kiedys sie zastanawialam jakby to bylo gdyby moj T. byl taki pomyslowy ale teraz juz wiem ze wlasnie swoja prostota rozwala mnie na lopatki i za to go kocham
Zaręczyny
#581
Napisano 09 września 2010 - 21:30
kiedys sie zastanawialam jakby to bylo gdyby moj T. byl taki pomyslowy ale teraz juz wiem ze wlasnie swoja prostota rozwala mnie na lopatki i za to go kocham
#582
Napisano 17 września 2010 - 10:57
Jestem w maturalnej klasie, często rozmawiamy o tym, że chcemy być razem na zawsze. M. jest ode mnie 8 lat starszy, wiem że chce wziąć ślub, ja tez. Nie mieszkamy na razie razem, może jak skończe szkołe to coś postanowimy:)
Ale chciałabym żeby już się oświadczył... i zazdroszcze wszystkim dziewczyną które są już zaręczone
#583
Napisano 17 września 2010 - 13:54
po roku znajomosci wiesz ze to ten facet. Nie za szybko aby wysuwac takie wnioski. Faceta trzeba najpierw dobrze poznac z kazdej strony i tej pozytywnej i tej negatywnej. A dopiero pozniej wysuwac wnioski ze to ten na cale zycie.Jesteśmy razem dopiero rok ale ja czuje, że to na pewno jest TEN.
#584
Napisano 17 września 2010 - 14:29
po roku znajomosci wiesz ze to ten facet
a co ma piernik do wiatraka ??
myśle że kwestia czasu nie wiele tu ma do mówienia.
My po roku znajomosci sie zareczylismy
a wczesniej chodziałam z innym facetem 5 lat i... myslałam że go znam. A jednak.
Co jedynie to może majac 18 lat-19 lat nie myslałabym jeszcze o ślubie...
trzeba sie też wyszaleć
ale zareczyć sie zawsze mozecie jesli tego bardzo Oboje chcecie
#585
Napisano 17 września 2010 - 14:39
Jak się kogoś kocha to się to po prostu wie.
Znamy się dłużej, jesteśmy razem rok. Czy to coś złego? Myślę, że Twoja uwaga nie była miła
#586
Napisano 18 września 2010 - 00:25
ludzie poznają się całe życieFaceta trzeba najpierw dobrze poznac z kazdej strony i tej pozytywnej i tej negatywnej
Kingusia,
jestem rok starsza od ciebie i ja uważam że w ogóle bycie w związku długim i stałym w tym wieku to głupota
Baw się dziewczyno a nie o zaręczynach myślisz
#587
Napisano 18 września 2010 - 10:50
#588
Napisano 18 września 2010 - 11:51
A skoro to temat o naszych wymarzonych zaręczynach to napiszesz nam jak Ty sobie to wyobrażasz?
Ja tak nie uważam. Można być w stałym związku i można się bawić i wyszaleć. Co kto lubijestem rok starsza od ciebie i ja uważam że w ogóle bycie w związku długim i stałym w tym wieku to głupota
trzeba szalec bawic sie!! korzystac z życia póki jest się młodym
ja nie zamierzam jeszcze długo tkwic w żadnym związku na poważnie
bo potem będę żałowała że straciłam na to młodośc
A jeśli ktoś chce podyskutować na temat ślubu w młodym wieku to zapraszam do
#589
Napisano 18 września 2010 - 15:25
A jak sobie to wyobrażam? Sama nie wiem, chyba oprawa nie jest najważniejsza:) Chociaż oświadczyny w Krakowie którym jestem zauroczona byłyby czymś czarującym:) Ale mimo wszystko nie oczekuje tego, najważniejszy jest sam fakt:)
#590
Napisano 19 września 2010 - 13:33
no ja też uważam że jestes za młoda.a uważam że jestem za młoda na zaręczyny...
To jest taki wiek według mnie że trzeba sie wyszaleć.
Mam znajoma zarczeła sie maja 18 lat, za maż wyszła majac 19, dziecko urodziła majac 20.
Teraz ma 32.
Ale sa osoby owszem ktore sa w tym wieku dojrzale, i jesli tak naprawde czuja , chca - to czemu sie nie zareczac.
Ja nigdy nie byłam imprezowiczką i taki styl życia mi nie odpowiada. W domu też nie mam lekko. Kocham mojego chłopaka i czuję się przy nim bezpieczna, czego nigdy nie miałam w domu. Jesteśmy szczęśliwi, czy to mało?
a czy to nie jest u Ciebie ucieczka ( poza uczuciem oczywisicie) od domu?? bo piszesz że nie masz w nim lekko.
Ale tak jak ktoś napisał...to zalezy od osoby...
możłiwe że jesteś na tyle juz dojarzała i gotowa że chcesz zareczyn:)
#591
Napisano 19 września 2010 - 14:13
będąc w stałym związku nie można szalec bez ogarniczeń i robic to na co ma sie ochote nie martwiąc się ze kogoś zraniszJa tak nie uważam. Można być w stałym związku i można się bawić i wyszaleć. Co kto lubi
#592
Napisano 19 września 2010 - 14:22
no własniebędąc w stałym związku nie można szalec bez ogarniczeń i robic to na co ma sie ochote nie martwiąc się ze kogoś zranisz to jest ta różnica....
tu chyba mamy na mysli inny rodzaj szalenstwa
gdy sie jest w zwiazku to jest jakas odpowdzialnosc za ten zwiazek, siebie
[ Dodano: 2010-09-19, 15:22 ]
p.s. ale chyba zeszlismy z tematu zareczyn
sory
#593
Napisano 19 września 2010 - 15:21
#594
Napisano 19 września 2010 - 17:49
#595
Napisano 19 września 2010 - 18:07
a tu mowimy o zareczynach ...
wiec juz lepiej ten temat co dałas wczesniej
czyli tu
sl...ieku-vt2928.htm
Kingusia, i tam CI odpowiem...
#596
Napisano 19 września 2010 - 18:21
Odnośnie ślubu w młodym wieku oczywiście piszemy w odpowiednim temacie.
#597
Napisano 29 września 2010 - 15:35
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#598
Napisano 17 października 2010 - 14:17
Więc miał być to prezent urodzinowy, ale wyjechaliśmy ok. tydzień wcześniej do mojej siostry nad morze. Mój Luby wieczorem zabrał mnie na spacer po plaży, przy pięknym zachodzie słońca, i tam też mi się oświadczył
Mimo, że sam pobyt tam nie należał do najbardziej udanych, to ostatni wieczór nadrobił wszystko
#599
Napisano 17 października 2010 - 17:24
jak romantycznie , fajnie , a nawet bardzo fajniezabrał mnie na spacer po plaży, przy pięknym zachodzie słońca, i tam też mi się oświadczył
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#600
Napisano 17 października 2010 - 18:13
Sajuri, moje "pierwsze" oświadczyny też były w Krakowie
Tak czytam i aż się rozmarzyłam
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















