[14.11.2oo8] Patologia czyli Piątek. ;)
#141
Napisano 14 listopada 2008 - 19:23
#142
Napisano 14 listopada 2008 - 19:25
#143
Napisano 14 listopada 2008 - 19:25
#144
Napisano 14 listopada 2008 - 19:27
ale to nie jest problem..One beda z chlopami, a ja co?
samemu równiez można sie dobrze bawić
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#145
Napisano 14 listopada 2008 - 19:27
[ Dodano: 2008-11-14, 19:29 ]
Chodzi o to ze jestem troche zla na nie. I nie chce po prostu isc.
#146
Napisano 14 listopada 2008 - 19:30
#147
Napisano 14 listopada 2008 - 19:33
Ja juz 7 lat tak mieszkam..chce wkoncu stabilnosci i swojego miejsca.
#148
Napisano 14 listopada 2008 - 19:35
#149
Napisano 14 listopada 2008 - 19:36
Moze mi przejdzie, ale weekendy zawsze doluja..
[ Dodano: 2008-11-14, 19:40 ]
Ide czytac. Jeszcze pewnie bede pozniej. papa
PS. Marze o normalnym domku z P gdzie mam gdzie wrocic, kogo przytulic.. Gdzie moge miec swoja prywatnosc.. Gdzie nie gotuje tylko dla siebie..
A tu tak naprawde nawet nie mam wystarczajaco miejsca na swoje rzeczy, ciuchy..
Gdyby nie to biurko nie mialabym stolika do uczenia..a ciezko tak.
[ Dodano: 2008-11-14, 19:41 ]
Ciezko traktowac takie miejsce jako dom..
A ja jestem domatorka
#151
Napisano 14 listopada 2008 - 19:55
#152
Napisano 14 listopada 2008 - 19:57
w koncu weekend
dzis byl moj ostatni dzien w biurze
zostala klinika,ale to tylko 23h tygodniowo wiec bede miala teraz duuuuuzo wolnego czasu
dostalam od szefa na pozegnanie butelke szampana- chyba byl tak samo zadowolony jak ja,bo ostatnio bylam dla niego zolza straszna
jako ze ja nie moge pic napojow alkoholowych to was poczestuje - swietujcie razem ze mna - w koncu koniec tyraniny
#157
Napisano 14 listopada 2008 - 20:05
a ja wręcz przeciwniebede miala mnostwo czasu nan babski
witaj Anno
z szampanikiem przyszłaś mmmm
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#158
Napisano 14 listopada 2008 - 20:13
Już po pogrzebie.
Jutro wracamy do normalnego życia, o ile to możliwe.
Otworzyłam piwko i smakuje mi jak nigdy
#159
Napisano 14 listopada 2008 - 20:14
Dzisiaj mialam troszke nerwowy dzionek
Na poczatku dowiedzialam sie, ze mam na koncie w pracy minus
Pozniej zgubilam kluczyk od szafki
Chyba sie zaraz napije piwka :->
#160
Napisano 14 listopada 2008 - 20:20
malutka-iwona, takie życie...ktoś się rodzi, ktoś umiera...może zabrzmi dziwnie, ale dobrze, że babcia już nie cierpi...trzymaj się
angik1683, Anno droga...cieszę się, że będzie Cię więcej, bo mi Cię tu brak ostatnio było...
I dobrze, że nie będziesz już tak tyrać...oszczędzać dzidzię proszę
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty












