Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.


2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

problem z facetem


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1 Emilia9191

Emilia9191
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 08 styczeń 2017 - 17:11

Hej;) Zeby Was nie zanudzic postaram się to opisać jak najkrócej...
Ja mam 25 lat , on 30 lat. Poznalismy sie na portalu...pol roku temu, wybitnie dopasowalismy sie jak nigdy z nikim oboje mielismy wiele wspolnych cech przyzwyczajen itp. Wszystko super pieknie jak w bajce. Tylko ze jest maly problem....Przez te pol roku nie widzielismy sie bo on chcial ale....problemem bylo dla niego 50 km....bo nie lubi jezdzic pks...a kase na auto ma ale nie ma takiego jaki on chce - wiem glupia wymowka. Zaangazowalam sie....codziennie pisanie po kilka godzin rozmowy zdjecia....napisalam mu ze mam dosc ze albo widzimy sie albo nie bo ile mozna . Napisal ze on tak ma ze zanim z kims zacznie cos budowac musi minac troche czasu bo nie zakochuje sie on szybko. Uwaza ze to ze ze mna tyle pisze to jest wystarczajacy dowod ze mu zalezy na mnie. Ale kiedy przed swietami zakonczylam kontakty z nim to odezwal sie i nagle oswiecilo go i chcial ze mna sylwka spedzic i nagle przyjechal busem 200 km w jedna strone zeby ze mna spedzic 3 dni w innym miejscu. Spotkanie bylo baja wszystko idealnie po powrocie od razu pisal dzwonil itp tylko ze wczoraj naszlo cos na temat co dalej poniewaz po kazdym spotkaniu z kazdym facetem byly takie tematy a on nic... i wczoraj oznajmil mi ze bardzo bliska mu jestem ale on potrzebuje czasu zeby zakochac sie....litosci to pol roku czasu mu dalam przeciez! wtedy ja mu na to ze ludzie zazwyczaj jak sie sobie podobaja to chca sie spotykac zeby sprawdzic czy cos bedzie z tego ale jego zdaniem probowac on chce az zakocha sie...powiedzcie mi....jak rozgryzc go? jak mu wbic do glowy ze samym pisaniem i spotkaniem raz na jakis czas nie wybuduje sie nic powazniejszego....czy moze olac go? bo ja juz nie wiem co on w glowie ma ...wiem tylko ze z byla tak samo robil ze kilak meisiecy trwalo zanim ogarnal sie ale ja sie zakochalam wiec trudno jest mi czekac w niepewnosci 



#2 Chiquita

Chiquita
  • Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 15 maj 2017 - 08:23

Ja na Twoim miejscu dałabym sobie z nim spokój bo facet najwyraźniej nie wie czego chce. Szkoda czasu na takiego typka.







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych