Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Poród


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
648 odpowiedzi w tym temacie

#21 Kasiula

Kasiula
  • Użytkownik
  • 538 postów

Napisano 29 września 2007 - 23:23

dziewczyny nie decydujcie sie na cesarke na wlasne zyczenie

a można tak w ogóle? Wydawało mi się zawsze, że o tym może tylko lekarz zadecydować, czy cesarka jest konieczne, a jeśli nie jest to jej nie zrobi na prośbę pacjentki...


Niby nie robi się na życzenie pacjentki, ale wiesz, jak to jest... Moja koleżanka miała cesarkę na życzenie, posmarowała lekarzowi prowadzącemu (500 zł 4 lata temu), który ją później ciął. Wystarczy, że lekarz wymyśli dobre przeciwwskazania do porodu naturalnego.
U mnie niestety było tak, że musiałam mieć cesarkę (położenie miednicowe dziecka), ale naprawdę największemu wrogowi nie życzyłabym tego bólu, który pojawia się, jak przestanie działać znieczulenie, zresztą, nie tylko to :-/ Wierzcie mi, starajcie się urodzić naturalnie, od razu będziecie na chodzie i będziecie mogły opiekować się swoim maluszkiem :-) Ja moje dziecko widziałam tylko 2 razy po 20 minut w ciągu pierwszej doby :-(

#22 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 30 września 2007 - 06:22

Moja kolerzaanka ostatnio mi opowiadała że miala załatwiony porud wodny z mężem ,ale przy porodzie zdarzylo się takie dziwne zjawisko że najpierw urodziła łożysko :shock: :shock: :shock: a lekarz niewiele myślac odrazu ja dal na cesarke .
Dołączona grafika

#23 Ishiyama

Ishiyama
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 30 września 2007 - 07:45

urodziłam 6 miesięcy temu śliczną dziewczynkę i dla takiego maluszka warto cierpieć. Sam poród nie trwał długo (nie całą godzinę) ale za to jak bolał. Jak dostałam skurczy to myślałam,że umrę z bólu, potem sobie pomyślałam, że już zaraz zobacze dzieciątko i zapomniałam o całym bólu. Jęczałam, kwękałam, krzyczałam .. aż tu nagle chlust ... pusty brzuszek i lada moment usłyszałam pierwszy płacz dziecka, tzw. pierwszy oddech :) kurcze, wspaniała sprawa. Często mi brakuje tego brzuszka jak nosiłam córeczkę pod sercem. Tak więc niby jest czego się bać, ale gdy pomyslisz o wspaniałej istotce, która zaraz przyjdzie na świat to od razu bol odchodzi w zapomnienie.. (niestety z szyciem tak nie jest ;/)
btw. ja dzieciątka nie dostałam w ten dzień w którym urodziłam, niektóre matki dostają od razu po porodzie, ale może to ze względu na godzinę, urodzilam o 22:20 ...

#24 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 30 września 2007 - 08:05

Ishiyama, to szybko urodzilas :-) tak milo sie czyta takie slowa, w ogole ten caly temat <serduszka></span>
Moja znajoma urodzila w 15 minut :-D
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#25 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 30 września 2007 - 08:12

szybciutko :) a zazwyczaj pierwszy poród trwa dosyć długo, z kolejnymi idzie znacznie szybciej ;-) mi zajęło 6 godzin rodzenie Matika

#26 spinka

spinka
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 30 września 2007 - 15:56

oj to naprawde szybko! w sumie ja tez dlugo nie rodzilam bo tylko 4 h!!!! a propo cesarki na zyczenie jest ona mozliwa w prywatnych klinikach albo jesli sie da w łapke lekarzowi :-?

#27 Anija

Anija
  • Użytkownik
  • 2 822 postów

Napisano 30 września 2007 - 16:06

a propo cesarki na zyczenie jest ona mozliwa w prywatnych klinikach albo jesli sie da w łapke lekarzowi :-?

moja kolezanka chciala miec cesarke i miala... tak jak napisala spinka dala w lape lekarzowi...

fajnie sie tak czyta te wasze posty w tym temacie :) czasami przychodzi mi taka mysl o dziecku, ale... chyba jak dla mnie to jeszcze troche za wczesnie....
Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..

#28 NudnaBaba

NudnaBaba
  • Użytkownik
  • 2 192 postów

Napisano 01 października 2007 - 16:25

moja ciotka rodziła pierwsze i drugie dziecko 24 h :-/ :cry:
Męczyła się strasznie a cesarki nie chcięli jej dać, a już tam mdlała.
A przy 3 bobasku to bardzo króciutko bo tylko 3 h :-D no i mam kolejne kuzynostwo w rodzince :-D <jupi></span>
Bo ja kocham tak jak wolność kocha ptak....

#29 słońce

słońce
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 15 października 2007 - 22:33

Hej, ja urodziłam trzech łobuzów, mam doświadczenia z porodu naturalnego i dwóch cesarek.Pierwszy miałam poród naturalny, który trwał 13 h:( i bardzo bolał, byłam po nim wykończona, nie mogłam chodzić, byłam bardzo słaba. Drugi poród ze względu na zagrażającą zamartwicę dziecka rozwiązano cesarką i przynajjmniej w moim przypadku nie było bólu po operacji szybciej doszłam do siebie. Trzeci poród dokładnie pół roku temu , męczyłam się 24 godziny, ból był nie do zniesienia a ze względu na panującą ostatnio w Polsce "modę" na poród siłami natury o mały włos dziecko i ja moglibyśmy tego nie przeżyć- łożysko się przedwcześnie odkleiło.Skończyło się cesarką zrobioną dosłownie w ostatniej chwili. Także nie ma reguły czy to pierwszy poród jest gorszy czy drugi, mój był ten trzeci. kiedy teraz pomyslę
o tamtym dniu to cieszę się, że to nie był mój pierwszy poród bo byłby ostatni:(
Pozdrawiam wszystkie mamy te przyszle też i życzę samych radosnych wspomnień

#30 klaudia20

klaudia20
  • Użytkownik
  • 332 postów

Napisano 15 października 2007 - 22:36

ja czekam na poród, ale jeszcze sporo czasu przede mną...

#31 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 16 października 2007 - 09:24

słońce, aż mnie ciarki przeszły jak przeczytałam o Twoich porodach...
dzielna jesteś brawo. Twój przypadek świadczy o tym , że po porodzie naturalnym niekoniecznie szybciej wraca sie do sił niz po cesarce
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#32 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 16 października 2007 - 09:30

wiadomo, że każdy poród jest inny ;-) ale przeżycia Słońca są straszne :-/ :-(

#33 słońce

słońce
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 16 października 2007 - 09:47

Witam Was, powiem w ten sposób, dwa pierwsze porody wspominam z łezką w oku,pierwsze spotkanie z maleństwem i jego płacz. Opiekę miałam super i fakt po pierwszym porodzie byłam strasznie wyczerpana ale to idzie w zapomnienie, ostatni poród był troską czy wszystko się dobrze skończy, na szczęście tak się stało, nie wiem czy minęło jeszcze zbyt mało czasu, ale nie potrafię o tym zapomnieć i naprawdę dobrze, że to mój trzeci synek bo gdyby był pierwszym to byłby jedynakiem.
A co do cesarki to ja faktycznie lepiej ją znoszę niż poród naturalny, ale na to nie ma reguły, zostaje tylko blizna;)

[ Dodano: 2007-10-16, 09:53 ]
Kobietki, to że ja miałam taki poród to wina odklejonego wcześniej łożyska i niestety brak odpowiedniej reakcji położnej, która sie mną opiekowała. Była noc więc chciała się wyspać tak jak lekarz zresztą. Po operacji mi nawet prosto w oczy powiedziała " całą noc mnie i siebie Pani męczyła a i tak urodziła pani rano, Pani teraz odpocznie a ja do drugiej pracy muszę iść". Także przyszłe mamy nie miejcie czarnych myśli, zdarzają się osoby mało kompetentne tak jak ta położna ale myślę że jest ich coraz mniej.
Powodzenia życzę i miejcie tylko pozytywne myśli :-)
Rzeczy zakazane są najbardziej pożądane

#34 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 16 października 2007 - 10:18

" całą noc mnie i siebie Pani męczyła a i tak urodziła pani rano, Pani teraz odpocznie a ja do drugiej pracy muszę iść"



ehhhh nie ma to jak rodzic po ludzku :evil: :!:

Słońce, ważne, że wszystko sie dobrze skończyło <przytul></span>

#35 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 16 października 2007 - 11:25

" całą noc mnie i siebie Pani męczyła a i tak urodziła pani rano, Pani teraz odpocznie a ja do drugiej pracy muszę iść".


jestem w szoku po przeczytaniu tego!Ta pielęgniarka powinna pracę zmienić bo się do niej nie nadaje. A co przyszła do pracy się wyspać???To niby Twoja wina ( Twojego porodu i może dziecka) że ona sie nie wyspała?Albo że musi do drugiej pracy iść? Brak serca
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#36 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 16 października 2007 - 11:40

jestem w szoku po przeczytaniu tego!Ta pielęgniarka powinna pracę zmienić bo się do niej nie nadaje. A co przyszła do pracy się wyspać???To niby Twoja wina ( Twojego porodu i może dziecka) że ona sie nie wyspała?Albo że musi do drugiej pracy iść? Brak serca


a ile takich bez serca jest, szkoda gadać :-/

#37 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 16 października 2007 - 14:58

ehhhh nie ma to jak rodzic po ludzku

niestety, coraz częściej się słyszy o takich zdarzeniach :/ a to takie chamstwo jest... przecież dla każdej matki poród to ogromne przeżycie i na lekarzach i położnych ciąży obowiązek aby wszystko poszło jak najlepiej no i przede wszystkim, żeby wszystko dobrze się skończyło... W końcy za to dostają pieniądze :roll:

#38 aly24

aly24
  • Użytkownik
  • 42 postów

Napisano 16 października 2007 - 17:11

Hej mało która położna jest dziś z "powołania". A do pracy chodzą jak na skazanie. Dlatego tak to wszystko wygląda, a kobieta zamiast czuć się bezpiecznie w szpitalu obawia się o życie swoje i swojego maleństwa!!!
Ja swój poród przeżyłam rok temu i nie moge powiedzieć bym miała złą opieke. Rodziłam naturalnie ale dłuuugo po porodzie dochodziłam do siebie, byłam wyczerpana i słaba.
Słońce, dzielnia kobitka z ciebie <ookk></span>

#39 Kasiula

Kasiula
  • Użytkownik
  • 538 postów

Napisano 16 października 2007 - 18:46

Ja w szpitalu trafiłam na dwie położne z powołania. Kobiety "do rany przyłóż". Jedna nawet mnie odwiedziła na oddziale po dyżurze. Fakt, że podczas cesarki mi się nie przydały, ale teraz jak będę rodzić, chcę jedną z tych położnych mieć przy sobie. Pozostałe panie położne... brak słów... Bardzo przedmiotowo traktowały pacjentki :-/ Wolę sobie opłacić dobrą położną, żeby mieć pewność, że dobrze się mną zajmie i, że wszystko będzie ok.

#40 klaudia20

klaudia20
  • Użytkownik
  • 332 postów

Napisano 16 października 2007 - 18:50

ciekawe jak ja będę rodzic te dwa diabełki...





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych