Oj tak i to bardzo, ale ja jestem optymistka i powiem zawsze może być gorzejKarolina86, przygotowania do wigili daja sie we znaki co??
Madzia81 Hejka
Napisano 23 grudnia 2008 - 21:57
Oj tak i to bardzo, ale ja jestem optymistka i powiem zawsze może być gorzejKarolina86, przygotowania do wigili daja sie we znaki co??
Co Nas nie zabije to Nas wzmocni ![]()
COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ ![]()
Napisano 23 grudnia 2008 - 22:03
Napisano 23 grudnia 2008 - 22:06
Co Nas nie zabije to Nas wzmocni ![]()
COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ ![]()
Napisano 23 grudnia 2008 - 22:07
niestety prawi wcale w tygodniu ..... przez większość dnia jest w pracy (pracuje jako sekretarka) po powrocie jest zmęczona i idzie sie położyć potem maż przychodzi z pracy i razem czytają książkę (harego) albo gdzieś jadą (np. do centrum handlowego po paczkę pieluch) .... moja mam babcia i trochę ja (choć coraz cieżej mi bo nie mam tyle siły by go nosić) zajmujemy sie nim prze ten czas ... w weekendy jet w stanie przepaść jak kamień w wodę gdy pośle sie ją tylko po masło do spożywczaka .... w ogóle to maja dziwny system wychowawczy bo często jaj mam każe im zająć sie ich dzieckiem to zostawiają go w kojcu i zajmują sie sobą a dziecko płacze i płacze az któreś z nas zmięknie serce ..... albo dal odwroty tak z nim szaleją przerzucają z reki do reki jak lakę później on też chce takich zabaw od nas i jest nie spokojny... teraz na przykład (dzień przed wigilią) sa na urodzinach . .... i nie interesuje ich kto sie zajmie dzikiem ....tak to jest jak ktoś sobie decydując sie na dziecko myśli że to zabawka i "głupa babcia" sie nim zajmie..... szkoda słow po prostu wszscy to widz nawet moja mama ale jak coś powie to jest obrażana że nie kocha swojego wnuka ...a ja tak się zastanawiam...czy twoja siostra nie zajmuje się wcale swoim dzieckiem? bo jak piszesz, to ciągle mama się nim zajmuje, mama go usypia itd.
Napisano 23 grudnia 2008 - 22:09
Co Nas nie zabije to Nas wzmocni ![]()
COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ ![]()
Napisano 23 grudnia 2008 - 22:12
Napisano 23 grudnia 2008 - 22:12
No to pa!Dobra kochane ja zmykam może jutro się pojawię
Jakoś bardzo strasznie to zabrzmiało...A ja się pożegnałam ze swym K.
Napisano 23 grudnia 2008 - 22:23
Napisano 23 grudnia 2008 - 22:28
Napisano 23 grudnia 2008 - 22:31
Napisano 23 grudnia 2008 - 22:37
Napisano 23 grudnia 2008 - 22:41
Napisano 23 grudnia 2008 - 22:41
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
Napisano 23 grudnia 2008 - 22:42
Napisano 23 grudnia 2008 - 22:44
pewnie to przejściowe każdy ma młyn na koniec roku ....Daniel zapracowany ,rzadko kiedy się widzimy
czyli w pełni odpoczniecie bo ja nigdy nie lubiłam tych wyjazdów rodzinnych... jakbym zapominała to życze ci najlepszego dużo w zyciu radości mądrości i miłości ... bys zawsze w sercu pozostała dzieckiem i korzystaj dziewczyno z najpiękniejszych lat swojego życia młodość juz sie nie powtórzy to trzeba sie bawić .....w tym roku spędzam wigilie w domku z rodzicami i bratem nie jedziemy do rodziny
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych