Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Lutowe gadanie


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
48 odpowiedzi w tym temacie

#21 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 12 lutego 2016 - 15:16


Uwielbiam wychodzić "do ludzi", ale tych walentynowych dzikich tłumów nie znoszę.

Ja też. Jeszcze nigdy w życiu Walentynek nie spędziłam w żadnej restauracji :P

 

<hellooo1>

Pierwszy raz od nie pamiętam kiedy mam tyle do nadrabiania w Pogaduchach. Dobrze! :mrgreen:

 

Wpadłam dziś w szał sprzątania, wywróciłam wszystko do góry nogami, jestem już prawie na finiszu, jeszcze tylko podłogi i koniec ;-) Gdyby jeszcze tylko dwójka moich współlokatorów poczuwała się do robienia porządków, byłoby pięknie... Kiedy ta wyprowadzka? :P

 

W tym tygodniu mam aż 5 dni wolnego i czuję się prawie jak na urlopie :lol: Nadrabiam towarzyskie zaległości, przewczoraj pierwszy raz od x czasów byłam ze znajomymi w teatrze, pół wczorajszego dnia przeplotkowałam z siostrą Z., a dziś spotykam się z koleżanką. Fajnie mieć tyle wolnego czasu :mrgreen:

 

Pędzę do kuchni wypić szybką kawę, dokończyć te podłogi nieszczęsne (mycie ich to najgorsza z najgorszych dla mnie rzeczy przy sprzątaniu!) i powoli zaczynam się ogarniać. Miłego dnia <buzki>



#22 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 12 lutego 2016 - 19:52

Fajnie jak się wchodzi na forum i jest co czytać, oby tak dalej :)

 

Dziś też musiałam w końcu ruszyć na zakupy, bo nie było co jeść praktycznie, a jak mały chory to wolałam unikać sklepów.

Zastanawiam się co zaplanować na weekend... Sobotę i niedzielę wieczorem mamy kolejne nauki...

Liczyłam na to, że Antek w poniedziałek wróci już do żłobka, ale chyba się na to nie zanosi :(


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#23 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 13 lutego 2016 - 20:44

Dzięki dziewczyny ! Na szczęście już po egzaminach. Czekam jeszcze na 2 najważniejsze dla mnie oceny z dwóch najgorszych egzaminów. Mam przeczucie, że zdałam. Po cichutku na to liczę. Nie poszło pewnie rewelacyjnie, ale wystarczająco :lol: :lol:

 

Pierwszy raz od bardzo dawna naprawdę odpoczywam. Dzisiaj byliśmy z K i moim tatą na basenie. Ojj jak fajnie tak wymoczyć tyłki w cieplutkiej wodzie, chyba z 2 godziny siedzieliśmy :mrgreen: Mam karnet open, tata mi kupił a dopiero pierwszy raz byłam w tym miesiącu, w ogóle nie miałam czasu <bezradny>

Niestety już za tydzień w poniedziałek zaczynam drugi semestr, także nawet nie odczuje, że odpoczęłam :lol:

 

@Aspirynkaaa odpoczywaj póki możesz ;-) Masz jakieś przeczucie odnośnie płci? 


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#24 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 13 lutego 2016 - 22:12

Cześć ;)

 

Dzisiaj mąż mnie obdarował tulipanami a ja Jego prezentem, którego się nie spodziewał ;)

Jutro kolacja w restauracji i kino o 21:00  <zakochany>  <serduszka>


nixqp2.png


#25 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 15 lutego 2016 - 18:17


Gdzie ten śnieg
pracuj pracu to za rok z dzieckiem w aply na nart pojedziesz by snieg zobaczyć :P


zwymiotować. Co ja poradzę, że tak brzydko pachniał?
ja bez ciąży miewam takie odruchy .


bo ja też w nocy się budzę i szczęścia szuka
ja już nie , ale dwa miesiące się tak meczyłam.

i jak tam wam walentynki mineły , nic nie napisałyście w walentynkowy dzień  to chyba intensywnie ;-)

a dziś dzień SINGLA  :P


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#26 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 15 lutego 2016 - 18:56

@Melodia19 dziękuję :)


byłam ze znajomymi w teatrze

Zazdroszczę, oj zazdroszczę! Uwielbiam takie wyjścia. Dobrze się bawiłaś?


dokończyć te podłogi nieszczęsne

NIENAWIDZĘ myć podłogi. Brrrrr :D


Masz jakieś przeczucie odnośnie płci? 

Haha, ja się chyba nie powinnam uzewnętrzniać z moimi przeczuciami, bo jakieś nietrafione na razie są.  :-P  Przed pierwszym usg byłam pewna, że będą bliźniaki. Ja to po prostu wiedziałam i już.  :lol:  I jak mi lekarz powiedział "ciążą pojedyncza", to miałam ochotę go pogonić, żeby lepiej sprawdził. Ja naprawdę byłam tak mega zaskoczona, że jest jedno dziecko, że szok.  <umieraam>

Z związku z tym staram się już nie mieć przeczuć.  <umieraam>

 

Cześć Wam! :)

U nas nic nowego, nic ciekawego. Siedzię sobie w domu, wpadam w szał oglądania ciuszków/wózków/łóżeczek/butelek/przewijaków i całej reszty tych pierdółek. :) Jeszcze 6 dni i do roboty. Dobrze to i niedobrze.  :mrgreen:


i jak tam wam walentynki mineły

U nas tak mało walentynkowo. Pojechaliśmy "pokazać" okruszkowi morze, pospacerowaliśmy i do domu. :) Miała być jakaś kolacja wieczorem, ale nie chciało nam się robić po powrocie, więc były kanapki.  :-)

 

Miłego wieczoru!


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#27 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 15 lutego 2016 - 23:23


nic nie napisałyście w walentynkowy dzień to chyba intensywnie ;-)

My pojechaliśmy do Łodzi na tą kolację, jedzenie bardzo dobre - ja się najadłam. Do picia wzięliśmy sobie dobre, czerwone winko. Wszystko byłoby super, gdyby nie mój K, który po wyjściu z restauracji wypalił : "Chodź pójdziemy jeszcze do Maca, bo głodny jestem" :shock: Z nim nie opłaca się iść do takich drogich restauracji, bo żeby się najadł to trzeba by majątek wydać :lol: :lol:

 

Odpoczywania ciąg dalszy, jutro mama wyjeżdża na 3 dni, wraca w piątek, idę ją na peron odprowadzić. Także ten.... chata wolna <diabelek> <diabelek>

Jutro w planach jeszcze basen z tatą.


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#28 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 16 lutego 2016 - 09:54

@inqaa chata wolna to z K. możecie poszaleć.  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:

 

 

Dzień dobry! 

Ale pochmurno za oknem, aż się z łózka wstać nie chciało...

 

Wczoraj miałam w grupie jedną dziewczynkę... ferie. Dzieciaki w domu pewnie siedzą.  :roll:

 

Zaraz skoczę na zakupy z tatą. Buty muszę sobie jakieś na wiosnę upatrzyć. Wczoraj już kurtkę kupiłam, więc jedno z głowy.

Potem do pracy, a wieczorem siłownia :) 


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#29 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 16 lutego 2016 - 16:07

U nas walentynki minęły głównie na ratowaniu z opresji niezbyt odpowiedzialnych znajomych, ale to zbyt długa historia i trudna do zrozumienia. W każdym razie z planowanej kolacji nic nie wyszło. Za to data ślubu w kościele w końcu została przyklepana.

Okazało się, że mały ma zapalenie oskrzeli. Trzy dni antybiotyk i zobaczymy co dalej.

Ostatnio chodzi za mną strasznie słodkie. A miałam w poście odstawić :P


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#30 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 16 lutego 2016 - 17:54


To musisz wyskrobać troszkę czasu i tu wpadać w miarę mozliwości. :-D :-D

Cięzko będzie. A od lipca to już w ogóle <umieraam>

 


@Aspirynkaaa @Anonimka gratuluję dwóch kreseczek

O! Aspirynka też??? No to GRATULUJĘ kochana <ookk> Na kiedy termin?

 


od pol roku średnio raz w miesiącu się u niej melduje, a zaczelo się od cytologii III grupy .... :cry:

O kurczę :-| To zdrówka!

 

Zawsze można się wziąć do roboty :->

 


Ogarniam pomału temat przedszkola, ale przez te zawirowania z 6latkami obawiam się, że dla mojego 3latka braknie miejsca :-/ Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, więc żyję nadzieją, że jednak będę mieć przedszkolaka w domu ;-) I oby te moje nadzieje zostały spełnione

Też od września zamierzamy wysłąć Synka do przedszkola. Niedługo pójdę Go zapisać. Zobaczymy co z tego wyniknie... Trochę mam obawy bo drugie w domu będzie i żeby starszak nie poczuł się odrzucony :-/

 


Mam dwutygodniowe zwolnienie ze względu na krwawienia. Nie muszę cały czas leżeć, ale dużo odpoczywać, nie stresować się i generalnie skupiać na sobie. :-P

Skąd ja to znam. ja w pierwszej ciaży w 6tc trafiłam z krwawieniem do szpitala :/

 


I jak mi lekarz powiedział "ciążą pojedyncza", to miałam <umieraam> ochotę go pogonić, żeby lepiej sprawdził. Ja naprawdę byłam tak mega zaskoczona, że jest jedno dziecko, że szok.

No to dobra jesteś <umieraam> Ja bym się pewnie na biźniaki teraz zapłakała choć wiem, że jakoś dalibyśmy radę <lol>

 

Bry :)

Wpadam na chwilkę :)

Korzystam póki Syn u dziadków. Ale mimo to jakoś tak smutno bez niego... Czasami boli mnie, że tak do babci lgnie. A miał być wieczorny spacerek do koników, a tu babcia się pokazała i on już nie chce tylko chce do babci :-/

 

poza tym jestem na zwolnieniu od 9 lutego. Przeziębiona porzdnie byłam. Teraz już lepiej ale nadal trzyma. To już trzecie przeziębienie w tej ciąży :-/ Także ginka stwierdziła, ze najwyższa pora trochę przystopować z pracą. miejsce publiczne, jeden kaszle, drugi smarka i mam za swoje. A tak chciałam jeszcze do kwietnia popracować...



#31 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 16 lutego 2016 - 21:09


chata wolna

Taki relaks po sesji.  <umieraam> Bawcie się dobrze.  :-)

@halynka zdrówka dla Małego!


Ostatnio chodzi za mną strasznie słodkie.

A ja ostatnio nie mogę patrzeć na słodycze. Dzisiaj wyrzuciłam prawie całą blach ciasta, bo stała, stała..i nikt nie jadł.  :->

@Anonimka dzięki :)

Będzie wrześniowy dzidziuś. :)


jestem na zwolnieniu od 9 lutego

Już tak do końca?

 

Ja mam dzisiaj niestety dzień przytulasków z ubikacją, bo wymioty dzisiaj jak stąd do kosmosu. No ale nie jest źle. :)

W międzyczasie nawet ogarnęłam mieszkanie i zrobiłam obiad, czyli robię postępy - uczę się z tym żyć.  <ookk>

Na jutro planuję robienie lazanii i poza tym tylko odpoczywanie. 

Nosi mnie strasznie na sprzątanie, ale cokolwiek zrobię to zaraz plamienia, bóle i inne atrakcje. A szkoda, bo dawno nie miałam takiej weny do sprzątania.  :->

Spokojnej nocy!


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#32 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 21 lutego 2016 - 12:40

Buuuu

Leniwa niedziela. Ale i tak musi być ;-)

Chyba tylko na kawkę się wybierzemy do kumpeli.

Poszłabym do babuni spacerkiem, trochę by mi kac minął, ale brat coś będzie dzisiaj u niej robił, a nie

mam ochoty się z nim spotkać....

Czy tylko ja mam walnięte rodzeństwo :roll:

 

Grunt, że wolny dzień ciągle trwa :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:

 

Słonka babeczki ;*


Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#33 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 22 lutego 2016 - 09:48

Witam,

W końcu zdrowi i Antek mógł wrócić do żłobka. Energia go rozpiera, więc dobrze, że się wyszaleje. Dodatkowo moja położna organizuje dziś spotkanie grupy ze szkoły rodzenia. Fajnie będzie dowiedzieć się co u tych ludzi :) A tak to ślubny wir przygotowań zajmuje mnie i pochłania całkowicie :)

Miłego tygodnia babeczki <flow1>


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#34 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 22 lutego 2016 - 14:11

Cześć!

 

Ale dziś piękna, wiosenna pogoda. Gdyby nie ten wiatr to byłoby idealnie.

 

Wyspacerowaliśmy się a teraz synek śpi. :-)  Słońce pięknie oświetla moje brudne okna... już wiem, co mnie za niedlugo czeka :lol:

 

Bałagan w domu wielki, mimo ,że sprzątaliśmy w sobotę. Ładnie słoneczko swieci , więc robie kolejne pranie żeby ładnie wyschło w ogrodzie. :-)

 

Mężowi ostatnio włączyła się gadka na temat drugiego dziecka, nie wiem co jemu :-P  Ja oczywiscie chciałabym, ale kiedyś, a nie teraz. Tzn na pewno gdyby sie przydarzyło , to było by ok :)

NIe wiem , ale mam jakieś obawy, czy dam sobie rade z dwójką, boje się w ogole znowu ciąży, nie cierpie szpitali, wizyt u lekarza, dla mnie to była męka, ciągłe myśli, czy aby wszystko gra , czarne mysli itp... NIe wiem czy jestem na to teraz gotowa. Niby już to przechodziłam, ale kolejna ciaża to chyba tak jakby wszystko się czuło jakby od nowa, jakby pierwszy raz... o i to tak, ostatnio takie sobie mam myśli... :-) :-)


Użytkownik Melodia19 edytował ten post 22 lutego 2016 - 14:13

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#35 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 24 lutego 2016 - 15:25

@inqaa napchaj następnym razem swojego chlopa kanapkami a dopiero potem idz do restauracji, jaki on ma znak zodiaku ???


Wczoraj miałam w grupie jedną dziewczynkę... ferie
a znając zycie zadeklarowało się więcej :roll:


A szkoda, bo dawno nie miałam takiej weny do sprzątania.
ty tio takie adhd , wiec teraz jak masz odpoczywać to cie pewnie nosi.


Czy tylko ja mam walnięte rodzeństwo
nie tylko ty , ja gdybym mogla już dawno bym się z domu wyprowadziła :roll:

u mnie nic nowego , ostatnio się okres poprzestawiał o tydzień wiec miałam tak podły nastroj przez hormony , ze bym co wieczór płakała.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#36 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 24 lutego 2016 - 17:09


U nas tak mało walentynkowo. Pojechaliśmy "pokazać" okruszkowi morze, pospacerowaliśmy i do domu. Miała być jakaś kolacja wieczorem, ale nie chciało nam się robić po powrocie, więc były kanapki. 

fajnie tak :)

My też mało walentynkowo w tym roku (ale zawsze lepiej niż w poprzednim - osobno  :roll: ), jako, że świętowałam dzień wcześniej, i przy sobocie wyrzekłam się wszystkich obowiązków i gotowania obiadu to wybraliśmy się na pizzę, a potem do domu na tort, bo brzydka pogoda... W walentynki planowaliśmy spacer, ale pogoda nadal była do kitu, więc zabraliśmy młodą na kulki z nadzieją, że przynajmniej sobie spokojnie kawę wypijemy... Pół godziny minęło nim dorwaliśmy stolik, taki tłok był. A myśleliśmy, że jesteśmy genialni  :lol:

 

Halo :)

Naszła mnie dzisiaj wena, więc mieszkanie prawie lśni. Czekam tylko na Buca z wycieraniem podłóg, bo przyjdzie i znowu marasu naniesie :P Nie lubię syzyfowej roboty.

Jutro chcę się za okna zabrać, jeśli @ łaskawie pozwoli, bo ledwo widać podwórko zza brudnych szyb  :oops:  A piękna wiosna się zbliża, widać pierwsze kwiaty :)

Wzięłam się też za kuchenny parapetowy ogródek, zaczęło się od rzeżuchy, a skończyło w ogrodniczym. Stwierdziłam, że i tak co chwilę sklepowe zioła kupujemy a tak będzie ładny parapet. I zdrowiej.


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#37 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 25 lutego 2016 - 10:06

Hello,

Codziennie obiecuje sobie, że wezmę się za porządki i codziennie znajduję coś innego do roboty. Wczoraj zaliczyliśmy sobie wypad do Poznania i w końcu kupiliśmy klamki na górę. Już widać koniec powoli tych wykończeń. Poza tym latam za sukienką, ale nic mi się nie podoba, a na uszycie to już za późno. Masakra jakaś.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#38 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 25 lutego 2016 - 15:40


Już tak do końca?

Nie wiem jeszcze co gin mi powie na wizycie. Na razie dostałam zwolnienie bo mnie porządnie złapało przeziębienie, a nie wiadomo było kiedy wyzdrowieję. Ja sama chciałabym wrócić chociaż jeszcze do maja bo im dłużej na zwolneiniu tym staż pracy o tyle krótszy, a ja jestem za ambitna aby sobie na to pozwolić :-P  Ale jak ginka stwierdzi, że powinnam iść na zwolneinie już do końca to pójdę bo moja odporność jest osłabiona i praca w miejscu publicznym może sprawić, że znowu mnie coś dopadnie :-/ A w sumie to już skończony 20tc.

 


Mężowi ostatnio włączyła się gadka na temat drugiego dziecka, nie wiem co jemu :-P Ja oczywiscie chciałabym, ale kiedyś, a nie teraz. Tzn na pewno gdyby sie przydarzyło , to było by ok :-)

U nas w sumie gadka na temat drugiego była ale nie, ze teraz. Choć ja chciałam bo latka lecą, a i sił ubywa, a nie przybywa.. No i tak jakoś z czasem wyszło, że dwie kreski się pojawiły :lol:

 

My ostatnimi czasy zaliczamy długie spacery, nawet w deszcz czy śnieg :lol: Synal oczywiście ze swoją parasolką :lol: Ale dzisiaj tak pieknie do południa się zapowiadało- piekne soneczko, a później klops- śnieg i to nie taki normalny tylko z deszczem...



#39 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 26 lutego 2016 - 06:01

Dzień dobry :)

 

Laski, dzisiaj mija 6 lat na forum, szmat czasu dla mnie, zaczynałam tu pisać jeszcze jak miałam naście lat - tak mi się miło zrobiło :) teraz już mniej czasu tu spędzam, ale dużo pozytywnych emocji dało mi to miejsce!

 

Dzisiaj na nogach od 5.30, bo jak wstaję normalnie na 6, to nie mam czasu odpisywać na maile fundacyjne. I jak zwykle - do pracy, potem uczelnia. Czekam niecierpliwie na sobotę.

Na uczelni mam wf - wybrałam fitnes, ćwiczenia miały być lekkie a po każdym wuefie czuję inny mięsień i umieram 3 dni :P fajnie, bo czuję, że ma to sens, ale potem podnieść się z łóżka czy wejść po schodach to wyczyn :P


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#40 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 26 lutego 2016 - 10:07

<hellooo1>

Ale ja będę miała dzisiaj fajny dzień.  8-)  Chyba.  :mrgreen:

Mdłości mi już lekko mijają, wymioty też jakby lepiej. Nie rewelacyjnie, no ale dobrze.  :mrgreen:  Obudziłam się w świetnym nastroju i pełna energii. Muszę odkurzyć i umyć podłogi, bo w południe rodzice wpadną na kawę. A popołudniu planuję odwiedzić chrześniaczkę, dawno jej nie widziałam, a mam dla niej prezent. Ciekawe, czy się spodoba.  :-)

A na niedzielę planujemy wypad nad morze. Wczoraj wymyśliłam, że mam ochotę na gofra z bitą śmietaną jedzonego na plaży. :lol:  Żeby tylko pogoda dopisała. I moje samopoczucie.  :->

 


ty tio takie adhd , wiec teraz jak masz odpoczywać to cie pewnie nosi.

Nosi, nosi.;) Chociaż prawda jest taka, że z przespaniem całej doby też nie mam problemów.  ;-)


miałam tak podły nastroj przez hormony , ze bym co wieczór płakała.

Rany, co te hormony robią.  :roll:  Ja miałam taki tydzień, że codziennie wieczorem zbierało mi się na płacz. I beczałam zupełnie bez powodu. Brzydki najpierw wypytywał, czy coś mnie boli, czy mi ktoś coś zrobił, ale jak usłyszał " tak muszę sobie popłakać, nie jest mi smutno, tylko źle" to przestał komentować, tylko przytulał.  :shock:  Potrwało kilka dni i przeszło.  ;-)


dzisiaj mija 6 lat na forum,

Spory kawałek życia.  ;-)


Wzięłam się też za kuchenny parapetowy ogródek, zaczęło się od rzeżuchy, a skończyło w ogrodniczym. Stwierdziłam, że i tak co chwilę sklepowe zioła kupujemy a tak będzie ładny parapet. I zdrowiej.

Uwielbiam jak mi w kuchni pachnie ziołami.  :-D


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych