Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Praca-czy trudno o nia w Waszych miastach?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
103 odpowiedzi w tym temacie

#1 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7470 postów

Napisano 21 listopad 2007 - 21:31

Taki temacik
Czy cięzko jest znalezc prace w waszych miejscowosciach ?
Czy zarobki pozwalaja na utrzymanie ?
Jakie macie doświadczenia ?

Ja prace dostałam przyznaje przez znajomości ale żeby ja utrzymac musiałam sie wykazać ;-)
Jest duzo ogłoszeń do marketów
zarobki niestety nie są fantastyczne ale tez zycie w Luboniu jest troszke tańsze niż w Poznaniu a blisko ok

Potrzebuja tez do róznych magazynów itp
najwieksze zakładu ziemniaczane zostały zlikwidowane nie ma jakiegos dużego skupiska ludzi pracujących w jednych miejscu

Zauważyłam , że takich centrach szybko ludzi męczy praca w soboty i niedziele i tam pracownicy często sie zmieniaja bo stale sa prawie ogłoszenia
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1428 postów

Napisano 22 listopad 2007 - 15:08

O pracę w naszym kraju jest niestety nadal bardzo trudno.
Ja mam już..................11 pracę.
Życie zawodowe rozpoczęłam 14 lat temu.
Traciłam ją z wielu przyczyn: brak zgody na donoszenie na koleżanki, brak zgody na erotyczne zachowania pracodawcy, przeprowadzka pracodawcy, brak powodu, sama zmieniałam pracę na lepiej płatną.
Mimo swojego wykształcenia (doradca zawodowy) sama miałam duże problemy ze znalezieniem pracy. Obecną otrzymałam z "polecenia" po roku bezrobocia (szukałam pracy intensywnie ale bez rezultatu).
Z obecnej pracy jestem bardzo zadowolona.
W mojej miejscowości nie znalazłam pracy. Do obecnej muszę dojeżdżać ponad godzinę i to dwoma autobusami. Przyzwyczaiłam się do tego faktu, zresztą warto.
Zarobek pozwala mi na utrzymanie swojej skromnej osoby bez tzw. szaleństw.
Jeszcze rok temu chciałam wyjechać zagranicę i gdyby nie ta praca, to pewnie tak by się stało.
W naszym kraju poszukiwani są pracownicy fizyczni tj. kafelkarze, murarze, pracownicy budowlani, malarze, kierowcy itp. Niestety ze względów zarobkowych opuszczają nasz kraj.Dlatego obecnie lepiej mieć tzw. fach w ręku.Wtedy łatwiej o znalezienie pracy oraz można "dorobić" do pensji.
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#3 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 22 listopad 2007 - 16:28

z pracatak fatalnie nie jest, bo jest strefa ekonomiczna i mnostwo marketów, gorzej jak sie chce innego rodzaju prace. ja wczesniej pracowalam dorywczo, bo studiowalam dziennie. na zaocznych zaczelam staz, ale zrezygnowalam na rzecz terazniejszej pracy. zarobki- zaczynałam od niziutkich, teraz są przecietne. nie jakies kokosy, ale na utrzymanie i wyjscie na piwko starcza. jest dosyc duze zroznicowanie zarobkowe w miescie

#4 Dorota.40

Dorota.40
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 23 listopad 2007 - 10:14

pierwszą pracę znalazłam po wysłaniu jednego CV , człowiek u którego miałam pracować stwierdził na "szkoleniach" że to nie praca dla mnie jednak bo się zanudzę więc polecił mnie swojemu biznesowemu koledze - dostałam pracę o wiele ciekawszą ,nauczyłam się wielu rzeczy, pracowałam z wieloma osobami, kolejna praca z polecenia ale okazało sie że moje wizje i to jak wygladał dzień pracy to nie było to więc ... powiedziałam prezesowi że nie czuje się tu dobrze i poinformowałam że bede szukała innego zajęcia,
przesłałam do znajomych e-maila że szukam pracy i tego samego dnia dostałam propozycję która bardzo mi się spodobała :)

#5 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5875 postów

Napisano 23 listopad 2007 - 19:15

jesli marzeniem kogos jest zostanie kasjerką to u mnie nie jest trudno...ale jesli ktos ma wyzsze aspiracje to zycze powodzenia.... ja szukam juz ponad rok i z regóły trafiam na powiedzmy "męskie" zawody :P ( byłam magazynierką, liderką załadunkowych, ochroiarką :P)

#6 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4508 postów

Napisano 30 listopad 2007 - 22:38

ja doświadczenia w poszukiwaniu pracy nie mam w ogóle...na 3 roku studiów podjęłam pracę w szkole i tak mi zostało :) praca przyszła sama ;-)

ale Marcin już więcej mógłby w tym temacie powiedzieć....praca w Wałbrzychu jest, ale dla pracowników fizycznych, zaczyna brakować rąk do pracy i jeśli pracodawcy nie zaczną podnosić wynagrodzenia, to może być kiepsko z niektórymi zakładami....ale jeśli chodzi o prace biurowe, nie jest już tak przyjemnie. niby oferty są, ale wynagrodzenie to takie jakby kot napłakał :-/ Marcin właśnie ma taką pracę....miały być fajne pieniądze, ciekawe stanowisko...póki co na obiecankach się skończyło....jeśli w niedalekiej przyszłości nic się nie zmieni czeka nas kolejne poszukiwanie pracy dla M., bo z obecnej jest b. niezadowolony.
jak nasze zarobki? oboje pracujemy na dwa etaty i jest dobrze :) spłacamy samodzielnie kredyt, wyremontowaliśmy mieszkanie, udaje się co nieco odłożyć i normalnie żyć :) ale są dni, w ciągu których prawie się nie widujemy...coś za coś...

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#7 sierra

sierra
  • Użytkownik
  • 92 postów

Napisano 02 grudzień 2007 - 04:02

ja pracowałam w wielu dziedzinach- komputery, organizacja i oświetlanie koncertów wysokobudżetowych, motocykle no a teraz grafika- jak widzicie, rozpiętość jest spora;) wszędzie udało mi się zarabiać całkiem dobre pieniądze, teraz jako grafik sama w zasadzie dawkuję sobie zarobki, bo pracuję na zlecenie i nie powiem- płace są całkiem satysfakcjonujące;)
w Warszawie jest łatwo znaleźć pracę, ale trudniej ją utrzymać- są dość wysokie wymagania, trza być naprawdę dobrym w tym co się robi...

uważam że pracy dla młodych i ambitnych, w kraju to nie brakuje, tylko trza się dobrze zakręcić, trzeba wiedzieć gdzie szukać, trzeba być sprytnym i kreatywnym, bo dziś to w Polsce można robić wszystko, są dotacje unijne na poczet firmy, spółki inwestycyjne wysokiego ryzyka i sporo wolnych zawodów (jak np. grafik;P )
generalnie mnustwo jest roboty w reklamie i marketingu, sporo w zarządzaniu, jest zapotrzebowanie na ekonomistów i sporo roboty w nieruchomościach, menagerowie są potrzebni, agenci ubezpieczeniowi, prawnicy, doradcy finansowi etc, etc...

natomiast oczywiste jest,że rynek dobrze płatnej pracy, otwarty jest głównie dla osób z wykrształceniem, wyjątkami sa "wolne" zawody

#8 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13852 postów

Napisano 02 grudzień 2007 - 21:10

u mnie w mieście chyba łatwo o pracę
taką pierwszą w sumie... nie wiem jak to jest z zapotrzebowaniem na konkretne stanowiska ale chyba ogólnie miejsc pracy jest wiele! :)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#9 ritka

ritka
  • Użytkownik
  • 371 postów

Napisano 03 grudzień 2007 - 13:26

jak juz ktoś wspomniał wcześniej - w warszawie pracy jest sporo ale jesli masz ambicje na cos naprawdę fajnego i przyszłościowego musisz być naprawde dobry w tym co robisz. ja pracowałam 3 lata podczas studiów w telemarketingu, dopiero po obronie zaczełam szukac czegos w zawodzie i gdyby nie to że po znajomości coś znalazłam to byłoby cienko. z prostej przyczyny-brak doświadczenia. teraz siedze w mało przyszłościowej firmie ale robie to czego się uczyłam i w czym chce pracować no i liczę na to że to co odbębnię tu będzie wystarczającym doświadczeniem do znalezienia czegoś w lepszej firmie. niestety ale w warszawie karierę trzeba dokładnie planować.
Dołączona grafika

#10 Laluna

Laluna
  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 05 grudzień 2007 - 01:18

tez ejstem tego zdania.
Jestem zdania że ejsli sie chce to naprawde można coś znalezdz. Zwłaszcza studenci. A czy to bedzie sie liczylo w przyszlosci jako doswiadczenie? Hm... zalezy od branzy i od pracodawcy. Ja szukałam posadki przedstawiciela handlowego i bardzo podobało mu sie ze w czasie studiow pracuje nawet jako hostessa na targach farmaceutycznych i imprezach masowych- powiedzial ze tu widac moje obycie i wszechstronnosc. Drugi stwierdzil ze to płytkie i raczej mi sie nie przyda...
Ale grunt to cos robić a nie siedziec i tlumaczyc sobie ze nie da sie znalezdz albo lepiej to po studiach zaczac szukac.

#11 Maud

Maud
  • Użytkownik
  • 234 postów

Napisano 05 grudzień 2007 - 15:12

A ja to już nie wiem... wysyłałam i nadal wysyłam. I cisza... wszystko co mi się przytrafiło to poprzez znajomości. :/
Kobiece stroje nie były sprawą przesadnie zajmującą myśli Cutwella. Właściwie kiedy myślał o kobietach, pojawiające się w umyśle obrazy rzadko zawierały w ogóle jakieś stroje.

#12 sonia

sonia
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 06 grudzień 2007 - 10:47

A propos - wczorajsza wyborcza (ten nasz głos prawdy!) :lol: napisała, że rzeczywiście, Ritko, masz rację, bo oto w naszej pięknej stolycy jest dużo pracy i podobno biją się wprost :evil: tłumy pracodawców o jednego pracownika,ale... no właśnie... to chyba głównie chodziło o pracę w marketach, sklepach, restauracjach :-> itp. Nie każdemu to w cv będzie pasowało. Ja brałam jakieś dorywcze prace (gł. przez znajomości), ale też z ogłoszenia. Teraz jestem babysitterką zagranicznych dzieci i to mi bardzo odpowiada. Nawet myślę, że takie doświadczenie w cv będzie dobrze wyglądało :-D . Jak myślicie?

#13 Roszpunka

Roszpunka
  • Użytkownik
  • 1980 postów

Napisano 18 styczeń 2008 - 18:00

W mojej miejscowości bardzo trudno o pracę.Ja w przeciągu roku pracowałam u dwóch prywaciarzy.Pierwsza praca była w pizzerii-było nawet spoko,tylko szefowa potrafiła kilka razy dzwonić po mnie do pracy o 22 godz. w dni które miałam wolne,musiałam być wciąż dyspozycyjna i mój D.bardzo się wkurzał jak wracałam do domu o 2-3 nad ranem-bo w weekendy tak długo młodzież siedziała.No i jeszcze nie fer było to że nie byłam zatrudniona.Następna praca była w biurze w serwisie elektro-narzędzi.Praca jako praca była super-szybko sie w niej zaklimatyzowałam,miałam blisko,godziny pracy fajne i wszystko byłoby super gdyby nie rodzinka szefów-3 osobowa i każdy kazał mi robić coś innego w tym samym czasie.Wmawiali mi słowa których nigdy nie powiedziałam.Mięli problemy między sobą a wyrzywali się na pracownikach.Też nie byłam oficjalnie zatrudniona. Gdy powiedziałam że rezygnuje to oczy postawili że tak cudową prace odrzucam ( 6 dni w tygodniu po 9 godzin dziennie za 700 zł miesięcznie :shock: -taka cudowna)Ale wolałam nie sfiksować pracując tam.
I tak znów szukam pracy! <bezradny></span>

#14 Aneta

Aneta
  • Użytkownik
  • 64 postów

Napisano 18 styczeń 2008 - 18:30

ja to mieszkam na wsi w dziurze zabitej dechami i tutaj o prace to naprawde ciężko

#15 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4235 postów

Napisano 18 styczeń 2008 - 18:41

u mnie tak jak chyba w większości- pracy brak :-( moja pierwsza praca to było sprawdzanie faktur w jednej z firm prasowych, pracowałam też w kiosku ruch i w salonie solarium(plus vacu line). pracowałam też jako pomoc w barze, ale mój R. był barmanem więc jako pracy to tego nie uznaje ;-) nie musze chyba dodawać że wszędzie pracowałam "na czarno". teraz od jakiegoś czasu szukam pracy i niestety nic... :-(
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#16 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1292 postów

Napisano 18 styczeń 2008 - 18:44

A w niemczech jest latwo o prace,ale na czarno :-P ja pracowalam tak kilka lat,ale nie jakies biura czy cos ;-) sprzatanie,restauracja,knajpka mi to odpowiada ;-) ja uweilbiam prace w knajpie lubie sie bawic i gadac z ludzmi.
I musze sie pochwalic,ze jak juz tam z jakiejs przyczyny nie robilam to ludzi ubywalo :mrgreen: .Na sprzataniu placa juz 10euro na godz albo i wiecej najmniej 8euro,ale ja nie mialam tak jeszcze :-P .To sobie obliczcie..np.4 godz dziennie????super a jak teraz bym chciala isc na bialo to musze nawalac zarobie 900 a na reke 4,50 lub kumpel ma 2100 a na reke 1200 gdzie tu logika bryyyy.
Moj maz robi nocki dlatego ma tyle samo brutto jak netto bardzo dobrze zarabia,ale ja nie pojde do roboty za takie marna kase wole w domu siedziec ;-) zreszta juz planujemy,ze pojde na 2 godz,tzw.basis to 400euro mies i za mojego meza tez takie cos niby na niego a ja bede sprzatac.
Wiele niemek sie wstydzi sprzatac,ale ja nie bo mam wiecej kasy na szmacie niz one w sklepie :mrgreen:
No tak wiec na czarno tak jes masa pracyoplacalne i sa inne ale trzeba miec jakies super wyksztalcenie lub cos umiec jak w kazdym miescie.
Jednak ja nie narzekam :-D

#17 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 19 styczeń 2008 - 15:30

smerfetkahh, no tak, ale na czarno nie masz żadnego potwierdzenia, żadnych składek. Problemów nie macie np z wzięciem kredytu czy coś? Nie wiem jak to wszystko wygląda w Niemczech i w Waszym przypadku, ale ja tutaj w Polsce nie zdecydowałabym się na pracę na czarno - oprócz tych względów które już wymieniłam (kredyty, składki) to jeszcze praca na czarno jest bardzo niepewna - dziś jest, jutro jej nie ma :/

Ja jeszcze praca się nie martwię :) mam jeszcze pół roku spokoju :) później na 5 roku już coś będę szukać i mam nadzieję, że znajdę coś co by mi pasowało :) no ale zobaczymy, będę sie martwić za pół roku ;)

#18 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1292 postów

Napisano 19 styczeń 2008 - 16:58

wczesniej pracowalam na czarno bo nie mialam papierow :-P teraz pojde normalnie do pracy ale jak juz pisalam tylka na 2 godz i za meza na dwie godziny tzw,basis.
Wtedy mam 800 euro na reke i 20 godz przez 5 dni a jak bym np.poszlam do sklepu-robie 8 godz codziennie i nawet nie mam 800e.
Fakt do renty mi sie nic nie liczy chyba,ze bym poszla na pol etatu,ale i tak mi sie oplaca prywatne ubezpieczenie ;-)

#19 NudnaBaba

NudnaBaba
  • Użytkownik
  • 2192 postów

Napisano 19 styczeń 2008 - 23:26

Tak, o pracę ciężko w moim mieście.
Najbardziej opłaca mi sie pracować w Opolu, ale co z tego... musiałabym być zatrudniona na umowę o dzieło, zlecenie bądź na okres próbny. Na stałe póki co to odpadam.
Moimi planami związanymi z pracą, w najbliższym czasie ( czyli wakacje ) jest wyjazd za granicę :) Ale zobaczymy czy wypali.
Bo ja kocham tak jak wolność kocha ptak....

#20 netka2

netka2
  • Użytkownik
  • 50 postów

Napisano 19 styczeń 2008 - 23:44

Ja też pracuję w Opolu, mieszkam 25 km za Opolem :) Jestem pielęgniarką i podjęlam tutaj prace bo lepsze zarobki, nawet o 800 zł, a to dużo. Mimo tego że placę za dojazd to i tak się oplaca ...[/quote]
Dołączona grafika
" Tylko Miłość jest sensem istnienia..."





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych