Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Praca jako - niania


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
216 odpowiedzi w tym temacie

#1 monika34

monika34
  • Użytkownik
  • 528 postów

Napisano 10 lutego 2009 - 11:09

Ciekawa jestem czy któraś z Was opiekowała sie kiedys dzieckiem jako opiekunka? i jakie macie zdania na ten temat?
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 10 lutego 2009 - 11:17

Ciekawa jestem czy któraś z Was opiekowała sie kiedys dzieckiem jako opiekunka?

co prawda ja sama sie nie opiekowałam ale moja mama w tej chwili ma pod opieką czwarte dziecko

i jakie macie zdania na ten temat?

nie jest to łatwa praca bo wiadomo dzieci bywaja rózne . Często godziny sa dosyc długie. Wszystko zalezy czym zajmuja się rodzice
W czasie zimy mama chodzi opiekowac sie do nich natomiast latem i wiosna przywożą dzieci do nas bo mamy duży ogord więc maja sie gdzie bawic
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#3 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 10 lutego 2009 - 11:49

monika34, opiekowałam się dwoma dziewczynami i tez dwoma maluchami, nie polecam, bo trzeba się zdrowo nabiegać, człowiek jest wypompowany, ale przynajmniej ja pensje dostawałam bardzo dobrą.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#4 monika34

monika34
  • Użytkownik
  • 528 postów

Napisano 10 lutego 2009 - 11:50

a własnie z pieniędzmi to sprawa jest bardzo różna <bezradny></span> każdy płaci jak chce
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#5 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 10 lutego 2009 - 11:54

Ja przez prawie rok zajmowałam się w czasie studiów dziewczynką- jak zaczynałam kończyła 3 latka. Tylko, że to moja siostra cioteczna. Jednak ten okres wspominam SUPER. Bardzo się żżyłyśmy, wiele chwil razem fajnie spędziłyśmy- wiele oczywiście także mniej fajnie - takie życie ;-) Spędzałam z nią ok. 3 dni w tygodniu po 10 godzi i przeszłam szołę życia- mam małą wparwkę na własne :lol: Zresztą ja mam szczęście do 3-latków- na praktykach w przedszkolu ponad 2 miesiące miałam grupę maluchów :mrgreen:

#6 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 12 lutego 2009 - 02:38

ja opiekowałam się 3 letnia dziewczynką przez pewnie czas i miło to wspominam :) zajmowałam się nią od wtorku do piątku od 9.00 do ok 18.00. miałam fajnie bo ona była grzeczna i przywiązana do mnie. rano były bajki, potem spacer, obiad, sen lub tez nie ;) zabawa itd. na kasę tez nie narzekałam

#7 Asiiia

Asiiia
  • Użytkownik
  • 321 postów

Napisano 12 lutego 2009 - 11:48

Ja pamiętam, że jak byłam mała mialam może z 14-15 lat brałam dziecko od sąsiadki na spacer, żeby się nią zaopiekować czy coś. Nie brałam kasy, dla mnie to była czysta przyjemność :) kupowałam jej chrupki, wózkiem jeździłam na spacery itp. A jak szukałam pracy chciałam własnie zaopiekowac się jakimś dzieckiem, ale po prostu się bałam. Lubię dzieci, było w gazecie ogłoszenie odnośnie 6 m-c chłpca, mama mi odradzała bo to w końcu jest duża odpowiedzialność, jednak zadzwoniłam, ale było już nieaktualne.
"potem cisza normalna więc całkiem nieznośna jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy kiedy myślimy o kimś zostając bez niego "

#8 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 12 lutego 2009 - 11:59

Asiiia, jak byłam młodsza też tak robiłam z kuzynkami czy sąsiadami, ale w momencie, w których to taki maluch, a poza tym kogoś obcego dziecko to jednak odpowiedzialność jest, dzieci czasem ciężko upilnować. Przy mnie raz jak dopiero zaczynałam jej pilnować i nie wiedziałam do czego jest zdolna, wzięła i wymyśliła, ze będzie gotować i w czasie jak ja była w toalecie zdążyła spalić garnek:)
Ale szybko się nauczyłam, że tą dziewczynkę trzeba mieć na oku cały czas :-)

#9 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 14 stycznia 2010 - 14:09

Byłam na dwóch rozmowach i teraz czekam na decyzje... Prawdopodobnie jak wszystko wyjdzie od przyszłego tygodnia bede opiekowała sie 7-miesiecznym chłopakiem :D Ktoś ma jakieś doświadczenia? chodzi mi o 'kontakt' z rodzicami dziecka, na ludzie czy rygorystycznie?

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#10 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 14 stycznia 2010 - 21:31

Ja sie opiekowalam kiedys malenstwem i kontakt z jego rodzicami mialam bardzo luzny, wlasciwie jak znajomi dobrzy. Po skonczeniu pracy u nich czesto ich odwiedzalam i do tej pory utrzymuje kontakt. Takze mam mile wspomnienia z praca niani. ;-)
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#11 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 15 stycznia 2010 - 00:15

halynka, ja także kiedyś zajmowałam się maluszkiem i z jego rodzicami byłam na stopie koleżeńskiej. Z tym, że po prostu trafiłam na sympatycznych ludzi, którzy mieli podobne do moich poglądy co do wychowywania dzieci. I pewnie dlatego tak dobrze się dogadywaliśmy. No i druga sprawa to to, że już na początku współpracy ustaliliśmy jasno wszystkie zasady- to tak żeby nie było później nieporozumień.
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#12 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 15 stycznia 2010 - 09:48

a ja uważam że jeżeli sami rodzice nie stwierdzą że chcą między wami luźniejsze kontakty - nie powinno się do nich dążyć, w końcu jakby nie patrzeć to pracodawcy u chyba większość z nich tak będzie myślała. zreszta kiedyś na tvnstyle w programie "zawody" był materiał o nianiach. jeżeli któraś z was znajdzie - polecam do oglądnięcia. była poruszona właśnie kwestia kontaktów niania-rodzice, i wielu innych ...

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#13 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 17 stycznia 2010 - 15:40

a ja uważam że jeżeli sami rodzice nie stwierdzą że chcą między wami luźniejsze kontakty - nie powinno się do nich dążyć,


no pewnie... nie przyjde i nie zapytam czy moge mówić im na ty czy cos :P
Jutro ide pobawic sie z maluszkiem i chyba ustalimy wszystkie zasady

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#14 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 18 stycznia 2010 - 18:25

halynka gratuluję dostania pracy i zyczę powodzenia z maluchem :mrgreen:
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#15 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 21 stycznia 2010 - 18:11

dzięki wszystkim
juz jesteśmy na ty :D
i pierwszy raz spotkałam sie z czymś takim ze rodzice mnie pytali czy widzę jakieś rażące błędy w wychowywaniu bo jak tak to mam powiedzieć...

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#16 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 21 stycznia 2010 - 18:13

pierwszy raz spotkałam sie z czymś takim ze rodzice mnie pytali czy widzę jakieś rażące błędy w wychowywaniu bo jak tak to mam powiedzieć

no to super , bo czesto rodzice nie widza w swoim dziecku wad :-/
no a jak ci sie uklada z dzieciakiem ???

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#17 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 22 stycznia 2010 - 12:44

halynka napisał/a:
pierwszy raz spotkałam sie z czymś takim ze rodzice mnie pytali czy widzę jakieś rażące błędy w wychowywaniu bo jak tak to mam powiedzieć
no to super , bo czesto rodzice nie widza w swoim dziecku wad :-/


ja to bym jednak z taką szczerością ostrożna była ;-) to może być ze strony rodziców takie, tak naprawdę oczekiwanie komplementów, jak to oni wspaniale dziecko wychowali i, że żadnych błędów nie popełnili ;-) różni są ludzie :-) halynka, niedługo lepiej trochę poznasz rodzinę to się zorientujesz jak to z nimi tak naprawdę jest- czy rzeczywiście pragną wiedzy na temat ewentualnych błędów czy właśnie trzeba uważać na słowa ;-)

ale podobnie jak magdaaaaa, jestem ciekawa- jak Ci się z tym maluszkiem układa?

#18 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 23 stycznia 2010 - 19:49

ja to bym jednak z taką szczerością ostrożna była ;-)


pewnie nie będę im prawic morałów bo nie od tego jestem

Poznajemy sie ;) Z dnia na dzień jest coraz lepiej, jeszcze jest trochę nieufny najgorzej czuje przy zasypianiu ze to jednak nie jest mama ale jeśli chodzi o zabawe to jest super :P akurat wkracza w taki okres ze wszystko go interesuje. Myślę ze szybko sie do siebie przyzwyczaimy

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#19 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 17 grudnia 2010 - 10:05

Wczoraj bylam na rozmowie o prace w sprawie opieki nad 6 misieczna dziewczynka.
Mysle ze sie spodobalam. Pani powiedziala, ze pod koniec roku odezwie sie do mnie, bo juz poczatkiem stycznia bym zaczynala opiekowac sie tym malenstwem <dreams></span>

201407101662.png


#20 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 17 grudnia 2010 - 10:10

Wczoraj bylam na rozmowie o prace w sprawie opieki nad 6 misieczna dziewczynka.


Ja bym się bała brać odpowiedzialnośc opieki nad tak małym dzieckiem.No chyba ,że już kiedyś zajmowałaś się cudzym maluszkiem.Starsze dziecko,to chyba większy komfort i nieco lżej.Tak mi się wydaje.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych