Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Używki w ciąży


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
49 odpowiedzi w tym temacie

#21 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 10 listopada 2012 - 11:42

zespol poalkoholowy czy cos

dokładnie...tak zwany FAS.
Znalazłam w sieci bardzo fajny artykuł, który dokładnie wyjaśnia co to FAS - jeśli komuś będzie chciało się czytać.
Pracowałam z kilkoma takimi dziećmi, nie jest im łatwo, wystarczy poczytać w artykule jakie mają anomalia.
Na ogół w domach tych dzieci nadal wóda się leje więc szału nie ma.

I jeszcze jedno, na ogół dzieci z FAS rodzą sie, gdy matka naprawdę łoi i prawie całą ciążę chodzi na bani, ale zdarza się, że wystarczy raz, czy dwa trochę wypić i już jest pozamiatane...

FAS, czyli Alkoholowy Zespół Płodowy
Autor: Małgorzata Kozak, ZBA
14.09.2007.

Każda ilość alkoholu we krwi noworodka jest bardzo niebezpieczna. Lekarze, którzy uratowali życie dziecka nie potrafią jeszcze powiedzieć jakie będą skutki tego zdarzenia. Pierwszy pomiar wykazał 1,9 promila, drugi 1,4, czyli poziom, który powala nawet dorosłego mężczyznę." Wiadomość ta została opublikowana w serwisie internetowym dziennik.pl 10 września. Akurat tego dnia obchodziliśmy Światowy Dzień FAS, czyli Płodowego Zespołu Alkoholowego.

FAS jest zespołem umysłowych i fizycznych zaburzeń, które mogą wyrażać się jako opóźnienie umysłowe, dysfunkcja mózgu, anomalia rozwojowe, zaburzenia w uczeniu się i zaburzenia psychologiczne. FAS jest skutkiem działania alkoholu na płód w okresie prenatalnym. Alkohol powoduje więcej szkód w rozwijającym się płodzie niż inne substancje łącznie z marihuaną, heroiną i kokainą. (Institute of Medicine, 1996). Alkohol bardzo łatwo przenika przez łożysko, dostając się do krwiobiegu dziecka. Po upływie 40 do 60 minut od spożycia alkoholu przez matkę, jego stężenie w krwiobiegu płodu jest równe stężeniu alkoholu we krwi matki. Alkohol, którego wątroba matki nie zdołała pomieścić, krąży po całym organizmie zarówno jej jak i dziecka, prowadząc do powstania wielu defektów. Uszkadza on główne narządy (w szczególności mózg) oraz zaburza liczne procesy neuro- biochemiczne prowadząc do większych uszkodzeń embrionu i płodu niż używanie jakichkolwiek narkotyków. FAS/FAE jest jednostką chorobową w 100% możliwą do uniknięcia, wystarczy, że kobieta w ciąży powstrzyma się od picia alkoholu w każdej, nawet niewielkiej ilości.


Wiele spośród kobiet spożywających alkohol na wiadomość o ciąży przestaje pić. Niestety następuje to zazwyczaj po pierwszym miesiącu ciąży, kiedy alkohol zdążył już w sposób nieodwracalny uszkodzić płód.


Spożycie alkoholu w I trymestrze ciąży:
- uszkadza mózg;
- osłabia rozwój komórek;
- atakuje główne organy płodu takie jak serce czy nerki;
- prowadzi do deformacji twarzy;
- powoduje poronienia.


Spożycie alkoholu w II trymestrze ciąży:
- osłabia rozwój mózgu;
- powoduje poronienia zagrażające życiu matki;
- uszkadza mięśnie, skórę, gruczoły, kości i zęby.

Spożycie alkoholu w III trymestrze ciąży:
- osłabia rozwój mózgu i płuc;
- prowadzi do zaburzenia rozwoju wzrostu.


Efekty mogą być groźne lub średnio nasilone i wyrażają się obniżeniem IQ, zaburzeniami uwagi i zdolności uczenia się, aż do wad serca, dysfunkcji mózgu i śmierci włącznie. Wiele dzieci doświadcza poważnych zaburzeń zachowania i funkcjonowania społecznego, które trwają całe życie. Na świat przychodzi więcej dzieci z FAS, niż z Zespołem Downa. (1991, Journal of American Medical Association) W USA co roku rodzi się ponad 5 000 dzieci z FAS. Około 35 000 do 50 000 ma inne zaburzenia alkoholowe. Większość przypadków pozostaje nie zdiagnozowana lub zdiagnozowana niewłaściwie.


Diagnoza alkoholowego zespołu płodowego FAS opiera się na następujących kryteriach:
- charakterystyczne rysy twarzy
- mała waga urodzeniowa
- dysfunkcja OUN (ośrodkowego układu nerwowego)
- wywiad potwierdzający narażenie na działanie alkoholu w życiu płodowym

Charakterystyczne rysy twarzy.
Dzieci z FAS mają wiele (nie zawsze wszystkie) charakterystycznych cech dysmorficznych:
- zmarszczka kącika oka
- małe, szeroko rozstawione oczypłaska środkowa część twarzoczaszki;
- wygładzona rynienka podnosowa
- cienką górna warga
- małożuchwie
Jedna lub dwie z tych cech może pojawić się u zdrowego dziecka na skutek genów
i cech odziedziczonych po biologicznych rodzicach. Kiedy występuje kilka cech wraz
z objawami ze strony OUN i wywiadem świadczącym o narażeniu na działanie alkoholu
w życiu płodowym, można rozważyć diagnozę FAS /

Cechy morfologiczne mogą nie być tak widoczne zaraz po urodzeniu lub w okresie dorastania, albo dorosłości, jak między 2 a 10 rokiem życia.Dzieci, u których nie stwierdza się wszystkich fizjologicznych objawów, mogą być zdiagnozowane jako mające Fetal Alcohol Effects (FAE) - alkoholowy efekt płodowy, efekt działania alkloholu na płód.

Anomalia rozwojowe.
Dzieci z FAS mają niską wagę urodzeniową i z trudem przybywają na wadze. Obwód głowy może być mniejszy niż normalnie. Niektóre niemowlęta mogą mieć wady serca lub inne anomalia dotyczące uszu, oczu, wątroby lub stawów.

Opóźnienia rozwojowe
Większość dzieci z FAS ma opóźnienia rozwojowe i IQ niższy od normalnego. Stopień zaburzeń rozwojowych zwykle jest porównywalny ze stopniem opóźnień rozwojowych. Większość dzieci z FAS ma IQ uważany za "normalny".

Ośrodkowy Układ Nerwowy
Większość niemowląt z FAS jest pobudzonych. Ma trudności z jedzeniem, jest nadwrażliwa na bodźce. Może mieć hypertonię (zbyt duże napięcie mięśniowe) lub hypotonię (zbyt małe napięcie mięśniowe) lub jedno i drugie. Najbardziej groźne cechy charakterystyczne FAS to subtelne objawy uszkodzenia układu nerwowego będące rezultatem narażenia na działanie alkoholu w życiu płodowym. Objawy te mogą wystąpić jako zespół FAS lub FAE.

Dorośli z zespołem FAS mają trudności z osiągnięciem pełnej niezależności. Mają kłopoty w szkole, problemy w utrzymaniu stałej posady i wytrwaniu w zdrowym związku. Dzieci i dorośli z FAS są podatni na fizyczną, seksualną i emocjonalną przemoc. Bez wczesnej interwencji osoby takie mają szansę rozwinąć zaburzenia wtórne, takie jak choroby umysłowe, problemy z prawem, problemy szkolne, nadużywanie alkoholu i narkotyków, niepożądaną ciążą.

Należy pamiętać, że FAS:
o jest wiodącą przyczyną chorób umysłowych.
o większość osób z FAS ma przeciętny poziom inteligencji
o jest przyczyną poważnych problemów społecznych i zaburzeń zachowania
o co roku w USA rodzi się 5 000 dzieci z FAS
o Dziesięć razy więcej dzieci rodzi się z efektem poalkoholowym (FAE)
o Nie istnieje bezpieczna dawka alkoholu, którą można spożywać w czasie ciąży bez ujemnego skutku na dziecko
o Alkohol uszkadza płód bardziej, niż jakikolwiek inny narkotyk
o Zespołowi FAS i innym uszkodzeniom alkoholowym można zapobiec w 100%

Cechy charakterystyczne wyróżniające dzieci z FAS
Dzieci z FAS mają wiele (nie zawsze wszystkie) następujących cech charakterystycznych:
1.Niska waga urodzeniowa
2.Mały obwód główki
3.Fałda w kącie ocznym
4.Małe, szeroko rozstawione oczy
5.Płaska środkowa część twarzy
6.Krótki, zadarty nos
7. Brak rynienki podnosowej
8.Cienka górna warga

Cechy te mogą być niewidoczne zaraz po urodzeniu oraz u osób dorosłych.
Najbardziej nasilają się między drugim a dziesiątym rokiem życia. Większość niemowląt z FAS jest często rozdrażnionych, mają trudności ze ssaniem i spaniem.

Są nadwrażliwe na bodźce.
Osoby poddane działaniu alkoholu w życiu płodowym mają trudności z:
- myśleniem abstrakcyjnym - abstrakcyjne myślenie stanowi niewidzialną podstawę funkcjonowania świata;
- myśleniem przyczynowo-skutkowym,
-wyobraźnią - osoby z FAS/E nie potrafią wyobrazić sobie tego, czego nie doświadczyły;
- uogólnianiem - brakuje im plastyczności w procesie myślenia, tak więc - jeśli zmieniasz część rutyny, musisz stworzyć całkowicie nową rutynę;
- czasem - poczuciem czasu, godziny, dopasowaniem pewnych czynności do określonych godzin, cykliczną naturą zjawisk;
- pamięcią - zwłaszcza krótką.

Dzieci z FAS/FAE bardzo często wykazują problemy z zachowaniem, a większość z nich nie będzie w stanie normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Najczęściej występujące problemy z zachowaniem:
- nadaktywność;
- nieustępliwość;
- pasywność;
- impulsywność;
- drażliwość;
- problemy ze snem;
- złośliwość;
- nadwrażliwość na dotyk i dźwięk;
- trudności z adaptacją;
- problemy z organizacją;
- niska samoocena;
- trudności z samokontrolą;
- łatwość popadania w stany depresyjne;
- problemy z absencją;
- problemy ze sferą seksualną.

Dodać należy, iż objawy te nie są "problemami w zachowaniu" lecz skutkiem stałego, niezmiennego niszczenia mózgu (statyczna encefalopatia) i nie zawsze zależą od woli dziecka.

Dzieci z FAS/FAE bardzo często mają problemy z nauką. Ich przyczynę stanowi słaba pamięć, kłopoty z myśleniem (zwłaszcza abstrakcyjnym i przyczynowo- skutkowym) a także niezdolność przetwarzania informacji. Zazwyczaj dziecko pomimo, że posiada określony zasób informacji, nie potrafi ich wykorzystać w konkretnej sytuacji.
Nauka tych osób jest niesystematyczna, przeplatana okresami, w których dziecku łatwo jest przyswoić nowe informacje z okresami, w których ma ono problemy z zapamiętywaniem i umiejętnością wykorzystania wcześniej zdobytej wiedzy.


Często na tej podstawie nauczyciele oceniają takie dzieci jako leniwe, niesystematyczne, nieprzykładające się do nauki.


Osoby z FAS/FAE często charakteryzują się nieodpowiednimi zachowaniami społecznymi. Są także niezdolne do tego, aby analizować skutki własnego postępowania. Nie potrafią odczytywać podtekstów ukrytych w mimice, gestach czy słowach. Są one społecznie i emocjonalnie niedojrzałe.


Dzieci z FAS/FAE, zwłaszcza w wieku dorastania, mają kłopoty z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami. Są bardzo podatne na manipulację i wykorzystanie. Z powodu swojej ufności i łatwowierności często stają się ofiarami przemocy seksualnej, fizycznej, psychicznej. Dlatego wymagają stałego nadzoru ze strony osób dorosłych


źródło: forum o zespołach wrodzonych wad czaszki

I kilka zdjęć dzieci z FAS:

Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#22 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 10 listopada 2012 - 13:28

Sajuri, a moja mama nie paliła w ciąży i też mam astmę ... więc to zależy :)

No ale w tym przypadku papierosy mogły mieć na to wpływ, skoro matka paliła i regularnie zatruwała maluszka (tym bardziej, że pewnie nie przestała palić po porodzie)Wiadomo, że niektóre choroby mogą pojawić się u dzieci, których matki nie piły i nie paliły, ale po co samemu zwiększać ryzyko?

#23 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 10 listopada 2012 - 13:45

krowka ale palac- zwiekszasz ryzyko owej astmy chocby
To tak jakby myslec..aaa sa matki co dbaja o siebie i rodza dzieci chore to co mi szkodzi , bede palic.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#24 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 10 listopada 2012 - 15:18

Sajuri, moja koleżanka paliła w ciąży cały czas i jej dziecko jest zdrowe wiadomo że papierosy ,alkohol i inne źle wpływają na zdrowie i nasze i dzieci ale zdarzają się cuda...

#25 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 10 listopada 2012 - 16:00

I kilka zdjęć dzieci z FAS:

widziałam kiedsy na necie jakies fotki , ale temte dzieci były paskudne. te poprostu wygladaja inaczej. Ale widziałam kiedyś dziewczynke , która miala okolo 12 moze 10 lat i wygladała podobnie do tych dzieci i sobie pomysłam tylko ze moze ma jakies geny azjatyckie albo cos , a to mogło byc to , tym bardziej ze miala troszke dziwne zachowania.

co samemu zwiększać ryzyko?

dokladnie , mozna brac narkotyki i sie nieuzaleznić , ale to nie znaczy ze warto ryzykowac.

,alkohol i inne źle wpływają na zdrowie i nasze i dzieci ale zdarzają się cuda...

poco liczyc na cud , lepiej strac sie unikac ryzykownych zachowań.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#26 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 10 listopada 2012 - 18:12

Sajuri, moja koleżanka paliła w ciąży cały czas i jej dziecko jest zdrowe wiadomo że papierosy ,alkohol i inne źle wpływają na zdrowie i nasze i dzieci ale zdarzają się cuda...


Widocznie koleżanka miała więcej szczęścia niż rozumu <bezradny></span>
Dla mnie z piciem i paleniem w ciąży jest jak z tym zakładem Pascala o istnieniu Boga: jeśli tak naprawdę nie szkodzi a ja i tak nie wypiję to właściwie nic nie stracę, po prostu ominie mnie w życiu kilka lampek wina; jeśli szkodzi a ja będę pić to zwiększam ryzyko choroby u dziecka. Bilans wyraźnie na niekorzyść picia (palenia).

#27 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 10 listopada 2012 - 20:05

Co do picia alkoholu w ciąży jestem zdecydowanie przeciwna i nie wyobrażam sobie, żeby w moim towarzystwie jakaś kobieta spodziewająca się dziecka wypiła chociaż odrobinę alkoholu. No nie pozwoliłabym i już.
Jeśli chodzi o papierosy to podobno większym szokiem dla dziecka jest gwałtowne rzucenie w czasie ciąży niż ograniczenie. Nie wiem, czy to na pewno prawda, w każdym razie mojej znajomej lekarz wręcz zabronił rzucania palenia w ciąży.

#28 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 10 listopada 2012 - 22:31

i nie wyobrażam sobie, żeby w moim towarzystwie jakaś kobieta spodziewająca się dziecka wypiła chociaż odrobinę alkoholu. No nie pozwoliłabym i już.

Mnie zawsze trzęsie jak widzę ciężarną palącą na ulicy. ZAWSZE muszę się mocno hamować, żeby nie zwrócić jej uwagi.

Jeśli chodzi o papierosy to podobno większym szokiem dla dziecka jest gwałtowne rzucenie w czasie ciąży niż ograniczenie. Nie wiem, czy to na pewno prawda, w każdym razie mojej znajomej lekarz wręcz zabronił rzucania palenia w ciąży.

Też słyszałam taką wersję, ale nie interesowałam się tym na tyle, żeby mieć rzetelną wiedzę. Obecnie wydaje mi się, że jednak lepiej jest rzucić palenie.

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#29 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 11 listopada 2012 - 18:49

. ZAWSZE muszę się mocno hamować, żeby nie zwrócić jej uwagi.

sie nie dziwie...jeszcze sie nie urodziło, a juz nie okazuje sie dziecko szacunku, juz zatruwa organizm
A tłumaczenie sie ze " to nałóg " mam gdzies;/
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#30 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 11 listopada 2012 - 19:54

Żona mojego kuzyna paliła i piła kawę w ciąży, no i jedno z jej dzieci urodziło się chore.

Też słyszałam o tym, że jak kobieta pali i jest w ciąży, to lepiej żeby ograniczyła niż w ogóle nie paliła.
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#31 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 11 listopada 2012 - 20:24

Też słyszałam o tym, że jak kobieta pali i jest w ciąży, to lepiej żeby ograniczyła niż w ogóle nie paliła.

dziwne hmm <hmm></span>

moja mama paliła ze mną w ciąży cały czas i na szczęscie jestem zdrowa, żadnej astmy itp
Ale ja nie popieram używek w czasie ciąży, można się przemęczyć trochę dla zdrowia dziecka, no chyba że komuś jest obojętne <bezradny></span>

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#32 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 11 listopada 2012 - 21:09

Myślałam dzisiaj o tym, że jak mówicie lepiej ograniczać niż rzucić. Ja rozumiem, że nałóg jest ciężki do zwalczenia, ale mimo wszystko jestem zdania, że kobieta, która jest świadoma, że może zajść w ciążę ( bo planuje/ nie planuje, ale się kiepsko zabezpiecza lub wcale) powinna rzucić palenie od razu. Przecież chodzi tutaj o dobry start jej dziecka, więc bilans korzyści do strat jest oczywisty. Palenie w ciąży wydaje mi się bardzo nieodpowiedzialne i chyba nic nie jest w stanie zmienić mojej opinii. <bezradny></span>

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#33 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 11 listopada 2012 - 21:24

Ja miałam na roku 2 koleżanki w ciąży palące i ja nie umiałam trzymać jęzora za zębami :P i powiedziałam - delikatnie, ale powiedziałam - że nie rozumiem takiego postępowania i zdrowie dziecka jest najważniejsze. Oba dzieciaczki urodziły się zdrowe na szczęście, ale jedna koleżanka jakoś w 6 miesiącu rzuciła palenie, a druga paliła całą ciążę.
Moja mama paliła i piła przez wszystkie 4 ciąże :roll: nie rozumiem tego, ale całe szczęście, że moje rodzeństwo urodziło się zdrowe.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#34 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 11 listopada 2012 - 22:38

karatetyka,

Jeśli chodzi o papierosy to podobno większym szokiem dla dziecka jest gwałtowne rzucenie w czasie ciąży niż ograniczenie. Nie wiem, czy to na pewno prawda, w każdym razie mojej znajomej lekarz wręcz zabronił rzucania palenia w ciąży

To akurat potwierdzam, ponieważ tak samo było z moją znajomą, która paliła nałogowo i lekarz wykluczył rzucenie papierosów, a jedynie ograniczenie co i tak jak dla mnie jest idiotyzmem <bezradny></span> Skoro ludzie decydują się na dzieciaszki powinni być na tyle świadomi by nie zagrażać ich zdrowiu i życiu. Natomiast osoby, które piją, palą lub w ogóle naużywają jakiś narkotyków podczas ciąży są dla mnie nieodpowiedzialni i denni :evil:

#35 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 12 listopada 2012 - 20:06

jelsi chodzi o palenie to mysle, ze jesli ktos boi sie rzucic nagle na wiesc o ciazy to niech próbuje redykowac ilosc abu po jakimć miesiacu rzucic , mysle ze bedzie to miało wiekszy pozytek niz palene do rozwąazania. :roll:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#36 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 12 listopada 2012 - 20:15

A zauważyłyście, że te wszystkie znajome w ciąży, które mówią o tym, że nie wolno rzucać to zazwyczaj palaczki, które palą sporo? :-/ ja jakoś nigdy nie słyszałam od koleżanek, które rzuciły natychmiast, że lekarz powiedział im, że to niedobrze dla dziecka...
Kiedyś podpytam o to mojego gina.

Taką teorię od lekarza (niby od lekarza, bo nie wiem na 100%) miała też koleżanka palaczka, której dziecko po urodzeniu miało niestety przez nikotynę problemy do tego stopnia, że zmarło :-(
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#37 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 12 listopada 2012 - 20:18

A zauważyłyście, że te wszystkie znajome w ciąży, które mówią o tym, że nie wolno rzucać to zazwyczaj palaczki, które palą sporo

pomyslałam o tym samym, taka racjonalizacja , tak samo jak kiedys slyszalam, ze osoby chore na serce nie powinny rzucac nagle :roll:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#38 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 12 listopada 2012 - 21:21

A zauważyłyście, że te wszystkie znajome w ciąży, które mówią o tym, że nie wolno rzucać to zazwyczaj palaczki, które palą sporo? :-/

jakoś muszą usprawiedliwić swoje zachowanie <bezradny></span> więc tak mówią, zwykła wymówka

której dziecko po urodzeniu miało niestety przez nikotynę problemy do tego stopnia, że zmarło :-(

smutne :-( taka matka może mieć żal do siebie że nie rzuciła i żyć z taką świadomością <bezradny></span>

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#39 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 13 listopada 2012 - 17:44

Moja mama też paliła w ciąży i jestem zdrowa, ale może stąd mój pociąg do fajek? Może pośrednio wpłynęło to na moje dalsze życie? Też jestem zdania, że ryzykować nie warto i jak się w ciąży jest to dla maleństwa można odmówić sobie palenia i picia! Zawsze można jeść zamiast, kobiecie w ciąży nikt nie żałuje :mrgreen:

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#40 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 05 czerwca 2013 - 09:14

dosadnie

Załączone miniatury

  • 602329_613371275341776_2115194183_n.jpg






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych