Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Tęsknota


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
333 odpowiedzi w tym temacie

#61 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 07 sierpnia 2007 - 11:40

Jakoś znoszę ,tęsknie jak opętana ,on też .Co chwila do siebie dzwonimy, piszemy smsy i jakoś to jest.Ale zobaczysz jaka jest radość jak po takiej rozłące wpadacie sobie w ramiona ;-)
Dołączona grafika

#62 Niunia

Niunia
  • Użytkownik
  • 185 postów

Napisano 07 sierpnia 2007 - 11:47

kurcze zdaje sobie sprawe, że przecież są telefony, wiem, że będzie przyjeżdzał i wogóle, że wszystko będzie ok...ale nie moge przestać myśleć o tym, że nie będe sie mogła do niego przytulić wieczorkiem, ucałować przed snem <placze></span>
wiem, że jemu będzie jeszcze trudniej bo to on jedzie do obcego miasta, gdzie prawie nikogo nie zna...że oprócz mnie zostawia też rodziców, znajomych...a mimo tego to on mnie ciągle pociesza i uspokaja, że wszystko będzie dobrze!!!
NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...

#63 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 07 sierpnia 2007 - 11:51

Bo będzie dobrze,pamiętaj co was nie zabije to was wzmocni dacie radę :-)
Dołączona grafika

#64 Niunia

Niunia
  • Użytkownik
  • 185 postów

Napisano 07 sierpnia 2007 - 11:57

Bo będzie dobrze,pamiętaj co was nie zabije to was wzmocni dacie radę

dzia za slówka pocieszenia:-) bardzo miło z twojej strony!!!
pewnie za bardzo panikuje...musze sie opanować!!!
NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...

#65 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 07 sierpnia 2007 - 11:58

JA SIE CHYBA ZAPŁACZE

1-sze kilka dni zaplaczesz się ale później to tylko kwestia przyzwyczajenia


ja właśnie na początku czuję się dobrze, a potem zaczynam szaleć z tęsknoty ;)

Poki co przed kamerkami robimy wszystko co mozna sobie wyobrazic :oops: :oops: :oops: <littledevil></span>


krejzolki ;)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#66 dobra

dobra
  • Użytkownik
  • 2 604 postów

Napisano 07 sierpnia 2007 - 15:37

ja właśnie na początku czuję się dobrze, a potem zaczynam szaleć z tęsknoty

a ja szaleje tego dnia kiedy ma wrócic bo wtedy godziny tak się dłuża ze szok, szybciej chce się już uściskać ale trzeba jeszcze poczekac zanim wroic :-P
Dołączona grafika

#67 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 07 sierpnia 2007 - 16:00

Niunia, dacie radę :) Ja tak mam od początku związku i już 3 rok daję radę, to Wy też dacie ;) pewnie, że na początku będzie trudno... Ale jeśli się przyzwyczaicie do takiego trybu widzenia się, to będzie łatwiej ;) I tak dobrze, że będziecie się widywać co tydzień, góra dwa ;) Wiadomo, że są dni kiedy jest naprawdę ciężko - bo mamy zły humor i chciałoby się przynajmniej przytulić.... a z powodu odległości nie jest to możliwe... Ale na szczęście to tylko chwilowe załamania ;)

#68 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 07 sierpnia 2007 - 18:20

Ja sie wlasnie dowiedziałam ze mój misiek pracuje w sobotę ;-( i w sumie wyjdzie na to że bedę mósiała jakoś nakabacić mame na nocowanie u niego ( może cud sie zdarzy i mi pozwoli) bo sie praktycznie wogóle nie zobaczymy ,bo on przyjedzie w sobotę na wieczór a ja w niedziele mam jazdy z instruktorem :-(
Dołączona grafika

#69 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 07 sierpnia 2007 - 18:42

bedę mósiała jakoś nakabacić mame na nocowanie u niego ( może cud sie zdarzy i mi pozwoli)

jak to? nie rozumiem. to musisz mieć zgodę mamy na takie rzeczy? :roll:

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#70 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 07 sierpnia 2007 - 18:53

Niestety tak bo ona odrazu wyskakuje z tekstami typu "jak to wyglada" "co jego mama na to?" i czy nie masz wlasnego domu itp . no parodia poprostu <bezradny></span> a jak ostatnio zaczełam sie stawiać to wymyślila że mam zabrać kota ze sobą (bo fakt faktem kociątko za mną "płacze" jak mnie ne ma w nocy) dla mnie to obciach że mósze sie przyszłej teściowej tłumaczyć że nie mogę u nich nocować bo mi mamusia nie pozwala <bezradny></span> tym bardziej że wie ze biore tabletki anty więc nie mósi sie bac ze jej przyjde w ciąży :-x
Dołączona grafika

#71 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 07 sierpnia 2007 - 20:28

czy nie masz wlasnego domu

jakbym słyszała mamę ze 2 lata temu :D teraz już się to nie zdarza, ale to też dlatego, że jak idę spać do piotrka to tylko w przypadku kiedy nie ma Jego mamy... Zresztą ja sama nie lubię spać u niego, gdy przyszła teściowa jest w domciu ;)
No ale w Twojej sytuacji, Diabliczko, to rozumiem, że chcecie noc spędzić razem, bo skoro macie dla siebie tak malutko czasu to przynajmniej w nocy moglibyście się "widzieć", także przekabacaj mamę, wytłumacz, może zrozumie Waszą tęsknotę ;)

#72 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 07 sierpnia 2007 - 20:44

przekabacę ją jakoś ;-)
Dołączona grafika

#73 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 07 sierpnia 2007 - 20:51

oj, Diablica666 przekabacaj ;)
My też nie mamy lepiej, bo w prawdzie możemy u siebie spać tylko , że w osobnych pokojach! To dopiero parodia... :-P
nie ma mnie tu i nie będzie.

#74 dobra

dobra
  • Użytkownik
  • 2 604 postów

Napisano 07 sierpnia 2007 - 21:43

że w osobnych pokojach!

aha i to jaka komedia :!: :shock:
Dołączona grafika

#75 Niunia

Niunia
  • Użytkownik
  • 185 postów

Napisano 08 sierpnia 2007 - 08:01

Kotek też bardzo nalega na to, żebym uniego nocowała.tylko, ze teraz u jego rodziców mieszka też jego brat ze swoją nażeczoną więc nie wyobrażam sobie, ze jeszcze ja bym miała zwalić sie tam na kupe...chociaż bardzo bym chciała i żałuje, że narazie nie mamy takiej możliwości :-( póki co śmigamy na weekendy na działki i tam dzielimy łoże :mrgreen:
no ale spanie w oddzielnych pokaojach to do prawdy lekka przesada, nie zazdroszcze...
NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...

#76 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 08 sierpnia 2007 - 08:15

oj, Diablica666 przekabacaj ;)
My też nie mamy lepiej, bo w prawdzie możemy u siebie spać tylko , że w osobnych pokojach! To dopiero parodia... :-P


Faktycznie, to po co w ogóle u siebie nocować.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#77 Niunia

Niunia
  • Użytkownik
  • 185 postów

Napisano 08 sierpnia 2007 - 10:13

JEJKUŚ DZIEWUSZKI MÓJ KOTUŚ POJECHAŁ!!!!!
właśnie był się pożegnać!!! miał jechać wieczorem a coś tam wyskoczyło i musiał teraz...byłam w takim szoku, że nie wiedziałam co powiedzieć!!!
teraz siedze w pracy i powstrzymuje sie od łez <placze></span>
JUŻ ZA NIM TESKNIE!!!
NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...

#78 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 08 sierpnia 2007 - 10:24

Ojjj.. Martulaaa nie martw sie ;* Jak pojechal to i wroci ;). A troszeczke potesknic za ukochana osoba jest czasem dobrze - umacnia to zwiazek :) Pomysl jaka radosc bedzie kiedy nadejdzie dzien kiedy On przyjedzie ;) Mhmmm.. :)
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#79 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 08 sierpnia 2007 - 10:38

JUŻ ZA NIM TESKNIE!!!

eee tam, chyba jeszcze nie tęsknisz ;-) to tylko świadomość dłuższego rozstania tak na Ciebie wpływa. dacie radę. my będziemy pomagać w miarę możliwości <pocieszacz></span>

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#80 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 08 sierpnia 2007 - 10:59

Faktycznie, to po co w ogóle u siebie nocować.


bo on nie mieszka we Wro, i czasami jak idziemy gdzieś do kogoś na impr to już nie mamy pociągów do domków... po to ;)
ja się tam przyzwyczaiłam do tego i już tak nie nadaję :-P
nie ma mnie tu i nie będzie.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych