padam , zmeczylam sie w pracy , mialam raport na mojej zmiane jak czasem dobówka .
sledzików troche zjadlam , prawie tabliczke czekolady a teraz dopije herbate i lulu.
Napisano 01 listopada 2014 - 00:05
padam , zmeczylam sie w pracy , mialam raport na mojej zmiane jak czasem dobówka .
sledzików troche zjadlam , prawie tabliczke czekolady a teraz dopije herbate i lulu.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 01 listopada 2014 - 07:38
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
Napisano 01 listopada 2014 - 09:07
@Madź akurat język to nie problem, pojedziesz tam, pobędziesz trochę czasu i sama się nauczysz wszystkiego bez żadnych kursów itp ![]()
@Sajuri no nie będę ściemniać, że jest kolorowo, nie ma nauki a co piątek mam imprezę a akademiki aż huczą od codziennej głośnej muzyki, bo to nieprawda ![]()
Minął dopiero miesiąc a ja już miałam jedną chwilę załamania, wtedy musiałam zadzwonić do koleżanki z roku i się po prostu wypłakać.
Jest ciężko - jak to na medycznych studiach. Dużo nauki, dużo materiału do ogarnięcia na "już". Nie było w tym miesiącu jeszcze dnia, żebym wróciła do domu i się czegoś nie uczyła. NIE BYŁO
Nawet jak mam wolne dni to muszę siedzieć i zakuwać, żeby nadgonić.
Ale jestem zdeterminowana - wiem, że na innych studiach niż medyczne się nie widzę, to nie moja bajka. Chcę tu być i się realizować dlatego zaciskam zęby i daje z siebie maksimum ![]()
Mam tylko mały problem z modelarstwem - zupełnie nie idzie mi modelowanie zębów w wosku, nie mam aż takiego drygu w rękach do takich rzeczy. No i z tym moja obawa, że skoro nie daje sobie rady z tym to może studia w których większość rzeczy robi się rękoma nie są dla mnie?
i trochę się dołuję, aczkolwiek mam nadzieję, że uda mi się to z czasem wyrobić ![]()
Witam. Dzisiaj mama wspaniałomyślnie zrobi córeczce naleśniki, więc cierpliwie czekam na śniadanie ![]()
W planach dzisiaj jak zwykle nauka a wieczorem chciałabym tylko skoczyć na grób mojej pani od polskiego z gimnazjum, która niecały rok temu zmarła na raka.
Nie napiszę wam dziś "miłego dnia", bo wiem, że dzisiejszy dzień, w większości spędzony na cmentarzach , nie może być miły.
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Napisano 01 listopada 2014 - 11:03
Jak zwykle czasu na nic, ale wypada się przywitać raz na miecha A więc dzień dobry Ja już po jednej rundzie na cmentarzu, a teraz kawka i relaks. Na nic czasu nie mam, praca u inne obowiązki, teraz jestem na etapie szukania sukni ślubnej, a dla osoby, która nie znosi zakupów to istna katorga I tak jesteśmy w czarnej d** bo nic nie mamy załatwione no stress. Do zobaczenia za jakiś czas
Napisano 01 listopada 2014 - 11:30
no tak medycyna prosta nie jest ....a modelowaniem sie nie przejmuj , jak piszesz masz czas by to opanowac.
Jest ciężko - jak to na medycznych studiach
pogoda ok wiec wyprawy na cmentarze nie powinny sie skonczyc ubloconymi butami.
no to owocnych łowów.
eraz jestem na etapie szukania sukni ślubnej, a dla osoby, która nie znosi zakupów to istna katorga I tak jesteśmy w czarnej
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 01 listopada 2014 - 11:34
Magda moja ciocia miala majac 40 lat. Druga 48. Objawy przed moga byc nawet pare lat wczesniej. No i powod moze byc inny chociaz cos mi mowi ze hormony szaleja
Inga na kazdych studiach jest ciezko a na medycznych szczegolnie. Moja kolezanka jest lekarzem pamietam ile miala nauki.
Ale kto jak nie ty da rade??![]()
Napisano 01 listopada 2014 - 12:04
Ale kto jak nie ty da rade??
Otóż to !
Zawsze jak mam chwilę załamania i dumam sobie, że mnie wyrzucą z tych studiów jak nie zaliczę egzaminów to sobie myślę, że zawsze mnie uczono, że jak wyrzucają cię drzwiami to włazisz oknem ![]()
Muszę dać radę, innej opcji nie widzę ![]()
Ale czasami jak słyszę od znajomych, że szukają pracy, bo mają tyle dni wolnych w tygodniu i generalnie to się nudzą na swoich studiach to mnie krew zalewa
i sobie myślę " Kamila, po co ci to było? " Ale chwilę potem już wiem, że w innym miejscu siebie nie widzę ![]()
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Napisano 01 listopada 2014 - 12:48
Witam i ja w przelocie,
Na grobach już byłam z rana, tyle że z rodzicami. G. został z Hanią w domu bo nadal kichają i mają katar.
Co mnie rozbroiło dzisiaj na cmentarzu? - Pan, który przed wejściem sprzedawał Popcorn. Po prostu brak słów.. a jak zobaczyłam jak rodzinka z dzieckiem podchodzi i kupuje porcję to mi ręce opadły.
W planach na obiadek kopytka ![]()
Nic, śmigam bo małą trzeba ukołysać do snu ![]()
Napisano 01 listopada 2014 - 13:22
tam gdzie do dziadkow jezdze to jest niemalze odpust przed cmentarzem: obwarzanki,prazone orzeszki, krowki w wielu smakach , balony etc
Pan, który przed wejściem sprzedawał Popcorn.
jeszcze sie w zyciu napracujesz
że szukają pracy, bo mają tyle dni wolnych w tygodniu
teraz sie edukuj i tak trzymac jak nie ty to kto ![]()
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 01 listopada 2014 - 14:55
![]()
Wczoraj chciałam iść na zakupy, ale przypomniało mi się, że dzisiaj święto, więc stwierdziłam, że zajdę tylko do Żabki po najpotrzebniejsze rzeczy, a po resztę pójdę kiedy indziej. Nie cierpię tych tłumów przed wolnym dniem. I nie rozumiem, bo przecież i tak mnóstwo sklepów nawet w święta jest pootwieranych.
Wczoraj koleżanka usilnie namawiała mnie na imprezę halloweenową, ale raz, że nie miałam weny na przebieranie się, a dwa, jedyne o czym marzyłam to zalegnięcie z M. przed laptopem i oglądanie seriali
Niepotrzebna była ta przedwczorajsza posiadówka po pracy z winem i przeklętymi papierosami.
Obiad do pracy już mam, podwieczorek też, a kolację będę montować na miejscu
Nie chce mi się strasznie iść i mam nadzieję, że przynajmniej skończę wcześniej.
No i już nie mogę doczekać się poniedziałku
![]()
Napisano 01 listopada 2014 - 15:36
zupełnie nie idzie mi modelowanie zębów w wosku, nie mam aż takiego drygu w rękach do takich rzeczy. No i z tym moja obawa, że skoro nie daje sobie rady z tym to może studia w których większość rzeczy robi się rękoma nie są dla mnie?
nie bój się, to jest kwestia wprawy, też mi się kiedyś wydawało że nie potrafię ani malować ani rzeźbić ani sklejać - ogólnie zawsze mi się wydawało że jestem ,,upośledzona" w rękach, a wystarczyło kilka dni codziennych ćwiczeń i zapomniałam o tym jak kiedyś mnie to drażniło. Więc myślę że porobisz kilkanaście razy i wpadniesz w trans ![]()
Bry ![]()
Objechaliśmy z familią groby i niedawno wróciliśmy. Wygłodniała jestem strasznie i chyba zjem konia z kopytami
Powinnam się zabrać za naukę ale tak mi się nie chce.... Jeszcze znajomi wyciągają na piwko...
co tu zrobić ? ![]()
Musze się zebrać, poczytać troche i może wyjdę gdzieś bo mnie dobija to siedzenie w domu przez cały weekend....
Biegnę na obiad bo mama woła
![]()
Miłego ![]()
Napisano 01 listopada 2014 - 18:58
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 01 listopada 2014 - 23:35
@magdaaaaa nie, nie umiałam grać ![]()
zupełnie nie idzie mi modelowanie zębów w wosku, nie mam aż takiego drygu w rękach do takich rzeczy
wyrobisz się, pewnie nie Ty pierwsza i nie ostatnia się tym martwisz. będzie dobrze ![]()
I tak jesteśmy w czarnej d** bo nic nie mamy załatwione
@89kasienka89, a to witaj w klubie
kiecke miałam upatrzoną, ale ostatnio jak była u mnie kumpela i chciałam jej ją pokazać (w internetach oczywiście
) i kliknęłam w link to odkryłam, że nie ma już tego sklepu
a upatrzony lokal okazał się mieć jednak spory minus
znając życie, mnie, i Buca - wszystko będziemy ogarniać na wariata.
Ty masz oczywiście bardziej przekichane, bo jak dobrze pamiętam kościelny się szykuje to i załatwiania macie 3 razy tyle co my
Witam się w listopadzie,
przez połowę dnia miałam wrażenie, że dzisiaj niedziela ![]()
Obiad ugotowałam wczoraj i zostało nawet na jutro, wypiłam parę kaw - w tym jedną z kumpelą, nadrobiłam kilka seriali, polazłam na cmentarz, powydurniałam się z Zuzu i tak na lenistwie dzień zginął.
Jutro prawdziwa niedziela, "dzień cwela" jak to mówi Buc, ale chyba pójdę jego przykładem, bo on ostatnio przy niedzieli ma "dzień gospodarczy" i mentalnie go powspieram robiąc jakieś pranie przynajmniej.
Chyba zaraz wczołgam się pod kołdrę, bo głód zaczyna dokuczać, wolę go przespać ![]()
Napisano 02 listopada 2014 - 00:04
pewne tak
hormony szaleja
nie tata nuczył jak miałm chyba z 6 lat . typowo dziecieca gra
nie umiałam grać
a propos kasienki miałam pytac czy twój lokal na 100 % zaklepany ;-)a z sukienka mega niefart
upatrzony lokal okazał się mieć jednak spory minus
nie ty jedna
dzisiaj niedziela
ja pożarłam tabliczke czekolady , i miche popcornu ale tez zaczyna mnie ssać.
głód zaczyna dokuczać, wolę go przespać
popisalm z kolezanka jak na ten dzień przystało o rodzinie dziadkach i zamieraniu kontaktów rodzinnych.
na cmentrzu u dziadków spotkalam kuzyna i oczywisćie pytanie czy wychodze z mąż , a ja że nic m o tym nie wiadomo
![]()
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 02 listopada 2014 - 07:51
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
Napisano 02 listopada 2014 - 09:26
ale powiem Ci ze wykanczajace to jest. Codziennie uderzenia goraca, poty. Masakra. Dlatego musze isc do gina zrobic badania....cyto tez.
pewne tak
ja wlasnie capucino zaliczam, 6 ciasteczek jerzykow
ja pożarłam tabliczke czekolady
Chcialabym wrocic do tego jak slodkie tylko w piatki bylo. Czulam sie lepiej. Znowu wroce w tyg. do koktaji i owocow tylko
Napisano 02 listopada 2014 - 11:13
dziś jak pogoda się wyklaruje uciekamy na działeczke.
my pójdziemy pewnie na cmentarz. ![]()
Antoś chyba ząbkuje bo ostatnio nie ma humoru
mój też nie miał humory, i na dodatek w nocy kiepsko spał. Teraz już ma 8 dużych zębów, więc narazie spokój. Niestety jak ugryzie to masakra ![]()
Witam w listopadzie, miesiącu urodzin mojego dzieciaczka ![]()
Wlasnie tak sobie wspominalismy , że tamtego roku na cmentarzu bylam jeszcze z brzuszkiem,a w tym Mały już sam chodzi ![]()
Na dzisiaj konkretnych planów brak, może gdzies pojdziemy cos zjesc, bo nie chce sie nic robić.
Mąż coś wczoraj wspomnniał , że chce pojechać w listopadzie na weekend do zakopanego. No ale zobaczymy jak z kasą będzie, bo ja wole miec nieruszane i odłożone na czarną godzine, a mąż optymista twierdzi, że takiego czasu nie będzie ![]()
Poza tym odnowilam wczoraj cwiczenia i mam zamiar wytrwać ![]()
To milego dnia
Napisano 02 listopada 2014 - 11:20
Napisano 02 listopada 2014 - 11:29
Witam ![]()
Już po długiej kąpieli i dużej kawce ![]()
Czas na śniadanie ![]()
Dzisiaj się obijamy z Miśkiem cały dzień ![]()
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych