Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Dla odmiany.. najgorsze cechy :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
162 odpowiedzi w tym temacie

#121 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 22 sierpnia 2009 - 06:59

:arrow: on wie wszystko najlepiej
:arrow: nie lubi tańczyć :-(


skąd ja to znam? :-/

#122 mgiełka87

mgiełka87
  • Użytkownik
  • 425 postów

Napisano 22 sierpnia 2009 - 10:48

Momentami jest nieznosnie uparty i zdarza Mu sie sprawdzac to co ja powiedzialam jesli oczywiscie sie da (np w Internecie) <bezradny></span>
Dołączona grafika

#123 Marta2012

Marta2012
  • Użytkownik
  • 177 postów

Napisano 22 sierpnia 2009 - 10:57

Z mojej wypowiedzi nie powieje świeżością:)
Mój facet też jest niesamowicie uparty, uważa, że zawsze ma rację, choć bardzo często jej nie ma..
Wmawia mi też różne rzeczy, których nigdy nie wypowiedziałam ani nie zrobiłam..np. oglądamy film( widzę go pierwszy raz na oczy ) a on mówi że już go przecież widziałam!! - nie cierpię tego !! :evil:

#124 Anulka

Anulka
  • Użytkownik
  • 576 postów

Napisano 22 sierpnia 2009 - 15:56

hmm... wkurza mnie kiedy marudzi , nie chce mnie ze sobą zabierać , kłóci się ze mną.
A.

#125 zogusia

zogusia
  • Użytkownik
  • 263 postów

Napisano 24 sierpnia 2009 - 12:59

jestesmy zesoba dopiero 3 miesiace.... ;) narazie nic az tak wkurzajacego u KRZYSKA nie zauwazylam....
chociaz.. jest jedna rzecz, ktora mnie w nim denerwuje, ale da sie bez tego zyc..;)
:arrow: nie lubi tanczyc,. a ja bez tanca na zabawie to jak ryba bez wody. :-| dobrze,ze wokol tyle fajnych tancerzy na dyskotekach ;] jak on sie fajnie zlosci gdy na festynach ktos mnie do tanca prosi :) :lol:
Nie żyjemy dla siebie, żyjemy dla tych którzy nas kochają żeby dać im siłę choć częściej to Oni dają siłę Nam.

#126 tysienka0703

tysienka0703
  • Użytkownik
  • 158 postów

Napisano 24 sierpnia 2009 - 14:14

A moj własnie ma ostatnio za dużo złych cech :evil: :evil:
:arrow: marudzi że sie wkurzam o byle co (zawsze jest jakiś powód :-P )
:arrow: zachowuje sie jak by był ideałem- nie można mu zwrócic uwagi
:arrow: obiecuje i często tylko na tym sie kończy :-(
:arrow: i ta jego skleroza działa mi na nerwy!! :evil: :evil:
'Szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie' :P

#127 anecka1991

anecka1991
  • Użytkownik
  • 120 postów

Napisano 27 sierpnia 2009 - 13:31

- uparciuch
- szybko się denerwuje, przechodzi mu bardzo szybko, za to ja zdążę złapać już porządnego focha :D
- czasem jak jestem wściekła, to, żebym przestała się gniewać, powie coś co mnie rozczula, albo popatrzy na mnie tak jak to na mnie działa itp, a ja czasem lubię dać mu nauczkę...tylko potem nie umiem się już gniewać

#128 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 13 września 2009 - 11:37

wiecie co, tak wszystkie narzekacie na tych uparciuchów. Mnie sie osobiście wydaje, że jedną z najgorszych cech jaka się u faceta może pojawić to brak własnego zdania, i takie dopasowywanie się, i totalna obojętność (jesli się na coś zdecydować). Jak słyszę: wszystko mi jedno, niech będzie, może byc, to od razu ciarki mi po plecach przechodza... ;-)

#129 ivonka

ivonka
  • Użytkownik
  • 487 postów

Napisano 13 września 2009 - 23:43

ak słyszę: wszystko mi jedno, niech będzie, może byc

oj....ja też tego nie cierpię....a też już się spotkałam z tym przypadkiem... pytasz się o zdanie na temat chociażby jakiegoś misia na prezent i się słyszy "ja nie wiem, wszystkie są ładne"....wkurzające....wrrrr

#130 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 14 września 2009 - 09:01

:arrow: obiecuje i często tylko na tym sie kończy :-(

- szybko się denerwuje, przechodzi mu bardzo szybko, za to ja zdążę złapać już porządnego focha :D

ja ze swoim mam podobnie
najbardziej wkurza mnie jak zaplanuje coś a on: Nie chce mi się, możemy zostać w domku?

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#131 Aruna

Aruna
  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 14 września 2009 - 11:07

najbardziej wkurza mnie jak zaplanuje coś a on: Nie chce mi się, możemy zostać w domku?

Mnie też to denerwuje. Nie chce mu się chodzić ze mną na spacery, tylko by samochodem jeździł :-D
Nie lubię w nim też odrobiny braku ambicji, "nie chce mi się uczyć, i tak mi na 3 zaliczy" :evil: wkurza mnie, bo gdyby się troszeczkę postarał miałby lepsze oceny w indeksie. A jemu się nie chce.
W Twoich objęciach cały mój świat...

#132 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 14 września 2009 - 16:02

mnie denerwuje uległość, Ł mógłby być bardziej męski stanowczy... Bo przychodzi weekend i to ja zawsze musze planować co będziemy robić bo on: "nie wiem"
strasznie mnie to drzaźni bo chciałabym choć raz żeby mnie gdzieś zabrał nawet nie mówiąc gdzie :evil:

#133 papużka

papużka
  • Użytkownik
  • 27 postów

Napisano 15 września 2009 - 14:24

:arrow: "zawsze" ma racje,
:arrow: wszystko wie lepiej,
:arrow: on jest biedny i poszkodowany po kłótni, a ja okropna :-P
:arrow: wmawia mi, że się ciągle czepiam o byle co(zawsze jest powód ;-) )
:arrow: i najlepsze :-D po każdej kłótni słysze, że musimy zacząć stosować zasade kompromisów...tyle, że tylko mnie one się tyczą :-P
na przykład:
*mecz i serial...ja musze isc na kompromis, że mecz
*dyskoteka i pub...oczywiście znów ja, że pub...
*restauracja i pizzeria...
*piwo i wino...
*seks w domu, czy planowany spontan w aucie...
Zawsze to ja ide na kompromis, bo jak nie...kłótnia typu "z nami koniec" :mrgreen:

Ostatnia jego wada jest NAAAAJgorsza :-D i często się o to kłócimy :-/

#134 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 15 września 2009 - 16:05

a mój :-P
:arrow: nigdy nie wie co bedziemy robili
:arrow: zadaje czesto głupie pytania :evil:
:arrow: nie rozumie jak sie do niego mówi np. wkurzył mnie czymś, tłumacze mu że nie ma tak robic a za pare dni powtórka z rozrywki :evil:
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#135 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 16 września 2009 - 07:37

a mój :-P
:arrow: nigdy nie wie co bedziemy robili
:arrow: zadaje czesto głupie pytania :evil:
:arrow: nie rozumie jak sie do niego mówi np. wkurzył mnie czymś, tłumacze mu że nie ma tak robic a za pare dni powtórka z rozrywki :evil:


Skąd ja to znam?
czy ty przypadkiem nie chodzisz z moim Lukasem? ;>

#136 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 16 września 2009 - 15:40

mloda, kto wie :mrgreen: a ty z moim Marcinem pewnie i ci sie mylą <lol></span>

a i jeszcze wkurza mnie jak pyta czy może iśc na piwo z kumplami i czy na pewno nie bede zła :evil: ale czy na pewno :evil: :evil:
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#137 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 16 września 2009 - 15:45

Jezu, to nie tylko moj tak ma? ze stwierdzenie 'możnaby' jest mistrzostwem zdeterminowania? ze kazde wyscie jest opracowane przeze mnie? a spontanicznosc w jego mniemaniu to zgodzenie sie na moje pomysly?? ;]

#138 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 16 września 2009 - 17:36

:arrow: nigdy nie wie co bedziemy robili

Boże to jest NAJGORSZE a jak podam propozycję to przeważnie mu nie odpowiada... zwariować idzie :roll:

#139 PatkaU

PatkaU
  • Użytkownik
  • 45 postów

Napisano 16 września 2009 - 17:42

:arrow: nigdy nie wiem co chce na obiad, bo jak zapytam - co dziś zrobić na obiad?? odpowiada: nie wiem, na razie nie chce mi się jeść, na nic nie mam ochoty.
aaaaaaaaaaaaaaa !!! :evil:

:arrow: upartość!
Nigdy nie da sobie przetłumaczyć...trudny człowiek :-x
...I dobry Boże spraw...
żeby te wszystkie kalorie poszły mi w cycki..."
Dołączona grafika" title="" />

#140 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 16 września 2009 - 18:40

wkurza mnie jak pyta czy może iśc na piwo z kumplami i czy na pewno nie bede zła :evil: ale czy na pewno :evil: :evil:


ufff... mój tak nie robi :-P
woli mi nie mówić że idzie żebym niepotrzebnie nie zamartwiała się i to mi odpowiada





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych