wiec spokój na kilka lat
mam nadzieję, że przez najbliższe lata nie będziemy nic remontować.
Widzę, ze u Was też na słowo remont włos się jeży na głowie. Najgorszy dla mnie podczas remontu jest wszechogarniający bałagan! Jakby huragan przeszedł. Dodatkowo budowlańcy w ogóle się tym nie przejmują i np. u mnie robią salon, a cała kuchnia zakurzona, bo nikt nie pomyślał, żeby zamknąć drzwi jak będą kuli.















