Byłam tam niedawno na zlocie samochodówWczoraj zrobiliśmy sobie z rodzinką wycieczkę do Kielc.
Wczorajsza kolacja się udała Połówkowi, umyliśmy naczynia, posprzątaliśmy razem kuchnię
Potem padliśmy szybko, ale o 3.00 się obudziliśmy i nie mogliśmy spać.
Połówek się tak wiercił w nocy że zasadził mi z dyńki
Już go wysłałam do pracy, a ja będę ogórki kisić, uczyć się na jutro i na cmentarz mnie babcia ciągnie.
Tylko zdam ten egzamin i już się będę pakować na wyjazd
A potem upragniony październik






Temat jest zamknięty









