Witam jestem z chłopakiem 3lata, jesteśmy zaręczeni od kilku miesięcy, ale nie mieszkamy razem, dopiero planujemy wspólną przyszłość wszystko wydaje się być super ale jest sprawa, której nie umiemy sami rozwiązać. Otóż mój M. pojechał ponad 100km i kupił sobie rasowego kota za grube 1000zł i nic mi o tym wcześniej nie powiedział dowiedziałam się o tym po fakcie i natychmiast zrobiłam mu wyrzuty, padły wtedy bardzo mocne słowa z naszych ust, była nawet mowa o rozstaniu, na drugi dzień jednak na spokojnie porozmowialiśmy, chcialam żeby kota oddał tam skąd go wziął ale on nie chciał o tym nic słyszeć, powiedziałam, że ja kota nie chce i go pewnie nie zaakceptuje,ale obiecalam że się przynajmniej postaram. Okazało się, że kot ten jest bardzo szkodny i złośliwy, były dni gdzie codziennie sikał na łóżko lub ubrania, tylko je rzeczy najdroższe z najwyższej póki, na inne nawet nie spojrzy a mój M. jest w kota wpatrzony jak w obrazek,gdy jestem u niego kot z nami śpi kot się z nami kąpie, je, oczywiście nie możemy również nigdzie pojechać bo kot sam w domu nie zostanie... gdy tylko wejdziemy do domu z jakiś zakupów to pierwsze co to kota bierze na ręce gada do niego i go głaszcze ja nic nie mogę powiedzieć bo od razu wychodzi z tego kłótnia, że niby obrażam jego kota. Czuję się że ten zwierzak jest dla niego ważniejszy ode mnie, choć on zaprzecza. Gdy moi rodzice kupili nam mieszkanie, w którym mamy zamieszkać po ślubie i powiedzialam że kot z nami tam na pewno nie idzie on powiedział że skoro kot nie idzie to on też nie chce i myśleliśmy nad kompromisem tej sytuacji ale nic z tego nie wyszło. Chcę z nim być, bardzo go kocham ale nie wiem co zrobić w tej sytuacji... Nie chodzi tu o zazdrość cieszę się że ma uczucie do zwierząt ale po prostu przesadza i ja nie zniosę wspólnego mieszkania we 3 jak to bd tak wyglądało
Moj facet ma fiola na punkcie kota
#1
Napisano 14 grudnia 2013 - 00:39
#2
Napisano 14 grudnia 2013 - 08:05
@klaudek24 ciężko coś w tej sytuacji zaradzić, skoro oboje jesteście uparci i stoicie przy swoim.
Na pewno Twój facet nie powinien sprowadzać do domu dodatkowych lokatorów bez Twojej wiedzy, taka decyzja powinna być obustronna i przemyślana.
A nie ma możliwości, żeby oddać go komuś z bliskiej rodziny lub znajomych, żeby Twój facet mógł go często oglądać a Ty nie miała go w domu?
Dziwny pomysł, ale wyjście z tej sytuacji jest naprawdę trudne.
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#3
Napisano 15 grudnia 2013 - 19:05
Głupio by było, żebyście rozstaliście się przez kota.
Zamieszkiwanie razem jest narażone na wiele ustępstw.
Zastanawiam się w czym Ci kot przeszkadza? Masz alergię lub coś innego co szkodzi zdrowiu? Wątpię. Nie popieram sposobów oddania kota bądź szukania mu nowego domu.
Spróbuj się przekonać do kota a nie skreślaj go od razu. Jak tak dalej będziesz się zachowywać to i stracisz kota i swojego mężczyznę.
Na pewno Twój facet nie powinien sprowadzać do domu dodatkowych lokatorów bez Twojej wiedzy
Póki co to mężczyzna nie mieszka z autorką wątku. Więc może robić co chce.
#4
Napisano 15 grudnia 2013 - 19:16
@klaudek24 odnoszę wrażenie, że nie o kota chodzi ale o to, że Twój facet nie skonsultował zakupu z Tobą...
No trudno, już po ptakach, że tak powiem.
Skoro kochasz faceta, to spróbuj przekonać się do kota, bo póki co, wygląda na to, że żadne z Was nie chce odpuścić...
Jak tak dalej bedzie, to za jakiś czas problem sam się rozwiąże, bo nie dacie rady długo się tak szarpać...
Poza tym, kot nie jest winien, że Wy zachowujecie się jak dzieci.
Spróbuj przekonać sie do zwierzaka, a chłopa poproś, żeby nie traktował go jak króla, tylko też troszkę odpuścił ![]()
Może uda Wam sie dogadać - tego Wam życzę ![]()
#5
Napisano 22 grudnia 2013 - 21:52
W miłości jak na wojnie. Czasem trzeba ponosić ofiary w tym wypadku w kotach będzie najlepiej bo chłopa kochasz
Skoro kotek jest taki wybredny szkoda byłoby gdyby się czymś zatruł i zdechł
. Szkoda 1000 zł ale wasza miłość jest chyba ważniejsza
Facet do wynajęcia na prawie każdą okazje
#6
Napisano 23 grudnia 2013 - 08:00
Skoro kotek jest taki wybredny szkoda byłoby gdyby się czymś zatruł i zdechł. Szkoda 1000 zł ale wasza miłość jest chyba ważniejsza
proponujesz otruć kota? yyyy... świetna rada... nie wiem jak można być tak głupim
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#7
Napisano 23 grudnia 2013 - 11:21
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#8
Napisano 23 grudnia 2013 - 11:56
proponujesz otruć kota? yyyy... świetna rada... nie wiem jak można być tak głupim
A Pani mądralińska co zaproponuje? Jako miłośniczka zwierzątek
??
Facet do wynajęcia na prawie każdą okazje
#9
Napisano 23 grudnia 2013 - 12:20
co zaproponuje? Jako miłośniczka zwierzątek ??
Ja może nie jako miłośniczka zwierząt, ale nigdy bym żadnego nie otruła!
Jak już trzeba to można kotka oddać komuś w dobre ręce.
To tak jakby ktoś z @maleescort miał problem i otruł. Bo innego rozwiązania by nie widział.... ![]()
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
#10
Napisano 23 grudnia 2013 - 13:35
@palomka ale to nie ty go będziesz truła. Tylko ewentualnie autorka tematu. W sumie mogłem dopisać wcześniej żeby najpierw przetestowała wasze porady a na końcu moją. ![]()
Jak już trzeba to można kotka oddać komuś w dobre ręce.
chcialam żeby kota oddał tam skąd go wziął ale on nie chciał o tym nic słyszeć,
Propozycja została odrzucona. ![]()
Facet do wynajęcia na prawie każdą okazje
#11
Napisano 23 grudnia 2013 - 19:02
Ja bym otruła faceta i problem z głowy, kot zadowolony i marudera mamy z głowy... ![]()
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Karma dla kota po sterylce |
|
|
|
Szukam dobrej karmy dla kota Co polecicie? |
|
|
|
Moja strona internetowa |
|
|
|
Wyjazdy na wakacje bez faceta? |
|
|
|
moja biżuteria na randki |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















