zagladasz tu czasem?
zaglądam zaglądam, ale weny do pisania brak
to już może coś skrobnę 
Dotrwaliśmy do marca 
Planowo to TEN miesiąc, za 4 tygodnie powinnam być już "po", a ciekawe jak wyjdzie w teorii 
Ja nie mogę się już doczekać. A najśmieszniejsze jest to, że jestem przygotowana dopiero w jakichś 50% 
Nie myślę o pakowaniu walizki, nie mam jeszcze wielu niezbędnych rzeczy. Dopiero tak naprawdę myślę co muszę kupić. Na spokojnie, nie spieszę się, zdążę ze wszystkim
Z mężem doszliśmy do porozumienia lodówkowego i szykuję się do małego przemeblowania. Ostatecznie nie stanęło ani na moim, ani na mężowym - znaleźliśmy trzecie rozwiązanie, które pasuje nam obojgu 
Cieszę się na wiosnę. Fajnie, że jest już cieplej i mam nadzieję, że zwrotów pogodowych już nie będzie. Zimę przechodziłam w kurtce mężowej, w której czułam się ciężko, brzydko i źle. Wyjęłam z szafy coś lżejszego i spacery stały się przyjemniejsze 
Krasnal w przedszkolu. Styczeń i luty chorowicie przeszliśmy, więc i przedszkola było bardzo mało. Oby ten marzec był zdrowszy 
@elizabeth - to już na nowym ? niech Wam się dobrze mieszka
@majorka - a co to się podziało, że wylądowaliście w szpitalu ?