Cześć!
Piszę, bo potrzebuję się wygadać i potrzebuję porady. Pisałam na Kafeterii, ale za dużo się nie dowiedziałam. Jedna osoba zhejtowała mnie, że jestem łatwa....
Poznałam ostatnio wspaniałego mężczyznę - przystojny, bardzo wykształcony, kulturalny, elegancki, dobrze ubrany, zaradny, stanowczy, wymagający, a zarazem czuły - zupełnie inny niż moi rówieśnicy. Ja mam 22 lata, on prawie 30 (jeszcze nieskończone).
Spotykamy się od miesiąca, no, ciut więcej. Bardzo intensywnie - to już będzie 20. randka.... Zaprosił mnie na kolację do siebie - idę jutro. No i nie oszukujmy się - wiadomo jak taka kolacja się skończy.
Jestem trochę zestresowana. No dobra, bardzo zestresowana.
Bo jestem zwyczajnie niedoświadczona. Miałam wcześniej tylko jednego chłopaka i to w czasach liceum, potem przez 3 lata nic - jakoś nie trafiłam na właściwą osobę. Znaczy miałam propozycje kilku związków, ale ja nie chciałam, a nie uznaję seksu ot tak tylko dla zabawy - muszę coś do kogoś czuć.
A on na pewno jest doświadczony.
Przez to, że jestem taka stremowana trochę to odwlekam, a on jest chyba coraz bardziej nakręcony, bo spotkaliśmy się już kilkanaście razy i parę razy ostatnio było bardzo blisko, ale ostatecznie ja się wycofałam i do niczego nie doszło.
Boję się, że nie spodobam mu się nago, że uzna że jestem kłodą, która nic nie potrafi albo nie wiem co jeszcze.
No i też boję się jakiego seksu on oczekuje, bo ostatnio jak już było "blisko" dosyć mocno (tak, że poczułam pieczenie) klepnął mnie w pośladek... nigdy nikt mi tak nie zrobił.
Mamy za sobą już pierwsze "podchody" - byłam przy nim bez bluzki (w sensie stanik i spódnica), ostatnio w samochodzie jak prowadził, to drugą ręką pieścił mnie przez bieliznę, ale nie oczekiwał rewanżu. Zawsze też ja się "wycofywałam" i do niczego nie doszło.
Napisał dziś SMSa o treści: "jesteś wspaniałą kobietą i mam na Ciebie ogromną ochotę". A ja jestem stremowana jak mała dziewczynka, która ma wyrecytować wierszyk i BARDZO CHCE to zrobić, ale boi się że się pomyli i pani ze szkoły będzie na nią zła....
Cały czas też zastanawiam się, czy jestem dla niego wystarczająco dobra.
Co robić? Jak przezwyciężyć strach?
















