Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pytam, oczekuję odpowiedzi


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
476 odpowiedzi w tym temacie

#461 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 29 czerwca 2011 - 23:13

Spotykasz w zimę na ulicy wychudzone, brudne dziecko, które jest cieniutko ubrane. Co robisz?

na pewno nie pozostaje obojętna. Pierwsze co robie to pytam jak się nazywa, gdzie mieszka itp. staram się dowiedzieć czegoś więcej o nim. W ostateczności oddaje go do odpowiedniej placówki gdzie się tym dzieckiem zaopiekują.

Późnym wieczorem przybiega do ciebie koleżanka cała we łzach z podartą bluzką, nadszarpniętą spódnicą i mówi ci, że została zgwałcona. Nie chce jednak zgłaszać tego faktu na policję. Co robisz?

201407101662.png


#462 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 30 czerwca 2011 - 09:58

Nie namawiam jej do tego, żeby to zrobiła. Za to udostępniam jej łazienkę, pożyczam ciuchy, użyczam ramienia do wypłakania się. Pozwalam u siebie pomieszkać i namawiam do wizyty u psychologa - oczywiście nie od razu pierwszego dnia, tylko jak już dziewczyna dojdzie do siebie. Wiem jak ciężko zwierzyć się z czegoś takiego i prosić o pomoc.

Idąc ulicą, spotykasz koleżankę z podstawówki żebrzącą pod kościołem z dzieckiem na kolanach. Jak się zachowujesz?
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#463 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 01 lipca 2011 - 09:59

Idąc ulicą, spotykasz koleżankę z podstawówki żebrzącą pod kościołem z dzieckiem na kolanach. Jak się zachowujesz

pytam czy jej kupic cos do jedzenia i jesli tak to kupuje.


Dowiadujesz się ze mama meża ( chłopaka ) bardzo Cie nie lubi i źle o Tobie mówi , co robisz ?
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#464 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 03 lipca 2011 - 21:10

Dowiadujesz się ze mama meża ( chłopaka ) bardzo Cie nie lubi i źle o Tobie mówi , co robisz ?

Nie przejmuję się tym jakoś szczególnie, bo w końcu to nie z teściową muszę żyć. Pewnie, że idealnie jest, kiedy wszyscy się lubią, ale gdyby było inaczej, nie robiłabym z tego tragedii.

Dowiadujesz się, że jesteś w ciąży. Jakie są Twoje pierwsze myśli?

#465 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 03 lipca 2011 - 22:31

Dowiadujesz się, że jesteś w ciąży. Jakie są Twoje pierwsze myśli?

Jak sobie damy radę?
I po sekundzie myślę, że jakoś to będzie i cieszę się jak głupia ;-)


Twój facet ma zamiar podjąć się pracy za granicą. Będziecie się widywać praktycznie dwa - trzy razy do roku. Jak reagujesz? Dacie radę?

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#466 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 04 lipca 2011 - 11:40

Dacie radę?

Myślę,że tak.Jesteśmy już na tyle długo ze sobą,że nie widziałabym przeciwskazań co do wyjazdu na dłużej mojego M.Chociaż,pewnie tęskniłabym i to mocno.

Twój facet kupuje Ci na rocznicę waszego związku paskudną bieliznę,która nie trafia w Twój gust. I prosi byś zakładała ją do łóżka.Co robisz?

#467 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 04 lipca 2011 - 12:20

I prosi byś zakładała ją do łóżka.Co robisz?


Oczywiście, że zakładam. Skoro jemu sie podoba i rozkręca w łóżku to mi to tylko na dobre wyjdzie :D :D :D
A jesli założę i sam dojdzie do wniosku, że bielizna jest okropna - tym lepiej dla mnie :D

Który okres (etap) swojego życia wspominasz najlepiej, dlaczego?

#468 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 04 lipca 2011 - 14:38

Który okres (etap) swojego życia wspominasz najlepiej, dlaczego

chyba ten czas kiedy byłam na studiach, miałam prace, była wolontarjuszka bo miałam czas zajety a co za tym idzie - swietnie sie czułam



Obok Was wprowadzaja sie sasiedzi. Młode małzenstwo. Zauważyłas że TWoj mąż bardzo czesto zagaduja sasiadke, usmiecha sie do niej , robi maslane oczy , podrywa ja przy pzy Tobie Co robisz?
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#469 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 04 lipca 2011 - 14:47

Obok Was wprowadzaja sie sasiedzi. Młode małzenstwo. Zauważyłas że TWoj mąż bardzo czesto zagaduja sasiadke, usmiecha sie do niej , robi maslane oczy , podrywa ja przy pzy Tobie Co robisz?

w dalszym ciągu dyskretnie go obserwuje.Nie daje po sobie poznać, że wiem o tym wszystkim. Jeśli w dalszym ciągu sytuacja by się powtarzała mówię mężowi, żeby przestał ją podrywać. Jeśli by dalej podrywał sąsiadkę to stosuje inne metody ;-)

Lecisz z ukochanym/ą w podróż do Egiptu samolotem. Nagle zrywa się burza, gwałtowna wichura pilot traci kontrolę nad samolotem. Samolot zaczyna spadać w dół. Co wtedy myślisz? jakie są twoje myśli

201407101662.png


#470 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 05 lipca 2011 - 11:48

Lecisz z ukochanym/ą w podróż do Egiptu samolotem. Nagle zrywa się burza, gwałtowna wichura pilot traci kontrolę nad samolotem. Samolot zaczyna spadać w dół. Co wtedy myślisz? jakie są twoje myśli

Zapewne pierwsze co przyjedzie mi na myśl to to, że nie chce umierać, że jestem zbyt młoda na śmierć. A podczas spadania chciałabym złapać ukochanego za rękę i wspominać tylko najpiękniejsze momenty życia. Co prawda, pewnie te wszystkie rzeczy, których nie osiągnęłam a marzyłam też przed oczami bym miała. W skrócie całe życie. I coś czuje, że wtedy pomodliłabym się do Boga i byłaby to modlitwa z głębi serca.

Twojemu facetowi/Twojej kobiecie świat wali się pod stopami. Traci pracę, rodzice umierają, <bezradny></span> a on/ona popada w depresje i zaczyna ostro pic oraz uprawiać hazard, byle by zapomnieć i odkuć się finansowo. Co robisz? Dodam, że kochasz tą osobę nad życie i świata bez niej nie widzisz.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#471 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 05 lipca 2011 - 12:01

Będę się starała pomóc mu wyjść na prostą. W końcu to mój facet. Znajdę mu pracę będę w niej wspierać, jakoś wytłumaczę że hazard to nie jest rozwiązanie. Pewnie zrobiłabym wtedy wszystko żeby był szczęśliwy.


Jesteś już pełnoletnia (czyli załóżmy w swoim wieku) i dowiadujesz się, że jesteś dzieckiem swojej ciotki, a nie mamy. Co robisz? Masz żal do rodziców, do ciotki? Czy jest ci to obojętne, ważne że miałaś kochającą rodzinę?

#472 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 05 lipca 2011 - 14:36

Moja mama zmarła gdy byłam mała - niewiele jej pamiętam. Potem z jej siostrą spędzałam bardzo dużo czasu i praktycznie ją traktowałam jak swoją matkę. Także gdybym sie dowiedziała czegoś takiego - nie przejęłabym się za specjalnie.
Jasne, że miałabym trochę żal do tej mojej prawdziwej matki (a dotychczasowej ciotki), że mnie oddała. Ale spróbowałabym wyjaśnić całą sytuację i dowiedzieć się dlaczego tak postąpiła.
Ucieszyłabym się, że jednak mam mamę w "świecie żywych" :mrgreen:


Co byś zrobiła/zrobił gdyby Twój partner(ka)/mąż (żona) okazał(a) się Twoim przyrodnim bratem/siostra?

#473 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 15 lipca 2011 - 18:51

No cóż... myślę, że jakoś trzeba byłoby z tym żyć. Przyrodnie rodzeństwo to nie to samo co biologiczne... a więc myślę, że mimo jakiegoś na pewno szoku wiele by to nie zmieniło. Okazałoby się tak na prawdę jak silny jest mój związek i czy przetrwa i pokona coś takiego.


Okazuje się, że Twoja mama jest tak bardzo chora, że potrzebuje całodobowej opieki a ma tylko Ciebie, czy byłabyś/byś w stanie porzucić dotychczasowe życie, zmienić jego tryb tak by zaopiekować się matką?
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#474 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 15 lipca 2011 - 18:52

Okazuje się, że Twoja mama jest tak bardzo chora, że potrzebuje całodobowej opieki a ma tylko Ciebie, czy byłabyś/byś w stanie porzucić dotychczasowe życie, zmienić jego tryb tak by zaopiekować się matką?

Tak.

Jaką decyzję było Ci najłatwiej podjąć w swoim życiu?
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#475 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 15 lipca 2011 - 18:56

Decyzję o zostaniu ojcem chrzestnym syna swojego brata ;-)

Dowiadujesz się, że Twój partner/mąż zginął, czy po czasie byłabyś w stanie związać się z kimś, pokochać kogoś... czy dopuściłabyś do świadomosci fakt, że może być w Twoim życiu inny mężczyzna? Uzasadnij ;-)
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#476 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 15 lipca 2011 - 23:17

Dowiadujesz się, że Twój partner/mąż zginął, czy po czasie byłabyś w stanie związać się z kimś, pokochać kogoś... czy dopuściłabyś do świadomosci fakt, że może być w Twoim życiu inny mężczyzna? Uzasadnij


na początku na pewno nie. Żyłabym nadzieją, że jednak żyje i się odnajdzie.
gdyby jednak się nie odnalazł, dopuściłabym możliwość związania się z innym partnerem.
Życie toczy się dalej, a ja nie jestem typem samotnika i nie lubię na dłuższą metę samotności.


Jesteś matką/ojcem 3 dzieci. Sytuacja jest beznadziejna. Toniecie w długach męża/żony nie masz bo się rozstaliście. dzieci głodują, nie ma co do garnka włożyć. Nie możesz znaleść pracy aby zapewnić byt swoim dzieciom co robisz :?:

201407101662.png


#477 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 12 marca 2012 - 21:06

Jesteś matką/ojcem 3 dzieci. Sytuacja jest beznadziejna. Toniecie w długach męża/żony nie masz bo się rozstaliście. dzieci głodują, nie ma co do garnka włożyć. Nie możesz znaleść pracy aby zapewnić byt swoim dzieciom co robisz :?:

jade do brata , albo wysyłam tam dzieci a ja szukam pracy jakiejkolwiek i podaje ojca o alimenty dla dzieciaków , no i kierunek MOPS , robie co sie da , aby dzieciakom było lepiej.


jestescie z mezem 15 lat po slubie i on ci wyznaje ze jak byliscie na poczatku zwiazku , on cie zdradził na drugim koncu Polski , nie przyznawał sie by cie nie skrzywdzic , ale ta dziewczyna sprowadzila sie do waszego miasta , Co robisz ???

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych