Ja używam wszystkich tych produktów ze zdjęcia...serio.Oczywiście początki są trudne i stracha miałam,że karykaturalnie będę wyglądać ale...zaczęłam 20lat temu...najpierw bardzo ostrożnie stosowałam bronzer w kulkach Avonu...pędzlem omiatałam kontury ,delikatnie,nabrałam na pędzel ,zdmuchnęłam nadmiar(według mnie nic tam już nie zostało;-) )i omiotłam buzię.Na początku tylko raz,potem przy świetle dziennym sprawdziłam i nic nie było widać,więc ciut więcej i powtórka...ot...metodą prób i błędów...zawsze można zmyć i powtórzyć.
Podkłady,pudry,korektory i bronzery mam z Avonu...mnie służą te produkty,mam już swoją kolorystykę,zmieniają się tylko z czasem konsystencje bo i buzia dojrzewa,i pory roku się zmieniają...
Korektora używam na poliki zielonego bo mam naczynkową cerę,pod oczy rozświetlacza dla głębokiego i wypoczętego spojrzenia,Jak używam bronzera to nie różu...róż brzoskwiniowy...
Od jakiegoś czasu bronzera używam na dwa sposoby:
1-jako konturowania
2-jako niby-opalacza wtedy pędzlem daję po skroniach,brodzie i końcu noska oraz na poliki kierując pędzel w kierunku skroni...po jednym maźnięciu.