Pogaduchy II
#661
Napisano 11 lipca 2008 - 17:35
to mu kazali zostac !
ale wiecie w szoku jestem, że tak szybko przyjechała straż itd
niecałe 10 minut, a to już w Żernikach wrocławskich byliśmy, czy w Smardzowie wrocławskim . .
normalnie w szoku
#662
Napisano 11 lipca 2008 - 17:37
#663
Napisano 11 lipca 2008 - 17:38
Nie robie te racuchy aby być lepszą.. tylko dlatego, że rodzicom zasmakowały!!!Agula, no to ja już wsuwam pyszne masz te racuchy
... ty ostatnio ciągle te racuchy robisz postanowiłaś zostać mistrzem
nie smuć sie jutro wszytko sie wyjaśni
dziękować dziękować.. nie wiedziałam, że aż tak Ci zasmakują!!!
mam taką cichą nadzieję,że już będę miała z górki w życiu!napewno.. Agula zobaczysz.... bedie dobrze... zaslugujesz na szczescie i bedziesz szczesliwa:)
no dokładnie na takich nie ma lekarstwa i takich jest coraz więcej.. aż strach samemu siadać za kierownicą..wiesz, jakoś przykro mi nie było za bardzo
bo to jego wina i jego głupota
a głupich mi nie żal . . .
[ Dodano: 2008-07-11, 18:39 ]
ale siadając za kierownicą, tych myśli już nie powinno się w głowie mieć.. tylko powinno się skupić na drodze!ale z doświadczenia wiem że jak siema milion myśli na głowie to potem rożnie bywa ...
#665
Napisano 11 lipca 2008 - 17:40
nie dziękuję! jesteś kochana!i tego Ci zycze
#666
Napisano 11 lipca 2008 - 17:41
no niestetyaż strach samemu siadać za kierownicą..
_______________
nawet nie wiem czy to młody był facio czy starszy..
ale wiecie no...
ja rozumiem, jakby to jakiś dziki przejzazd był, zarośnięty karzakami itp
ale kurka..
odkryty na całej długości, torowisko na wzniesieniu lekkim, czyli widac było, że SĄ tory . . .
i kurde wjeżdża... no co za kretynnawet nie czuliśmy hamowania, czyli nasz maszynista nawet by się nie spodziewał, że wjedzie . . .
#669
Napisano 11 lipca 2008 - 18:00
a ja w klapeczkach
_________________
oo jak super
to miłe tak
pobrykac po mokrym
ja bardzo lubię podczas urwania chmury np
#670
Napisano 11 lipca 2008 - 18:11
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#672
Napisano 11 lipca 2008 - 18:29
szczerze gadam!ehhh.. tam gadasz:P
dokładnie też tak lubię!!angik1683 napisał/a:
a ja w klapeczkach
oo jak super
to miłe tak
pobrykac po mokrym
ja bardzo lubię podczas urwania chmury np
ja nie jedno krotnie byłam świadkiem jakiegoś wypadku samochodowego.. nie miły to widok!najgorsze to jest widzieć wypadek na własne oczy..
naj straszniejsze!!to racja... to musi byc straszne przezycie
#674
Napisano 11 lipca 2008 - 18:48
tak i denerwuje się jak nic! ale myślę, że w końcu na maksa się dogadamy..Agula, czyli co piekna jutro spotkanie ?
#675
Napisano 11 lipca 2008 - 18:52
#676
Napisano 11 lipca 2008 - 18:52
tak i denerwuje się jak nic! ale myślę, że w końcu na maksa się dogadamy..
nie denerwuj sie bedzie dobrze... wyjasnijcie sobie wszystko na spokojnie... noo ja tez mysle ze sie dogadacie
#677
Napisano 11 lipca 2008 - 18:57
niejadalne!
#678
Napisano 11 lipca 2008 - 19:39
[ Dodano: 2008-07-11, 20:40 ]
mam taką cichą nadzieję...wyjasnijcie sobie wszystko na spokojnie... noo ja tez mysle ze sie dogadacie
ok uciekam piękne kochane moje panie!!! do jutra papa!!
#679
Napisano 11 lipca 2008 - 19:43
tak go obejrzałam z każdej strony i nawet jadalne
tylko wierzchnią warstwę trza ściągnąc
#680
Napisano 11 lipca 2008 - 19:46
żeby skleroze miec w tym wieku?
może nie jedz, żeby Ci nie zaszkodziło
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Styczniowe pogaduchy! |
|
|
|
Grudniowe pogaduchy |
|
|
|
Październikowe pogaduchy |
|
|
|
Październikowe pogaduchy! |
|
|
|
Lipcowe pogaduchy |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty










