Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

co zrobić, żeby facet o Tobie nie umiał zapomniec? :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
94 odpowiedzi w tym temacie

#41 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 09:59

przyjazn to nie tylko gadanie ze soba czesto


no więc właśnie. Przyjaźń to silne uczucie, które opiera się na zaufaniu. Jak tu ufać komuś, kto tak bardzo tego zaufania nadużył? Ja bym chyba nie umiała.

#42 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 12:58

A ja mogłabym sie przyjaźnić z moim ex, mimo że bardzo mnie zawiódł. Bo wiele wspaniałych chwil przeżyliśmy razem- jeszcze jako przyjaciele i teraz już nic do niego nie czuje (oprócz tego, że Go lubię) ale wiem, że jako przyjaciel jest fajnym człowiekiem (tylko do związku ze mną się nie nadawał :F :-> ) hehe.

Ale mieszkamy daleko od sebie, poza tym Mój Ptyś nie chciałby, żebym się z nim widywała, a ja do niczego tego nie potrzebuję, więc nie ma sprawy. Mój R jest najważnieszy :mrgreen:

#43 Jaro

Jaro
  • Użytkownik
  • 153 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 16:17

ja osobiscie jak napisalem tez nie potrafilbym sie przyjaznic z kims kto by mnie zderadzil,ale potrafilbym z tego wyciagnac wnioski,co takiego spowodowalo ze mnie zdradzila,bo wychodze z zalozenia ze jakby mnie kochala,szanowala to by nie zdradzala wiec wniosek taki ze nie potrafilem jej w sobie dostatecznie rozkochac.Na szczescie nigdy zadna kobieta mnie nie zdradzila wiec nie mam tego typu problemow ;)


co do definicji przyjazni,musze wam drogie kobietki przyznac racje,nieco przesadzilem z ta "przyjaznia" na to faktycznie sklada sie zbyt wiele czynnikow,zamienmy to na "dobra znajomosc" ;)

#44 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 17:09

JEśli chodzi o dobrą znajomość to tak można określić moją i mojego eks, kiedyś się przyjaźniliśmy i do dziś bylibyśmy w stanie dużo dla siebie zrobić, bo oboje uważamy się za wartościowych ludzi, chociaż nam nie wyszło.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#45 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 18:28

a ja nie widze sensu w takiej przyjaźni...jakaś taka dziwna dla mnie jest :-/
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#46 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 21:42

Ja takze nie potrafilabym przyjaznic sie z moim ex,nieraz po kilku latach fajnie sie spotkac :-P ale tylko jednorazowo ;-)

#47 Jaro

Jaro
  • Użytkownik
  • 153 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 00:39

JEśli chodzi o dobrą znajomość to tak można określić moją i mojego eks, kiedyś się przyjaźniliśmy i do dziś bylibyśmy w stanie dużo dla siebie zrobić, bo oboje uważamy się za wartościowych ludzi, chociaż nam nie wyszło.



mam takie pytanko do ciebie.
Nie wyszlo wam w zwiazku ale napewno bez powodu ze soba nie byliscie i jakies tam uczucie bylo miedzy wami,teraz nawzajem sie szanujecie,jestes w stanie wyobrazic sobie (jakbys byla wlna oczywiscie) powrot do tego faceta?
Albo jakby on nagle chcial wrocic to czy bys sie zgodzila na to,lub tez co by musialo wplynac na to zebys ty wyszla z inicjatywa powrotu?

Ciekawia mnie takie rzeczy bo sam nie jestem za wchodzeniem dwa razy do jednej rzeki i akurat w tych powrotach to 0 doswiadczenia wiec pytam ;) z ciekawosci.

#48 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 00:48

Nie wrócilabym do niego, uważam go za wspaniałego faceta, ale po prostu to było zauroczenie, które minęło i ngdy nie powinno wychodzić poza przyjaźn. Wiem, ze nie pasujemy do siebie jako chłopak i dziewczyna, co nie zmienia, ze bardzo go lubię.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#49 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 13:06

Nie wrócilabym do niego, uważam go za wspaniałego faceta, ale po prostu to było zauroczenie, które minęło i ngdy nie powinno wychodzić poza przyjaźn. Wiem, ze nie pasujemy do siebie jako chłopak i dziewczyna, co nie zmienia, ze bardzo go lubię.


Mam dokładnie tak samo:)

#50 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 13:23

a ja się tak zastanawiam po co to robić ? skoro się z kimś rozstajemy, bo z jakiejś tam przyczyny nam nie wyszło, to po jaką cholere mamy mu o sobie ciągle przypominać i dręczyć go ? według mnie bez sensu :-?

#51 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 13:33

po jaką cholere mamy mu o sobie ciągle przypominać i dręczyć go ? według mnie bez sensu :-?

dokladnie...a jesli on jest juz z kimś w zwiazku? to co? troche glupio by mi bylo jakby jakas pinda caly czas mu o sobie przypominala...zawsze jakoś staram sie wczuć w sytuacje innej osoby i przeanalizować. zresztą to ponizej kobiecej godnosci <luzak></span> no przynajmniej mojej ;-)
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#52 Alex1511

Alex1511
  • Użytkownik
  • 577 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 14:29

Pozatym ja nie czulabym sie dobrze gdybym wiedziala, ze moj partner umawia sie ze swoja eks na piwo alboe do kina na przyklad .. :/ Ja to zazdrosna jestem :)
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

Dołączona grafika

#53 Jaro

Jaro
  • Użytkownik
  • 153 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 15:56

Ale wy to wyolbrzymiacie...
Zerwanie z ims to nie powod do konczeniaznajomosci i palenia za soba mostow,a ludzie ktorzy tak robia znacza dla mnie mniej niz zero...

#54 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 16:02

Tak naprawdę to mam eks, który mi zrobił świństwo, ale jak się widzimy to normalnie rozmawiamy. Bo to było dawno i już nic dla mnie nie znaczy.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#55 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 16:02

Zerwanie z ims to nie powod do konczeniaznajomosci i palenia za soba mostow,a ludzie ktorzy tak robia znacza dla mnie mniej niz zero...


ostre słowa....no ale nie kazdy zwiazek da sie zakonczyc w zgodzie...wszystko zalezy od charakterow obydwu stron i od tego co zaszło w danym związku wczesniej...
ogólnie zgadzam sie z pierwsza czescia wypowiedzi :P sama tez zyje w zgodzie z wiekszoscia moich byłych...ale nie ze wszystkimi...

#56 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 16:39

Zgadzam sie.. konczenie zwiazku nie znaczy, ze trzeba konczyc cala znajomosc. Przeciez osoba, z ktora bylo sie sporo czasu znamy na wylot i ona tez zna nas jak własna kieszen. Jestesmy sobie bliscy i znamy sie najlepiej. Kochamy lub kochalismy sie keidys bardzo. Ale faktycznie.. jak ta znajomosc bedzie wygladała po zzerwaniu.. to wsyztsko zalezy od spraw, ktore spowodowaly rozpad zwiazku.. no i od samych partnerow.
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#57 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 18:58

Zerwanie z ims to nie powod do konczeniaznajomosci i palenia za soba mostow,a ludzie ktorzy tak robia znacza dla mnie mniej niz zero...

oczywiście, że nie :) można się rozstać w cywilizowany sposób ;-) i dlatego ja nie rozumię robienia później tej drugiej osobie na złość, nachodzenia jej, prześladowania, tylko po to żeby o mnie nie zapomniała :-? dla mnie bezsens totalny :-? bo przecież można się nadal kumplować bez zbędnych złośliwości :->

#58 Jaro

Jaro
  • Użytkownik
  • 153 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 20:13

no i ja walsnie pisalem o dobrej znaomosci/przyjazni po rozstaniu:)

#59 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 20:17

no i ja walsnie pisalem o dobrej znaomosci/przyjazni po rozstaniu:)

wiem, wiem ;-)
mi chodzi ogólnie o ten temat, po co robić cyrki, żeby facet o mnie nie mógł zapomnieć, dziecinada :-/

#60 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 20:18

no i ja walsnie pisalem o dobrej znaomosci/przyjazni po rozstaniu:)


ehhh miałam tak, dość długo z moim ex, ale teraz mu cos odwala i mnie ignoruje nie wiadomo z jakiego powodu <co></span>





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych