Dlaczego on nie chce slubu?
#1
Napisano 20 kwietnia 2008 - 20:05
#2
Napisano 20 kwietnia 2008 - 20:07
a pytałaś ??Czy to wynika tylko z tego ze nie mamy narazie na niego pieniedzy czy to cos wiecej???strach???
Zacznij sama o tym mówić lub przygotowywać na przykład zapytac jakie zaproszenia mu sie podobaja albo garnitur dla siebie albo jak sobie wyobrażacie ten slub .......sposobów jest tysiące
#3
Napisano 20 kwietnia 2008 - 20:08
#4
Napisano 20 kwietnia 2008 - 20:09
#5
Napisano 20 kwietnia 2008 - 20:12
[ Dodano: 2008-04-20, 21:14 ]
ze bedziecie musieli razem zamieszkać u Twoich lub jego rodziców.
Mieszkamy ze soba juz przeszlo 3 lata....
#6
Napisano 20 kwietnia 2008 - 20:16
to zalezy od konkretnego powodu który go "zablokował" i od tego jak szybko sobie z nim poradzicie...tu My nic nie poradzimy bo nie znamy sytuacji waszej az tak dobrze a zeby cos na ten temat powiedziec trza by znac ja z obydwu stron...a szczegolnie od str połówka bo to on "zablokowany"jestMam po prostu czekac czy raczej nie nastawiac sie na slub w najblizszej przyszlosci?
to jeszcze bardziej komplikuje spraweMieszkamy ze soba juz przeszlo 3 lata....
#8
Napisano 20 kwietnia 2008 - 20:21
#9
Napisano 20 kwietnia 2008 - 20:26
#10
Napisano 20 kwietnia 2008 - 21:01
szczera rozmowa tu tylko pomoze..i to taka naprawde szczera...musisz mu dac do zrozumienia ze skoro Ci sie oswiadczył i dał powód bys myslała ze chce z Toba spedzić reszte zycia to juz zobowiazował sie dzielic z Tobą nie tylko te szcześliwe chwile ale i troski..i jesli nie jest w stanie Ci powiedziec o co chodzi to moze nie ma sensu tego dalej ciągnąc...
Małżenstwo polega na wzajemnym zaufaniu..te z kolei polega na dzieleniu sie miedzy sobą swoimi obawami i lękami, narzeczeństwo jest wstępem do tego stanu i powinno sie w jego czasie uczyć takich rzeczy...jesli on nie chce Ci powiedziec o co chodzi, lub boi sie to zrobic z jakichs powodów to znaczy że Ci nie ufa
jesli Cie naprawde kocha to powinien powiedziec Ci o co chodzi nawet jesli to dla niego bardzo trudne ( moze nawet tymbardziej) a Ty, jesli go kochasz powinnaś go zrozumiec i jesli to cos złego wybaczyć, następnie skoro sie wzajemnie kochacie powinniście razem ten problem spróbowac rozwiazać i jeśli wasza miłość jest wystarczająco silna i warta byscie poświęcili sobie wzajemnie wasza przyszłosc- powinno wam sie udac z tym poradzic
niedojrzałość nie jest stanem stałym i wyłącznym....kazdy z nas jest dojrzały w jakims stopniu i w okreslonych sytuacjach... sa to głównie sytuacje i sprawy na ktorych całym sercem nam zalezy... człowiek moze dojrzec do związku nawet z dnia na dzien, wszystko zalezy od bodzca ktory to spowoduje...najczesciej jest nim chwila w ktorej zdajemy sobie sprawe ze niewiele brakowało a stracilibysmy bliska nam osobe..lub jej utrata
wtedy dopiero zdajemy sobie sprawe ze bez tej osoby nie mozemy po prostu zyc i nasze priorytety sie zmieniaja... to jest jednak najbardziej drastyczny ze sposobow
moze Twoj połówek musi sobie to wszystko po prostu przemyslec...a jako ze boi sie wnioskow do ktorych mogłby dojsc to sie za to nie zabiera...
tylko Ty mozesz cos z tym zrobic.. jesli zostawisz to tak jak teraz to nic w waszym zwiazku sie nie zmieni...musisz powaznie i szczerze z nim porozmawiac o waszej przyszłosci..jestescie ( w sumie ja tyż) jeszcze młodzi..ale czas leci a wy młodsi sie nie stajecie... po co ten czas marnowac..jesli nie chce z Toba byc niech sie zdeklaruje i nie marnuje waszego czasu...bedzie to dla was obojga trudne ale lepsze to niz zycie w swiadomosci ze wszystko jest OK, kiedy jest inaczej
jesli natomiast Cie kocha to niech wyjasni czemu nie chce slubu, czemu w takim razie sie w ogole oswiadczał ... a Ty wtedy bedziesz mogła to zaakceptowac lub nie
#11
Napisano 20 kwietnia 2008 - 21:39
#12
Napisano 20 kwietnia 2008 - 21:45
#13
Napisano 21 kwietnia 2008 - 08:22
Ja już mężczyzn nigdy nie zrozumiem.
Skoro nie chce jeszcze się żenić to powinien uzasadnić ten fakt np. chce Cię lepiej poznać, nazbierajmy więcej pieniędzy na ślub, jestem jeszcze za młody, poczekajmy jeszcze rok lub dwa itp.
Co to za jakieś kręcenie przed narzeczoną i słowa "zablokowałem się".
Musi być tego powód.
Mężczyźni niestety często tłumaczą swoje niezdecydowanie i fakt że nie wiedzą czego chcą "zablokowaniem się".
Jak nie powie wprost o co chodzi to narzeczona sama odpowie sobie na to pytanie i może się zdarzyć,że całkowicie błędnie.
To wywoła kłótnie, nieporozumienia, żal.
Ale tak to jest,że nie zmusi się człowieka do szczerości skoro on sam tego nie chce.
#15
Napisano 21 kwietnia 2008 - 11:47
#16
Napisano 21 kwietnia 2008 - 11:47
#17
Napisano 21 kwietnia 2008 - 11:54
#19
Napisano 21 kwietnia 2008 - 13:51
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Księgi Wieczyste za darmo – sprawdzenie i ustalenie numeru KW online |
|
|
|
Zbieranie deszczówki do podlewania ogrodu |
|
|
|
Odnowienie kuchni |
|
|
|
Zakup mieszkania w Szczecinie |
|
|
|
Zakup nieruchomości |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


















