Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.


2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Przyjaźń czy kochanie ? :(


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
15 odpowiedzi w tym temacie

#1 Vanilia2905

Vanilia2905
  • Użytkownik
  • 20 postów

Napisano 16 sierpień 2016 - 18:45

Witam kochane.... <tancza3>

Jej... jak mnie dawno tu nie było.

Zjawiam się ponieważ mam problem, ale obiecuję się poprawić, i zaglądać częściej :roll:

Temat stary jak świat.... nie potrafię określić czy między między mną i przyjacielem jest tylko i wyłącznie przyjaźń.

Z mojej strony rodzi się coś więcej, e no dobra... Już dawno się urodziło.

Ale od początku.

Znamy się równo 10 lat, na początku było czyste kumpelstwo.

Chociażby z racji tego, że jak poznaliśmy się, byłam z kimś.

Narzeczeństwo ...te sprawy....

Nasza przyjaźń zachwiała się, w momencie kiedy Tomasz (mój przyjaciel) wyznał co do mnie czuje.

Że się zakochał we mnie, żebym odwołała ślub itd.

Ja rzecz jasna okrutnie się oburzyłam na niego, że co on sobie wyobraża, że co z niego za przyjaciel itd itp.

Po jakimś czasie zrozumiał że nie mogę zostawić dla niego- narzeczonego.

Potem nawet obrócił to w żart, że niby wydawało mu się ...

Zaznaczam że cała ta akcja z T. i jego miłością miała miejsce ok. 7 lat temu.

Do ślubu nie doszło-nie przez Tomasza.

Niedoszły mąż zapomniał mi powiedzieć o kilku dość znaczących szczegółach <zleee>

Od tamtej pory nie mam nikogo na stałe, Tomasz zresztą też.

I słuchajcie.... Od kilku miesięcy coś we mnie pękło.

Inaczej postrzegam Tomasza....

Nie jest dla mnie już tylko przyjacielem, jest kimś więcej.

Próbowałam się z nim nie spotykać, ale nie da się :-/

jak go długo nie widzę to głupieje.

Ba! Nawet wyjechałam do innego miasta <chlipaj12>

z Warszawy do Poznania.

Niestety odwiedzał mnie (choć go nie zapraszałam)

W końcu stwierdziłam że to nie ma sensu.

Ja uciekłam przed nim do innego miasta a ten i tak przyjeżdżał :evil: ...

Jestem znów w Warszawie od 3 miesięcy, widujemy się dość często.

Średnio 2-3 razy w tygodniu, już mnie to męczy.

Nie dam rady dłużej ukrywać swoich uczuć ....

I stąd moje pytanie do Was..

Pytałam o to kumpli ale ich odpowiedzi są niemiarodajne <umieraam>

Myślicie że skoro kiedyś coś do mnie czuł, to jest szansa że czuje nadal ?

Kilku kumpli mi powiedziało że jak facet już powie kobiecie KOCHAM CIĘ, to nie jest to na chwilę.

Zawsze, co by się nie działo to ona będzie dla niego ważna....

A znalazł się taki który powiedział "Nie wczuwaj się, może faktycznie coś mu się zdawało tylko"

Jak myślicie. Hmmm on nie jest typem podrywacza.

Kiedyś jedna laska go zraniła więc jest bardzo ostrożny w wyrażaniu emocji.

Spędzamy mnóstwo czasu, spacery, kino, wódeczka itp.

A no.... Niejednokrotnie spaliśmy razem, choć do niczego nie doszło nigdy.

Kiedyś mnie to cieszyło, że mam prawdziwego przyjaciela.

Ale teraz, kiedy odkryłam że to coś więcej....

Po prostu mu się nie podobam, nie ?

Przytulamy się czasem, komplementuje mnie no ale z tym łóżkiem to nie bardzo.

Ehhhh no i pytanie kolejne.

Co ja mam robić ??? Tak tak wiem, najlepiej porozmawiać.

Ale przypominam że za nami jest 10 lat pięknej przyjaźni.

Nie chcę tego niszczyć :(

Ratujcie babeczki bo fioła dostaje <cryyy>

a i jeszcze jedno ....

Po jakich zachowaniach faceta, macie pewność że nie traktuje Was tylko jako przyjaciółki ?

Buziaczki <hello> <bzyklov>



#2 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4716 postów

Napisano 16 sierpień 2016 - 20:30

@Vanilia2905 ja bym z nim pogadała i powiedziała co mi leży na wątrobie. Przyjaźń to szczerość, a coś już się między Wami wydarzyło i nigdy ta przyjaźń nie będzie taka sama, więc nie masz nic do stracenia.


„Kto chciał mieć bajkę własną - wie, że ognie jednak łatwo gasną,

A potem zostaje zostaje żar, którego dogasić często nie ma jak…”


#3 Vanilia2905

Vanilia2905
  • Użytkownik
  • 20 postów

Napisano 17 sierpień 2016 - 19:27

Serio ? Ale jeśli.... jeśli go stracę ?

Boję się jak cholera



#4 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4716 postów

Napisano 17 sierpień 2016 - 22:25

@Vanilia2905 skoro inaczej postrzegasz Tomasza to już go w pewnym sensie straciłaś. Skoro coś czujesz to to już nie jest przyjaźń tylko conajmniej jednostronna miłość czy tam zakochanie.


„Kto chciał mieć bajkę własną - wie, że ognie jednak łatwo gasną,

A potem zostaje zostaje żar, którego dogasić często nie ma jak…”


#5 facet

facet
  • Użytkownik
  • 138 postów

Napisano 21 sierpień 2016 - 14:21

Ale to jeszcze nie przekreśla możliwośc dalszej przyjaxni ;;)



#6 Appia

Appia
  • Użytkownik
  • 121 postów

Napisano 22 sierpień 2016 - 09:33

Już raz mieliście taką rozmowę, tyle tylko, że ze strony Tomasza. Jak widać wasza przyjaźń przetrwała, może teraz też tak będzie. Na pewno lepiej jest wyjaśnić dręczące Cię pytania, niż zatruwać się nimi. 

 

Co do ostatniego pytania @Vanilia2905 to chyba nie ma takiego wzorca, który można byłoby Ci podać. Ilu ludzi tyle zachowań. Z własnego doświadczenia wiem, że pewne rzeczy są nieistotne i naturalne, a inne świadczą o czymś więcej niż przyjaźni. Wszystko zależy od danego człowieka i jego charakteru. 

 

Trzymam kciuki, cokolwiek postanowisz i powodzenia. 



#7 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5642 postów

Napisano 05 wrzesień 2016 - 11:07

Może warto spróbować, jeżeli oboje coś czujecie...


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#8 Mońcia!

Mońcia!

    Mońcia!

  • Użytkownik
  • 16 postów
  • Gadu Gadu:11536382
  • LokalizacjaToruń
  • Wzrost:167
  • Włosy:brązowe
  • Stan:to skomplikowane
  • Partner:Paweł
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 10 wrzesień 2016 - 00:31

Ja mysle ze moze jednak warto sprobowac hm...

#9 justdobosz21

justdobosz21
  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Nastrój:Brak

Napisano 11 sierpień 2017 - 14:45

Jak go stracisz to znaczy że nie była to prawdziwa przyjaźń 


... 


#10 tutka5

tutka5
  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Nastrój:Brak

Napisano 25 październik 2017 - 11:01

No niestety musisz się wziąć w garść i porozmawiać. Tak jak kobitki tutaj piszą jeżeli go stracisz to nie była prawdziwa przyjaźń, a może się uda będziecie  razem. A tak na serduchu będzie tobie jeszcze przez 10 lat leżeć czy może porozmawiać z nim czy nie???  Szczerośc jeszcze raz szczerość.


...


#11 Luizka

Luizka
  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Nastrój:Brak

Napisano 16 marzec 2018 - 15:32

Moim zdaniem sytuacja i tak jest kiepska...jak mu nie powiesz to będziesz się dalej męczyć, aż wkońcu wasza przyjań się sypnie. Jak mu powiesz, a on odrzuci to uczucie będzie jeszcze gorzej


.


#12 Gnieszka69

Gnieszka69
  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 17 marzec 2018 - 11:58

Nie znajdziesz złotej rady na tą sytuację. Ja bym się trochę odsunęła i czekała aż czas zrobi swoje, a może zakochasz się w kimś innym :)



#13 babeczka

babeczka
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 17 marzec 2018 - 14:04

Skoro ta przyjaźń trwa już 10 lat nie powinnaś tego niszczyć,no chyba, że chłopak też coś innego czuje ,ale to z całą pewnością da się zauważyć. Jeśli np powiesz chłopakowi co do niego czujesz,mogą być dwie reakcje: 1) zniszczysz to co było do tej pory między Wami,2) ucieszy się. Ale tej pewności nie masz,dlatego uważam, że należałoby nie pokazywać niczego po sobie jak i nie okazywać mu niczego więcej poza przyjaźnią. To wielka niewiadomo jak się może zachować chłopak.



#14 bungalow

bungalow
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 20 marzec 2018 - 10:06

Za mało lub źle ze sobą rozmawiacie.



#15 babeczka

babeczka
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 23 marzec 2018 - 18:21

Przyjaźń,która trwa 10 lat wart jest wielu wyrzeczeń,poświęceń ,może chłopak faktycznie zaczyna czuć coś więcej,chociaż jego zachowanie jest nieco dziwne,bo piszesz,że przytulacie się,śpicie razem i.... nic może nie ma odwagi? na inne zachowanie niż jako przyjaciel?Ale że coś może być na rzeczy,może świadczyć to, że kiedy mieszkałaś w innym mieście ,on jeździł za Tobą,możliwe,że wyłącznie jako przyjaciel,ale równie dobrze mógłby czuć coś więcej. Musisz sama dojść do tego,czy to przyjaźń czy coś więcej.Obserwuj go,bo z całą pewnością chłopak może albo nie jest zdecydowany wyznać Ci swoich uczuć,bo nie ma odwagi,albo jest jakiś inny powód. Kobiecą intuicją zdołasz wyczuć,chyba że coś się w chłopaku przełamie i będzie bardziej otwarty,bo jak piszesz kiedyś coś do Ciebie czuł ,może to właśnie wróciło,bo przemyślał wszystko?

Wydaje mi się również,pe jeśli nie weźmiesz sprawy w swoje ręce i nie będziesz starała się to jakoś wyjaśnić,nigdy nie dowiesz się. Może wybierz się z nim na kawę i szczerze porozmawiaj,bez tego ani rusz.Widocznie samo nigdy się nie wyjaśni.

 

Ale jeśli to nie miłość kieruje chłopakiem,to tak jak pisałam wcześniej - nie należy niszczyć trwającej tyle lat przyjaźni. :) 



#16 patik8

patik8
  • Użytkownik
  • 5 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Wzrost:160
  • Włosy:ciemny brąz
  • Stan:panna
  • Partner:Mateusz
  • Nastrój:Zakochana

Napisano 09 kwiecień 2018 - 11:47

Ja bym tak samo jak niektóre z was powiedziała mu wszytsko. W końcu nic nie tracisz, on też ci to powiedział i nic się nie stało, dalej się spotykacie ;) 


"Chciałem zmienić świat. Doszedłem jednak do wniosku, że mogę jedynie zmieniać samego siebie" – Aldous Huxley

:-D <ookk>






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych