Skonczylo sie jednak na podejzeniach z mojej strony,ze ten facet nie jest do konca wobec mnie szczery i ze chyba spotkal sie jeszcze z kims innym.Zerwalam znajomosc, bardzo to przeżywszy emocjonalnie,bylo mi strasznie strasznie ciezko..Nie umialam sobie wytlumaczyc nawet ze w sumie nie znlismy sie jeszcze dobrze,ze to nie moja wina itp
Niedlugo po tym poznalam swojego X:*
Jestem szczesliwa, ale tamta znajomosc o sobie znow dala znac..Znow wszystko mi sie przypomnialo,a przeciez tyle czasu minelo. Nie umiem nad tym zapanowac,chce sie spotkac by miec jasny obraz co wtedy bede czula(na zywo),narazie Boje sie tego ,i boje sie siebie ze nie umiem znow zamknac pewnego rozdzialu w moim zyciu. Tym bardziej ze on chcialby byc ze mna znow...Kocham swojego faceta a jednoczesnie moge sie zauroczyc w innym facecie ,i musze wtedy bardzo nad soba panowac . Co sadzicie dziewczyny...Nie przezucajcie tego tematu gdzie indziej


















