a u mnie płacę 27,50
U mnie kosztują po 24 zł każde.
pół chałupy wyniesiesz...
więc... jutro wystawię następnego
Napisano 02 listopada 2014 - 20:52
a u mnie płacę 27,50
U mnie kosztują po 24 zł każde.
pół chałupy wyniesiesz...
więc... jutro wystawię następnego
Napisano 02 listopada 2014 - 21:34
i popisac troche w pogaduchach bo wiało nuda
Buszować po forum.
ja gdzies czytalam, ze nie powinno sie trzymac ubrań w ktore sie nie wchodzi , tylko wyrzucac ; naszczescie nie dostosowalam sie i nie wyrzucilam wielu fajnych ubran. Ale jej nie zycze powrotu do wagi
Do tej pory trzyma ubrania, gdy ważyła ponad 100 kg a teraz waży o połowę mniej
to ile czekałas
nawet do prywatnego..wkurza mnie to
pisze malo kiedy a jak przyszla to tryska optymizmem
do doopy jest wszystko...
duzo jeszcze masz
jutro wystawię następnego
kupilam sobie na necie buty do smigania do pracy
a teraz rolnika ogladam ![]()
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 02 listopada 2014 - 22:29
pisze malo kiedy a jak przyszla to tryska optymizmem
od sierpnia
to ile czekałas
I w sierpniu rejestrowałam młodą do poradni chorób metabolicznych, to mi babka powiedziała, że jest termin na 2016ty...
Kazałam dać to sobie na piśmie, że odmówili mi teraz i dopiero w 2016 będzie wizyta, to "jakimś cudem" pani znalazła termin na styczeń 2015.
Co za kraj...
Napisano 02 listopada 2014 - 22:56
Cześć! ![]()
W piątek byłam na domówce. Chyba się starzeję, bo upiłam się trzema lampkami (niepełnymi!) wina i nad ranem czułam się tak źle jakbym litr wódki wypiła. Kiedyś nie tyle się wypiło, a kaca nie było.
Dlatego na groby poszliśmy wieczorem, ale za to lepszy klimat był. Przed cmentarzem stragany jak w odpust...... no błagam, przesada!
Cukierki się dało kupić, a zniczy już nigdzie....
Jutro na szczęście odpadają mi zajęcia rano, więc sobie pośpię.
Dzisiaj pewna wiadomość wytrąciła mnie z równowagi, więc i tak z emocji szybko nie zasnę.
@palomka w poprzedniej części pytałaś jaki mam temat pracy licencjackiej, a więc: "Funkcjonowanie rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym i jej rola w wychowaniu". A ty?
Muszę się w końcu wziąć za pisanie. ![]()
Miłego. ![]()
Napisano 02 listopada 2014 - 23:23
@Kala1702, to pewnie chwilowy spadek formy, jesienna chandra, zmęczenie? Jeszcze chwila i wszystko wróci do normy ![]()
A listopad takki jak dziś mógłby zostać - ciepły, z rana mglisty i słoneczny
O tak
rano myślałam, że jest zimno, ubrałam za ciepłe spodnie i biegając myślałam, że umrę z gorąca. Ale pogoda cudowna
żałowałam, że muszę spędzić ten dzień w pracy.
Chyba się starzeję, bo upiłam się trzema lampkami (niepełnymi!) wina i nad ranem czułam się tak źle jakbym litr wódki wypiła. Kiedyś nie tyle się wypiło, a kaca nie było
Oj tam, to nie od wieku, ale od dnia zależy. Może mało zjadłaś, albo byłaś zmęczona, albo aura po prostu nie taka. Ja wino uwielbiam, bo tylko po nim nie mam kaca. Oczywiście o ile jest białe i o ile nie spalę za dużo papierosów ![]()
![]()
Witam po pracy w końcu
Głodna jestem jak wilk, ale przed snem nie będę się już objadać i tradycyjnym sposobem głód postaram się przespać ![]()
Myślę i myślę i nie mogę wymyślić, co kupić koledze na urodziny - 30., okrągłe, więc i prezent nie powinien być byle jaki. Kompletnie nie mam pomysłu. Całe szczęście, że imprezę robi nie w dniu urodzin, ale dopiero w przyszłą niedzielę, więc w razie czego jeszcze trochę czasu mam
Póki co zabieram go w niedzielę właśnie do teatru. Mam wolne, stwierdziłam, że wreszcie należałoby się porządnie ukulturalnić, więc zarezerwowałam sobie bilet. A. stwierdził, że to genialny pomysł, więc idzie ze mną. Na następny tydzień też mam już zaplanowany jeden spektakl - tym razem z koleżanką, i jeden koncert - ale ponieważ mało kto z moich znajomych lubi Katarzynę Groniec, na niego już idę sama. A jutro Lenny Kravitz
Przeraża mnie tylko to, o której muszę wstać. I nawet wolę nie obliczać, ile godzin snu mi zostało ![]()
Dobrej nocy ![]()
Użytkownik karatetyka edytował ten post 02 listopada 2014 - 23:25
Napisano 03 listopada 2014 - 06:32
Ale jej nie zycze powrotu do wagi
Ale jej nie zycze powrotu do wagi
Nie ma szans aby wróciła.
duzo jeszcze masz
5 czeka na wylot z mieszkania
o ile ktoś je zabierze..
kupilam sobie na necie buty do smigania do pracy
Jakie??
Ale pogoda cudowna
Słyszałam, że ma wrócić ciepełko:)
Na następny tydzień też mam już zaplanowany jeden spektakl
Też z chęcią bym na coś poszła.
A jutro Lenny Kravitz
zazdraszczam
i udanego koncertu życzę ![]()
Witam z rana ![]()
Tradycyjnie wszyscy śpią
ja głodna więc zapycham się czekoladą mleczną
o 6 śmignę po pieczywko, potem mała (o ile wstanie) a o 9 wpada siostra na kawę.
Dzisiaj mamy USG bioderek (już 2) a w czwartek szczepienie na pneumokoki.
Obiad z głowy bo mąż narobił wczoraj tyle, że na dzisiaj zostało.
W ogóle, to muszę przycupnąć i pomyśleć co się robi na wigilię to tradycyjnie w tym roku u mnie:) Jak to moja mama stwierdziła, przybyła jeszcze jedna osoba do prezentów
Ehhh... nie mogę się już doczekać świąt
@karatetyka, własnie mówili w TVN24, że koncert ma być przeniesiony na grudzień?! Bo Lenny jest chory:/ Lipa troszkę...
Napisano 03 listopada 2014 - 06:52
Witam ![]()
Niestety obudził mnie zły sen i muszę zadzwonić w jedno miejsce, żeby sprawdzić cz wszystko ok.
Gdyby nie wstawanie o 6 to nawet bym się cieszyła, że ide do pracy
No ae kawka jest, pierogi na obiad do pracy są - będzie dobrze ![]()
A na piątek mam ambitne plany kulinarne, już się nie mogę doczekać!!!
Miłego dnia ![]()
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 03 listopada 2014 - 07:45
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
Napisano 03 listopada 2014 - 10:40
moze liczyła ze jakas osoba z kategorii 80plus zejdzie do tego czasu
jakimś cudem" pani znalazła termin na styczeń 2015.
adrenalina nie pozwoli byc senna
godzin snu mi zostało
takie zwykle za 55 zl z wysylka .
Jakie??
ja tez ale w tym miesiacu same ambitne spektakle.
Też z chęcią bym na coś poszła.
u ciebie w domu sie nie robi
to nie jadlam
ja mysle nad takim ze slonecznikiem ale to musze miec je komu potem "sprzedac"
ciacho upieke - bo bym zjadla cos dobrego
rano bylo słonce , wstawiłam pranie a teraz chmury
Nawet w sumie jeszcze nie wiem jaka pogoda bo z lozka mi sie podniesc nie chce
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 03 listopada 2014 - 10:56
u ciebie w domu sie nie robi
Nie, nikt oprócz mnie nie lubi.
No chyba, że na świeta, ale to... też czasami.
rano bylo słonce , wstawiłam pranie a teraz chmury
No u mnie pochmurno, niby gdzieś się to słonko próbuje przebić, ale jakoś nie może... ![]()
ja mysle nad takim ze slonecznikiem ale to musze miec je komu potem "sprzedac"
Możesz mi podesłać, ja każde ciacho lubię.
![]()
Tak się zmobilizowałam, że zrobiłam listę książek potrzebnych do pisania pracy, artykuły znalazłam - grunt to od czegoś zacząć. Teraz może już z górki. ![]()
Muszę jeszcze tylko stworzyć wstępny spis treści i do soboty poczekać na jego zaakceptowanie.
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
Napisano 03 listopada 2014 - 12:46
![]()
Co do straganów z watą i popcornu to faktycznie przeginka ![]()
Co do baloników przy grobach to na cmentarzu na który chodzę jest grób małej dziewczynki, historia była taka, że miała braciszka, oboje dzieci zachorowały mniej więcej w tym samym czasie, każde na co inne, mała była nieuleczalnie chora, sztucznie podtrzymywana przez maszyny, a brat potrzebował nowego serca... i tak, rodzice się zdecydowali na to.. także ten chłopczyk żyje dzięki sercu swojej siostry...
no ale dąże do tego że na jej grobie pełno wiatraczków, figurki aniołków i takie tam.. powiem wam że słodko to wygląda, i jakoś jeszcze bardziej uzmysławia że takie małe dziecko nie żyje ![]()
odwiedziłam rodzinkę, wróciłam w sobotę wieczorem, wczoraj byłam w pracy, dziś mam wolne, także sprzątam, potem upitole jakiś obiad i tyle...
jutro 2 zmiana to odeśpie bo dziś sąsiedzi się tak kłócili od 6 rano tak że masakra ![]()
podziwiam was ża to gotowanie... pierogi..? matko mi by się nie chciało, jakoś straciłam chęci to gotwania ![]()
Napisano 03 listopada 2014 - 15:56
własnie mówili w TVN24, że koncert ma być przeniesiony na grudzień?! Bo Lenny jest chory:/ Lipa troszkę...
Całe szczęście, że jeszcze nie zdążyłam wyjechać, zanim się o tym dowiedziałam
Wiem, że chorował, śledziłam to na bieżąco i w sumie powiem szczerze, że się cieszę z tego przełożenia
Koleżanka, z którą od zawsze kocham Lenny'ego i z którą zawsze chciałam iść na jego koncert będzie miała więcej czasu na zorganizowanie kasy i wyjazdu i nie pojadę sama. Więc nie ma tego złego ![]()
![]()
Tak więc przede mną dwa wolne dni, na które niczego nie planowałam, więc dzisiaj nie wychodzę już nigdzie, a plan na wieczór to świeczki, książka, a potem jakiś film
No, może tylko po jakieś jedzenie się wybiorę. Mam straszną ochotę na rybę!
Dzisiaj zaczęłam 70-dniowe wyzwanie z Mel B. Może kiedy mam wszystko rozpisane i zaplanowane z góry jakoś łatwiej będzie mi znów wyrobić nawyk ćwiczeń. Zobaczymy ![]()
Napisano 03 listopada 2014 - 16:27
@karatetyka a właśnie rano napisałam Basi, że nie dam rady się z wami dzisiaj spotkać, więc może to naprawdę lepiej że przyjedziesz w grudniu - może wtedy się uda ![]()
Co do baloników przy grobach
Mi te przy grobach też jakoś specjalnie nie przeszkadzały jeśli leżały tam dzieci, no ale latać po cmentarzu z różowym kucykiem Pony lub ze świecącymi gadżetami?
Naprawdę czasem mam wrażenie, że ludzie to już doszczętnie pogłupieli.
Mam taką straszną ochotę na budyń, że zadzwoniłam do mamy, żeby wracając z pracy weszła i mi kupiła. Nie wytrzymam jak dzisiaj nie zjem
Także czekam na nią z ustęsknieniem ![]()
W międzyczasie zaglądam do książek bo już jutro drugie poważne kolokwium na studiach - proszę o kciuki o godzinie 12.30 ![]()
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Napisano 03 listopada 2014 - 16:27
Napisano 03 listopada 2014 - 16:44
@inqaa, doszło już nawet do tego, że nie mogłam spotkać się z Basią. Moja mama ma zdecydowanie za długi język i wygadała się ciotce, że będę. A ciotka, jak to ciotka, zaczęła już piec ciasto i myśleć, co na obiad, więc z domu szybko by mnie nie wypuściła
Następnym razem chyba nawet mamie nie powiem, kiedy dokładnie jadę ![]()
proszę o kciuki o godzinie 12.30
Zaciśnięte ![]()
Użytkownik karatetyka edytował ten post 03 listopada 2014 - 16:45
Napisano 03 listopada 2014 - 19:23
Hejka ![]()
Poniedzialek z glowy i byle do srody
Weekend minal zbyyyyt szybko i przykro sie dzis rano wstawalo.
Plus to pogoda. W miare cieplo i bardzo slonecznie przez caly dzien.
Porobie jeszcze kilka rzeczy, myje sie i lozko
Starzeje sie czlowiek
![]()
3mam kciuki za wytrwalosc
Dzisiaj zaczęłam 70-dniowe wyzwanie z Mel B.
U mnie czegos takiego nie ma
Co do straganów z watą i popcornu to faktycznie przeginka
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
Napisano 03 listopada 2014 - 19:54
U mnie czegos takiego nie ma
U mnie na szczęście też nie, bo bym chyba powiedziała im co na ten temat myślę.
Antoś śpi, M. w pracy a ja w końcu dorwałam się do komputera. Dziś drugi raz byłam na kijkach z małym w chuście - świetna sprawa. Nie spodziewałam się ile rzeczy można robić z bobasem. Byliśmy też, podobnie jak @gogi na zajęciach latino (chociaż solo w naszym przypadku niezbyt pasuje
) A jutro fitness dla mam z dziećmi. A co najlepsze większość zajęć jest zupełnie za darmo. Także na nudę nie narzekam, jakoś sobie organizuję ten czas.
Napisano 03 listopada 2014 - 22:55
Witam w listopadzie ![]()
Miśki śpią, a ja nadrabiam różne zaległości komputerowe ![]()
W weekend się zmobilizowałam i pierwszy rozdział pracy jest prawie na ukończeniu
Myślę, że do niedzieli uda mi się skończyć. Nie łudzę się już, że zdążę z obroną do końca roku, bo to już graniczy z cudem.
Kilka dni temu moja znajoma urodziła córeczkę, która od 18tc była chłopcem
A jednak pomyłki się zdarzają, hihi ![]()
Niespodziewajka i zaskoczenie ogromne ![]()
A nas coraz częściej molestują pytaniami - kiedy drugie ? ![]()
Coś mnie naszło na dołującą muzykę i tak sobie słucham...
Zaraz idę spać.
Pozdrawiam ![]()
Napisano 03 listopada 2014 - 23:25
czesto robie w taki dzień, ze wiem, ze w nastepny dzień mam kilku przedstawicieli w pracy i wtedy ich wyczestuje
Możesz mi podesłać, ja każde ciacho lubię.
ja dla siebie samej nie potrafie sie zmotywowac i jak mam ochote to kupuje, moja mama robi tylko miesne.
pierogi..?
a macie duze cmentarze
U mnie na szczęście też nie, bo bym chyba powiedziała im co na ten temat myślę
nawet odsapnac nie dadza
nas coraz częściej molestują pytaniami - kiedy drugie ?
mysle cz by jutro nie popełnic ciasta marchewkowego przed praca ![]()
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 04 listopada 2014 - 09:29
Ja wtedy odp, ze bedzie drugie, a potem zaraz trzecie i czwarte
A nas coraz częściej molestują pytaniami - kiedy drugie ?
Witam sie w listopadzie!
Jak dla mnie sredniawy miesiac, no ale coz, coarz blizej zima ![]()
Za oknem sloneczki i 10st, ale to nie to co upal i 30st (prawda @magdaaaa
)
Ogarne dom i Malego, potem praca, a po poludniu korki i zakupy spozywcze by sie przydaly
Milego dnia !
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych