o ile to taka z pilotem 
tak, z pilotem. ale praktycznie go nie używamy. karuzela jest włączana w zasadzie raz dziennie, przy wieczornym usypianiu. kładę Krzysia do łóżeczka, włączam karuzelę, która wyłącza się sama po 10 minutach. wtedy Krzyś już zazwyczaj śpi.
w kołysce śpi w ciągu dnia, takie półgodzinne drzemki sobie w niej ucina. a jak się obudzi, to bawi się zabawkami na pałąku. jest też b. bezpieczna, nie wypadnie mi z niej, mogę więc go spokojnie zostawić i wyjść do innego pokoju.
a mata to dla nas cudo

Krzyś jest w takim wieku, że wszystko go teraz interesuje. na macie potrafi spędzać godzinę i więcej jednorazowo, zmieniając tylko pozycję z plecków na brzuszek i na odwrót. ciągnie za zabawki, usiłuje włożyć je do buzi, cieszy się jak mu małpka gra i świecą światełka, ogólnie rzec biorąc strzał w 10