od rana pada śnieg
u mnie trochę z rana poprószyło, Krasnalek przeszczęśliwy od okna do okna biegał "hurra, sanki będą"
i tyle tej radochy.
szkoda, że takie nijakie zimy mamy, dzieciaki tęsknią za śniegiem, i ja też
Hej 
Leń ogarnął mnie dzisiaj na całego i dosłownie nic mi się nie chce.
Dobrze, że dzisiaj piątek, bo M wraca wcześniej z pracy, to będzie miał się kto zająć dzieckiem
a ja pokrzątam się po kuchni, coś ogarnę, bo lubię mieć czysto na sobotę i niedzielę. A jutro, jak w każdą ostatnią sobotę, męczenie się z pracą. Mam ambicje zamknąć wszystko do wielkanocy, ale chyba nie zdążę
do końca kwietnia będzie ok. A w niedzielę lenistwo, tzn wychodne z domu gdziekolwiek i z kimkolwiek.
Tydzień temu był u nas dziadek. Wybraliśmy się z M na festiwal pizzy
spóźnione walentynki, świetnie było, uwielbiam tę imprezę 
We wtorek ruszają u nas zapisy do przedszkola. Ustaliliśmy z mężem, że dość już urlopu wychowawczego i dość już siedzenia w domu i dla mnie, i dla Małego i poszukamy też przedszkola prywatnego. Gdyby nie zawirowania z 6latkami, to napewno dostalibyśmy się do państwowego, a tak to. Ja wrócę do dotychczasowej pracy ( to akurat mało fajne) a w międzyczasie będę szukać czegoś nowego
I to jest chyba najbardziej optymalne rozwiązanie. Co prawda po opłaceniu czesnego niewiele mi z pensji zostanie, ale chyba lepsze to, niż trzymanie rozbrykanego 3latka kolejny rok w domu ?
Więc zobaczymy.
Na obiad dzisiaj robię tortillę. Nie robiłam nigdy, a słyszałam, że to fajne i szybkie, i smaczne danie 
Udanego weekendu 