Straciłam dziecko ale żyję dalej
#82
Napisano 18 lutego 2012 - 22:24
#83
Napisano 19 lutego 2012 - 08:37
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#84
Napisano 19 lutego 2012 - 09:01
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#85
Napisano 19 lutego 2012 - 15:25
#88
Napisano 12 marca 2012 - 18:54
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#89
Napisano 28 kwietnia 2012 - 03:55
Ja poronilam 4 razy.
#90
Napisano 24 maja 2012 - 14:49
Chcę podzielić się z Wami swoją historią jak dla mnie Tragiczną
Dnia 10 czerwca 2010 roku urodziłam Piękną Córeczkę
dałam jej imię Weronika
ale Dnia 06 lipca 2010 roku Zmarła mi przy Operacji
miała by teraz 2 latka
PS: zwracam się teraz Do was Kochane MATKI - Kobiety
powiedzcie mi jak mam se radzić z tym
tera może troche lepiej ze mna , ale nie radzę se jak np są takie Dni jak : DZIEŃ MATKI Który się tera zbliża
POWIEDZCIE JAK WY SE RADZICIĘ Z TYM ...
CZY WOGÓLĘ SIĘ DA
#91
Napisano 24 maja 2012 - 15:03
Weronika to Twoje jedyne dziecko?
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#92
Napisano 24 maja 2012 - 16:28
Radzisz sobie tylko nawet o tym nie wiesz. Już jeden rok tych "świąt" za Tobą i dałaś radę. Ja wiem, że łatwo powiedzieć, że nigdy nie zapomnisz tej tragedii ale życie jakoś (no właśnie "jakoś") toczy się dalej, musi toczyć się dalej. Trzymaj siętera może troche lepiej ze mna , ale nie radzę se jak np są takie Dni jak : DZIEŃ MATKI Który się tera zbliża
, DZIEŃ DZIECKA , I JEJ URODZINKI
DZIEŃ ZMARŁYCH ITD
#93
Napisano 24 maja 2012 - 17:18
Nie wyobrazam sobie tego bolu, bo musi to byc straszne. Najgorszy bol.
Sciskam cie i zycze duuuzo sil
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#94
Napisano 24 maja 2012 - 17:35
Czy ból zmaleje? To zalezy od człowieka, bo u mnie nie zmalał.
Dobrze jest się wygadać, mówic o tym otwarcie. Trzeba zawsze żyć jakąś nadzieją.
Jak chcesz porozmawiać to służę.
#95
Napisano 24 maja 2012 - 18:26
masz racje że Weronika to MOJE JEDYNE DZIECKO
CHOĆ ONA NIE ŻYJE
JA CZUJE SIĘ MATKĄ I NIĄ POZOSTANĘ DO KOŃCA ....
[ Dodano: 2012-05-24, 19:33 ]
Dzięki za wsparcie Anonimka
wiem że jeden rok za mną , ale też nie był łatwy dla mnie
tym bardziej że w trakcie tragedii i teraz - nie miałam wsparcia od ojca dziecka , od własnej rodzinnki itd jedyna osobą była moja jedyna Przyjaciółka
i tera też nie mam wsparcia od ojca dziecka z którym nie jestem już
jedyna to ta Przyjaciółka i obecny partner
ale masz racjie życie się toczy dalej i musi się toczyć dalej
[ Dodano: 2012-05-24, 19:35 ]
dzięki za otuchę nikus
[ Dodano: 2012-05-24, 19:39 ]
DZIĘKI ZA OTUCHĘ AgnieszkaT
WIDZĘ ŻE TO SAMO PRZESZŁAŚ - WSPÓŁCZUJĘ CI
DOBRZE JEST POGADAĆ Z KIMŚ KTO CIĘ ROZUMIE ....
JEŚLI BYM CHCIAŁA POGADAĆ TO BĘDĘ PISAŁA DO CIEBIE ORAZ DO INNYCH
JESZCZE RAZ DZIĘKUJE CI Agnieszko
#96
Napisano 02 kwietnia 2013 - 16:04
Nie jestem już w ciąży. Lekarz dał mi wybór: ogromne ryzyko lub usunięcie ciąży. Wyboru dokonałam, zabieg miałam prze świętami w środę.
Piszę to w temacie starty, bo tak to czuję. Nie chciałam usuwać ciąży, ale zbyt mocno bałam się o swoje życie. Po zabiegu było bardzo źle, ale wiem, że muszę żyć z tym dalej.
Wiem, że dla niektórych będzie to straszne co zrobiłam, że nie wszystkie będą rozumiały taką decyzję. Być może dlatego jakoś nie umiałam tego napisać tak bezpośrednio, ale czuję ze muszę i powinnam.
Jeszcze raz dziekuję tym, które mnie przez ten czas bardzo wspierały. Nie umiałam o tym mówić, bo od razu łamał mi się głos. Pisać było łatwiej, a dzięki temu łatwiej wyrzucić z siebie ból.
- Findmysky. lubi to
Każdy z nas urodził się ateistą
#97
Napisano 02 kwietnia 2013 - 18:19
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#98
Napisano 02 kwietnia 2013 - 19:56
Ale kiedy patrze na Okruszka, teraz, w tym momencie, to nie umialabym. Chyba latwiej byloby mi zrezygnowac z mojego zycia.
Ale to tylko teoretyzowanie, wiec...
Duzo sil
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#99
Napisano 03 kwietnia 2013 - 07:36
jakkolwiek to zabrzmi - wydaje mi się, że wybór ten był najsłuszniejszy z możliwych
To właśnie trzyma mnie przy normalnym funkcjonowaniu. Ryzyko było naprawdę duże, lekarz nie umiał powiedzieć czy wytrzymam do końca ciąży. Decyzja była trudna, bo jednak to była część mnie, słyszałam bicie jego serca, co mam wrażenie słyszę do dzisiaj.
Ale wiem, że rozpamiętywanie nie pozwoli mi żyć , a ja bardzo chcę żyć. Zawsze to gdzieś we mnie będzie.
nie wiem jak postapilabym ja, naprawde nie wiem i ... nie chcialabym sie nigdy dowiedziec.
Ale kiedy patrze na Okruszka, teraz, w tym momencie, to nie umialabym. Chyba latwiej byloby mi zrezygnowac z mojego zycia.
Nie życzę nikomu takiej decyzji, bo to był najtrudniejszy moment w moim życiu. Wybór łatwy nie był, ale strach o własne życie wygrał. Nie wiem czy to jakoś nie pokazuje że może nie nadaję się na matkę, że może powinnam zaryzykować. Zawsze będę się zastanawiała co by było.
Dzisiaj już jestem bez proszków, potrafię się rozpłakać "bez powodu" w ciągu dnia, ale staram się za chwilę zająć czymś innym. Wszystko jest jeszcze świeże.
A R. jak dowiedział się o zabiegu po prostu odetchnął i urwał kontakt. Upewnił się tylko czy na pewno usunę i tyle. Nie było od niego nawet smsa czy żyję, jak się czuję, czy może potrzebna mi pomoc. A nie jeden po zabiegu napisał: "czas leczy rany".
Okazał się gówniarzem, który nie jest wart niczego. Ta sytuacja otworzyła mi wreszcie oczy, tylko szkoda, że tak boelsnie.
Każdy z nas urodził się ateistą
#100
Napisano 03 kwietnia 2013 - 08:07
i pewnie tu ktos napisze ze gadasz glupoty ale ja mam takie samo odczucie jak ty.Ale kiedy patrze na Okruszka, teraz, w tym momencie, to nie umialabym. Chyba latwiej byloby mi zrezygnowac z mojego zycia.
Ale jak byloby gdybym byla na miejscu Ria pewnosci nie mam i nie chce wiedziec. Zbyt trudny temat.
I mocno wspolczuje kazdemu kto taka decyzje musi podjac
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Księgi Wieczyste za darmo – sprawdzenie i ustalenie numeru KW online |
|
|
|
Baleriny czy mokasyny |
|
|
|
Terminale płatnicze |
|
|
|
Wypalenie zawodowe |
|
|
|
Krasnale, fontanny i inne ozdoby ogrodowe |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych




















