Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Straciłam dziecko ale żyję dalej


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
114 odpowiedzi w tym temacie

#61 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 21 października 2011 - 17:38

AgnieszkaT <przytul></span> kochana tak bardzo Ci współczuję i bardzo mocno tule kochana trzymaj się ;*


Powiem wam że taka moja dość bliska koleżanka 3 razy pod rząd poroniła :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: i urodziła martwe dzieci :-( :-( :-( :-( :-( to były bliźniaki chłopczyk i dziewczynka normalnie wszystko było dobrze przez całą ciążę o siebie dbała a potem pod koniec ciąży okazało się że po prostu serduszka przestały im bić :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: sama nie wiedziałam jak mam ją pocieszyć .. wesprzeć ... ale byłam przy niej cały czas pocieszałam wspierałam jak tylko mogłam po roku wydawało się że jest z nią trochę lepiej bo zaczęła się uśmiechać .. jednak ona tego wszystkiego nie wytrzymała psychicznie i niestety popełniła samobójstwo miała zaledwie 23 lata ... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#62 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 października 2011 - 14:26

iestety popełniła samobójstwo miała zaledwie 23 lata ... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
_________________

az mnie gardło scisneło <bezradny></span> :cry:
szkoda ze u nas w kraju jest tak mało osób, ktore mogłyby pomóc po takiej tragedii odzyskac równowage, nie mozna zostawiac koiety w takiej sytuacji samej .

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#63 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 23 października 2011 - 14:36

Właśnie mało jest pomocy. Nie ma do kogo się zgłosić. W moim przypadku wszyscy się odsunęłi abym mogła odpocząć a to nie na tym polegało. Był mąż, który przeżywał to po swojemu.

Myślicie czy Ktoś tam na górze ma jakiś w tym wszystkim cel? Doprowadza do takich sytuacji kosztem czego? Bo wydaje mi się, że chyba ktoś "olał" to co się dzieje.
6 lat starań - 3 miesiące radości - teraz od nowa?
To wszystko jest bez sensu.

#64 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 23 października 2011 - 15:33

AgnieszkaT, Skarbie , jeśli mogę tak powiedzieć , badż silna a ja trzymam kciuki wiesz za co

#65 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 października 2011 - 15:37

moim przypadku wszyscy się odsunęłi

bo ludzie nie wiedza jak sie zachowac i wola sie odsunac niz powiedziec cos głupiepiego, typu bedziesz miec nastepne dzieci itp , albo szybko zapomnisz itp.
ja sama pewnie nie wiedziałabym jak rozmawiac z taka osoba.

Myślicie czy Ktoś tam na górze ma jakiś w tym wszystkim cel? Doprowadza do takich sytuacji kosztem czego? Bo wydaje mi się, że chyba ktoś "olał" to co się dzieje.

nie wiem , pewnie osoby głeboko wierzace powiedziały by cos w stylu , ze cierpienie zbliza nas do Boga itp.

6 lat starań - 3 miesiące radości - teraz od nowa?
To wszystko jest bez sensu.

moja kuzynka miala dwie planowane coreczki i mowila ze to juz koniec dzieci, choc chciala chlopca , zaszła w nieplanowana ciąże , ciaza przebiegła prawidowo, poród tez , miala brac dziecko zdrowe do domu , ale okazalo sie,ze nie przyjmuje pokarmów , zrobili mu zabieg w szpitalu , dostało sepsy i zmarło. 2,5 roku pozniej urodził zdrowego slicznego chlopca. rozmawiałam z nia po roku od smierci dziecka i powiedziala, ze boi sie zachodzic w ciaze, ale odzyskała rownowage psychiczna i zaszła w ciaze.
na wszystko potrzeba czasu , ale zycze aby ci sie udało , i aby sie w twoim zyciu pojawiła cała gromadka maleństw <pocieszacz></span> :*

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#66 Aneczka

Aneczka
  • Użytkownik
  • 1 325 postów

Napisano 23 października 2011 - 15:46

AgnieszkaT bardzo Ci współczuję straty maleństwa i wiem jak to strasznie boli. Potrzeba czasu aby dojść do siebie nie tylko fizycvznie ale przede wszystkim psychicznie. Sama straciłam dwa maleństwa, które również nie mają grobu. Zostałam pozbawiona możliwości pochowania moich aniołków. Będę o nich pamiętać do końca życia ale trzeba żyć dalej i nie poddawać się. Obecnie jestem w piątej ciąży, która przebiega powiedzmy bezproblemowo. Mimo tego nadal drżę o to czy moje maleństwo jest zdrowe i czy razem dotrwamy do narodzin. Pięć ciąż troje dzieci
Oglądanie filmów czy USG to nie jest dobry pomysł ponieważ tylko pogłębiasz swoój i tak zły stan.

To wszystko jest bez sensu.

Agnieszko teraz Ci się tak wydaje. Jeśli nie czujesz się na siłach to poczekaj jeszcze ale ja bym spróbowała jeszcze na Twoim miejscu. Będzie dobrze
Dołączona grafika

#67 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 23 października 2011 - 16:48

Tak czytam te wszystkie smutne historie i aż serce pęka :-( . Współczuję tych wszystkich tragedii, nie potrafię sobie wyobrazić co czują w takich sytuacjach rodzice :-(

W sąsiedniej wsi dziewczyna była w ciąży, całą ciążę niby było w porządku, lekarz nic nie zauważał podczas USG. Dziecko urodziło się z główką wielkości pomarańczy, ręce jak widelce, tak cieniutki, o nóżkach nie wspominając. Buźka zniekształcona, nie wiem nawet czy miało w ogóle rysy jakiekolwiek. Zmarło po kilku godzinach po porodzie :(

Znowu inna kobieta była w ciąży z trojaczkami. Latami starali się z mężem o dziecko. Bardzo cieszyli się z tej ciąży. Niestety w 5 miesiącu doszło do zakażenia krwi matki. Dzieci nie miały szans. Lekarze musieli je usunąć bo już umierały :( . Nawet jeśli matka zdecydowałaby się na donoszenie ciąży to i dzieci i ona by nie przeżyły. Dzieci zostały normalnie ochrzczone w szpitalu i później pochowane :(

#68 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 18 lutego 2012 - 12:49

poniewaz narazie nie pojawi sie u mnie suwaczek ciazowy, ani nic na temat ciazy, chce Wam wyjasnic dlaczego...

wszystko jest jeszcze swieze, ale chce napisac i juz do tego nie wracac'

bylam u lekarza i stwierdzil, ze pecherzyk ciazowy sie nie rozwija, rozwoj stanal na 5 tygodniu, gdy bylam u lekarza powinnam byc w 7 tygodniu ciazy, wiec powinien byc juz plod z serduszkiem, a go nie bylo...

w poniedzialek poszlam do szpitala na badania, jednak to nic nie dalo...w czwartek mialam zabieg usuniecia pecherzyka, wczoraj wyszlam do domu

lekarze nie potrafia powiedziec dlaczego tak sie stalo, kolejne starania mozna zaczac gdzies za 3 miesiace, ale lepiej tak za pol roku zeby wszystko sie zagoilo, jednak narazie chyba sie boje po tym wszystkim...

czuje sie juz dobrze, ale wiadomo mysle czesto i tlumacze sobie, ze byl to tylko pecherzyk ciazowy, nie bylo jeszcze plodu z sercem...takie myslenie troche mi pomaga
Dołączona grafika

"Dziecko nie odchodzi, zmienia tylko datę swojego przyjścia na świat..." :cry:

#69 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 18 lutego 2012 - 12:55

wszystko jest jeszcze swieze, ale chce napisac i juz do tego nie wracac'

I na pewno nie rozmyślać.To co się stało,to nie Twoja wina.Zdarzają sie takie przypadki a,że trafiło na Ciebie,trudno.To smutne i rozumiem co teraz przeżywasz.Jednak musisz,być dobrej mysli,że następnym razem wszystko sie uda.Życzę Ci kochana dużo siły a przede wszystkim wiary.Jestem z Tobą całym sercem.

#70 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 18 lutego 2012 - 13:00

666ilonka777 o matko :cry: Ściskam mocno <przytul></span> i wierzę, że wcześniej czy później przytulisz w końcu swojego dziecko <pocieszacz></span>

#71 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 18 lutego 2012 - 13:02

666ilonka777, bardzo mi przykro, nie wiem nawet co Ci powiedzieć bo pewnie żadne słowa nie przynoszą pocieszenia.
Wiem że uda Wam się i za niewiele ponad rok będziesz tulić maleństwo swoje ;-)

#72 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1 800 postów

Napisano 18 lutego 2012 - 13:13

lekarze nie potrafia powiedziec dlaczego tak sie stalo

Bardzo dużo spotyka się teraz takich przypadków i nie wiadomo czym one są spowodowane...
Dużo zdrówka i tulę...

#73 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 18 lutego 2012 - 13:15

Ilonko, tulę Cię mocno <przytul></span> trzymaj się <przytul></span>
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#74 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 18 lutego 2012 - 14:27

Ilonko, bardzo Ci współczuję...

#75 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 18 lutego 2012 - 14:27

Ilonka bardzo mi przykro , wiem ze slowa tu nic nie pomoga...
uda sie nastepnym razem :*
spokoju zycze :*

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#76 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 18 lutego 2012 - 15:06

Bardzo mi przykro...
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#77 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 18 lutego 2012 - 15:13

666ilonka777, Czas leczy rany, trzymaj się dzielnie <pocieszacz></span>

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#78 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 18 lutego 2012 - 16:12

ilonko bardzo mi przykro :-( trzymaj się dzielnie kochana. Tulę ci mocno do serca <pocieszacz></span>

201407101662.png


#79 Aneczka

Aneczka
  • Użytkownik
  • 1 325 postów

Napisano 18 lutego 2012 - 16:29

Ilonka przykro mi bardzo. Ściskam Cię mocno
Dołączona grafika

#80 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 18 lutego 2012 - 19:14

Ilonko <pocieszacz></span>
Trzymaj się mocno!

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych