Czy czułaś prawdziwą potęge miłości ??
#1
Napisano 30 grudnia 2008 - 18:11
Ja poczułem prawdziwą potęge miłości kilka razy, pierwszy raz jak pierwszy raz pocałowałem pewną cudowną dziewczyne.. wtedy przy tym drzewie i na tych urodzinach swiat sie zmienił, niebo otwarło dla mnie swoje bramy, poczułem motyle które niosły mnie w góre dzieki którym nic i nikt nie mogł stanąc na mojej drodze, szczęście ogarniające mnie wtedy zabijało kazdą nawet najmniejszą złą myśl... Poczułem też prawdziwą lecz wrecz dewastującą siłe miłości.. Po kilku dniach odosobnienia zrozumiałem.. zobaczyłem to jak na dłoni.. To jaka potęga drzemie w w miłości i tęsknocie.. Dla mnie juz nic nie ma sensu, kazde nawet najmniejsze zachowanie wydaje mi sie daremne.. a z kazda minuta tesknie jeszcze bardziej. Bo prawda jest taka " Miłość jest jak wolność, zaczynamy ją doceniać kiedy ją stracimy" Mam tylko nadzieje ze jeszcze zdazy się cud. nadzieje umiera ostatnia...
#2
Napisano 30 grudnia 2008 - 18:14
ja poczułam że kocham wtedy gdy zrozumiałam, że mogłabym oddać za tego drugiego człowieka życie, bez chwili wachania, że to właśnie z nim chcę spędzić reszte życia, wziąć ślub i mieć dzieci... byłam nawet gotowa przeprowadzić się z pięknego Krakowa do miasta które uroda nie grzeszy byle tylko być z nim... ale teraz tez czekam na cud... na jeden mały gest, który by potwierdził, że on również chcę być ze mną do końca życia....
#3
Napisano 30 grudnia 2008 - 18:24
Cuda się zdarzają - trzymam kciukiMam tylko nadzieje ze jeszcze zdazy się cud. nadzieje umiera ostatnia...
To co napiszę może się wydać śmieszne, ale ja zazwyczaj czuję potęgę miłości w takich codziennych, nadzwyczaj zwyczajnych sytuacjach. Kiedy widzę jak mój P. zasypia i z miłości aż serce boli, że można to stracić... Kiedy bez względu na sytuacje wspieramy się, pocieszamy. Kiedy mam ochotę krzyczeć ze złości na niego, ze nie rozumie i kiedy mam ochotę zapaść się pod ziemie bo wiem, że zachowałam się niesprawiedliwie. Kiedy on rano zaspany daje mi buziaka i... Takich sytuacji jest cod zień kilka, kilkanaście. I mam czasem wrażenie, że potęga miłości polega na takiej codziennym byciu razem, kiedy wiesz, że mimo wszystko dasz rade - z pomocą a jednocześnie dla tej drugiej osoby.... Kiedy czujesz się bezpieczna i baaardzo kochana
#4
Napisano 30 grudnia 2008 - 18:50
#5
Napisano 30 grudnia 2008 - 20:54
I powodzenia
#6
Napisano 30 grudnia 2008 - 21:53
ZA-MU-LA ze o kirje elejson!
ale do rzeczy.
Szanowny obywatelu Pedro, uszy do góry. wiem, ze czasami wydaje nam sie, ze nadzieja to jedyne co nam zostalo, ale dla pocieszenia dodam, ze nie jestes ani pierwszy, ani ostatni
takze ide spac, zycze Tobie i innym dobrej nocy.
#7
Napisano 31 grudnia 2008 - 03:12
Przez cierpienie dzo szczęścia...
#8
Napisano 31 grudnia 2008 - 11:42
Choc ona chyba wolalaby jakas fajna impreze ze znajomymi.. Daj jej czas, bo nie chodzi o odkochanie.. Kazda dziewczyna chce sprobowac zycia po prostu.. A jesli jest z nia facet praktycznie do zawsze to ma wrazenie ze moze stracila tyle fajnych szans na nowe znajomosci itp. A wcale tak nie musi byc..Tylko ona musi sie sama o tym przekonac i tego wlasnie chce. Wiec jesli naprawde kochasz to poczekaj jakis niedlugi czas.. I wtedy pewnie wszystko wroci do normy. Bo jesli bylo jej z Toba dobrze, to nie bedzie tak latwo znalezc porzadnego faceta na Twoje zastepstwo.
Bo tak zrozumialam, ze jestes spokojnym facetem. A ja cenie takich ludzi
A wiec pozdrawiam.
#9
Napisano 31 grudnia 2008 - 13:31
#10
Napisano 31 grudnia 2008 - 13:40
A wiec nie siedz w domu tylko wyjdz gdzies z kolegami.. Sam poczuj ze to nie takie straszne ale nawet fajne i moze ona tez tego potrzebuje. Najlepsza opcja bylo zebys jej towarzyszyl w tych imprezach.. Mialabys ja na oku a ona by miala czego chce.
Kazdy potrzebuje wolnosci.. A o szaleniu wiem bo sama o dziwo to przechodzilam.. I ciezko jest zaakceptowac ze pierwszy facet to juz ten,. bo wkoncu przychodza mysli ze moze z innym tez byloby fajnie, a ja tego nie wiem.. choc to czesto nieprawda, ale trzeba sie przekonac....
Trzymam za was kciuki
#11
Napisano 31 grudnia 2008 - 15:34
#12
Napisano 31 grudnia 2008 - 15:47
#13
Napisano 31 grudnia 2008 - 15:59
#15
Napisano 31 grudnia 2008 - 18:39
#16
Napisano 31 grudnia 2008 - 23:47
Czuję dokładnie to co ty.
Życie składa się z takich drobnostek.
Jak widzę jak na mnie patrzy, jak pozwala mi zrobić to co chcę, jak dziękuje mi za pyszny obiad, jak mówi, że jestem piękna, chociaż ganiam w getrach......
Mała rzecz, a jakie ma znaczenie.
Praktycznie każdego dnia czuję siłę naszej miłości
#17
Napisano 02 stycznia 2009 - 08:56
Ja,
Potęgę miłości czułam tylko raz i tylko z nim
#18
Napisano 02 stycznia 2009 - 12:21
#19
Napisano 02 stycznia 2009 - 12:51
Tylko z nim czułam co to naprawdę miłość... i mam nadzieje, że znów to poczuje bo na razie nie jestem pewna.
#20
Napisano 02 stycznia 2009 - 18:36
lol
wolnosc slowa na tym forum zdaje się być ograniczona gdy nie przyklaskujemy sobie nawzajem? ojojoj
na tym forum obowiązują na pewno ostrzeżenia za robienie OT
[ Dodano: 2009-01-02, 19:30 ]
Ale nawet to ostrzeżenie nie zmieni faktu, iż poczułam na własnej skórze potęgę miłości
pozdrawiam
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Góry czy morze z dzieckiem |
|
|
|
Księgi Wieczyste za darmo – sprawdzenie i ustalenie numeru KW online |
|
|
|
Grzejnik łazienkowy czy wymienić? |
|
|
|
Dom czy mieszkanie? |
|
|
|
Baleriny czy mokasyny |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

















