Tylko dla seksu?? - zapytanie
#1
Napisano 15 lutego 2007 - 17:46
#2
Napisano 15 lutego 2007 - 18:42
a co bym zrobila.. no napewno zakonczyla taka znajomosc, trzeba miec dla siebie szacunek
#3
Guest_Kociak_*
Napisano 15 lutego 2007 - 18:48
Jeśli facet przyznał się do tego wprost, to ja również zakończyłabym ten związek... Bo w końcu związek to coś znacznie więcej niż tylko seks... I moim zdaniem nie ma sensu ciągnąć takiej relacji... Bo do niczego to nie doprowadzi niestety
Wiem, że to łatwo tak napisać, trudniej zrobić, tym bardziej jeśli ta druga strona była w związek zaangażowana... Ale ja nie widzę tutaj innego wyjścia z sytuacji.
#5
Napisano 16 lutego 2007 - 10:44
ja tez mialam takei wrazenie na poczatku mojego zwiazku ale przeszlo mi poprostu zapytalam wprost i ujrzalam zdziwienie na twarzy partnera gdzie on mi wytlumaczyl ze mu sie podobam i nie moze wytrzymac i mnie ciagle atakuje ale gdy tylko nadszedl pierwszy kryzys zachowal sie jak prawdziwy miezczyzna i nie seks odegral glowna role. dlatego moze wart porozmawiac i wyjasnic sobie to ? jezeli to tylko twoje wrazenie to chyba lepiej pogadac wyjasnic postawic sprawe jasno niech ci wytlumaczy i ty wytlumacz jemu a jak powie ze chodzi tylko o seks to go pozegnaj. choc mysle ze przez poltora roku facet nie wytrzymuje z kobieta tylko dla seksu , nie znosi jej humorow i nie cieszy sie beztrosko jezeli chodzi mu tyko o to. Latwych panienek jest cala masa i wiesz jak by mu tylko cos nie przypasowalo to by cie wymienil w mgnieniu oka. dlatego mowie ci zastanow sie pogaaj i sprobuj wyjasnic bo moze zle odbierasz a szkoda zebys cierpiala bo zle wyciagnelas wniosek.
powodzenia
#6
Napisano 16 lutego 2007 - 11:12
bardzo trafne stwierdzenie. też wydaje mi się, że nie dałby rady wytrymać z kobietą, na której mu nie zależy, słuchać jej marudzenia, stękania, fochów dąsów itd tylko dlatego, żeby wieczorem pójść do łóżka!!choc mysle ze przez poltora roku facet nie wytrzymuje z kobieta tylko dla seksu , nie znosi jej humorow i nie cieszy sie beztrosko jezeli chodzi mu tyko o to. Latwych panienek jest cala masa i wiesz jak by mu tylko cos nie przypasowalo to by cie wymienil w mgnieniu oka.
jeżeli by się jednak do tego otwarcie przyznał, to związek by się w tym momencie skończył. krótka piłka.hmm co byscie zrobily jakby sie okazalo ze bylyscie z facetem ponad poltora roku a jemu zalezalo glownie na seksie??
#7
Napisano 16 lutego 2007 - 12:22
no oczywiszczie poszedl by na byle impreze i codziennie moglby miec inna a jednak jest w stalym zwiazku a to cos znaczynie dałby rady wytrymać z kobietą, na której mu nie zależy, słuchać jej marudzenia, stękania, fochów dąsów
#8
Napisano 17 lutego 2007 - 00:23
Dla mnie jest to dość abstrakcyjna sytuacja... I też jestem ciekawa, po czym taki wniosek??
Jeśli facet przyznał się do tego wprost, to ja również zakończyłabym ten związek... Bo w końcu związek to coś znacznie więcej niż tylko seks... I moim zdaniem nie ma sensu ciągnąć takiej relacji... Bo do niczego to nie doprowadzi niestety![]()
Wiem, że to łatwo tak napisać, trudniej zrobić, tym bardziej jeśli ta druga strona była w związek zaangażowana... Ale ja nie widzę tutaj innego wyjścia z sytuacji.
hmm wiesz co on sam powiedzial ze na tym mu bardzo zalezy ze tego potrzebuje itp.....
#9
Napisano 17 lutego 2007 - 00:23
#10
Napisano 17 lutego 2007 - 10:42
#11
Guest_Kociak_*
Napisano 17 lutego 2007 - 11:13
ale to jeszcze nie oznacza, że zależy mu TYLKO na tymon sam powiedzial ze na tym mu bardzo zalezy ze tego potrzebuje itp.....
A z tego co mówisz, to rozumiem, że dla Ciebie Wasze stosunki seksualne są za częste, męczą Cię. A jak Wasze stosunki poza łóżkiem? Widzisz, że Mu na Tobie zależy? Martwi się, jest zazdrosny? Chętnie się z Tobą spotyka, macie wspólne tematy do rozmów? Odpowiedz sobie na te pytania
#12
Guest_Kociak_*
Napisano 17 lutego 2007 - 12:21
hmm to pisze nowego posta.... mianowicie nie moge dojs do tego jak mysla faceci, albo raczej CZYM mysla, bo jakos odpowiedz ze mozgiem mnie nie bardzo satysfakcjonuje... a problem moj polega na tym ze bylam z facetem ponad poltora roku ... i po jakis 8m-cach sie kochalismy.. no coz.. potem sie okazalo ze to byl glowny cel jego zamiarow wobec mnie.. ;-/ smutno mi teraz jak cholera bo byl to moj pierwszy facet z ktorym spalam.. ale jednak nie chce byc z kims komu jedynie na seksie zalezy aczkolwiek on mowi ze kazdy facet tak ma i musi sie czesto kochac (wg mnie gowno prawda ale dobra;/). Co robic? zalamywac sie? czy wrocic do niego (bo on mnie kocha z tego co mowi) ale chce sie kochac praktycznie non stop!!!!
/Post ten został przeniesiony z nowego, założonego przez Diminisię tematu, który jednak. jak widać nadal dotyczy tego samego problemu, dlatego został przeniesiony
#13
Napisano 17 lutego 2007 - 12:59
#14
Napisano 17 lutego 2007 - 13:53
nie mozesz powiedziec ze ktos darzy do celu 8 miesiecy tylko dlatego zeby pojsc z toba do lozka. jezeli by mu chodzilo tylko o to to by nawet 8 dni nie poczekal bo bymu sie nie chcialo i poszedl byna latwiezje. takie jest moje zdanie. ty wyciagasz jakis wnoiosek stwierdzajac za niego nie mow nam nie zal sie nam a wes go za glowe posadz przy stole i wyjasnij mu swoje obawy. my probujemy rozwiazac twoj problem i pomoc ci - ale to do niczego nie poprowadzi ty dalej masz watpliwosci i miotasz sie miedzy jakimis decyzjami ale my z toba nie jestesmyw zwiazku i nie potrafimy ci tak naprawde odpowiedziec jak jest. ja zalecam ci zebys usiadla z nim powiedziala mu i wysluchala jego a wtedy powiedziala nam co on na to bedzie chyba latwiej. a co do seksu moj facet napada mnie kilka razy dziennie ale pogadalam znim i kiedy ja nie mam ochoty poprostu mu mowie i on sie wcale nie obraza a ja czuje sie zadowolona bo wiem ze nie chodzi mu tylko o seks bo potrafi sobie odmowic a w zamikan przytulic mnie lub ze mna pogadac naturalne jest ze jezeli facetowi kobieta sie podoba darzy ja uczuciem i bardzo mu zalezy to i chce sie kochac bo dla niego to wielka przyjemnosc uprawiac seks z uczuciem a szczegolnie gdy to uczucie dziala w dwie strony. dlatego prosze cie w swoim imieniu i forumowiczek pogadaj z facetem ty poczujesz sie lepiej zapewne i napewno sie wyjasnij ale postaraj sie zeby on zrozumial ciebie i zarazem ty jego rozwiejesz wtedy swoje watpliwosci i naprawde bedzie ci lepiejpo jakis 8m-cach sie kochalismy.. no coz.. potem sie okazalo ze to byl glowny cel jego zamiarow
powodzenia
#15
Napisano 17 lutego 2007 - 15:43
#16
Guest_Kociak_*
Napisano 17 lutego 2007 - 16:17
no to w takim razie faktycznie coś jest nie tak. Skoro wyraźnie dawałaś mu do zrozumienia, że Ty nie potrzebujesz tak częstych stosunków, a on w kółko Cię o to prosił to nie dziwię się, że masz wątpliwości co do Jego uczuć. Facet, który kocha, powinien uszanować Twoje zdanie i chęci w tej kwestii... A powiedz jeszcze, czy w zasadzie Wasze rozstanie było spowodowane jedynie kwestią seksu, czy miałaś też inne wątpliwości co do niego?ale wiecie, ja z nim rozmawialam miliony razy.... i sadze ze skoro on nie moze sie powstrzymac zeby minute przynajmniej o tym mowic to sorry...ale to na prawde jest meczace...
#17
Napisano 17 lutego 2007 - 16:22
#18
Napisano 17 lutego 2007 - 17:08
w zwiazek sie wchodzi po to zeby byc z kims szanowac kochac ufac komus i miec w nim oparcie a seks to dodatek , jezeli facet rozumuje na tym poziomie to to nie facet tylko dzieciak ktory zamiast seksu powinen dostac butelke w buzie.wchodzi sie w zwiazki by uprawiac seks...
jezeli sypie sie tylko i wylacznie z powodu seksu to po co to ciagnac ? nie lepiej dac se spokoj i spotkac faceta ktory bedzie umial uszanowac druga osobe ktory sie zakocha i pokocha cie taka jaka jestes wtedy i seks przyniesie ci wiecej radosci z taka osoba ktora ma szacunek i kocha , wtedy dopiero zobaczysz ze to przyjemne bo to milosc i dwie osoby maja porozumienie ktorego potrzebuja a nie zaspokojanie potrzeby w stylu ja ma morgazm a wisi mi to co ona czuje. wtedy dwie osoby maja ochote na siebie a nie jedna na ciska a druga daje.myslalam ze nie bedzie tak ale teraz to coraz gorzej widze...
zastanow sie nad tym i przykro mi ze tak zle trafilas ale naprawde seks nic nie psuje w milosci to sie nazywa poprostu seks bez milosci bo jak sie kocha kogos naprawde to dwie osoby w lozku sa niczym jedna ... tylko ze partner musi wiedziec czego jego kobieta chce , pragnie potrzebuje i na odwrot a samo chodzenie do lozka tego nie powoduje dodatkiem dla osob ktore sie kochaja jest rozmowa i mowienie sobie o tym co sprawia przyjemnosc a co razi , ale jezeli partner nie mowi a tylko chce bzykac to niestety to swinia a nie partner bo zdanie kobiety powinien szanowac dwa razy tak jak swoja ochote.
#19
Napisano 19 lutego 2007 - 20:10
#20
Napisano 19 lutego 2007 - 20:15
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Pomysł na prezent dla rodziców |
|
|
|
Szukam dla siebie czegoś nowego ze sklepu |
|
|
|
Impreza integracyjna dla pracowników w firmie |
|
|
|
cwiczenia silowe dla kobiety |
|
|
|
Zajęcia dodatkowe dla dzieci. |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


















