Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

wychowanie dziecka


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
146 odpowiedzi w tym temacie

#21 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 25 sierpnia 2007 - 23:09

z dzieckiem trzeba przede wszystkim BYĆ, poświęcać mu jak najwięcej czasu, cieszyć się najdrobniejszymi sukcesami i smutać, kiedy mu się coś nie uda. no i muszą być ściśle określone zasady. dziecko musi wiedzieć za jakie złe uczynki jaka czeka go kara, a za jakie dobre - jaka nagroda. trzeba dużo rozmawiać i starać się zostać najlepszym przyjacielem. a jak będzie naprawdę - rzeczywistość pokaże. póki co udaje mi się wychowywać dzieci w szkole i całkiem nieźle mi to idzie :-)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#22 ritka

ritka
  • Użytkownik
  • 371 postów

Napisano 25 września 2008 - 20:23

ja siedziałam w domu z mamą do 6 roku życia i powiem wam że to nie jest najlepsze dla dziecka bo później nie jest samodzielne i boi się rówieśników - przynajmniej ja tak miałam ;) i wydaje mi się że dziecko po prostu za bardzo przyzwyczaja się do mamy. dlatego ja z moim będę chciała siedzieć nie za długo, wyślę normalnie do przedszkola. bo siedzenie z nianią czy babcią za długo też może być nie najlepszym pomysłem.
poza tym uważam że z dzieckiem trzeba rozmawiać normalnym dorosłym językiem a nie guga gaga. tłumaczyć jeśli zrobi coś złego, chwalić jak zrobi coś dobrego.
i bardzo będę stawiać na edukację. super edukacyjne zabawki teraz można kupić, już nawet dla najmłodszych bobasów. i programy edukacyjne w telewizji. takie dla młodszych dzieciaków jak Jim Jam gdzie są i bajki i nauka języków, jak i Discovery i Animal planet.
Dołączona grafika

#23 Maniunie83

Maniunie83
  • Użytkownik
  • 22 postów

Napisano 26 września 2008 - 09:23

nie trzeba kupowac super drogich super edukacyjnych zabawek ;/ czy wszyscy geniusze ktorzy zyli i zyja na swiecie mieli cos takiego? nie ! to wymysl producentow tych zabawek. ja mam sporo tych zabawek i ze tak powiem po 1 dzieci roznie sie nimi interesuja a po drugie taka super edukacyjnymi zabawkami sa rodzice badz dziadkowie. wystarczy z eto my bedziemy duzo z nimi rozmawiac, spiewac nim - pozniej z nimi- pokazywac swiat.

ja siedzialam z mama w domu tez do zerowki szkolnej i jakos nigdy nie mialam problemu w nawiazywaniu znajomosci z rowiesnikami- czy na podworku czy tez w szkole. jedno mam tylko za zle mojej mamie i kurcze niesttey robie to samo a nie powinnam :O nie nauczyla mnie sprzatac po sobie. do liceum ona mi sprzatala ciagle w pokoju ;/ to bylo chore ale widze ze robie to samo. zaczynam jednak sie uczyc i teraz sprzatamy razem- ja i dziewczyny albo cos za cos czyli tak jak teraz Oli chce obejzec bajke to musiala najpierw posprzatac karty ktorymi sie bawila i co? posprzatane :)

#24 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 26 września 2008 - 10:30

moja bratanica ma 2,5 roku i poszła do przedszkola ale to bedzie z pożytkiem dla niej bo ani ja ani moja mama nie mamy czasu z nią siedzieć , a moja bratowa niczego nie jest w stanie jej nauczyć.

#25 żaba

żaba
  • Użytkownik
  • 98 postów

Napisano 30 października 2008 - 12:45

takie bezstresowe wychowanie najczęściej kończy sie wzywaniem "niani" :-( , to co widziałam w TV mnie przeraza, ale te dzieci nie były wychowywane bezstresowy tylko wogóle nie były wychowywane :-? , dla świetego spokoju dostawały to co chciały i tak sie nauczyły i nie potrafia inaczej funkcjonować... :cry: <bezradny></span>

#26 asiolcza

asiolcza
  • Użytkownik
  • 26 postów

Napisano 04 listopada 2008 - 10:02

Ja nie wychowuję bezstresowo, ale nigdy nie dałam klapsa. Jestem w jakiś tam sposób dumna z tego faktu. Kary ma Hania i jakoś one do niej docierają. ;-)

#27 September

September
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 08 stycznia 2009 - 20:52

Nie wiem czy moja wypowiedz bedzie tu pasowała.....A wiec od krótkiego czasu opiekuję się bratanicą , ma roczek,ale za kązdym razem kiedy mam iść ją pilnowac to sie stresuje. To kochane i radosne dziecko, tylko bardzo przywiazane do mamy i jej brak wywołuje płacz, trudno jej z kimś innym zostać, ostatnio z nia byłam to troszke kwiliła,ale ja czyms zajełam,wiec nie było zle,ale teraz mam ja pilnować z 4 godziny i boje sie ze sie tak rozpłacze ,że nie zainteresuje sie niczym. ....
Tak własnie kiedyś miałam , tylko mała była młodsza......było t odla mnie straszne, ona niemiłosiernie płakała i nic mogłam jej uspokoić...Dopero jak mama przyszła sie uspokoiła....pomóżcie

#28 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 09:35

September, to bardzo częste u takich dzieci
Moja bratanica bardzo długo płakała kiedy na przykład musiała u nas zostac bez rodziców a ja już zobaczyła tatusia to koniec nie odstepowała go na krok

Najlepiej wtedy jest

,ale ja czyms zajełam,

dokładnie jak dziecko ma zajęcie to przestaje myslec o rodzicach
powodzenia ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#29 September

September
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 19:43

Oczywiście jeśli dziecko się czymś zajmie to zapomina,ale ja mam w sobie własnie taki strach cały czas,ze jeśli wpadnie dzieciątjko w chisterie a ja nie będę w stanie temu zaradzić??!!Tego własnie cały czas sie boję :(

[ Dodano: 2009-01-09, 19:45 ]
OOOO a może któraś z was ma propozycję zabaw dla dziecka ??Za wszelkie pomysły będę wdzieczna ;-).

#30 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 19:52

OOOO a może któraś z was ma propozycję zabaw dla dziecka ??Za wszelkie pomysły będę wdzieczna

moja bratanice pasjonowało wszystko co wydawało dzwieki np klucze :-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#31 September

September
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 20:06

Heh racja , moja bratanica kochana też się tym jara,ale obecnie już na mniejsza skalę ;P - tzn szybko się nudzi .

#32 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 20:10

szybko się nudzi .

moja bratanica tez szybko sie nudziała ,ale kilka inut ja to bawiło :-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#33 Iwunia

Iwunia
  • Użytkownik
  • 73 postów

Napisano 25 stycznia 2009 - 15:02

Wychowanie dziecka to ciężka praca dla mamy, Mój synek był nieznośny przez 3 lata aż wreszcie sam zmądrzał i teraz jest już grzeczny, a dokładnie to ja musiałam uczyć się od superniani zasad i wszystkiego próbowałam, a teraz mam grzeczne dziecko . Ma 4 latka i dużo potrafi . Wcześniej słuchał się tylko taty (mojego partnera bo mieszkamy razem)a mi wchodził na głowę . :lol:
Uwielbiam wspólne zachody słońca na plaży z moim mężczyzną wtedy życie nabiera sensu!!

#34 BliźniaczaMama

BliźniaczaMama
  • Użytkownik
  • 16 postów

Napisano 14 marca 2009 - 12:29

Rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać. Wymieniać myśli, tłumaczyć, opowiadać, wymieniac poglądy. Nigdy nie przestawać. Proszę mi wierzyć, czas poświęcony na rozmowę nie jest stracony. Ale nie może to być wieczne napominanie i wykłady.
Sprawdziłam kwestię córek. Te, z którymi matki rozmawiały non stop od najwcześniejszych lat, jako nastolatki i później były największymi przyjaciółkami swoich matek.

#35 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 02 lipca 2009 - 18:17

W wychowanie bezstresowe nie wierzę, ale klapsy to też nie jest żadne rozwiązanie. Wydaje mi się, że klapsy wymierzane są wtedy, gdy puszczaja nam nerwy i nie potrafimy inaczej rozwiązac problemu, więc jest to w pewnym sensie wyraz kompletnej bezsilności, porażki. Co prawda moja córcia ma dopiero 1,5 roku, ale jak na razie wystarczy, że tłumaczę jej co wolno, a czego nie. Jasne, że nie od razu wszystko zrozumie, jednak konsekwentnie i z uporem maniaka w kółko powtarzam zasady jakie ustaliłam... Jak na razie Mała nie wchodzi mi na głowę, więc myślę, że nie jest to zła metoda wychowawcza :-P Potrzeba tylko mnóstwo cierpliwości i konsekwencja w tym co robimy 8-) Mam nadzieje, że w przyszłości także nie będę musiała uciekac się do przemocy. Bo dla mnie klapsy to jednak rodzaj przemocy, tylko dzieci są na tyle słabe, że nie potrafią sie przed nią bronic.
I jeszcze jedna rzecz: psycholodzy wykluczają bicie dzieci, gdyż dziecko na ogól nie rozumie dlaczego zostało uderzone i samo uczy się, że bicie jest dozwoloną formą osiągania swoich zamierzeń. I o tym przekonałam się na własnej skórze... przez rok wynajmowaliśmy pokój znajomym, którzy mieli dziecko w wieku Wiktorki. Mały często dostawał klapsy- zarówno od ojca jak i matki. Później za każdym razem kiedy bawił się z moja córcią bił ja, popychał, nawet mi się oberwało :shock: Nic dziwnego, że Mała nie chciała się z nim bawic. Zresztą nigdy nie widziałam, żeby moje dziecko na kogokolwiek podniosło rękę :-)
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#36 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 02 lipca 2009 - 18:22

tigraa84, Jezeli to prawda co piszesz. A mysle ze to jest prawda:) To wlasnie tak będę swoje dziecko wychowywac kiedys(gdy przyjdzie ono na swiat)
Na prawde. Duzo nerwow trzeba zeby wytlumaczyc czasem reka korci pewnie i brak juz sily ale jestes silna! Brawo;)

#37 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 03 lipca 2009 - 06:08

tigraa84, masz bardzo dobre podejście do małej- pedagog z wykształcenia Ci to mówi :-)

A teraz mniej pozytywnie- to dobra metoda ale tak czy inaczej za 1,5 roku mała zapewne wpadnie w kryzys 3 latka. Jest to czas, kiedy dziecko zauważa swoją odrębność i nagle z uporem maniaka zaczyna powtarzać słowo "nie" :lol: Wówczas następuje czas gdy cierpliwość rodzica zostaje wystawiona na ciężką próbę. Jednak myślę, że ze swoim podejściem spokojnie tą próbę przetrwasz.

A co do bicia dzieci- ja tej metody nie uznaję. Czemu nie bijemy dorosłych ludzi? Bo by nam oddali. Dziecko takiej możliwości nie ma. Ponadto to po prostu mniejszy człowiek wiec nalezy mu się taki sam szacunek jak człowiekowi dorosłemu. Jak jakiś klient bywa czasem złośliwy czy uparty to nikt mu klapsa nie daje tylko tłumaczy swoje racje bądź jesli jest niegrzeczny kończy rozmowę. Pozatym jak tigraa84, ładnie napisala

klapsy wymierzane są wtedy, gdy puszczaja nam nerwy i nie potrafimy inaczej rozwiązac problemu, więc jest to w pewnym sensie wyraz kompletnej bezsilności, porażki



#38 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 03 lipca 2009 - 07:48

Wówczas następuje czas gdy cierpliwość rodzica zostaje wystawiona na ciężką próbę.

Heh... ciężko mnie wyprowadzic z równowagi. Dokonac tego to prawdziwa sztuka :-P

Jak na razie miałyśmy dwa takie kryzysy. Każdy trwał około tygodnia- mała próbowała wymuszac na mnie wszystko rzucając sie na podłogę i wymachując nogami, wrzeszcząc w niebogłosy... Obyło się bez klapsów :mrgreen: Wszystko wróciło do normy, kiedy zobaczyła, że te jej "fochy" nie bardzo mnie ruszają- nie było krzyków czy rozczulania się- po prostu mówiłam jej, że nie podoba mi się jej zachowanie i ignorowałam je. Mam nadzieję, że w ten sam sposób poradzę sobie ze zbuntowaną trzylatka :-P
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#39 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 03 lipca 2009 - 07:52

Wszystko wróciło do normy, kiedy zobaczyła, że te jej "fochy" nie bardzo mnie ruszają- nie było krzyków czy rozczulania się- po prostu mówiłam jej, że nie podoba mi się jej zachowanie i ignorowałam je. Mam nadzieję, że w ten sam sposób poradzę sobie ze zbuntowaną trzylatka


To jedyny sposób na poradzenie sobie z tym- serio! Fajnie, ze Twoja córa ma mamę z takim podejściem. Gratuluję i życzę samych sukcesów w wychowaniu :-)

#40 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 03 lipca 2009 - 08:56

tigraa84, chciałabym mając juz dziecko miec takie podejście jak .... serio wielki szacunek do metod zwłaszcza jesli przynosza korzyści i efekty widoczne w zachowaniu dziecka ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych