Ale dziś znowu wiem, że przy następnym porodzie będę rodzić bez znieczulenia.
Mnie to przeraża, może dlatego, że ja jestem mało odporna na ból a u mnie w szpitalu znieczulenia nie dają, bo ordynator sobie tak zażyczył. Wszystko ma być naturalnie i bez żadnych "dodatków".
















