisałaś że Ci za długo było i ciężko, dlatego powiedzialam ze warto sie zastanowić czy tyle dni potrzebowałas.
to przecież nic złego - niestety tak jestesmy skonstruowane ze niewiadomo dlaczego kilogramy nas kochaja a my kochamy jeść - przynajmniej ja.
mi jest bardzo ciężko - jestem na diecie ponad miesiąc i schudłam tylk 5 kg - juz nie mam takiego samo zaparcia jak wcześniej - niewiem czemu jedzienie sie do mnie tak uśmiecha.
jeśli chcesz zacząć ponownie życzę powodzenia. mi jeszcze zostało 7 kg. zakładam ze do konca lutego to zrzucę.
pozdrawiam
[ Dodano: 2010-12-11, 20:44 ]
Słuchajcie,a czy mozna zastapić czymś innym te otręby w diecie ?
Przyznam ze mnie tez jakoś dziwnie zapychaja.
i o to właśnie chodzi, otręby tworzą jakby "żel" w żołądku i jelitach dzięki czemu zmniejszaja się wchłaniana przez organizm kalorie, i otręby oczyszczają jelita ze złogów.
ale przede wszystkim otręby zawierają dużo błonnika dzięki czemu podczas diety możesz się wypróżnić.
nie polecam odstawiac otrąb. a wręcz je polubić.
pozdrawiam
#198
Napisano 12 grudnia 2010 - 19:50
tworzą jakby "żel" w żołądku i jelitach dzięki czemu zmniejszaja się wchłaniana przez organizm kalorie
no to akurat nie jest prawda... mówisz o kaloriach a w dukanie nie masz kalorycznych potraw bo wszystko co najgorsze odstawiasz-tłuszcze i cukry
racja, ale jak już pisałam, na niektóre osoby otręby działają zapychająco i czasem dobrze jest je odstawić, poza tym kiedy zażywa się tabletki anty, lepiej nie jeść otrębów, bo tabletki mogą się nie wchłaniaćotręby zawierają dużo błonnika dzięki czemu podczas diety możesz się wypróżnić.
#199
Napisano 12 grudnia 2010 - 20:07
jak sie mało plynów przyjmuje , to nadmiar blonnika zamiast pomagac w wypróznianiu powoduje zaparcia .na niektóre osoby otręby działają zapychająco
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#200
Napisano 12 grudnia 2010 - 20:56
jak sie mało plynów przyjmuje , to nadmiar blonnika zamiast pomagac w wypróznianiu powoduje zaparcia .
zgadza się, ale ja pomimo tego że piłam 3-4 litry wody, otręby mi szkodziły a nie pomagały
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Choroby jelit - jaka dieta? |
|
|
|
chce cwiczyc ale nie chce chudnac, dieta nie pomaga |
|
|
|
Młodą matkę zabiła dieta |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















