Pogaduszki lipcowe
#1
Napisano 02 lipca 2016 - 23:12
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#3
Napisano 04 lipca 2016 - 15:40
@Blondynka88 ja to samo. pól roku za nami. a tu na forum czuc ze sezon urlopowy.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#4
Napisano 04 lipca 2016 - 16:35
Witam się lipcowo ![]()
Ja weekend miałam aktywny - w sobotę Wesołe Miasteczko z Połówkiem, jego siostrą i dzieciakami - czas zleciał.
Wczoraj ze znajomymi byliśmy we Wrocławiu - zoo, afrykanarium, rynek - świetnie było!
Dzisiaj Połówek skończył szybciej pracę więc pojechaliśmy na zakupy, zaliczyliśmy kręgle i czas minął
Odliczam do wyjazdu nad morze... bardzo, bardzo - jeszcze 16 dni
Mimo, że siedzę w domu to jakoś w te upały nawet mi się laptopa odpalać nie chce - czytam, leżę, oglądam filmy, seriale - i czas leci ![]()
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
#5
Napisano 05 lipca 2016 - 11:22
Ja weekend miałam aktywny - w sobotę Wesołe Miasteczko z Połówkiem, jego siostrą i dzieciakami - czas zleciał.
fajowo
sama bym chętnie się wybrała, marzy mi się Energylandia, może kiedyś ![]()
Imprezka urodzinowa K udała się i to bardzo, wszyscy znajomi się stawili, zabawa przednia. Za 2 tygodnie ja robię grilla, już w trochę innym gronie, bo będą głównie moi znajomi z liceum i 2 koleżanki ze studiów, już nie mogę się doczekać ![]()
Dzisiaj mam ostatni wolny dzień, czeka mnie jeszcze wycieczka na drugi koniec Łodzi
ale to poczekam na K, zjemy obiad ( robię dziś naleśniki ze szpinakiem) i pojedziemy razem, samej mi się nie chce ![]()
A od jutra 6 pełnych dni w pracy
w tym roku pracuje mi się tam znacznie gorzej.....
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#6
Napisano 05 lipca 2016 - 12:53
@inqaa Energylandię polecam - bardzo! ![]()
My byliśmy rok temu we wrześniu - było świetnie, w tym roku też planujemy się wybrać i też pewnie we wrześniu ![]()
U mnie kolejny leniwy dzień... ![]()
Aż już pomału zaczynam odczuwać nudę. ![]()
Ale jutro chyba pojadę z Połówkiem w trasę pod Zakopane, to czas zleci. ![]()
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
#7
Napisano 07 lipca 2016 - 23:15
zmeczona studiami.
tym roku pracuje mi się tam znacznie gorzej.....
3dni bez pracy w zabie. troche odpoczne.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#8
Napisano 09 lipca 2016 - 18:46
Witam z pracy, ruch dzisiaj znikomy, w zasadzie nie ma co robić
Czekam na słońce bo mam ochotę się poopalać trochę a pogoda nie rozpieszcza, dzisiaj do południa padało...
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#9
Napisano 09 lipca 2016 - 23:01
czyli trudniej sie pracuje.
szef się trochę zmienił z charakteru, jest bardziej męczący i ciężej nam się pracuje po prostu....
hejka
od 4 n nogach, miałm kryzys o 17 le wytrzymałm.
dzis usłyszałam od 3 panów mile slowo. mała rzecz a cieszy
na minute ale zawsze ![]()
po prcy pojechałm do babci.
dostałam okres, myslałam ,ze za wczesnie o tydzień , ale jest w punkt i dobrze, bo uda sie cytologia we wrzesniu bez przestawiani wizyty ![]()
dzis siedze sobie na przystanku autobusowym czym i podchodzi facet i pyta czy jechałam rano tramwajem , bo poznaje mnie bo klapkach
kojarzył , ze rano miałam rozpuszczone wlosy , ale pamietł mnie po obuwiu ![]()
ide spac , bo ze zmeczenia jestem placzliwa.
@Aspirynkaaa co tam , jak sie czujesz ![]()
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#10
Napisano 10 lipca 2016 - 13:35
Cześć ![]()
Puściutko tu w lipcu, forumki chyba korzystają z wakacji ![]()
U nas jak zwykle nic ciekawego ![]()
Mam nowe hobby jakim jest robienie przetworów
Pochłonęło mnie bez reszty, ciągle coś kupuję, czytam, szukam czegoś ciekawego i wekuję. Mam już kuchnię pełną słoików, a mnie wciąż mało i mało ![]()
W piątek dostałam w końcu skierowanie na zabieg - po prawie 3 latach wyczekiwania
Pan doktorek tylko burknął, ze stan już jest poważny, a ja sobie myślę, że jaki ma być, skoro ciągle mnie odsyłał a to tu, a to tam, zamiast dać od razu co trzeba. Wiedział, że zalezy mi na czasie. Kpina
Ale mniejsza już o to, do końca roku powinno być już po wszystkim.
Krasnal ciągle nawija o przedszkolu i dopytuje kiedy w końcu pójdzie do pani Marzenki
Zaprowadza mnie pod przedszkole na spacery, a póżniej płacze, że nie może tam wejść i się bawić
fajnie, że tak reaguje i mam nadzieję, że ten entuzjazm zostanie z nim we wrześniu i dalej. Za dwa tygodnie Krasnal jedzie do dziadków i zostaje u nich na tydzień. Później już sierpień, wyjazd nad morze i wrzesień.
Ja rozglądam się za pracą dla siebie. Od października na studia. Wracam też na moje kursy językowe
Dawno nie miałam takiego pędu do zdobywania wiedzy i podnoszenia kwalifikacji. Jakiś kryzys wieku średniego ? ![]()
Pozdrawiam
#11
Napisano 10 lipca 2016 - 22:23
jeszcze nie dosc masz nauki
a rozglądam się za pracą dla siebie. Od października na studia. Wracam też na moje kursy językowe Dawno nie miałam takiego pędu do zdobywania wiedzy i podnoszenia kwalifikacji. Jakiś kryzys wieku średniego ?
fajnie ze małego tak ciagnie do przedszkola ![]()
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#12
Napisano 11 lipca 2016 - 06:37
Pamiętacie mnie jeszcze???
Jeju,jak mnie tu daaaaaaawno nie było. Postanowiłam więc zajrzeć na stare śmieci.
Czas leci nieubłaganie. U mnie trochę się dzieje, ale to zbyt trudny temat dla mnie, by o tym opowiadać. Tak że wybaczcie, że nie będę o tym opisywała. Czytam nałogowo książki a moje największe szczęście po wakacjach idzie do drugiej klasy.
W miarę możliwosci postaram się tu zaglądać.
Miłego dnia Dziewuszki.
#14
Napisano 11 lipca 2016 - 12:48
Od dłuższego czasu korzystam z tel. meża, (pożycza czasami) także internet mam teraz sporadycznie.@Jogobella tobie to trzeba nakopac za brak znaków zycia
Mnie w tym roku upały doskwierają.
Użytkownik Jogobella edytował ten post 11 lipca 2016 - 12:49
#15
Napisano 12 lipca 2016 - 09:57
@Blondynka88 za szybko ten czas czasami leci... ![]()
@madzik
widzę, że u Ciebie aktywnie.
Fajnie, fajnie ![]()
@Jogobella oooo rety! Wieki Cię tu nie widziałam.
![]()
Dzień dobry w deszczowy dzień.
Zaraz muszę się zbierać do kosmetyczki, a w taką pogodę to nawet nosa mi się z domu wychylać nie chce ![]()
Generalnie to urlop mija.
Na czytaniu, oglądaniu filmów, serialów...
W niedzielę mieliśmy sesję narzeczeńską - zdjęcia już widziałam, teraz czekam tylko na wiadomość, że mogę je odebrać wydrukowane ![]()
No i za tydzień nad morze... mam nadzieję, że pogoda mnie w tym roku nie zawiedzie
![]()
Miłego!
- Jogobella lubi to
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
#16
Napisano 12 lipca 2016 - 11:22
jeszcze nie dosc masz nauki
właśnie nie, wręcz przeciwnie.
Wcześniej olewałam naukę, nie zdawałam sobie sprawy, że to może procentować w przyszłości (nie miałam tu dobrych wzorców).
Mnie w tym roku upały doskwierają.
na szczęście, ten rok, nie był jeszcze obfity w te upalne dni
Generalnie to urlop mija.
w sierpniu też urlop czy masz dyżur w przedszkolu ?
No i za tydzień nad morze
a gdzie jedziecie ?
a my za miesiąc - nie mogę się już doczekać
choć w tym roku jestem nieco niepewna jak będzie, bo jedziemy ze szwagierką i jej dzieciaki i z teściami....
a teściowa ma ostatnio manię narzekania czyli - "a czemu tam jedziemy ? a czemu na tak krótko ? a co będziemy jeść ? nie ma wyżywienia w hotelu ? no przecież dzieci nie mogą byle czego jeść! to będziemy robić dyżury w kuchni! raz ty, raz ktoś inny, jak to nie ma kuchni? itp. itd.
Cześć ![]()
Wczoraj był ciężki dzień.
Niby tylko jeden dzień z upałem, ale taki jakiś duszny, męczący. Tak jakby czuć już było nadchodzący deszcz i burzę. Miałam dużo planów i niczego nie zrobiłam. A Krasnal jaki marudny był
Zresztą, jeszcze mu nie minęło. Teraz śpi, a ja trochę posprzątałam.
Chcieliśmy podjechać dzisiaj na uczelnię po dyplom, ale jak wcześniej szczyt nato, to teraz jakiś tour de pologne ![]()
Pojedziemy jutro. A wczoraj sytuacja mnie zmusiła do jazdy samochodem z Krasnalem przez samo centrum i wogóle musiałam całą stolicę przejechać do punktu b
Kurcze, i powiem, że było bardzo fajnie.
Do tej pory obawiałam się jazdy po stolicy i nie ruszałam się dalej jak za swoje granice
Chyba gdybym nie musiała, to bym się nie odważyła. Oczywiście, odstałam trochę w korkach itp. ale generalnie spodobało mi się ![]()
Nie mam pomysłu na obiad ![]()
#17
Napisano 13 lipca 2016 - 07:03
madzik
#18
Napisano 13 lipca 2016 - 10:55
@magdaaaaa u nas wszystko dobrze. Dużo spraw ostatnio mieliśmy do załatwienia, trochę było kłopotów, ale wszystko pozytywnie udało się rozwiązać.
Młoda rośnie, kopie tak, że brzuch tylko podskakuje, ma bujną czuprynkę. I w ogóle już taka fajna jest, coraz bardziej świadoma - bawimy się w kopniaki, poznaje niektóre piosenki i przy nich zaczyna wariować. Sprawia nam ogromną radość. ![]()
Wyprawka już właściwie gotowa, wszystko czeka tylko na użytkownika. ![]()
Musimy dokupić jeszcze tylko monitor oddechu z nianią i chciałam kupić Szumisia z cry sensorem, ale to już takie ostatnie zakupy będą.
Wczoraj wyszorowałam mieszkanie, umyłam okna, dzisiaj od rana przygotowywałam mięcho i ciasto, bo jutro Brzydal ma urodziny. Jeszcze odkurzę i umyję podłogę i gotowe. Potem wybywam na drinki (albo soczek
) z koleżankami. A jutro sałatki i przekąski i czekamy na gości. ![]()
I tak jakoś leci.
Pod koniec sierpnia jedziemy ze znajomymi na kilka dni do lasu nad jezioro. Pięknie tam jest i bardzo spokojnie, czyli idealnie na końcówkę ciąży, żeby szybciej minęło i żeby się nie zacząć stresować nadchodzącym porodem. Muszę tylko obczaić, gdzie w razie potrzeby znajdziemy tam szpital. Torbę i fotelik zabieramy ze sobą. ![]()
Miłego dnia! ![]()
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#19
Napisano 13 lipca 2016 - 15:45
czy ktos w tym roku jedzie gdzies indziej niz polskie morze
o i za tydzień nad morze
ja na szybko spaghetti zrobiłam.Nie mam pomysłu na obiad
moj brat ma dzis.
bo jutro Brzydal ma urodziny.
ale to leci
Pod koniec sierpnia jedziemy ze znajomymi na kilka dni do lasu nad jezioro. Pięknie tam jest i bardzo spokojnie, czyli idealnie na końcówkę ciąży, żeby szybciej minęło i żeby się nie zacząć stresować nadchodzącym porodem. Muszę tylko obczaić, gdzie w razie potrzeby znajdziemy tam szpital. Torbę i fotelik zabieramy ze sobą.
ja rozkoszuje sie kazdym promieniem sloneczka ![]()
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#20
Napisano 14 lipca 2016 - 11:54
Hello ![]()
Nie było mnie tu jeszcze w lipcu, więc się witam. Co prawda na wakacje nigdzie nie wyjechaliśmy, ale staramy się korzystać z jakiś atrakcji i robić małe wypady jak pogoda sprzyja. Mieliśmy na wakacjach Antka kuzyna, to trochę razem dokazywali. Mały coraz mniej chętnie dzieli się swoimi rzeczami. Myślimy też o 2, ale od myślenia w ciąże nie zajdę ![]()
Obrabiam dziś fotki z sesji po-ślubnej, bo jak zawsze wolę sobie po swojemu zrobić, więc postanowiłam trochę pospamować w galerii ![]()
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty











