ale sama chcialabym wygladac inaczej..
Kazda z nas napewno chetnie cos by w sobie zmienila
[ Dodano: 2008-07-31, 13:14 ]
A ja nie wiem czy sie swojemu podobam..Niby mowi ze tak
skoro tak mowi to jest to prawda
Napisano 31 lipca 2008 - 12:13
ale sama chcialabym wygladac inaczej..
A ja nie wiem czy sie swojemu podobam..Niby mowi ze tak
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
Napisano 31 lipca 2008 - 12:24
Napisano 31 lipca 2008 - 12:28
Czasem mowi zebym sie odchudzala,ale to juz raczej dlatego ze sama mowie ze bym chciala...
A on skoro chcesz sie lepiej czuc to to zrob..
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
Napisano 31 lipca 2008 - 12:31
Napisano 31 lipca 2008 - 12:34
No i moj Misio juz jakis grubszy..
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
Napisano 31 lipca 2008 - 12:38
Napisano 31 lipca 2008 - 12:54
katti, ale on mi ostatnio jakos w brzusio rosnie
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
Napisano 23 listopada 2010 - 18:00
Napisano 28 listopada 2010 - 22:33
Moim zdaniem kobieta czuje sie atrakcyjna w związku jak dostaje wystarczającą ilość komplementów od partnera.Jak jest przez niego szanowana i podziwiana.Jeśli tego jej brakuje maleje jej poczucie wartości.Czuje się nie atrakcyjna i mysli,ze nie zachwyca już partnera.Problem jednak w tym,ze nie wszyscy mężczyźni sa tak wylewni w prawieniu komplementów.
Napisano 29 listopada 2010 - 14:27

Napisano 17 listopada 2013 - 20:33
Mój P. codziennie prawi mi komplementy.Jaka to ja jestem cudowna, piękna..jakie ma szczęście że ma taką dziewczynę jak jaNie narzekam...komplementów mam dosyć..nie tylko od mojego chłopaka ale też od innych facetów.Nie powiem mam powodzenie
Zazdroszczę,mój M nie jest taki wylewny.Nie prawi mi komplementów.A jesli już się zdarzy,to bardzo rzadko.
Dlatego czuję się nie atrakcyjna w związku.Już nawet pogodziłam sie z tą myslą.
Użytkownik viola edytował ten post 17 listopada 2013 - 20:34
Napisano 17 listopada 2013 - 20:40
To chyba zależy od faceta, od jego sposobu bycia czy jest wylewny w mówieniu komplementów czy nie,
a nie od tego czy rzeczywiście się podobamy i jesteśmy obiektywnie ładne.
Bo prawda jest taka że naszemu facetowi tak czy inaczej musimy się podobać skoro z nami jest, to oczywiste.
Ja sama byłam w kilku związkach i było z tym różnie, jeden mówił dużo komplementów, inny nie i nawet nie zauważał zmian w wyglądzie jak zmieniłam fryzurę itp
Napisano 17 listopada 2013 - 20:51
Mój facet jest taką zimną rybą. Ale jestem tego świadoma. Wiem, że mu się podobam ale on po prostu taki jest, że nie potrafi tego okazać
No cóż trzeba z tym żyć.
Napisano 17 listopada 2013 - 21:31
Wiem, że mu się podobam ale on po prostu taki jest, że nie potrafi tego okazaćNo cóż trzeba z tym żyć.
Tak jak u mnie,ale miło jest przecież od czasu do czasu usłyszeć od najbliższej osoby ,ze jest sie piekną,czy coś w tym stylu.
Mój M,wiem,że mnie kocha,okazuje to przez uczynki(zakupy,pomaga w domu).Zazwyczaj tak to wygląda.
Napisano 18 listopada 2013 - 13:27
uhh mam to samo
Oni starają się tylko na początku a potem totalna olewka
Napisano 18 listopada 2013 - 13:31
Oni starają się tylko na początku a potem totalna olewka
A ja dopiero własnie roztrząsałam ten problem z M.I wyszło ,że i facet ,takze może potrzebować troski,tego by prawić mu komplementy,pierwszą przytulić.Mój M jest własnie taki.
Czyli mam i ja dawać cos od siebie od czasu do czasu.![]()
Napisano 18 listopada 2013 - 14:02
Mój. D. za to uwielbia jak mu mówię miłe rzeczy i wtedy taki jest zadowolony... ale on mi rzadko mówi i częściej to się muszę dopytywać
no ale cóż... różni są ludzie .
Napisano 18 listopada 2013 - 16:11
Mój często mi mówi miłe rzeczy, ale z kolei się obawiam, że ja mówię mu ich za mało, choć się staram.
A ja dopiero własnie roztrząsałam ten problem z M.I wyszło ,że i facet ,takze może potrzebować troski,tego by prawić mu komplementy,pierwszą przytulić.Mój M jest własnie taki.
Czyli mam i ja dawać cos od siebie od czasu do czasu.
To prawda, moim zdaniem związek właśnie na tym polega, żeby się dzielić nawzajem tym, co najlepszego możemy dać drugiej połówce i doceniać zalety, każdy tego potrzebuje czasami, nawet faceci
oni w gruncie rzeczy bywają bardzo wrażliwi, tylko zwykle nie rozumieją swoich uczuć ![]()
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Samopoczucie w ciąży |
|
|
|
Alkohol w związku |
|
|
|
Filmy porno w Waszym związku |
|
|
|
Poczucie Własnej Wartości |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych