Czy jesteście pewne uczuc??
#1
Napisano 25 stycznia 2009 - 23:29
I czy jestescie pewne ze on Was tez tak kocha i ubostwia jak Ty jego,nawet jak on mowi ze Was bardzo kocha a Wy w to wierzycie to nie macie nieraz uczucia ze go nudzicie, ze moze ma ciebie juz dosc?
#3
Napisano 26 stycznia 2009 - 10:04
#4
Napisano 26 stycznia 2009 - 10:07
I nie zamieniła bym go na kogoś innego.
Ale ja mam problem z tym,że mu nie wierzę..nie wierzę czasem jego uczucią..
Nie wiem czemu tak jest..
Może przez to,że kilka razy się przejechałam na ludziach..i teraz jestem jakaś nieufna.
#5
Napisano 26 stycznia 2009 - 10:43
#6
Napisano 26 stycznia 2009 - 11:21
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#7
Napisano 26 stycznia 2009 - 11:25
#9
Napisano 26 stycznia 2009 - 11:39
Wy już jesteście razem 2 lata przeszło,a my będziemy dopiero 10 miesięcy.
On mi ciągle mówi,że mnie kocha,nie zostawi mnie ale ja w 100 % nie mogę mu zaufac..
#10
Napisano 26 stycznia 2009 - 12:12
niezupełnie...my dopiero zaczeliśmy się spotykać.Chciałabym s od Was dowiedziec czy jestescie pewne że Wasz wybranek to ten jedyny
szczerze mówiąć to nie kocham go...za wszceśnie na takie deklaracjeze tylko jego tak kochacie
bardzo bym chciała i często o tym myślę,zastanawiam się czy to mozliwe...bedziecie z nim na dobre i złe, ze to ten jedyny.
wiem,że jemu bardzo zależy,próbował mi powiedzieć,że mnie kocha ale powstrzymałam go przed tym bo wiem,że nie mogła bym mu powiedzieć tego samego,nazwała bym to rczej zauroczeniem,przynajmniej narazieI czy jestescie pewne ze on Was tez tak kocha i ubostwia jak Ty jego,nawet jak on mowi ze Was bardzo kocha a Wy w to wierzycie to nie macie nieraz uczucia ze go nudzicie, ze moze ma ciebie juz dosc?
Ale jest mi bardzo bliski,zależy mi na nim,jemu na nie też więc być może już niebawem będe mogła w tym temacie zmaścić coś więcej
If you don't know my name, you can call me baby
#11
Napisano 26 stycznia 2009 - 12:43
własnie to samo czuje,ale on nigdy nie zrobil mi krzywdy,nie zdradził ,tylko nieraz mam wrazenie ze on ma mnie juz dosc na dzisiaj.
Chwilka, czemu tak myślisz? Gdyby tak było- nie jest do Ciebie przywiązany sznurkiem i po prostu by zostawił! A jesteście wciąż razem...
#12
Napisano 26 stycznia 2009 - 12:51
#13
Napisano 26 stycznia 2009 - 12:53
ja mam dokladnie tak samo, mojego eks tez nie bylam pewna, chcialam na zawsze, ale nie bylam tego pewna i jak sie okazalo slusznietylko ja nigdy nie byłam nikogo pewna ? właściwie na czele z sobą samą ... jakoś nigdy nie biorę niczego za pewnik ... a już tym bardziej drugiego człowieka - taki mój bufor bezpieczeństwa
i jak widać odrobinę niweluje to skutki kolejnych rozczarowań
#14
Napisano 26 stycznia 2009 - 13:11
#15
Napisano 26 stycznia 2009 - 13:16
#16
Napisano 26 stycznia 2009 - 13:35
całkowicie sie z tobą zgadzam ..tym bardziej ze juz raz w życiu myślałam że to na zawsze że to juz ten jedyny a potem okazał sie że sie myliłam ....Wiem NA PEWNO, że go kocham i wiem NA PEWNO, ze on kocha mnie. Reszta (czyt. czy jesteśmy dla siebie stworzeni, czy już nigdy nikogo innego nie pokochamy) to tylko moje domysły i nadzieje, że nam się uda, że będziemy zawsze razem, że nigdy nie pojawi się ktoś trzeci, że rutyna nie zabije naszej miłości.
#17
Napisano 26 stycznia 2009 - 14:00
#19
Napisano 26 stycznia 2009 - 21:16
#20
Napisano 26 stycznia 2009 - 22:11
Chciałabym s od Was dowiedziec czy jestescie pewne że Wasz wybranek to ten jedyny,ze tylko jego tak kochacie i ze bedziecie z nim na dobre i złe, ze to ten jedyny.
I czy jestescie pewne ze on Was tez tak kocha i ubostwia jak Ty jego,nawet jak on mowi ze Was bardzo kocha a Wy w to wierzycie to nie macie nieraz uczucia ze go nudzicie, ze moze ma ciebie juz dosc?
Szczerze mówiąc to trudne pytanie....Serio naprawdę trudne-bo skąd mam wiedzieć co on do mnie naprawdę czuje?Narazie wydaje się wszystko ok i tak trzymać,mimo,że czasem kłócimy się o jakieś pierdoły...Jeśli chodzi o to czy czuję,że to ten jedyny to ja sama nie wiem,ale naprawdę chciałabym,aby to co łączy mnie z moim zostało na dłużej i to z takich względów,że czuję się przy nim jak księżniczka...A jeśli on ma mnie dość to niech spada,poradzę sobie....Kocham go.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Stomatolog na nfz czy prywatnie |
|
|
|
Pompa ciepła czy piec na pellet |
|
|
|
Popękane naczynka na twarzy co pomoże |
|
|
|
Okna antracytowe czy białe |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych






















