Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Praca jako - niania


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
216 odpowiedzi w tym temacie

#21 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 17 grudnia 2010 - 11:18

Ja teraz pracuję jako niania, tymczasowo ponieważ to była praca od 18 listopada do 21 grudnia, a więc niedługo ją kończę. Praca fajna, z 7-letnią dziewczynką, która zaczęła szkołę, tylko po cztery godziny dziennie. Chodziło o to, żeby zrobić jej śniadanie (na na południe do szkołY) odrobić z nią lekcję i odwieżć do szkoły. Teraz znalazłam już coś innego, ale miło wspominam do doświadczenie, a i jakiś grosz wpadł do kieszeni :-P

Jeśli zaś chodzi o małe kilku miesieczne dziecko, to wiem ze to nie dla mnie. Głownie ze względu na to, iż sama jeszcze nie mam żadnego doświadczenia w tej kwestii. Moja mama z kolei jest już zawodową można powiedzieć opiekunką, ale dobrze wie jak się zająć takim dzieciaczkiem, bo sama wychowała dwójkę. Dla mnie to zbyt duża odpowiedzialność.

#22 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 17 grudnia 2010 - 11:42

monia66, powiem Ci, ze opieka nad takim maleństwem to bardzo ciężka praca- w przeciwieństwie do dziecka starszego, taki maluszek nie powie Ci co mu jest, dlaczego płacze, a zanim się nauczysz jego zachowań, co je drażnią, a co lubi, dobrych parę miesięcy minie... W sumie tylko to stanowi trudność bo zabawa czy opieka nad takim maleństwem- tego można się szybko nauczyć, poczytać, stworzyć sobie jakieś rozwijające zabawy i powolutku od początku się docierać, sprawdzać co lubi.

oja mama z kolei jest już zawodową można powiedzieć opiekunką, ale dobrze wie jak się zająć takim dzieciaczkiem, bo sama wychowała dwójkę.


Roxi, a dla mnie to niestety na przykład żadny argument, ze ktoś wychował dwójkę, trójkę czy piątkę dzieci. Każde dziecko jest inne i poza zabiegami pielęgnacyjnymi, które są takie same, do każdego trzeba podejść indywidualnie <bezradny></span>

#23 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 17 grudnia 2010 - 16:53

Na poczatku bylaby to praca tylko na jakies 3h przez 2 dni w tyg. Z tego co to malzenstwo mi mowilo. Dopiero od polowy kwietnia beda potrzebowac kogos do opieki przez 5 dni w tyg ;-) tez na poczatku sie troche obawialam jak sobie poradze, ale mysle ze jakos dam rade. Najwyzej pojde na przyuczenie przed ta praca do kuzynki mamy, ktora ma corke w podobnym wieku. Pod koniec roku ma to malzenstwo sie odezwac, jesli sie na mnie zdecyduja.

201407101662.png


#24 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 17 grudnia 2010 - 17:00

Pod koniec roku ma to malzenstwo sie odezwac, jesli sie na mnie zdecyduja.

trzymam kciuki, żeby Ci się udało :-) Przy okazji podziwiam za odwagę, bo ja to się boję takie małe dziecko na ręce wziąć a co tu dopiero inne czynności :lol:
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#25 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 17 grudnia 2010 - 17:04

trzymam kciuki, żeby Ci się udało


a dziekuje :-D

ja tez sie troche boje, ale wszystkiego idzie sie nauczyc. Mysle ze jakos sobie poradze.
Dobrze ze na poczatek to beda tylko 3h, a przewijanie pieluch tez dla ludzi w koncu przyda mi sie na przyszlosc jak bede miala wlasne dziecko.
Najgorzej to tak jak mowila marzycielka rozpoznac zachowanie takiego malca
ale mysle ze nie bedzie tak zle

201407101662.png


#26 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 17 grudnia 2010 - 17:54

Trzymam kciuki żeby Ci się udało choć ja sama nie zdecydowałabym się na taką pracę.
Po pierwsze wielka odpowiedzialność.
Po drugie nie wiem czy bym dała radę - to malutkie dziecko ono nie powie co chce co mu jest itd
Po trzecie nie wytrzymałabym nerwowo.
I znalazłoby się jeszcze kilka innych NIE.
Jeśli czujesz się na siłach to fajnie. Powodzenia ;-)

#27 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 17 grudnia 2010 - 18:45

Marzycielka24, ale moja mam jest na serio zawodową opiekunką, od kilku lat tak pracuje, ma już czwarte dziecko pod swoimi skrzydłami, to że wychowała dwójką swoich to dodatkowy argument przemawiajacy za tym by tak móc pracować.

#28 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 18 grudnia 2010 - 09:06

Ja bym się bała brać odpowiedzialnośc opieki nad tak małym dzieckiem

ja opiekowałam sie 4 miesiecznym blizniakami .... :lol:
pożniej 8 miesieczna dziewczynka ;-)
Nieziemska odpowiedzialność.


Raz kobieta chciała mnie zatrudnić do dziecka tyle że od poniedzialku do soboty czasem tez niedziele , do godizny 20....dodam że za 300zł :lol:

ale mysle ze nie bedzie tak zle

nie bedzie, dasz rade. Aczkolwiek fakt faktem...nie jest to łatwa praca.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#29 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 18 grudnia 2010 - 09:10

monia66, ja również trzymam kciuki, żeby wszystko ułożyło się bezproblemowo <ookk></span>
pozytywne nastawienie to połowa sukcesu jak mówią <jezorek11></span>
3 godziny to nie jest tak bardzo długo i dzięki nim, że tak powiem 'wyczujesz' troszkę maluszka i później będzie Ci łatwiej (mam na myśli już w kwietniu :))

zdaj nam relację jak będziesz już po pierwszym kontakcie z dzidzią :D

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#30 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 18 grudnia 2010 - 11:34

Raz kobieta chciała mnie zatrudnić do dziecka tyle że od poniedziałku do soboty czasem tez niedziele , do godziny 20....dodam że za 300zł


No co Ty takiej fuchy nie wzięłaś <umieraam></span>

monia66, to jak na początek na troszkę to faktycznie lepiej- poznacie się w miarę bezstresowo. Tak czy inaczej trzymam kciuki :-)

Roxi, jasne ja rozumiem, i to nie miało bić w Twoją mamę czy co, tylko np. gdybym ja miała zatrudnić nianię do swojej małej, to gdyby mi ktoś powiedział, że on wie wszystko o wychowywaniu dzieci i czego one potrzebują, bo dwójkę swoich odchował, to bym raczej nie zatrudniła. Ale to tylko moje prywatne zdanie jest ;-)

#31 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 18 grudnia 2010 - 12:11

Podejrzewam, że niechętnie biorą "bez doświadczenia" lub bez polecenia?
Dużo takich ofert spotykacie? Opowiedzcie w ogole jak szukałyście takiej pracy itd. :mrgreen:

Ja bym raczej wolała już takie dzieci powyżej roku... choć nie mam problemów z zabawianiem itd. takich małych. Trzeba było bawić siostry i dzieci ciotek :lol: więc jestem "oswojona", bo niektórzy to jakoś się boją dzieciaków.

#32 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 18 grudnia 2010 - 12:15

Mirabelka__22, ja właśnie z polecenia dostałam. Ale powiem Ci, ze sama też bym kogoś niesprawdzonego przez znajomych i nie zarekomendowanego mi nie wzięła... Tyle się słyszy... I to nie jest tak jak w przypadku innej pracy- że trzeba dać osobie doświadczenie zdobyć. Niech sobie zdobywa, ale nie na moim dziecku metodą prób i błędów. Poza tym tyle się naoglądała pracując jako niania na placach zabaw, ze naprawdę...

Ale są strony z ogłoszeniami właśnie tylko takimi dla niań- kilka osób kiedyś do mnie dzwoniło, jak zamieściłam tam swoją ofertę- poszukaj ;-)

#33 monika34

monika34
  • Użytkownik
  • 528 postów

Napisano 18 grudnia 2010 - 12:55

ja obecnie zajmuje sie 2 letnim Szymkiem z polecenia Mamy poprzednich moich podopiecznych :-)
Praca czasami dośc uciążliwa , zależy to od humoru maluszka ;-) ,ale jak na razie nie narzekam :-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#34 kachac

kachac
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 18 grudnia 2010 - 13:52

Ja zajmowałam się 1,5 roczną dziewczynką. Jeżeli ktoś lubi dzieci to taka praca daje na prawdę wiele radości i satysfakcji. :) Fakt czasem, dzidzia miała gorsze dni i po prostu miałam ochotę powiedzieć DOŚĆ, ale na następny dzień wszystko mi przechodziło. :P Minusem jest pensja... Nie każdą rodzinę stać na to by opłacić dobrze opiekunkę... W moim przypadku, mama dziewczynki oddawała prawie połowę swojej pensji... A było to dla mnie bardzo mało, więc po 2 miesiącach musiałam znaleźć dziewczynce nową nianię.

[ Dodano: 2010-12-18, 13:54 ]
A wcześniej też byłam 3 lata w wolontariacie. W przedszkolu do pomocy przedszkolance i w szpitalu na sali z porzuconymi noworodkami. Uwielbiam dzieci i mogłabym niańczyć i niańczyć. :P

#35 monika34

monika34
  • Użytkownik
  • 528 postów

Napisano 18 grudnia 2010 - 13:59

Uwielbiam dzieci i mogłabym niańczyć i niańczyć.


to tak samo jak ja :-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#36 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 18 grudnia 2010 - 17:33

Marzycielka wiem wiem ...mój bład, taka okazja była :lol:

Podejrzewam, że niechętnie biorą "bez doświadczenia" lub bez polecenia

ja byłam bez doświadczenia.
Ale raz -spodobałam sie im. Bardzo szybko dzieci sie do mnie przekonują.
dwa- najpierw przez tydzien przychodziłam na 2 godzinki aby bywać z małą .Dziecko sie oswajało plus oni mnie obserwowali
trzy- miałam doświadczenie w pracy z dziecmi z porażaniem mozgowym i 4 lata wolontarjatu - może to miało wpływ. <bezradny></span>


Minus to małe zarobki... fajna praca dla młodej dziewczyny która chce sobie zarobić troche grosza.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#37 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 18 grudnia 2010 - 22:29

Podejrzewam, że niechętnie biorą "bez doświadczenia" lub bez polecenia?
Dużo takich ofert spotykacie? Opowiedzcie w ogole jak szukałyście takiej pracy itd. :mrgreen:


Pierwsza moja praca jako niania była znaleziona na portalu z ogłoszeniami dla niań. Nie miałam doświadczenia, ale mówiłam o tym, że zajmowałam się dzieciakami siostry i znajomych. Tydzień opiekowałam się dzieciaczkiem pod okiem mamy i zaufała mi.
Dalej poleciła mnie innym i tak mam kolejnego maluszka

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#38 1parasolka

1parasolka
  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 20 grudnia 2010 - 12:35

Ja pracowałam kilka lat temu jako niania, akurat rozwiązali moją firmę i zostałam bez pracy. Nie szukałam pracy jako opiekunka do dziecka, ale zadzwoniła znajoma że jej koleżanka szuka niani i że mnie poleciła bo widziała że jestem dobrą mamą i mam dobry kontakt ze swoim synkiem. I tak zostałam nianią :-) . Dziewczynka była malutka miała z pół roczku, przy mnie zaczęła siadać i chodzić. Bardzo lubiłam bycie nianią, praca przyjemna, nie stresująca, dużo czasu spędzałam z małą na dworze, na spacerach. Pracowałam od 7 do 17 i dla mnie osobiście praca nie była męcząca. Oprócz opieki miałam jeszcze prasowanie i zmywanie codziennie podłogi.
Oczywiście praca przejściowa, bo bez rejestracji i składek. Ale wspominam bardzo miło :-D

#39 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 20 grudnia 2010 - 13:54

Oczywiście praca przejściowa

tak ...to jest praca na chwile :)
nie wiem czy bym sie zdecydowała aby teraz byc nianią...chyba nie bo chce prace na umowe..
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#40 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 20 grudnia 2010 - 15:01

Czy ja wiem, czy przejściowa? Zawsze można pokombinować z własną działalnością gospodarczą i zrobić z pracy dorywczej pracę na cały etat ;-) W dodatku będąc szefem dla samego siebie ;-)

A jak to wygląda od strony finansowej (pomijając ofertę, dla Sajuri, też nie mogę zrozumieć, jak mogłaś ją odrzucić <hepi1></span> ).

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych