Na wesolo - najwieksze wpadki
#101
Napisano 18 sierpnia 2008 - 17:00
#102
Napisano 28 sierpnia 2008 - 14:34
#103
Napisano 28 sierpnia 2008 - 15:11
#104
Napisano 28 sierpnia 2008 - 15:20
#105
Napisano 29 sierpnia 2008 - 11:29
#106
Napisano 29 sierpnia 2008 - 11:31
z nozem w reku
haha niemogę... dziwne odgłosydziwne odglosy.
hhahaha
nieźle
ale fajnie, że zachował to dla siebie
#107
Napisano 29 sierpnia 2008 - 12:15
#108
Napisano 29 sierpnia 2008 - 14:34
#109
Napisano 29 sierpnia 2008 - 18:05
od razu sobie wyobrazilam jak by bylo gdyby mnie to spotkalo
jedno jest pewne tescia masz swietnego
#110
Napisano 29 sierpnia 2008 - 18:15
#111
Napisano 31 sierpnia 2008 - 16:03
Pierwsza, to kiedy sie kochalismy, nie moglam powstrzymac odglosow milosci, a tu nagle obok w pokoju slysze moja mame... nie wiem czy slyszala, ale nic na ten temat nie mowila, wiec mam tylko nadzieje...
Druga - Moj Misiak mial ochote na baraszkowanie, wiec ja naga, on w samych bokserkach (na szczescie pokoj mam na gorze) oczywiscie slychac - ktos idzien. No to ja pod koldre, udaje ze spie a Kotek w spodnie zdazyl wskoczyc i siadl do kompa. Oczywiscie bez pukania weszla babcia zeby oznajmic, ze mama pojechala do mojej siostry...
Trzecia sytuacja - bawimy sie w najlepsze, znowu slychac, ze ktos wchodzi... No to na szybko - Kociak tylko bokserki wlozyl, ja na szczescie bluzke mialam, wiec tylko wlozylam spodenki, moje majtki pod koldre... puka ktos, a my sie szamotamy... po kilku sekundach dopiero powiedzialam prosze... Wszedl moj kolega, troche byl speszony - jego ciuchy na srodku pokoju, ja rozchuchrana...pff
#112
Napisano 01 września 2008 - 21:03
#113
Napisano 01 września 2008 - 22:31
#114
Napisano 07 września 2008 - 00:43
#115
Napisano 07 września 2008 - 11:31
a u nas to bylo najgorsze u tomka w domu bo lozko tak skrzypialo ze szkoda gadacmi sie jeszcze skrzypiace lozko nie przydazylo nigdy
i sobie kupilismy nowe
#116
Napisano 07 września 2008 - 11:33
nam się przydarzył skrzypiący na maksa stół.. już myślałam, że się rozleci zaraz bo się kołysał razem z namimi sie jeszcze skrzypiace lozko nie przydazylo nigdy
#117
Napisano 07 września 2008 - 13:28
#118
Napisano 08 września 2008 - 19:37
No i mieliśmy śmieszne przez to sytuacje,bo jak zaczynaliśmy się spotykać i np.siedzieliśmy przytuleni i Marcin ruszał się,żeby np.po coś sięgnąć to od razu skrzypnęło;) no i jego mama chcąc pilnować nas,żebyśmy nie robili głupot za każdym razem wbijała do nas pod byle pretekstem hehehe.Śmieszne to były czasy,bo myśmy naprawdę nic złego nie robili,a ona nam nie wierzyła.
#119
Napisano 08 września 2008 - 19:56
Niby zamykam pokoj na klucz, ale co z tego, jak ktos chce wejsc a my nie mozemy od razu otworzyc... To juz to jest podejrzane:)
#120
Napisano 08 września 2008 - 20:34
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Dziecko - planowane czy z wpadki |
|
|
|
wpadki na rozmowach rekrutacyjnych :P |
|
|
|
Wpadki w tv.. |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



















