.i będę próbowała iść za tym co ona mi powiedziała...
dokładnie
mamadres rewelacyjnej wrózki-mama mi dała
Napisano 14 września 2009 - 09:29
.i będę próbowała iść za tym co ona mi powiedziała...
Napisano 14 września 2009 - 12:51
ja tez sie tego boje , no chyba ze nic mi nie powie bo wrózki złych rzeczy nie mówia.i będę próbowała iść za tym co ona mi powiedziała...
dokładnie
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 14 września 2009 - 15:37
wrózki złych rzeczy nie mówia
Napisano 14 września 2009 - 18:21
no dokłądnie cie roumiem i tez mam ten lek , np powie mi ze bede miec jedno dziecko i co chce miec wiecej , zaide w druga ciaze i bede sie bac ze moze nie donosze albo zedziecku sie cos stanie itp . bałabym sie ze dazyłabym do tego co powiedział wrózka i mogła by to byc samospełnaijaca sie wyrocznia a ja bym sie pewnie psychicznie wykonczyła.jak chcesz to mówia ale mi bardziej chodziło,że np jakby mi przepowiedziała że poznam mężczyzne mojego życia(pomimo tego że go już mam,znaczyło by to że Ł nie jest tym jedynym) to przez jej głupie gadanie moglibyśmy się rozstac... itp. także już wole wziąć los w swoje ręcę
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 15 września 2009 - 07:54
ja bym nie wytrzymaławłożyć ją do koperty i odczytać za X lat
Napisano 15 września 2009 - 11:49
Tilia napisał/a:
włożyć ją do koperty i odczytać za X lat
ja bym nie wytrzymała
Napisano 16 września 2009 - 08:12
Napisano 16 września 2009 - 08:29
ja też bym nie wytrzymała...a w życiuja bym nie wytrzymała

Napisano 04 grudnia 2009 - 16:34
puellanova.plJesień i zbliżający się koniec roku to czas, kiedy pojawiają się refleksje dotyczące przemijania i niepokój o nadchodzącą przyszłość. Właśnie wtedy wzrasta popyt na usługi wróżek i podobnych profesji przepowiadających los. Chcemy wiedzieć kiedy spotkamy miłość, czy grożą nam choroby lub inne niebezpieczeństwa i jak sprzyjać nam będzie fortuna. Czy korzystanie z porad wróżbitów jest jednak bezpieczne dla naszego umysłu?
Sławomir Wolniak – lekarz psychiatra, ordynator Kliniki Psychiatrycznej i Terapii Uzależnień WOLMED w Dubiu k.Bełchatowa: - Zdarza się, że wróżka pełni funkcję podobną do psychologa czy psychiatry – dodaje otuchy, pomaga w znajdowaniu odpowiedzi na trudne pytania. Jednak nie należy tych usług mylić. Lekarz bazuje na potwierdzonych naukowo metodach, wróżbita (o ile faktycznie nim jest) – korzysta z pogmatwanej logiki i intuicji, która bywa zawodna. Jeśli nie przypisuje sobie kompetencji dotyczących zdrowia, finansów i zasadniczych kwestii życiowych, można tę działalność traktować z przymrużeniem oka.
Lęk za pieniądze
Niestety wiele osób, które biorą pieniądze za swoje wizje, to naciągacze, bazujący na ludzkiej naiwności. - Dopóki przepowiadają pozytywne wydarzenia, ich działanie jest nieszkodliwe – mówi psychiatra. - Podbudowani klienci wychodzą z salonu pełni nadziei. Zaczynają myśleć pozytywnie, a wiara w powodzenie jest najlepszym
środkiem do jego osiągnięcia.
Zupełnie inaczej wygląda sprawa, gdy przepowiednie są złe. Zdarza się, że ludzie, którzy dowiadują się o możliwych wypadkach, śmierci bądź innych dramatach popadają w lęki, depresję czy hipochondrię. Żyją w przeświadczeniu, że spotka ich coś złego, wszędzie upatrują niebezpieczeństwa, oczekują objawów choroby. – Ślepa wiara w układ kart może prowadzić nawet do zaburzeń psychicznych i wielu tragedii – ostrzega Sławomir Wolniak. Jeden z moich pacjentów podejrzewał swoją partnerkę o zdradę. Niestety, rady szukał w salonie ze szklanymi kulami. „Czarodziejka”, aby jak najdłużej zatrzymać klienta, wprowadzała wciąż nowe elementy wizji i tak splątała ogląd świata mężczyzny, że ten popadł w psychozę i trafił do naszej kliniki. Znam również przypadki, kiedy wróżbita zmieniał się w doradcę
finansowego i tak kierował decyzjami swoich podopiecznych, że stanęli na skraju bankructwa. Jeśli ktoś nie potrafi zdystansować się do magicznych obrządków i traktować je wyłącznie w kategoriach rozrywki
, powinien raczej poszukać wzmocnienia u dobrego psychologa. Powinien rozpocząć pracę nad swoja psychiką, wyzbyć lęków i kompleksów, nauczyć odpowiedzialności za własne decyzje – podkreśla psychiatra.
Dlaczego wybieramy magów?
W naszym społeczeństwie nadal panuje fałszywe przekonanie, że z usług psychologa powinny korzystać wyłącznie osoby z poważnymi zaburzeniami. - Tymczasem jest przeciwnie – podkreśla Sławomir Wolniak. - Psycholog pomaga zapobiegać schorzeniom. Wskazuje sposoby redukowania napięcia i pomaga porządkować życie. Z wizytą nie należy czekać, aż sprawy zajdą za daleko. Jeżeli czujemy, że codzienne sprawy nas przerastają i odbija się to na kondycji psychofizycznej, warto zasięgnąć porady specjalisty. Zazwyczaj sięgają po nie osoby cierpiące na różne choroby, znajdujące się na rozdrożu lub szukające nadziei w trudnej sytuacji. Lekarz pomaga pacjentowi przeanalizować położenie i wspólnie z nim szuka sposobu na przezwyciężenie trudności. – Wielu moich pacjentów cierpi na silne kompleksy, poczucie niskiej wartości i brak pewności siebie – mówi Juliusz Prandecki, lekarz anestezjolog, specjalista leczenia i przeszczepiania włosów . Zamiast jednak korzystać z porady magów, próbują brać los w swoje ręce. Poprawiają urodę przy pomocy chirurgii plastycznej, zmieniają swój wizerunek, leczą włosy albo je przeszczepiają. To przykład dojrzałości pacjenta i jego dbałości o higienę psychiczną. Natomiast zbyt częste wizyty w salonach wróżbiarskich mogą świadczyć o rozchwianiu emocjonalnym i braku pewności siebie.
Magiczne 0 700
Zbliżający się koniec roku to okres, kiedy „magiczne” infolinie zbierają prawdziwe żniwo. Jak dowiadujemy się z reklam: „wystarczy zadzwonić na nr 0 700.... aby uzyskać profesjonalną przepowiednię”. Dochodowość biznesu, gdzie za minutę połączenia trzeba zapłacić nawet kilka do kilkunastu złotych sprawia, że tele-salony wróżb wyrastają jak grzyby po deszczu. Koszty są niewielkie – zatrudnienie elokwentnej osoby do odbierania telefonu
. Równym powodzeniem cieszą się serwisy sms-owe, dzięki którym można otrzymać poradę – zazwyczaj wylosowaną przez komputer.
Klienci wróżek
Najczęściej z usług wróżek korzystają kobiety, jednak coraz częściej pojawiają się u nich również panowie. W dobie pokus elektronicznych , grono klientów powiększa się o coraz młodsze osoby, nawet dzieci. Główne pytania dotyczą spraw sercowych, zdrowia i spraw finansowych. Wbrew pozorom ludzie w określonych sytuacjach reagują i myślą podobnie. Widząc młodą dziewczynę, wróżka z 80-procentową pewnością może spodziewać się, że historia typu „spotka cię wielka miłość” sprawi klientce radość. – Nie ma w tym nic złego – uważa ordynator Wolniak. – Przynoszenie otuchy i nadziei jest działaniem jak najbardziej pożądanym. Niektórym osobom taka porada przynosi wiarę i pozwala odzyskać dobry nastrój. Gorzej, jeśli bez takiego wzmocnienia człowiek nie potrafi normalnie funkcjonować, popada w przygnębienie i odczuwa niepokój. To pierwsze oznaki poddawania się zewnętrznej psychomanipulacji.
Nie wolno zapomnieć, że wśród wielu uzależnień jest również uzależnienie od wróżb i przepowiedni. Osoby cierpiące na tę przypadłość tracą zdolność samodzielnego podejmowania decyzji i kontrolę nad własnym życiem. Powierzają ją często amatorom łatwego zysku. Zanim więc wydamy pieniądze na złudne wizje przyszłości, zapytajmy lepiej psychologa czy dobrze panujemy nad swoimi emocjami, relacjami relacje ze światem zewnętrznym i najbliższym otoczeniem. Czy nasza wewnętrzna harmonia nie jest zaburzona. Tym bardziej, że taką poradę możemy uzyskać za darmo.
prawdaotarocie.plByłam bardzo długo tarocistką i tu chciałam wszystkich ostrzec zanim zdecydują się na zapytanie o swoją przyszłość, szczególnie ludzi wrażliwych którym zależy na spełnionych nadziejach i marzeniach. W tych kartach nie ma nadziei tylko smutek, łzy i właśnie niespełnione nadzieje. Patrzyłam w te karty kiedy do mnie przychodzili ludzie i zawsze to był nie ten mężczyzna, nie ta kobieta, nie ta praca i niespełnione nigdy wszelkie oczekiwania i marzenia. Tak jakby jakaś siła wyższa pokazywała że nie pytaj o przyszłość bo nie spełnią się twoje oczekiwania nigdy. W twoją podświadomość zostanie wepchnięta negatywna energia która nie pozwoli na to żeby spełniło się to czego oczekujesz. Bo to manipulacja ludzkim losem.
Nie można określić w tarocie czasu bo to właśnie jest manipulacja żeby postępować tak jak zostanie nam przekazane. A nikt nie zna tej energii. I można popaść w uzależnienie od kolejnych wróżb, wierząc że spełnią się nasze nadzieje przy kolejnej a to mrzonki!.Widziałam w tych kartach śmierć której można było uniknąć gdyby ostrzegły te karty wcześniej, ale zataiły to. A było to samobójstwo. Nie można pomóc tymi kartami, to iluzje. Tu widać tylko złe rzeczy. Można nimi zaszkodzić sobie i swoim najbliższym na wiele lat. Nie pytajcie o przyszłość bo los jest w waszych rękach a w tych rękach przyniosą wam łzy i zawiedzione nadzieje i nieznane konsekwencje wróżenia na przyszłość. Pomieszacie sobie przyszłość na wiele lat!
Jeśli sami będziemy decydowali o naszym losie, wierzyli, mieli nadzieję to tylko kwestia czasu kiedy to się spełni. Jeśli zapytacie te karty, a ja to widziałam , to nigdy nie spełni się to o co pytacie. Wiem to z własnego doświadczenia i od wielu osób które kontaktowały się ze mną po wróżeniu. Przyniosły im tylko łzy i bardzo długie cierpienie. Im i im bliskim. Chrońcie siebie i swoich bliskich przed tymi kartami bo mogą wyrządzić taką krzywdę która nie będzie już do naprawienia nigdy. A ja widziałam tą krzywdę na własne oczy i chcę ostrzec każdego kto nawet zastanawia się nad podjęciem takiej decyzji o zajrzeniu w przyszłość tymi kartami.
Jeśli ktoś zetknął się z tym kartami może siebie, swoich bliskich, mieszkanie oczyścić za pomocą białej szałwi. Otwieramy wszystkie szuflady, szafy, szafki i okadzamy całe mieszkanie idąc od drzwi obchodząc całe mieszkanie w stronę wyjścia. Szałwię palimy nad talerzykiem z solą. Wychodząc wysypujemy sól i popiół przed domem. Jeśli jesteśmy wierzący można zmówić modlitwę, jeśli nie wracamy po co najmniej godzinie i wietrzymy mieszkanie.
Mam nadzieję że wiele osób zastanowi się dobrze zanim podejmie decyzję o zapytaniu o przyszłość i zastanowi się nad tego konsekwencjami których nie zna!
Mogłam tymi kartami wróżąc zarabiać duże pieniądze ale nie chcę ogladać tego co widziałam, nie spotkałam się z taką ilością ludzkiego cierpienia.Wiele z tych osób które były u mnie są do dziś moimi wiernymi przyjaciółmi,ale nie chcę nigdy nawet rozmawiać o tych kartach. Zobaczyłam jak działają i co przynoszą w bliskiej i dalekiej odległości. Tym co pytają smutek, cierpienie, rozstania, choroby... tym o ktrórych pytają radość gdzie indziej. Dlatego już wiem że szczęśliwi ludzie są ci co nigdy na swojej drodze nie spotkają tych kart.
Napisano 11 lutego 2011 - 03:03
Napisano 11 lutego 2011 - 11:26
nie byłam. I nie bede. Nie kusi mnie. Ani nie ciekawi. Ani w to nie wierze. Moja mama była. Wyszło je że bedzie mieszkać za granica i miec 3 dzieci. Nic sie nie sprawdziło.od tamtej pory u wróżki?
Napisano 11 lutego 2011 - 13:30
Odświeżę trochę temat, bo jestem bardzo zainteresowana tym tematem. Czy któraś z was dziewczynki była od tamtej pory u wróżki?
Napisano 11 lutego 2011 - 16:05
Napisano 11 lutego 2011 - 16:58
Właśnie przed chwilą znalazłam forum, o którym napisałaś, zarejestrowałam się i zobaczymy co z tego będzie. Czytając opinie ludzi korzystających z tych usług to jestem jak na razie pozytywnie nastawiona do tamtejszych wróżek i jasnowidzówJest nawet forum gdzie sie udzielaja, i kazdy ma prawo na tym forum zadac 1 pytanie takiej wrozce nieodplatnie.
Napisano 11 lutego 2011 - 21:15
Właśnie przed chwilą znalazłam forum, o którym napisałaś, zarejestrowałam się i zobaczymy co z tego będzie. Czytając opinie ludzi korzystających z tych usług to jestem jak na razie pozytywnie nastawiona do tamtejszych wróżek i jasnowidzów
Napisano 12 lutego 2011 - 23:16
No ja zadowolona bylam, bo nie owijaja w bawelne i mowia co widza
Napisano 13 lutego 2011 - 13:48
Jak będzie u mnie to zobaczę, na razie skorzystałam z usług 3 osób, a więc mam za sobą 3 pytanka. Na każde dostałam odpowiedź, jak będzie to zobaczymy. Mam nadzieję, że jedna z wróżek się myliła co do tego, że pracę znajdę dopiero w czerwcu 2011
![]()
Napisano 19 lutego 2011 - 02:18
Napisano 19 lutego 2011 - 13:11
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych