Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...
Zdjęcie

Na wesolo - najwieksze wpadki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
210 odpowiedzi w tym temacie

#101 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 18 sierpnia 2008 - 17:00

ło matko.. ja bym się chyba spakowała i wyjechała :P
nie ma mnie tu i nie będzie.

#102 Anulka

Anulka
  • Użytkownik
  • 576 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 14:34

Hmmm... my w tym roku pojechaliśmy sobie nad jezioro w ramach odpoczynku iz hasłem " 24 h razem". No i pokój zamówiliśmy wcześniej przez internet. No i na miejscu okazało się , że mamy prawie , że przezroczyste drzwi i skrzypiące łóżko. Ale daliśmy radę. Chociaż gospodyni dziwnie na nas patrzyła , ale w końcu to były nasze wakacje:)
A.

#103 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 15:11

Anulka, to masakra:P Ale mysle ze skoro nic nie mowila to moze tylko wam sie zdawalo ze wie..

#104 Anulka

Anulka
  • Użytkownik
  • 576 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 15:20

Mirabelka__22, Nie mam pojęcia:) Całe szczęście , że mieszka daleko daleko od nas. Ale zgodnie stwierdziliśmy , że teraz będziemy jechali w ślepo żeby uniknąć takich niekofortowych sytuacji.
A.

#105 ble

ble
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 29 sierpnia 2008 - 11:29

My tam kiedys z P. mielismy taka sytuacje na silowni. Bo moj misiek ma w domu rodzicow silownie. I pewnego razu jego rodzice wyjechali gdzies do rodziny, kazali nam zagladac co jakis czas czy wszytsko w porzadku, odbierac poczte itp...I ktoregos dnia poszlismy do silowni i zebralo nam sie na amory...Oczywiscie misiek przymknal tylko drzwi od silowni a nie zamknal ich na klucz...bo po co jak tylko my w domu bylismy...:) I kiedy tak baraszkowalismy uslyszelismy ze ktos wszedl do domu. Ale misiek stwierdzil ze nam sie to przywidzialo, wiec bawilismy sie w najlepsze. Oboje nadzy itp. I w pewnym momencie slyszymy jak jego mama krzyczy do jego taty ze slyszy jakies dziwne odglosy w silowni...Ja sie od razu zerwalam zeby odnalezc ciuchy misiek to samo...Niestety jednak nie zdarzylismy bo do silowni wparowal jego tata i to z nozem w reku :P Na szczescie zdarzylam zgarnac pare ciuchow z podlogi i sie zaslonic z pomoca Patryka. Jego ojciec strzelil buraka i usmiechnal sie zaklopotany i wyszedl. Myslalam ze zapadne sie pod ziemie. Gdy doprowadzilismy sie do porzadku i poszlismy przywitac sie z jego rodzicami jego mama wyjasniala ze myslala ze ktos sie wlamal do domu, bo slyszla dziwne odglosy. Na to jego tato ze to tylko my bo bylismy w silowni i cwiczylismy...Pomimo naszyc czerwonych twarzy bylismy mu wdzieczni ze to co widzial zachowal dla siebie. Na osobnosci dodal tylko ze bysmy nastepnym razem zamykali drzwi na klucz :oops: :oops: :oops: :oops:

#106 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 29 sierpnia 2008 - 11:31

z nozem w reku :P

<umieraam></span>

dziwne odglosy.

haha niemogę... dziwne odgłosy :P
hhahaha


nieźle
ale fajnie, że zachował to dla siebie :P
nie ma mnie tu i nie będzie.

#107 Anulka

Anulka
  • Użytkownik
  • 576 postów

Napisano 29 sierpnia 2008 - 12:15

No ja bym chyba ze wstydu umarła:p
A.

#108 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 29 sierpnia 2008 - 14:34

na samą o tym myśl już sie czerwona robię jakoś tak nawet bym nie szła sie przywitać tylko uciekła czym prędzej i sie długi czas nie pokazała :-)

#109 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 29 sierpnia 2008 - 18:05

Niezla historyjka <umieraam></span>
od razu sobie wyobrazilam jak by bylo gdyby mnie to spotkalo :P

jedno jest pewne tescia masz swietnego ;) pamieta jak to bylo za mlodu ;)

#110 Anulka

Anulka
  • Użytkownik
  • 576 postów

Napisano 29 sierpnia 2008 - 18:15

dokadnie tylko pogratulowac teścia.
A.

#111 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 31 sierpnia 2008 - 16:03

No ja bym sie pod ziemie zapadla chyba...:P Ale wracajac do takich wpadek, w sumie nic takiego nie bylo, ale jednak:P

Pierwsza, to kiedy sie kochalismy, nie moglam powstrzymac odglosow milosci, a tu nagle obok w pokoju slysze moja mame... nie wiem czy slyszala, ale nic na ten temat nie mowila, wiec mam tylko nadzieje...;P

Druga - Moj Misiak mial ochote na baraszkowanie, wiec ja naga, on w samych bokserkach (na szczescie pokoj mam na gorze) oczywiscie slychac - ktos idzien. No to ja pod koldre, udaje ze spie a Kotek w spodnie zdazyl wskoczyc i siadl do kompa. Oczywiscie bez pukania weszla babcia zeby oznajmic, ze mama pojechala do mojej siostry...:P

Trzecia sytuacja - bawimy sie w najlepsze, znowu slychac, ze ktos wchodzi... No to na szybko - Kociak tylko bokserki wlozyl, ja na szczescie bluzke mialam, wiec tylko wlozylam spodenki, moje majtki pod koldre... puka ktos, a my sie szamotamy... po kilku sekundach dopiero powiedzialam prosze... Wszedl moj kolega, troche byl speszony - jego ciuchy na srodku pokoju, ja rozchuchrana...pff :-P :mrgreen:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#112 bejzi

bejzi
  • Użytkownik
  • 12 postów

Napisano 01 września 2008 - 21:03

haha takie wpadki sa smieszne ale dopiero po jakims czasie:) My wiele razy bylismy o krok od totalnej wtopy ale zawsze jakos udawalo sie wybrnac,choc nie powem na ostatnim wypadzie ze znajomymi ,kolega dobre kilka minut stal pod drzwiami i czekal az skonczyny sie "gimnastykowac"Lozko skrzypialo jak diabli my halasowalismy,ale ekipa grillowala na zewnatrz i myslelismy ze mamy chwile dla siebie.dopiero jak skonczylismy okazalo sie ze kumpel ktory byl z nami w pokoju ,chcial isc spac ,ale musial poczekac az skonczymy.Przez nastepne dwa dni ekipa wypominala nam ze biedny Rafcio,nie mogl przez nas pojsc spac:)

#113 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 01 września 2008 - 22:31

Moja koleżanka opowiadała mi że , mama im kiedyś przerwałą i weszła do pokoju. usiadła na łóżku i o cos pytała koleżanke . Ale nie domysliła sie co córka robiła kilka minut wczesniej. :-> ;-) :mrgreen:

#114 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 07 września 2008 - 00:43

hehe te niektore wpadki sa naprawde smieszne :D mi sie jeszcze skrzypiace lozko nie przydazylo nigdy i mam nadzieje ze nie przydazy :D

#115 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 07 września 2008 - 11:31

mi sie jeszcze skrzypiace lozko nie przydazylo nigdy

a u nas to bylo najgorsze u tomka w domu bo lozko tak skrzypialo ze szkoda gadac :P

i sobie kupilismy nowe :lol: a to nowe jeszcze bardziej skrzypialo :P P:P :mrgreen:

#116 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 07 września 2008 - 11:33

mi sie jeszcze skrzypiace lozko nie przydazylo nigdy

nam się przydarzył skrzypiący na maksa stół.. już myślałam, że się rozleci zaraz bo się kołysał razem z nami :P hehe
nie ma mnie tu i nie będzie.

#117 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 07 września 2008 - 13:28

hehe dobre :D ja tylko nad morzem mialam skrzypiace lozko ale nie robilismy tego z D :P

#118 blondynka

blondynka
  • Użytkownik
  • 129 postów

Napisano 08 września 2008 - 19:37

Marcin miał u siebie za czasów młodości skrzypiące łózko na każdy odruch tzn takie,że jak np.chciało się położyć na bok to całe łózko od razu skrzypiało.
No i mieliśmy śmieszne przez to sytuacje,bo jak zaczynaliśmy się spotykać i np.siedzieliśmy przytuleni i Marcin ruszał się,żeby np.po coś sięgnąć to od razu skrzypnęło;) no i jego mama chcąc pilnować nas,żebyśmy nie robili głupot za każdym razem wbijała do nas pod byle pretekstem hehehe.Śmieszne to były czasy,bo myśmy naprawdę nic złego nie robili,a ona nam nie wierzyła.

#119 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 08 września 2008 - 19:56

Moje tez strasznie skrzypi:) Nawet jak grzecznie lezymy to mi glupio, bo mam pokoj obok rodzicow i kazde poruszenie sie slychac. Ale rodzice jakis czas temu na nim spali i mama mowi ze tak glupio bo sie ruszyc nie mogli, zebysmy czegos nie pomysleli od razu:)

Niby zamykam pokoj na klucz, ale co z tego, jak ktos chce wejsc a my nie mozemy od razu otworzyc... To juz to jest podejrzane:)

#120 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 08 września 2008 - 20:34

hehe chyba czas zainwestowac babki w nowe lozka :D





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych