Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Lutowe pogaduchy :mrgreen:


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
22 odpowiedzi w tym temacie

#1 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 01 lutego 2017 - 22:30

@elizabeth, luty już, wiosna idzie! :lol:

Z jednej strony cieszę się jak głupia, bo u nas już temperatura fajna na zewnątrz... a z drugiej niedługo ostatnie 20 urodziny :shock: głupi luty <lol>
Swoim zwyczajem wyleguję się w wannie, jak się wyczołgam to skończę kuchnię ogarniać i do wyra :) olałabym to, ale przywiozą nam jutro nową lodówkę i do takiego syfu ludzi nie wpuszczę :P chyba się nie "chwaliłam" jeszcze, że roczną lodówkę mi Uszaty uśmiercił... przed samymi świętami <lol>
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#2 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 02 lutego 2017 - 06:21


@elizabeth, luty już, wiosna idzie! :lol:

Faktycznie <bing1>

I cieszy mnie to, bo już w tym miesiącu przeprowadzka <jupi>


chyba się nie "chwaliłam" jeszcze, że roczną lodówkę mi Uszaty uśmiercił...

co tam poprzegryzał? :P

 

Dzień dobry :) śniadanko i zaraz siadam do notatek.Tej nocy nie budził mnie ból zęba, zobaczymy jak będzie dziś, bo wczorajszy wieczór był nieciekawy.

Nie wiem czy to ten syndrom wicia gniazda czy po prostu radość z nowego mieszkania, ale naznosiłam już kartonów i zaczynam pakowanie, potem będziemy na kartonach żyć :P


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#3 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 02 lutego 2017 - 21:28


lodówkę mi Uszaty uśmiercił... przed samymi świętami

A to rozrabiaka :lol: :lol:


bo już w tym miesiącu przeprowadzka

Wow, super <ookk>  Wpraszam się na parapetówkę !! :mrgreen:

 

To rzeczywiście już luty.... Czas pędzi jak szalony. Dziś miałam ostatni egzamin w sesji - zdałam na 4,5 i oficjalnie mam ferie ;-) Parenaście dni odpoczynku dobrze mi zrobi. W weekend jedziemy ze znajomymi na termy do Uniejowa <ookk> a w niedziele przyjeżdża kuzynka prosić na wesele.

W wolne dni mam parę rzeczy do nadrobienia, muszę poukładać notatki, posprzątać, bo mam straszny nieład <bezradny> Na 2 dni pójdę też popracować, dodatkowa kasa się przyda, tym bardziej teraz jak trzeba auto zatankować <umieraam>


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#4 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 02 lutego 2017 - 23:08

Hej :-)

 

Ja sesję nadal mam i już wiem, że parę rzeczy nie zdałam i czekają mnie drugie terminy.

Jutro u nas impreza, trzeba mieszkanie ogarnąć lekko. W sumie to się cieszę.

Najbardziej mnie cieszy nowa pościel, jest piękna, lawendowo-niebieska i mamy szare ozdobne poduchy na łóżku  <zakochany>

Cudownie nam się śpi :-) Taka niby drobnostka a robi różnicę.

 

Hmm dziś mój M. chciał mi kupić coś słodkiego to znalazł jakieś cukierki, które okazały się suplementem diety dla dzieci z witaminami  :lol:

Mimo wszystko miło. Wczoraj byliśmy na "Sztuce Kochania". Film mi się podobał.

 

Ostatnio mam jakieś spadki humoru i wściekam się o byle co i muszę sobie poprawiać humor na siłę, żeby mój chłop przy mnie nie wykitował  ;-)



#5 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 04 lutego 2017 - 01:15

@elizabeth myśleliśmy, że tylko kabel i Buc dosztukował.... na drugi dzień już nie chodziła. Jak przyjechał fachowiec okazało się, że w tą rurkę przez którą idzie gaz też wsadził zęby! No menda. Naprawa w najlepszym wypadku kosztowałaby połowę kwoty jaką na lodówkę wydaliśmy a w najgorszym (silnik niby chodził, ale facetowi już dźwięk jaki wydawał się nie podobał i nie gwarantował, że jak wymieni kabel, naprawi rurkę i napełni freonem to on podejmie prawidłową pracę) przekraczała jej wartość :/
Kij z tym, że dobrał się do niej przed świętami, bo znajomi pożyczyli nam swoją starą małą lodówkę ;) Najgorsze było to, że następnego dnia przyjeżdżali teście i przywieźli mięsko z Polski :lol: dobrze, że tym razem mnie posłuchali i kupili wszystkiego po trochu :P

A życie na kartonach nie jest takie złe, o ile trwa krótko <lol>
Jak mnie wkurzał wieczny bajzel wszędzie! Zresztą u nas do niedawna jeszcze kuchnia stała "otworem" , kupiliśmy same obudowy szafek, bo całość przy meblowaniu mieszkania to dość duży koszt i dopiero niedawno dokupiliśmy szuflady, fronty, drzwi i resztę niezbędnych pierdół. Dziwię się, że Buc na samo słowo "Ikea" nie ucieka mi z domu :P
I też mnie przy tej kuchni szlag już trafiał, bo niby wszystko w szafkach, ale bez tych drzwiczek itp. to choćbym miała na błysk posprzątane i z podłogi dziecko mogłoby jeść - no nie wyglądało na posprzątane :/

Użytkownik Madź edytował ten post 04 lutego 2017 - 01:18

“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#6 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 04 lutego 2017 - 15:04

@Madź my na kartonach bardziej ciuchy i to te mało używane, bo w kuchni meble są i mamy szafki w przedpokoju, to tam takie najważniejsze rzeczy pochowamy a reszta taka raczej nieużywana pójdzie do pokoju Malucha, który i tak na razie będzie pusty, bo łóżeczko będzie u nas w sypialni. jedynie uświadomiłam sobie ostatnio, że chyba telewizor musi stać na podłodze na razie :P bo serio na razie nie mam kasy na szafki a i tak nadprogramowo biurko musimy kupić i stolik jakiś. Powoli szafki pod tv też się dorobimy :P a ja mam fanaberię, żeby mieć kołyskę i teraz to jest dla mnie pilniejsze, niż szafka pod tv :P

 

Bry, bry :P

Tyyyyle czasu nie mogłam wziąć się za porządkowanie dokumentów - mamy sporą szafkę i tak, oczywiście segregatory i teczki, ale jak dostawaliśmy aneks do umowy czy coś, to potem to lądowało w szafce a nie w odpowiedniej teczce i zrobił się syf. Przeprowadzka jednak mnie zmobilizowała i już mam wszystko posegregowane, opisane a umowy i świadectwa pracy nawet ułożone chronologicznie :P

na obiad zjedliśmy pyszne naleśniki z serem, malinami o sosem śmietankowym <mniami2> teraz herbatka i książka :)


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#7 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 04 lutego 2017 - 17:18

Witam się i ja lutowo :-)

Ja tu myślę, że zaraz wiosna, cienka kurtka, a w tv huczą, że jeszcze mrozy przed nami <bezradny>

Dziś miałam zrobić sobie spacerek na cmentarz, bo w środę był pogrzeb wuja, a ja byłam tylko na mszy, ale aura mnie zniechęciła :-P

 

Z pozytywów- mamuśka dziś podarowała łóżeczko dla Malucha :-)

Będziemy dopiero za miesiąc malować ściany, więc chciałam poczekać ze składaniem, ale mówiła, że lepiej złożyć, żeby 'się wietrzyło'.

Także czekam za mężem, jakieś zakupy spożywcze i będziemy składać :-)

 

Jutro do babci na kawkę się wybierzemy. Weekend leniwy  :-)

 


Najbardziej mnie cieszy nowa pościel, jest piękna, lawendowo-niebieska i mamy szare ozdobne poduchy na łóżku 
Cudownie nam się śpi Taka niby drobnostka a robi różnicę.

fajnie jest się cieszyć z małych rzeczy :mrgreen: nawet z herbaty z nowego kubka można mieć radochę, fajnie tak :-)

 

 

Miłego weekendu babeczki ;*


Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#8 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 04 lutego 2017 - 17:58

Witam w moim miesiącu  <serducho>  <serducho>  <serducho>

Taki specjalny ponoć w tym roku :lol:

 

U mnie czas leci jak zwariowany  <zakrecona> od poniedziałku do piątku leci migusiem, a weekendy jeszcze szybciej. Ale jest dobrze  <jamp11> szkoda tylko, że to oznacza, ze się szybciej starzeje :D

 

Musimy zacząć myśleć o wakacjach, a zupełnie nie mam pomysłu co planować w tym roku <hmm> ale trzeba jakoś spożytkować wolne ( w tym momencie powinna być minka sącząca drinka, ale nie mogę jej znaleźć w spisie więc sobie wyobraźcie <umieraam>

 

Niedługo Misiek wróci z pracy, na szczęście zupa w lodówce z wczoraj jest. A potem na zakupy, bo jutro goście  <aaa11>


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#9 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 05 lutego 2017 - 13:59

Dzień dobry! 

W lutym się jeszcze nie witałam. Końcówka stycznia minęła nam dość smutno. Babcia zmarła - byliśmy na wsi, a po powrocie ciągle coś do zrobienia.

A to jeszcze jakieś zaliczenie do napisania, a to doglądanie do remontu, ustalanie pewnych spraw. I tak leci dzień za dniem.

 

Teraz mam wolny weekend. To tylko leżę pod kocem i czytam książki. Ale tego mi było trzeba.

 

Zaczyna mnie pomału przerażać wizja tego, że nasz wielki dzień już za 4 miesiące - a my z niektórymi sprawami kompletnie w lesie i tak naprawdę cały czas mi się wydaje, że o czym zapomnimy.

No, ale teraz też remont pochłania nasz czas. Więc jak on się skończy za jakieś dwa tygodnie to wtedy skupimy się na sprawach ślubno-weselnych. No i jeszcze ja muszę się zebrać i pracę mgr mieć do końca kwietnia napisaną - taki mam przynajmniej plan. Mam nadzieję, że wypali... 

 

Póki co wracam dalej po koc. Biorę mój czytnik i się relaksuję.  :mrgreen:


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#10 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 05 lutego 2017 - 14:47


Zaczyna mnie pomału przerażać wizja tego, że nasz wielki dzień już za 4 miesiące - a my z niektórymi sprawami kompletnie w lesie i tak naprawdę cały czas mi się wydaje, że o czym zapomnimy.

każda tak miała a jak widzisz wszystkie bez większych wpadek zaślubowałyśmy :P ale te ostatnie miesiące są takie, że najwięcej jest do zrobienia i zawsze coś wyskoczy do zrobienia ;)

 

Dzień dobry :)

 

nuuuudzi mi się :P 3 dzień bez nauki i już mam dość siedzenia w domu :P ja się do odpoczywania nie nadaję ;) wyszłabym na spacer, ale Misiek każe siedzieć w domu, żebym jeszcze bardziej się nie przeziębiła - wiem, że ma rację, ale ja umrę tutaj.

Chyba z tego wszystkiego w tygodniu zasiądę do mgr - Misiek będzie miał 2 zmianę, więc tym bardziej będzie mi się nudziło.

 

Czy któraś wie gdzie kupię łóżko małżeńskie i materac w cenie ikeowej, ale nie w ikei? <hmm> budżet ograniczony, ale chciałam sprawdzić jeszcze inne miejsca, bo facet teściowej na ikeę narzeka.


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#11 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 05 lutego 2017 - 17:32


Biorę mój czytnik i się relaksuję
ile taki czytnik, napisz mi w odpowiednim dziale o ile taki jest, bo chyba sobie sprawię. Kusi mnie strasznie ale same drogie są jak patrzyłam.

Czy któraś wie gdzie kupię łóżko małżeńskie i materac w cenie ikeowej, ale nie w ikei? budżet ograniczony, ale chciałam sprawdzić jeszcze inne miejsca, bo facet teściowej na ikeę narzeka.

Myśmy za całość dali 1200 i to był normalny sklep z łóżkami. Tylko jest to łóżko z płyty a nie drewniane stricte. Nie wiem jakie chcecie. 

#12 nitka30

nitka30
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 07 lutego 2017 - 17:50

mnie od kilku dni pech przesladuje,powiedzcie ze tez macie gorzej :/



#13 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 13 lutego 2017 - 13:41

Cześć  :-)

 

Gości nie ma, mąż w pracy, Krasnal spędza ferie u dziadków, a to oznacza ..... lala :lol:  pusty dom  :lol:   :lol:   :lol:

 

Wczoraj miałam ostatni, zaległy egzamin - banalny, tak więc jestem już wolna i działam, i korzystam z wolnego  :lol:

 

W pokoju stoi już łóżeczko, a poza nim pełno gratów - meble, ubranka, zabawki i inne pierdoły. Szkoda tylko, że mąż nie chce mi pomagać, czym strasznie, ale to przestrasznie mnie wkurza.....  :roll:    Sama też sobie poradzę!  :roll:

 

Spacer już zaliczyłam, przede mną jeszcze zakupy, a później wracam do składania mebli  ;-)

 

Teraz pora na cappucino i pączki. Do tych drugich to mam ostatnio słabość - codziennie muszę zjeść co najmniej dwa  :lol:  Waga na tym nie cierpi, więc jest dobrze  :->

 

Miłego tygodnia <buzki>

 

 

 



#14 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 13 lutego 2017 - 15:56

Dzień dobry :)
Miałam zrobić sobie dziś dzień lenia i owszem,poczytałam książkę, poszlam do kuchni, żeby zrobić sobie kawę i w oczekiwaniu na wrzatek zmyłam dwa talerze. No to przetarłam blat, no to jeszcze umyłam kuchenkę, a potem pozamiatałam. A skoro podłoga zamieciona, wypadałoby ją umyć, ale czemu tylko w kuchni? Wezmę się od razu za korytarz :lol: i tym sposobem zamiast na byczeniu się spędziłam 2 godziny na sprzątaniu i dlatego kategorycznie stwierdzilam, ze w takim razie obiadu już dziś nie robię. Poczekam na chłopa :P
Swoją drogą chyba chce mnie utuczyć. Wczoraj wyszedł do sklepu tylko po mleko, a wrócił z Rafaello, Toffifie, Kinder czekoladą i ptasim mleczkiem. Zaznaczę tylko, że on słodyczy nie je :P zaczęłam siejuż nawet zastanawiać czy jest coś, za co powinien nnie przeprosić i czy to jakas dorma tych przeprosin, ale nic mi do głowy nie przychodzi :lol:
No, wypije sobie tę kawkę, której wczesniej mi się nie udało i pedze na mecz :)

#15 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 14 lutego 2017 - 12:17


Krasnal spędza ferie u dziadków, a to oznacza

 

Fajnie ,że Twój syn jest w stanie Cie opuscic. Mój na jedną noc spoko, ale dluzej to niestety nie.


przede mną jeszcze zakupy,

 

Ja wlasnie wrocilam z miasta , szukalam przebrania na bal karnawałowy dla syna. Ma wybór albo król , pirat albo rycerz :P nic wiecej nie znalazlam.

Przy okazji kupiłam sobie sukienke.

 

A z dobrych informacji to takie , ze dostalam prace.od 1 marca zaczynam

 

Milego dnia :-)


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#16 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 14 lutego 2017 - 23:15


dostalam prace.od 1 marca zaczynam

Gratulacje! i powodzenia :) a co z synkiem? przedszkole?


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#17 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 15 lutego 2017 - 09:51


dostalam prace

gratuluję <flow1>

 

Witam prawie po chorobie :P

 

Dziś czuję się już na tyle dobrze, że ubrałam się i pomalowałam! Ostatnie dwa dni przeleżałam w piżamie wyglądając okropnie.

Na 12 dentysta i ogarnę dzisiaj pomału zaległości mailowe.


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#18 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 16 lutego 2017 - 11:32

@elizabeth  dziękuje :)

@Tilia dzięki. Synek od września chodzi do przedszkola.

 

Troche dlugo mi zajęło znalezienie tej mam nadzieje odpowiedniej pracy. Już trochę wątpiłam. Myślałam, że to może czas na drugie dziecko. Zaczełam o tym myśleć , oglądalam ciuszki, nawet chciałam kupić wózek , który zawsze mi się podobał, a był po okazyjnej cenie. Wiem, może to dziwne, ale wyobrażałam sobie małą dzidzie i siebie  :lol:  Zatęskniłam za tym... 

 

No ale dostalam prace w biurze, taką jaką chciałam. No i mialam się super ekstra cieszyć, i tak wlasciwie się cieszę, ale... już myślałam o czymś innym, a właściwie to o kimś.

 

Zobaczymy jak to się wszystko poukłada.

 

A dzisiaj piękna , wiosenna pogoda :-)  Mój synek ma dzisiaj bal karnawałowy i jest przebrany za pirata. Mam nadzieje, że dobrze się tam bawi 

 

Buziaki :-)


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#19 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 16 lutego 2017 - 21:12

Hej, hej :)

 

Postanowiłam się wziąć za siebie i za Połówka i troszkę zmodyfikować dietę. Wczoraj robiłam krem z groszku, przedwczoraj dorsza w sosie szpinakowym i strasznie się wkręciłam w gotowanie. Jutro też dorsz ale jakoś inaczej, może z pesto. 

 

Poza tym w przyszłym tygodniu wyjdę mam nadzieję na prostą ze studiami i zacznie się pewnie od nowa wszystko :P

 

Teściową wysyłamy do pracy za granicę ;) Była u nas w niedzielę to znaczy u mojej mamy w domu na kawie i spoko się dogadują.

U nas też nie najgorzej, tylko mamy zaległości w sprzątaniu, a żadnemu się nie chce :D Dziś się wzięłam za sprzątanie takiego schowka i znalazłam 2 nowe komplety rękawic do sprzątania po poprzednim właścicielu. :P

 

Jutro robimy posiadówę, bo jako jedyni ze znajomych mamy całe mieszkanie dla siebie i chcą wpaść do nas, żeby na akademiku nie siedzieć :D

 

To chyba tyle :P

 

P.S. Jak tam Wasze Walentynki? Ja się mega cieszę, bo byliśmy na dłuuugim spacerze, zjedliśmy najlepszego burgera w życiu (nie mogłam sobie odmówić tak idealnie wysmażonego chudego mięska i zdrowych warzyw) i znaleźliśmy to miejsce przez przypadek a wieczorem obejrzeliśmy 2 horrory  <zakochany>  <zakochany>  <zakochany> Jestem usatysfakcjonowana  :lol:



#20 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1 800 postów

Napisano 21 lutego 2017 - 12:59

Witam w lutym :)

Dotarłam  <umieraam>

Ale ze stron widzę, że nie tylko ja mało piszę  :-P

U mnie jakoś czas płynie więc jest ok :)

Czekam na wiosnę, bo mam juz dość tego błota :/

Miłego dnia :)







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych