Do Rzeszowa mam 5,5 godziny pociągiem.
a ja do warszawy miałam 4,5 busem. Zapytaj dziewczyn ile czasu spędziły w pociągach, żeby dojechać
Baby... Przecież nikt nikomu nie każe do Rzeszowa przybywać. Jak ktoś na prawdę będzie chciał się spotkać, to te kilka godzin w pociągu czy autobusie różnicy mu nie zrobi. Ja zapraszam. Jak ktoś nie chce - zmuszać nie będę

Zawsze możecie rzucić hasłem : tu i tu wtedy i wtedy. będą:.... kto chce- przybywać, kto nie chce- wypchać się

Na prawdę nie rozumiem czemu "problem" urósł to takiej wagi

Sama np. do Wrocławia mam dziadowskie połączenie, ale jak przyjdzie na niego kolej, to nie odpuszczę, choćbym cały weekend w pociągu spędzić miała

Jedyne co mnie może powstrzymać, to nieplanowane wydatki

Poza tym, u nas zawsze wytłumaczeniem jest 'mam daleko"... Nie ' nie mam kasy", "mam ważne plany", "nie chce mi się' tylko "mam daleko"...