Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Tęsknota


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
333 odpowiedzi w tym temacie

#301 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 11:31

[quote name="Madzik <bezradny></span>[/quote]

Myślę, że to zależy od konkretnej sytuacji. Ja należę do zwolenników tej teorii. Tęsknota w związku nie jest mi obca, ponieważ D. jest kierowcą. Ale nie wyjeżdża już na tak długo, jest teraz trzy dni w trasie i cztery w domu. Także mozna powiedzieć, ze jest pół miesiaca w domu i szczerze- nie chciałabym zeby to sie zmieniło. Jak wyjeżdza to odpoczywamy od siebie. Zaznaczam, że mamy ze sobą ciągły kontakt (sms, telefon, czasem net). Madziu każdy w związku potrzebuje codziennego kontaktu, to normalne. Nie dziwię ci sie że Tobie się nie podoba ta sytuacja. Ja czułabym podobnie, wychodze z założenia, że jak komuś zależy to cały czas poprzez rózne sposoby dąży do kontaktu. I też sie wściekam na D. czasami, że długo sie nie odzywał. Jak się jest zapracowanym to nie ma czasu na ciągłe dzwonienie.

#302 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 11:40

mamy ze sobą ciągły kontakt (sms, telefon, czasem net).

to bardzo dobrze :-)
u "nas" tez tak bylo - na poczatku :roll: a teraz to <zleee></span>

Jak bylam z W to tez spotykalismy sie rzadko, ale nie bylo dnia bez rozmowy telefonicznej czy GG - nie bylo tak zle, dalo rade przetrwac te 2-3 tygodnie ;-)

znosisz tę sytuacje dzielnie

no wlasnie nie.... :-(
nie ma dnia zebym nie ryczala w poduszke :cry:
nie radze sobie z tym wogole <chlipaj12></span>
mam dosc takiego zwiazku - chyba to tylko kwestia czasu, az sie wszystko rozpadnie <bezradny></span>
a rozmow na ten temat mam juz dosc, bo zawsze wygladaja tak samo "ja nie mam czasu, kazdy mi zawraca glowe, a ty siedzisz nic nie robisz i czytasz glupie forum" <bezradny></span>

ale juz bede bardziej rozkminiac, bo trzeba by do problemow w zwiazkach przejsc ;-)

#303 pausiu

pausiu
  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 11:45

Problemy zawsze są i tego się uniknąć nie da ja też często siedzę i myślę sobie że nie dam rady że nie wytrzymam ale kiedy się kogoś kocha to nie jest tak łatwo przekreślić to co łączy dwie osoby. Ja również mam sporo rozmów na ten temat za sobą dodatkowo J jak wróci z tirów to jeździ na taxi w efekcie widzimy się w miesiącu 54 pełne dni ale nie zostawię go bo go kocham a tęsknota nie jest w stanie tego zniszczyć. Pewnie że chwile zwątpienia i załamania są ale uwierz da się to wytrzymać.

#304 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 11:52

widzimy się w miesiącu 54 pełne dni.


chodziło Ci chyba o to, że w roku :-P

#305 pausiu

pausiu
  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 11:55

chodziło mi o 4 dni w miesiącu he he ;-)

#306 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 11:55

Madzik :), jak mój Ł jeździł w trasy po Polsce i był ''na telefon" też sobie nie radziłam z tęsknota <bezradny></span> były sceny, żale, kłótnie- już nie raz mieliśmy się z tego powodu rozstawać-tym bardziej że mnie bardzo bolało że nie ma czasu ze mną pogadać lub jest zmęczony i zasypia w trakcie :roll:
Z czasem mi jakoś przeszło :shock:
wydoroślałam pod tym względem... już nie wisimy na telefonie, nie wysyłamy sobie setek smsów-czasem w ciągu dnia pogadamy chwilkę, ale rzadko, tak to jakiś sms przed snem i to tyle. I dobrze mi z tym. :-)
Jestem dużo spokojniejsza, kiedy nie stresuje się że nie odpisał, nie odebrał telefonu...
Myślę że do takiego stanu związku trzeba dojrzeć... Wiadomo czasem mi się zatęskni, ale biorąc pod uwagę, że każdy weekend spędzamy razem-to i tak jest rewelacja. Pewnie wszystko zmieni się jak pojadę do Rzeszowa-w końcu od początku zwiążku będzie to pierwsze nasze rozstanie.... :shock:

[ Dodano: 2010-08-06, 12:56 ]
pausiu, Roxi, bez OT!

#307 pausiu

pausiu
  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 11:57

Chociaż masz o tyle dobrze że weekendy razem spędzacie ja tak jak pisałam jak w miesiącu spędzimy ze sobą pełne 4 dni to jest dobrze :cry:

#308 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 12:01

mloda, to moze i ja potrzebuje czasu, aby to wszystko zaakceptowac :roll: ale jest mi tak straaaasznie ciezko :cry: :cry: jak pozbyc sie tych natretnych mysli, ze o mnie nie mysli, ze mu nie zalezy...... ? no nie umiem jeszcze :cry:

były sceny, żale, kłótnie

u nas to jest co weekend, jak tylko sie spotkamy :-/
pojawiaja sie ostre slowa, lzy itp :roll:
dlatego od 2 miesiecy nie spedzilismy naprawde fajnego, udanego weekendu <bezradny></span>

#309 pausiu

pausiu
  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 12:06

Według mnie powinnaś się przemóc w sobie i po prostu nie odzywać się chociaż raz na temat pracy i spróbować zorganizować jakieś wyjście gdzie nie będzie rozmowy o pracy np spacer do ogrodu botanicznego. Bynajmniej ja tak robię i działa. Staram się jak najrzadziej rozmawiać o jego pracy, a cieszyć się nim. :-D

#310 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 12:08

[quote name="Madzik <pocieszacz></span>
[quote name="Madzik <bezradny></span>[/quote]
uwierz, szkoda czasu na te kłótnie, zamiast tego korzystaj z każdej chwili z nim, a potem przez cały tydzień rozpamiętuj to sobie ;-) to ci pomoże przetrwać. no i przed wami wizja wspólnego mieszkania, więc nie jest tak źle jak ci się wydaje :*

#311 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 12:15

spędzimy ze sobą pełne 4 dni to jest dobrze :cry:


to jest stanowczo za mało. Mój. D. też kiedys chciał sie przyjac do holenderskiej firmy transportowej i też byłby wtedy w domu jeden tydzien w miesiącu. Ale namówiłam go żeby poszukał czegos innego.

Myślę że do takiego stanu związku trzeba dojrzeć...


I tu sie musze zgodzić. ja tez kiedyś sie niepotrzebnie stresowałam. teraz już mi przeszło i przyznaje że mam większe zaufanie do D.

#312 pausiu

pausiu
  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 12:19

Za rok ma zejść z tirów bynajmniej tak mówi. Zdarzyło mi się z nim wyjechać nawet sporo zwiedziłam i przy tym byłam z nim całe dwa miesiące. Na szczęście teraz jest na urlopie i mam go dla siebie przez miesiąc :-> :-> :->

#313 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 12:23

a gdybyś sobie odpuściła??


probuje ;-) ale wytrzymam maksymalnie dwa dni :roll:
chyba trzeba mi telefon zabrac :-P

a tak powazniej - odpuszcze w weekend, ale w poniedzialek chyba mnie juz rozniesie :->
nie sadze, zeby sie do mnie odezwal przez te kilka dni, jak bedzie sie dobrze bawil na zlocie :roll:


z pewnoscia moim ogromnym problemem jest jeszcze kwestia zaufania :-/
tesknota, brak zaufania - kumuluja sie we mnie i jest do kitu <zleee></span>
co z tego, ze powie ze kocha, ze mu zalezy.... jak ja tego nie widze :roll:
no nie.... musze ochlonac...
masz racje mloda ze jestem niesprawiedliwa <bezradny></span>
moze faktycznie ma tyle roboty i sam tez teskni, tylko nie mysli o tym czy cos.... no nie wiem.....
stara krowa a glupia jak but...... :roll:

#314 pausiu

pausiu
  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 12:27

[quote name="Madzik <zleee></span>
co z tego, ze powie ze kocha, ze mu zalezy.... jak ja tego nie widze :roll:
no nie.... musze ochlonac... [/quote]



Ja mam tak samo mam takie same emocje tyle że ostatnio powiedziałam mu wprost że co z tego że mówisz mi kocham cię, tęsknie za tobą , zależy mi jak ja tego nie czuję i nie widzę. Przyznał że za dużo nie ma dla mnie czasu ale stara się dzisiaj mnie do kina zabiera i na kolację. Po rozmowie szczerej trochę zmienił podejście.

#315 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 12:29

Madzik :), sądze że powinnaś poczekac na jego telefon, lub sms. Na kontakt z jego strony. Byc może ty go za bardzo molestujesz telefonami :-P A to daje odwrotny skutek. Daj mu odpoczac, a później sama zobaczysz że sam się odezwie zdziwiony, ze tak długo nie dzwoniłaś.

#316 pausiu

pausiu
  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 12:30

Muszę tutaj przyznać racje Roxi, pozwól mu zatęsknić

#317 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 12:37

A jaka czestotliwosc telefonow czy sms'ow uwazamy za molestowanie ? :-P

A tak powaznie - wydaje mi sie, ze nie molestuje.
Zadzwonie co 2-3 dzien. Ale nie pogadamy dluzej niz 5-10 minut :-|
W tym tygodniu moze troszke, bo musialam sie upominac o bardzo wazna sprawe ;-)
Podsumowujac - od poniedzialku jedna rozmowa przez tel trwajaca 5 minut, kilka smsow i mail tej samej tresci "przelew!"
I nic wiecej - nie wiem co u niego, on nie wie co u mnie <bezradny></span>

Dla mnie to zdecydowanie za malo..... <bezradny></span> <bezradny></span>

#318 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 12:38

pausiu, regulamin:

c) Jeśli chcesz tylko komuś przytaknąć, to lepiej nic nie pisz. Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest pisanie wiadomości tylko po to, aby dodać swój komentarz typu: "zgadzam się z przedmówcą" lub "mnie też".



[ Komentarz dodany przez: nie(d)oceniona: 2010-08-06, 13:40 ]
plus temat o pracy waszych facetów (np. kierowców) jest cały temat: jego-cholerna-praca-vt952,165.htm i dalsze dyskusje dotyczące pracy przenieście tam

#319 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 12:41

Madzik :), aaa to ja myślałam,że częściej dzwonisz i piszesz. rzeczywiście bilans jest kiepski...dla mnie to tez by było za mało...

#320 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 03 stycznia 2014 - 21:39

U nas chyba jeszcze takiej konkretnej rozłąki do tęsknoty nie było. Zawsze to jakieś 4-5 dni max. Ale w tym czasie są i smsy, i telefony, także da się przeżyć. ;)


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych