Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Zdjęcie

Dlaczego on nie chce slubu?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
375 odpowiedzi w tym temacie

#1 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1630 postów

Napisano 20 kwiecień 2008 - 20:05

Mam maly problem moj piotrus nie chce narazie(?)slubu. Oswiadczyl sie juz przeszlo 2 lata temu a nadal nie planuje slubu ba nawet o nim nie rozmawia. Czy to wynika tylko z tego ze nie mamy narazie na niego pieniedzy czy to cos wiecej???strach???

#2 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7470 postów

Napisano 20 kwiecień 2008 - 20:07

Czy to wynika tylko z tego ze nie mamy narazie na niego pieniedzy czy to cos wiecej???strach???

a pytałaś ??
Zacznij sama o tym mówić lub przygotowywać na przykład zapytac jakie zaproszenia mu sie podobaja albo garnitur dla siebie albo jak sobie wyobrażacie ten slub .......sposobów jest tysiące
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#3 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2636 postów

Napisano 20 kwiecień 2008 - 20:08

Wydaje mi się, że my Ci na to pytanie nie odpowiemy... tylko on to wie, i to jego powinnaś zapytać ;-)

#4 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5875 postów

Napisano 20 kwiecień 2008 - 20:09

nie kazdy w tym wieku jest juz gotowy do slubu :) oswiadczył sie bo mu na Tobie zależy/ało i nie chciał zeby mu Cie kto inny sprzątnął sprzed nosa :) ale to nie oznacza ze ma zamiar sie juz ustatkowac :P tzn ja nie sugeruje ze ma zamiar Cie zdradzac czy cos :) po prostu moze nie czuc sie jeszcze na siłach zeby rodzine zakładac, boi sie ze nie da sobie rady, o zone trzeba dbac i zapewnic jej byt, mieszkanie, potem szkołe dzieciom...a on moze zdaje sobie sprawe ze jesli sie z Tobą teraz ozeni toi nic sie nie zmieni pozatym ze bedziecie musieli razem zamieszkać u Twoich lub jego rodziców.... moze chce zebyscie od razu wyszli na swoje :) dla mezczyzn to czasami bardzo wazne ;-)

#5 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1630 postów

Napisano 20 kwiecień 2008 - 20:12

Pytalam... ale wywolalo to klotnie tylko po ktorej stwierdzil ze teraz to juz na dobre sie zblokowal i tak naprawde nie podal zadnego powodu. Mam po prostu czekac czy raczej nie nastawiac sie na slub w najblizszej przyszlosci?

[ Dodano: 2008-04-20, 21:14 ]
ze bedziecie musieli razem zamieszkać u Twoich lub jego rodziców.



Mieszkamy ze soba juz przeszlo 3 lata....

#6 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5875 postów

Napisano 20 kwiecień 2008 - 20:16

Mam po prostu czekac czy raczej nie nastawiac sie na slub w najblizszej przyszlosci?

to zalezy od konkretnego powodu który go "zablokował" i od tego jak szybko sobie z nim poradzicie...tu My nic nie poradzimy bo nie znamy sytuacji waszej az tak dobrze a zeby cos na ten temat powiedziec trza by znac ja z obydwu stron...a szczegolnie od str połówka bo to on "zablokowany"jest

Mieszkamy ze soba juz przeszlo 3 lata....

to jeszcze bardziej komplikuje sprawe

#7 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1630 postów

Napisano 20 kwiecień 2008 - 20:18

Dlaczego?
Dołączona grafika

#8 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5875 postów

Napisano 20 kwiecień 2008 - 20:21

bo odpadaja wszystkie powody zwiazane ze strachem ze nie zapewni wam godziwego życia ( no prawie wszystkie) a to sa nahczestsze powody strachu mezczyzn przed slubem.... pozostałe to koniecznosc ustabilizowania sie ( tylko 1 kobieta), lub przekonanie ze slub nic nie zmieni i wszystko bedzie tak jak teraz- więc po co go wogole brac.....oczywiscie to nie sa wszystkie powody..ale te ktore sa najczestsze

#9 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1630 postów

Napisano 20 kwiecień 2008 - 20:26

Boje sie ze po prostu jest jeszcze niedojrzaly...przeszlismy razem wiele i tak jak mowisz odpada tu godziwe zycie itd...mysle ze najbardziej chodzi o te pieniadze...a boje sie znow pytac bo bedzie nastepna blokada :-/ a moze zaczne juz pomalu to organizowac bo mamy duzo zalatwien?
Dołączona grafika

#10 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5875 postów

Napisano 20 kwiecień 2008 - 21:01

sama lepiej sie za to nie zabieraj...to musi byc wasza wspolna decyzja...jesli chodzi o cos powaznego i za bardzo go przycisniesz to moze dojsc nawet do tego ze najpierw sie zgodzi zeby miec Cie z głowy a potem przy ołtarzu sie zdziwisz jesli sie nie pojawi obok lub nie powie TAK...
szczera rozmowa tu tylko pomoze..i to taka naprawde szczera...musisz mu dac do zrozumienia ze skoro Ci sie oswiadczył i dał powód bys myslała ze chce z Toba spedzić reszte zycia to juz zobowiazował sie dzielic z Tobą nie tylko te szcześliwe chwile ale i troski..i jesli nie jest w stanie Ci powiedziec o co chodzi to moze nie ma sensu tego dalej ciągnąc...
Małżenstwo polega na wzajemnym zaufaniu..te z kolei polega na dzieleniu sie miedzy sobą swoimi obawami i lękami, narzeczeństwo jest wstępem do tego stanu i powinno sie w jego czasie uczyć takich rzeczy...jesli on nie chce Ci powiedziec o co chodzi, lub boi sie to zrobic z jakichs powodów to znaczy że Ci nie ufa
jesli Cie naprawde kocha to powinien powiedziec Ci o co chodzi nawet jesli to dla niego bardzo trudne ( moze nawet tymbardziej) a Ty, jesli go kochasz powinnaś go zrozumiec i jesli to cos złego wybaczyć, następnie skoro sie wzajemnie kochacie powinniście razem ten problem spróbowac rozwiazać i jeśli wasza miłość jest wystarczająco silna i warta byscie poświęcili sobie wzajemnie wasza przyszłosc- powinno wam sie udac z tym poradzic :)

niedojrzałość nie jest stanem stałym i wyłącznym....kazdy z nas jest dojrzały w jakims stopniu i w okreslonych sytuacjach... sa to głównie sytuacje i sprawy na ktorych całym sercem nam zalezy... człowiek moze dojrzec do związku nawet z dnia na dzien, wszystko zalezy od bodzca ktory to spowoduje...najczesciej jest nim chwila w ktorej zdajemy sobie sprawe ze niewiele brakowało a stracilibysmy bliska nam osobe..lub jej utrata
wtedy dopiero zdajemy sobie sprawe ze bez tej osoby nie mozemy po prostu zyc i nasze priorytety sie zmieniaja... to jest jednak najbardziej drastyczny ze sposobow

moze Twoj połówek musi sobie to wszystko po prostu przemyslec...a jako ze boi sie wnioskow do ktorych mogłby dojsc to sie za to nie zabiera...

tylko Ty mozesz cos z tym zrobic.. jesli zostawisz to tak jak teraz to nic w waszym zwiazku sie nie zmieni...musisz powaznie i szczerze z nim porozmawiac o waszej przyszłosci..jestescie ( w sumie ja tyż) jeszcze młodzi..ale czas leci a wy młodsi sie nie stajecie... po co ten czas marnowac..jesli nie chce z Toba byc niech sie zdeklaruje i nie marnuje waszego czasu...bedzie to dla was obojga trudne ale lepsze to niz zycie w swiadomosci ze wszystko jest OK, kiedy jest inaczej :-/
jesli natomiast Cie kocha to niech wyjasni czemu nie chce slubu, czemu w takim razie sie w ogole oswiadczał ... a Ty wtedy bedziesz mogła to zaakceptowac lub nie

#11 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3457 postów

Napisano 20 kwiecień 2008 - 21:39

ale sama napisałaś że nie macie kasy na ślub,to co chcesz złatwiac?no chyba że jakiś baaaardzo skromny ale może on myśli że chcesz czegoś więcej...no i młoda jeszcze jesteś co ci sie tak śpieszy?mieszkacie razem,oświadczył sie...a ślub jednak trudno organizowac bez kasy,tym bardziej że macie czas na to żeby ją zebrac
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#12 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3356 postów

Napisano 20 kwiecień 2008 - 21:45

skinnybitch, a macie kase? utrzymujecie sie bez pomocy rodzicow? jesli nie to slub dla mnie jest bez sensu.

#13 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1428 postów

Napisano 21 kwiecień 2008 - 08:22

Trudno cokolwiek poradzić.
Ja już mężczyzn nigdy nie zrozumiem.
Skoro nie chce jeszcze się żenić to powinien uzasadnić ten fakt np. chce Cię lepiej poznać, nazbierajmy więcej pieniędzy na ślub, jestem jeszcze za młody, poczekajmy jeszcze rok lub dwa itp.
Co to za jakieś kręcenie przed narzeczoną i słowa "zablokowałem się".
Musi być tego powód.
Mężczyźni niestety często tłumaczą swoje niezdecydowanie i fakt że nie wiedzą czego chcą "zablokowaniem się".
Jak nie powie wprost o co chodzi to narzeczona sama odpowie sobie na to pytanie i może się zdarzyć,że całkowicie błędnie.
To wywoła kłótnie, nieporozumienia, żal.
Ale tak to jest,że nie zmusi się człowieka do szczerości skoro on sam tego nie chce.
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#14 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1630 postów

Napisano 21 kwiecień 2008 - 11:37

Zareczyny zerwane....
Dołączona grafika

#15 Moniika

Moniika
  • Użytkownik
  • 2534 postów

Napisano 21 kwiecień 2008 - 11:47

skinnybitch, dlaczego??!!

#16 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3174 postów

Napisano 21 kwiecień 2008 - 11:47

Kurczę przykro mi... ;-/
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#17 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1630 postów

Napisano 21 kwiecień 2008 - 11:54

Nawiazalam wczoraj rozmowe na temat slubu... pytalam o powod dlaczego nie chce sie ze mna ozenic...nie uslyszalam nic rozsadnego... co wiecej dowiedzialam sie ze oswiadczyl mi sie bo JA tego chcialam(!) i po to zeby mi dac do zrozumienia ze jestem czyms wiecej niz dziewczyna(?)jego... wiec zdjelam pirscionek i powiedzialam ze przyjme go wtedy kiedy bedzie gotowy sie ozenic....

#18 paulcia

paulcia
  • Użytkownik
  • 395 postów

Napisano 21 kwiecień 2008 - 12:17

skinnybitch, rozsądnie zrobiłaś :!: popieram Cie, ale jest mi przykro, że tak się musiało stac :-(
Dołączona grafika

#19 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2636 postów

Napisano 21 kwiecień 2008 - 13:51

skinnybitch, przykro mi, ale też uważam, że postąpiłaś rozsądnie.

#20 sweet Shanti

sweet Shanti
  • Użytkownik
  • 277 postów

Napisano 21 kwiecień 2008 - 13:56

skinnybitch rozumiem Cie ja jestem juz tez dlugo z swoim chlopakiem a on tez do slubu sie nie spieszy mowi ze najpierw musi wybudowac dom albo przynajmniej zaczac co prawda juz troche rusza w tymkierunku ale slubu narazie nie widac
Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych