Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Instynkt macierzynski


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
237 odpowiedzi w tym temacie

#201 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 02 lipca 2013 - 11:47

Dodatkowe zajęcia z języków, taneczne, sportowe, muzyczne. To wszystko to są koszty i to niestety nie małe. I niestety w biednej rodzinie te drzwi się dziecku często zamykają.

Nigdy nie miałam czegoś takiego... I jakoś byłam szczęśliwa. Brakowało mi tylko zrozumienia i obecności...

Jestem zdania, że gdybym chciała czekać aż będę mogła spełniać marzenia i zachcianki moich dzieci to nigdy bym nie była w stanie mieć dziecka. <bezradny></span>

Co jeśli mi się w życiu nie powiedzie? Mam nie mieć dzieci przez to?

#202 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 02 lipca 2013 - 11:54

Dziewczyny, trochę żeście popłynęły z tematem.

<<img src='http://babskiswiat.net/public/style_emoticons/default/offtopic.gif' class='bbc_emoticon' alt='offtopic' />></span>

Do dalszych rozważań na temat, kiedy czas na dziecko zapraszam tutaj:

kiedy-czas-na-dziecko-vt37.htm?highlight=kiedy+czas

#203 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 02 lipca 2013 - 11:55

Nigdy nie miałam czegoś takiego... I jakoś byłam szczęśliwa. Brakowało mi tylko zrozumienia i obecności...


Bo może niczym się nie interesowałaś i tego nie potrzebowałaś. Ale Twoje dziecko może tego potrzebować. Może będzie miało talent np muzyczny, a może do języków. Ciężko powiedzieć nie pójdziesz bo ja chcę jeszcze więcej dzieci.


Jestem zdania, że gdybym chciała czekać aż będę mogła spełniać marzenia i zachcianki moich dzieci to nigdy bym nie była w stanie mieć dziecka. <bezradny></span>


Rozwijanie talentu to dla mnie nie jest zachcianka. Zachcianka to kolejna ta sama zabawka tylko z lepszą bronią lub ubrankiem. Warto się tylko zastanowić czy dasz dziecku podstawy aby się rozwijało czy tylko (i aż samą miłość). Ale to moje zdanie.



Co jeśli mi się w życiu nie powiedzie? Mam nie mieć dzieci przez to?


To jest inny przykład. Jeśli w życiu coś się stanie i trzeba z wielu rzeczy zrezygniować to jeśli dobrze wychowasz dzieci to będą to rozumiały. Ale czym innym jest dla mnie podejście z góry że może być biednie aby więcej dzieci było.

Ale mówiąc szczerze, jeśli bym wiedziała, że mnie nei stać nawet na jedno i będę żyła z kartką i ciągle wyliczała to TAK uważam, ze w takim przypadku nie powinno się mieć dzieci.

Każdy z nas urodził się ateistą


#204 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 lipca 2013 - 21:13

Ale mówiąc szczerze, jeśli bym wiedziała, że mnie nei stać nawet na jedno i będę żyła z kartką i ciągle wyliczała to TAK uważam, ze w takim przypadku nie powinno się mieć dzieci.
_________________

gdyby ludzie tak podchodzii do tematu to co 5 osoby nie byloby na forum. sporo z nas urodzilo sie w czasavh, gdzie aborcja byla legalna.

ja kiedys bardzo chcialam miec dzieci , dzis w sobie to zagluszylam, bo wiem, ze trudno by mi bylo zapewnic mu odpowiednia ilosc uwagi <bezradny></span>
ale rozumiem kobiety , ktore nie chca i nie maja.
spotykam czasem takie, ktore maja dzieci bo t naturalna kolej rzeczy , ale wcale sie do tego nie nadaja.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#205 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 04 lipca 2013 - 08:06

[quote name="magdaaaaa"][/quote] gdyby ludzie tak podchodzii do tematu to co 5 osoby nie byloby na forum. sporo z nas urodzilo sie w czasavh, gdzie aborcja byla legalna.
[/quote]

Ale to jest moje podejście, nie mówię, że każdy ma myśleć tak samo. Jest temat to napisałam co myślę. Nie wnikam z jakich pobudek ktoś ma dziecko i ile ma pieniędzy, nie moja sprawa. Ale co myślę napisałam.

Ale tak samo ci, którzy mają gromadkę dzieci i siedzą tylko na pomocy społecznej powinni sami sobie radzić i nie wyciągać ręki po kasę z moich podatków. To oczywiście skrajny przykład, ale jak widać niektórym takie podejście jak moje by się przydało.

Każdy z nas urodził się ateistą


#206 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 04 lipca 2013 - 14:16

Riia, dublujesz temat. przenioslas sie juz do "kiedy czas na dziecko" i tam z dyskusja pozostan.

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#207 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 10 lipca 2013 - 16:51

Bardzo długi czas nie znosiłam dzieci, drażniło mnie dosłownie wszystko, bo brudne, bo wrzeszczą ect. Pękło coś we mnie przed poznaniem Męża. Dosłownie jak grom z nieba, nawet mama się śmiała, a co Ty w ciocie się bawisz, gdy kuzynostwo przyjeżdżało z maluchami to zaczęłam się nimi zajmować, bawiłam się z nimi, czytałam im historyjki, śpiewaliśmy piosenki, a później tak z czasem z czasem, gdy pozwoliłam w ogóle sobie na kontakt z dzieciakami to wszystko mi minęło. Uwielbiam kobiety w ciąży i ja sama bardzo bym chciała stać się ciężaróweczką. Mąż również pragnie dzidzi, teraz to pragnienie jest dla mnie nie do opisania, z resztą chyba mamusie wiedzą co to znaczy, tym bardziej, że u nas jest problem... Teraz pojawił się kolejny i tak schodzi to wszystko... Ale mam nadzieję, że ten stan póki co szybko mi nie minie.

#208 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 01 października 2013 - 10:32

Ja to chyba od zawsze lubiłam i zresztą dalej bardzo lubię dzieci... Pewnie dlatego też wybrałam pedagogikę.
Czasami sobie myślę, że już bym chyba mogła mieć nawet swoje :lol: :lol:

I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#209 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 01 października 2013 - 10:52

Z każdym kolejnym miesiącem jest coraz większy chyba u mnie. W ogóle zrobiłam się taka opiekuńcza i załącza się chyba tzw. syndrom wicia gniazda. Boje się, że jak się maluch urodzi to go nie oddam nikomu.

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#210 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 października 2013 - 20:06

Boje się, że jak się maluch urodzi to go nie oddam nikomu

tylko, zebyto było w granicach normy :*

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#211 pattkaaa21

pattkaaa21
  • Użytkownik
  • 63 postów

Napisano 14 lutego 2014 - 16:18

Mój instynkt już się odezwał, a mam dopiero 22 lata,mój partner 23. Czujemy, że chcemy takiego małego brzdąca. I nie jest to jakaś zachcianka, bo często nam się tak zdarza, że coś bardzo chcemy i musimy to mieć. Jak widzimy małe dzieciaczki to serce mięknie. Planujemy bobaska za 2 lata, za rok będziemy się już starać :-).

Już nawet mamy kilka ciuszków. I powoli chcemy pokoik urządzać ( na szczęście mamy duży dom)



#212 Vanilia2905

Vanilia2905
  • Użytkownik
  • 20 postów

Napisano 14 lutego 2014 - 19:02

no to ja Wam powiem że mam zupełnie odwrotnie.....

tak wiem, zaraz zacznie się najeżdzanie na mnie no ale trudno...

a więc. od małego miałam chyba coś ala instynkt macierzyński,

jak byłam malutka to bawiłam się laleczkami, to córeczki były oczywiście :)

bawiłam się często z młodszymi dziećmi,

jak byłam starsza to nawet opiekowałam się dziećmi...

szczerze ? to miałąm pier*olca na punkcie ich.

Wiecie że nawet kupowałam śpioszki dla "ewentyalnych potomków" ?

to chyba nie było normalne.... hmmm no i wreszcie się to skończyło.

stopniowo. a teraz jest tak że na dzieci patrzeć nie mogę :(

bez kitu, czysta i zupełnie szczera nienawiść do dzieci.

nie wiem skąd i dlaczego.... amen



#213 pattkaaa21

pattkaaa21
  • Użytkownik
  • 63 postów

Napisano 15 lutego 2014 - 14:21


Wiecie że nawet kupowałam śpioszki dla "ewentyalnych potomków" ?
haha, ja mam w tej chwili tak :-), razem z K, kupujemy śpioszki, bluzeczki. Ostatnio nawet kupiliśmy miniaturkę fotelika ze skórki, jak juz będziesz umiał sam siedzieć to będzie u dziadka :-D

#214 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 23 lutego 2014 - 21:34

@pattkaaa21 nie chcę cię zniechęcać, ale planowanie pokoiku dziecinnego i urządzanie go zanim jest się w ciąży to chyba przesada. Bo to tak niesprawiedliwie zazwyczaj bywa, że ci co bardzo pragną dziecka, muszą się o nie trochę postarać.

 

@Vanilia2905 jak już raz się odmieniło to może i znów tak się stanie.

 

Ja od zawsze chciałam być mamą i tak jak przeczuwałam jest to najpiękniejsze co się może zdarzyć w życiu.


Użytkownik halynka edytował ten post 23 lutego 2014 - 21:36

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#215 pattkaaa21

pattkaaa21
  • Użytkownik
  • 63 postów

Napisano 25 lutego 2014 - 11:18

Nie to nie jest przesada. Nie mam innych zmartwien/problemow/obowiazkow wiec robie to co mnie cieszy. Nie mysle negatywnie, wrecz odwrotnie. A starac bedziemy sie z przyjemnoscia ;-)

#216 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 25 lutego 2014 - 15:11

@majorka w sumie to ta decyzja dopiero we mnie kiełkuje... Jeszcze nie ustaliliśmy z Ł że na pewno teraz i że zaczynamy działać..

Czy w kwestii mojego instynktu się coś zmieniło? Trochę tak, już nie reaguje panicznym wstrętem na ten temat :-P

Mam 27 lat i wiem że lepiej się z tym uporać przed 30tka, także może w tym roku jeszcze coś zaczniemy działać, zobaczymy :-)



#217 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 25 lutego 2014 - 18:50

@mloda gdzies czytalam ze instynkt pojawia sie u niektorych kobiet wcale nie tak odrazu ....tylko w momencie jak musza sie opiekowac maluszkiem. I to wcale nie musi byc twoje dziecko wstarczy abys np. zostala rodzicem  zastepczym ( taki przyklad ) to owy instynkt sie pojawi ;)


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#218 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 25 lutego 2014 - 21:58


Nie to nie jest przesada.

ale według halynki jest, chyba można wyrazić swoją opinię?

sama uważam, że to dziwne... lubię oglądać ciuszki dla dzieci, ostatnio 2 dni pod rząd przeglądałam wózki na necie, ale kupowanie to już inna faza <bezradny>  

 

A mój post z 2010:

'jak do niedawna nie myślałam o dziecku tak teraz myślę że za 2-3 latka bardzo bym chciała zostać mamą  :mrgreen: '

 

:lol: 

a tu 2014 :lol:

 

Co się zmieniło? Nadal dzidzi bym chciała, ale dopiero jak po stażu mnie zostawią.

Jeżeli w tym roku zamieszkamy razem to już w ogóle super. 

Także za rok... to byłoby coś :-> ale wiadomo jak to w życiu....

 

 

Młoda widocznie coś jest na rzeczy się ten instynkt się pojawia, mimo, że go wcale nie było ani odrobinki ;-) jeżeli decyzja zapadnie to trzymam kciuki, żeby sprawy w tym kierunku układały się po Waszej myśli ;-)


Użytkownik Majorka^^ edytował ten post 25 lutego 2014 - 22:00

Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#219 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 26 lutego 2014 - 07:07

@młoda no widzę zmiany w tej kwestii, Ty najbardziej z forumek kojarzyłaś mi się a antydziedziowym podejściem, może potrzebowałaś czasu do tej decyzji, ot po prostu Ci się odmienia :) To jak podejmiecie decyzję, że jednak mała @młoda będzie , to zaciskam kciuki :)


Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#220 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 26 lutego 2014 - 07:34

Zaszłam w ciążę bardzo wcześnie bo miałam raptem 17lat <zawstydzony> urodziłam miesiąc po 18-tych urodzinach. 

Oczywiście o żadnym instynkcie nie było mowy <wow> ...raczej odpowiedzialność...ot...będzie dziecko musi być rodzina...ciąża minęła bardzo szybko i jak zobaczyłam syna...zakochałam się w nim.Bywało trudno,możnaby rzec...beznadziejnie...pan mąż pracował,więc w nocy do dziecka nie wstawał,bo wyspany do pracy być musiał.Więc nie spałam w nocy bo synuś darł się, gdy miał być w łóżeczku a nie na rękach.W dzień spał jak aniołek...skutkiem całej tej sytuacji było zupełne wyczerpanie i zdarzyło mi się żałować ,że nie jestem bezdzietną panną.Trudno,piszę jak było. <chlipaj12>

Dwa lata później znów wpadka ale i ja starsza o dwa lata,mądrzejsza w doświadczenia, i  otwarta na nowego potomka...czy był instynkt?Myślę,że i w tym wypadku nie.Drugi synuś spał w nocy i w dzień,był radosny i zupełnie inny niż pierwszy.Chociaż obydwu bardzo kochałam(i kocham do dziś) <tulaj8>

 

No i lata mijały ...synowie zaliczyli przedszkole,poszli do szkoły...ja dojrzałam i wtedy...gruchnęło jak grom z jasnego nieba!Miałam skończoną 30-tkę,podchowanych dwóch synów i niepohamowaną potrzebę zostania mamą.Zazdrościłam koleżankom ciążowych brzuszków,oglądałam ubranka i wózki dziecięce, i dosłownie molestowałam pana męża o dziecko...niestety nie zachodziłam w ciążę,lekarz stwierdził,że muszę podleczyć się nieco, co uczyniłam,zaszczepiłam się na wszystko co się dało i...zaszłam w ciążę! <bejbi2> Byłam pijana ze szczęścia.Córa urodziła się duża 4300g i 59cm,po 36godzinach porodu <bejbi0> (synowie mieli :13lat i 11lat)...a pan mąż wstawał do niej każdej nocy pomimo pracy...tak,tak...oboje mieliśmy instynkt czego i Wam kochane życzę. 

 

P.S.

Moje dzieci dziś mają... kolejno odlicz!...27lat,25lat i 14lat...


Użytkownik gogi edytował ten post 26 lutego 2014 - 07:37






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych