Napisałam mojemu Misiowi coś miłego, że kocham, że jest nieziemsko przystojny... i że ciągle mam na niego ochotę
A on od samego rana zadbał o mój dobry nastrój pisząc jaka to ja śliczna, ukochana, bardzo kochana przez niego, i troszczył się czemu mnie brzuch boli i wogóle
Dziewczyny ja wiem, że to tak jakos ckliwie wyszło, ale... ale wiecie...























