rysowało się koło, dzielilo na tyle państw co było ludziów, na środku jedna osoba mówiła ta regułkę , mówiła jakieś państwo i rzucała kijem. wszyscy się rozbiegali, a wybrane panstwo leciało za kijem. potem jak dobiegło do kija to wołało stop. później były 3 wielkie kroki i się rzucało w inne państwo kijkiem, jak trafione to się odbierało pole
Co pamiętany z młodzieńczych lat?
#581
Napisano 04 lipca 2011 - 09:36
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#582
Napisano 04 lipca 2011 - 10:04
oranżada na miejscu za 50gr
a za "gorszych" czasów buskowianka
#583
Napisano 04 lipca 2011 - 10:05
A ja dostałam od rodziców na gwiazdkę i do tej pory stoi u mnie na półce, tyle, że dodałam do niego parę kolczykówFerbi - niespełnione marzenie z mojego dzieciństwa
#584
Napisano 04 lipca 2011 - 10:06
#585
Napisano 04 lipca 2011 - 10:11
W podchody o tak,super.Ganianie po piwnicach i mazanie strzałek kredą po ścianach i asfalcie.Gra w podchody i w gumę
Skakanie w gumę
#586
Napisano 04 lipca 2011 - 10:22
jasne, że tak
oranżada na miejscu za 50gr
Co ja pamiętam...
I wiele wiele innych niezapomnianych chwil, rzeczy, programów telewizyjnych... to były czasy

www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy
#587
Napisano 04 lipca 2011 - 10:36
Ja się nigdy nie dziwiłam, że jak wołałam "mamoooo" to wychodziła moja mama
kiedy wołało się pod blokiem "maaamoooo" zawsze przez okno wyglądała ta mama, która była wołana, nie wiem jak one to robiły
Swietny program
taaaa pamiętne "Tata a Marcin powiedział" byłem fanem
I jeszcze Kulfon i ta piosenka Kulfon, Kulfon co z Ciebie wyrośnie
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#588
Napisano 04 lipca 2011 - 10:58
oranżada na miejscu za 50gr
"Tata a Marcin powiedział"
#589
Napisano 04 lipca 2011 - 11:02
Jak ja tego nie znosiłam,brrrrrrrrrdisco polo live
disco relax
Chętnie obejrzałabym jeszcze raz.Zbuntowany anioł
Ja pamietam jeszcze napoje w woreczkach ze słomką.
I oranżadkę w proszku jedzoną na sucho.
#590
Napisano 04 lipca 2011 - 14:35
U mnie nadal sąI lody za śmieszne pieniądze o jakże twórczej nazwie "pałeczka" czy coś w ten deseń
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#591
Napisano 06 lipca 2011 - 12:01
To wszystko i ja pamiętam
Malowanie kredą po ulicach
Gra w podchody i w gumę
Zabawa w sklep i te liście z rabarbaru, które u nas robiły za pieniądze
Dziabnięcie w tyłek przez koguta
Poszedł za to pod nóż
Co jeszcze pamiętam... hmmm... Już wiem:
Uwielbiałam- nawet sam proszek potrafiłam skonsumować
znienawidzony Vibovit. ktory codziennie musiałam pic
Pamiętam jeszcze:
To chyba tyle
#592
Napisano 06 lipca 2011 - 12:07
Pamietam także nasz klub mieszczący sie w pralni.Było nas 3 koleżanki,nierozłączki.Potrafiłyśmy tam przesiedzieć cały dzień.Klub miał nazwę-,,Klub Aniołków Charliego''.
Coś jak w filmie Stawiam na Tolka Banana.
#593
Napisano 06 lipca 2011 - 12:48
#596
Napisano 14 lipca 2011 - 19:40
#598
Napisano 14 lipca 2011 - 22:32
lizaki barbie,
karteczki na wymianę,
białą oranżadę,
dwa ognie,
wchodzenie na drzewa,
łapanie julików,
zakładanie baz.....
#599
Napisano 14 lipca 2011 - 23:29
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
co dla dzieci miedzy 7 a 9 lat? |
|
|
|
Jakie Wy polecacie kosmetyki dla niemowlat? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


















